Fantastyka - Babylon 5
Admete - Wto 02 Cze, 2009 19:07
Jesteś już w II sezonie? Przez Ciebie mam ochotę na kolejne spotkanie z zzałoga B5 Londo i jego - ekhem - wypustki Lennier deprawowany Zwróć uwage na to tajemnicze urządzenie obcych do leczenia - będzie jeszcze wracać.
Drugi sezon to już akcja na całego - "Nadejście Cieni". Jak Ci się podoba nowy dowódca B5? Atmosfera się zagęszcza - "If there is a doom on this station, it is because you brought it here." No i mamy teorię o pokrewieństwie dusz Minbarczyków i Ziemian. Delenn objawi się juz niedługo. zaostrzą się ( i to bardzo ) stosunki między Prime Centauri i Narnem. G'Kar jest świetny, prawda? Londo też zacznie się rozwijać jako postać. Morden namiesza. Zwróć też uwage na historię żony Sheridana, następny ważny element Po raz pierwszy usłyszysz o "dark and terrible place known as Z'ha'dum". Sygnały nowego porządku na Ziemi. Na końcu odcinka 2 G'Kar recytuje Yeatsa.
W trzecim odcinku zawsze mnie bardzo bawi nowe zadanie Ivanowej
Aragonte - Wto 02 Cze, 2009 19:20
| Admete napisał/a: | Jesteś już w II sezonie? Przez Ciebie mam ochotę na kolejne spotkanie z zzałoga B5 Londo i jego - ekhem - wypustki Lennier deprawowany Zwróć uwage na to tajemnicze urządzenie obcych do leczenia - będzie jeszcze wracać. |
Wypustkę naliczyłam jedną, tą do karcianych szachrajstw
| Admete napisał/a: | | Drugi sezon to już akcja na całego - "Nadejście Cieni". Jak Ci się podoba nowy dowódca B5? |
Na razie zdążył tylko pogawędzić z Ivanowną i przygotowuje przemowę, więc niewiele mogę powiedzieć o nim jako postaci. Ale znam go, znam, a jakże
Ciekawe, czy Sinclair od początku miał zniknąć z serialu, czy też wpłynęły na to jakieś pozaserialowe okoliczności. Rozumiem, że został ambasadorem u Minbari?
A o żonie Sheridana coś czytałam, bo jakiś czas temu znalazłam stronkę z wypisanymi chronologicznie wydarzeniami z B5 (jak znajdę, to wrzucę linka). Trochę mi to wyjaśniało przy oglądaniu serialu bez pełnego zrozumienia, ale nadal mi się pewne elementy kiełbaszą.
Admete - Wto 02 Cze, 2009 19:24
Ja ta chronologię mam chyba całą zapisana na dysku A wypustek będzie więcej I dowiesz się o nich pewnych rzeczy Ważna jest wrogośc Minbarczyków wobec Sheridana - Starkiller - tak go nazywają, bo załatwił kiedyś, jako jedyny dowódca z Ziemi, ich statek flagowy Black Star. Delenn chyba pojawi się dopiero w drugim odcinku.
Aragonte - Wto 02 Cze, 2009 19:27
O tym minbarskim zniszczonym statku to pamiętam - rozumiem, że jakoś wyjaśnią, jak się to udało Sheridanowi?
Dobra, idę oglądać, wieczór jeszcze młody, chcę obejrzeć przynajmniej Delenn po liftingu w kokonie
Admete - Wto 02 Cze, 2009 19:34
W pierwszym odcinku Sheridan o tym opowiada, uzył podstępu, bo inaczej nie mógłby tego zrobić. Za to też Minbarczycy go nie kochają, uważają, że postąpił nieuczciwie. Idź oglądać
Aragonte - Wto 02 Cze, 2009 21:18
Jak widać, B5 dorobił się swojego wątku
Doszłam do egoistycznego wniosku, że wolę mieć możliwość komentowania go na bieżąco w jakimś odrębnym miejscu, w końcu jestem dopiero na początku II sezonu i jeszcze duuuuużo przede mną A może ktoś jeszcze się zachęci?
Admete, z ostatniej chwili - Delenn się wykluła, przestraszyła Lenniera zniknięciem i wyłazi ze skorupki
A Garibaldi się ocknął
Edit: Delenn wygląda naprawdę pięknie Bardzo mi się podobała ta scenka z jej wprowadzeniem po przemianie.
Calipso - Wto 02 Cze, 2009 21:40
| Aragonte napisał/a: | | A może ktoś jeszcze się zachęci? |
Może..... Ale od pierwszego sezonu
Aragonte - Wto 02 Cze, 2009 21:42
Calipso, bardzo odpowiednia kolejność, ja też oglądam grzecznie od pierwszego
Calipso - Wto 02 Cze, 2009 21:49
Za 17 dni wakacje,to będę szaleć ile tylko monitor wytrzyma
Admete - Wto 02 Cze, 2009 21:53
| Cytat: | | Delenn wygląda naprawdę pięknie Bardzo mi się podobała ta scenka z jej wprowadzeniem po przemianie. |
Miała piękne wejście. Swoją drogą była na początku trochę przestraszona przemianą, gdy pytała doktora, kim się stała. Sheridan będzie od początku nią zafascynowany.
Pewnie będziemy tak sobie rozmawiać we dwie, najwyżej Riella się jeszcze dołączy, jak wróci do domu.
Aragonte - Wto 02 Cze, 2009 21:56
| Admete napisał/a: | | Miała piekne wejście. Swoją droga była na początku troche przestraszona przemiana, gdy pytała doktora, kim się stała. Sheridan będzie od początku nią zafascynowany. |
Zauważyłam Co prawda o zmarłej żonie nie zapomniał, ale i tak
A przestraszona była nieprzeciętnie - wcale jej się nie dziwię, etap pośredni był dość przerażający.
A właśnie - czy Minbari mają coś wspólnego z owadami?
| Admete napisał/a: | | Pewnie będziemy tak sobie rozmawiac we dwie, najwyżej riella się jeszcze dołączy, jak wróci do domu. |
Pisanie we dwójkę jest lepsze od monologu prowadzonego przed TV
Admete - Wto 02 Cze, 2009 22:47
Nie, Minbarczycy nie maja nic wspólnego z owadami, a przemiana jaką przeszła Delenn nie jest powszechna. Jest raczej dość wyjątkowa i zdarzyła się wcześniej ( a może wcale nie wcześniej, tylko później ), tylko jeden raz. Na razie nic więcej nie zdradzę.
Przez Ciebie wyciągnęłam płyty i chyba będe oglądac fragmenty...
Aragonte - Wto 02 Cze, 2009 22:58
Skoro już wyciągnęłaś, to przelicz, ile ich w sumie jest - pamiętaj, że mam tylko dwa pierwsze sezony
Jestem przy odcinku trzecim, kiedy Ivanowna próbuje bawić się w dyplomację (z marnym skutkiem), a Garibaldi ma swoje dylematy związane ze zmianą przywództwa.
Admete - Wto 02 Cze, 2009 23:03
Naprawdę tylko tyle masz? Mnie się wydawało, że więcej...Nie ma sprawy. Sezonów jest 5. Prawda, że Ivanowa jest na bakier z dyplomacją? A dylematy Garibaldiego? To jest człowiek z gruntu podejrzliwy i niestety inny mogą to kiedyś wykorzystać.
Aragonte - Wto 02 Cze, 2009 23:14
Mam tylko dwa
Garibaldi jest podejrzliwy, sam to otwarcie przyznał.
Już się przekonałam do Sheridana To faktycznie inny typ niż Sinclair - tamten bardziej przypominał mi bohatera westernu, takiego Wayne'a na przykład, ten jest chyba bardziej refleksyjny.
Admete - Wto 02 Cze, 2009 23:20
A ja inaczej ich odbierałam - dla mnie Sinclair był własnie bardziej spokojny, potrafił rozwiązywac konflikty bez walki, a Sheridan to wojownik, choć nie jest pozbawiony refleksyjnej strony. Prawdopodobnie postać pierwszego dowódcy B5 gorzej napisano w scenariuszu i nie miał szansy się rozwinąć. Sheridana od razu uwikłano w wiele spraw i dano mu wyraźną przeszłość. Ale Sinclaira nie żegamy jeszcze ostatecznie.
Agn - Wto 02 Cze, 2009 23:37
Admete, ile ten serial zajmuje C... errr... CZASU? Bo usiłuję go coco jumbo, ale mi nie idzie, a jak bym się na Galicji pojawiła z czyścioszkami... *trzepocze rzęsami*
Aragonte - Śro 03 Cze, 2009 07:57
| Admete napisał/a: | | A ja inaczej ich odbierałam - dla mnie Sinclair był własnie bardziej spokojny, potrafił rozwiązywac konflikty bez walki, a Sheridan to wojownik, choć nie jest pozbawiony refleksyjnej strony. Prawdopodobnie postać pierwszego dowódcy B5 gorzej napisano w scenariuszu i nie miał szansy się rozwinąć. Sheridana od razu uwikłano w wiele spraw i dano mu wyraźną przeszłość. Ale Sinclaira nie żegamy jeszcze ostatecznie. |
Wiesz co, może ta moja ocena (przedwczesna) bierze się stąd, że Sinclaira widziałam w akcji przez ponad 20 odcinków, a Sheridan na razie głównie gada i wspomina No i coś takiego ktoś chyba napisał na tej stronce, której namiary podałaś, robiąc zestawienie tych dwóch bohaterów.
Ja tam się nie zmartwię, jeśli Sinclair się pojawi, zdążyłam się do niego ciut przywiązać
Agn - wedle moich obrachunków przypadają dwie płyty na sezon, a jest ich pięć
Edit: dorzucę linka do pewnej dyskusji (na innym forum) na temat B5, w której padło pytanie, czy warto oglądać Babylon 5. Bardzo mi się podobała recenzja niejakiego "gulus"
http://forum.gwrota.com/i...76&st=0&start=0
I jeszcze jeden link: http://www.bab5.qdnet.pl/
Admete - Śro 03 Cze, 2009 14:33
Podoba mi sie na niewielka polska stronka B5 - całkiem zgrabnie opisuje fenomen B5. Wielka szkoda, że w Polsce ten serial był traktowany tak po macoszemu. Ostatnia seria była puszczana w TVN przed południem w czasie wakacji. Masakra. Dobrze, że wtedy to zauważyłam. Pamiętam dobrze, jak pilnowałam programu tv, żeby nie rpzegapic żadnego odcinka. To były mroczne czasy Jak parę lat temu w Krakowie spotkałam się z grupa przyjacioł, to sobie żartowali, że zjechał się cały fandom B5 - ja, Riellla i Everan
Niedługo zobaczysz Sheridana w innym świetle - potrafi być bezwzględny
Aragonte - Czw 04 Cze, 2009 21:00
Ale chyba B5 dorobiło się jednak w Polsce sporego fandomu? Gdzie nie zajrzę, tam powtarza się, że to klasyka i oryginalne dzieło.
Zwolniłam tempo oglądania, bo czasu mam mniej i jakoś trudniej mi wejść tak z marszu po pracy, łatwiej ogląda mi się ciurkiem (nawet jakby więcej wtedy rozumiem, hmmm). Jestem przy piątym odcinku II serii.
Czarne chmury już się zebrały nad uniwersum
Admete - Pią 05 Cze, 2009 12:46
Odcinek piąty taki klasyczny jest. Stary statek, kapsuła kriogeniczna, oby Ale ładnie to wpleciono w całośc opowieści. Zło przebudziło sie i zmierza do miejsca, w którym przebywają Cienie. G'Kar przeczuwa, co sie może stac. Motym z księgą z Narnu będzie wracał.
Aragonte - Pią 05 Cze, 2009 23:06
Może i klasyczny, ale mi się bardzo podobał. Moim zdaniem był ciut magiczny, niedopowiedziany. Doktor miał swoje pięć minut I G'Kar robi się coraz ciekawszy Chciałabym rzucić okiem na tę księgę Narnu
A tak w ogóle to dotarła paczuszka! Dzięki
Admete - Sob 06 Cze, 2009 07:36
G'Kar napisze swoją księgę i zostanie kims w rodzaju wieszcza narodowego. Ogólnie czy masz jakieś skojarzenia odnośnie poszczególnych ras? Doktor Frankiln jeszcze będzie miał istotne wątki Podobało mi się, że ten stary statek nazywał się Copernicus. To taki drobiaz, ale właśnie dbałośc o szczegóły mi się w B5 podoba.
Aragonte - Sob 06 Cze, 2009 14:43
Z niektórymi mam, ale chyba nie zastanawiałam się nad wszystkimi. Narnu na przykład na razie nie rozpracowałam, muszę jeszcze pozbierać ich cechy. Dość oczywiste, choćby z uwagi na stylistykę, jest Minbari - Japonia, czyż nie tak? A Prime Centauri jest w moim odczuciu imperialno-rzymska, chociaż te stroje kojarzą mi się bardziej z epoką arcyksięcia Ferdynanda
Zapuściłam szóstkę, ale mózg mi dzisiaj wolno pracuje, czuję się zmęczona, więc nie wiem, ile zrozumiem z dialogów.
Admete - Sob 06 Cze, 2009 15:31
Minbari - faktycznie oczywiste. Centauri dobrze Ci się kojarzy z Rzymem, ale my z Riellą dodałyśmy jeszcze naszą wschodnioeuropejską interpretację - carska Rosja
|
|
|