To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dr House

Alicja - Czw 24 Lip, 2008 07:39

Gość napisał/a:
przecież każda kobieta lubi marzyć, że to właśnie ona nawróciła " grzesznika"

to ja tak piszę, nawet się sierotka nie zalogowałam :roll:

Calipso - Czw 24 Lip, 2008 08:34

Alicja napisał/a:
to ja tak piszę, nawet się sierotka nie zalogowałam :roll:


Alicjo,każdemu może się zdarzyć :wink:
Właśnie ja jestem na etapie prób nawracania grzesznika :-|
Co do serialu,to ostatnio mam wielką ochotę udusić Voglera :bejsbol:

damamama - Czw 24 Lip, 2008 10:04

Calipso napisał/a:
Co do serialu,to ostatnio mam wielką ochotę udusić Volvera

Wczoraj miał fajną minę jak się okazało, że pacjenta przywieźli z powrotem :mrgreen:

Anonymous - Czw 24 Lip, 2008 10:25

Ciężkie dni czekają chyba dr House`a jak pociesznie wyglądał w tym fartuchu :P
Alicja napisał/a:
przecież każda kobieta lubi marzyć, że to właśnie ona nawróciła " grzesznika"

o to właśnie chodzi i chyba taką misję ma Cameron :D

Calipso - Czw 24 Lip, 2008 12:40

damamama napisał/a:
Wczoraj miał fajną minę jak się okazało, że pacjenta przywieźli z powrotem :mrgreen:


W tamtym momencie miałam taki dziwny rodzaj satysfakcji patrząc na cwaniaka :-P

Alicja - Czw 24 Lip, 2008 18:39

Calipso napisał/a:
Właśnie ja jestem na etapie prób nawracania grzesznika

trzymam kciuki!!!warto, tacy są potem najlepsi!

Calipso - Czw 24 Lip, 2008 22:51

Dzięki Alicja :wink:
Ale jest ciężko.Z tym panem jest tak jak z doktorkiem.Niby na chwilkę nałożył fartuch,ale zaraz go zdejmuje :roll:

Anonymous - Nie 27 Lip, 2008 21:40

Sprawdziłam dlaczego House zatrudnił Chase`a jak sam tłumaczy zrobił to po telefonie ojca naszego przystojnego donosiciela.
Zaczyna mi na nerwach grać Cameron tak jakby się wczoraj urodziła i nie wiedziała, że jeszcze się taki nie narodził co by wszystkim dogodził. I jeszcze jej zaloty w stronę House`a no panie miejcie litość

Admete - Nie 27 Lip, 2008 22:16

Mnie też Cameron denerwowała ;-)
Calipso - Nie 27 Lip, 2008 23:20

Admete napisał/a:
Mnie też Cameron denerwowała ;-)

Dokładnie :-D ostatnio mam wrażenie,że Cameron zachowuje się jak wszechwiedząca a jeśli cuś nie idzie po jej myśli,tak poprostu strzela focha.Trochę dziecinne zachowanie.

Anonymous - Pon 28 Lip, 2008 16:42

No nie Cameron przekracza wszelkie granice. Dajcie spokój wróci do pracy jak House pójdzie z nią na randkę. ómarłam w tym momencie. :paddotylu: :frustracja: Ale mina doktora w tym momencie bezcenna.
Za to Cuddy mnie przekonała do siebie jeszcze bardziej ocaleniem House`a i Willsona.
Ten odcinek jak się za nimi opowiedziałą był świetny, zwłaszcza sen doktorka, że ten dyrektor ma raka, al ejest nadzieja, ale na wszelki wypadek już zamówił trumnę XXL. :rotfl:

Calipso - Pon 28 Lip, 2008 17:03

lady_kasiek napisał/a:
zwłaszcza sen doktorka, że ten dyrektor ma raka, al ejest nadzieja, ale na wszelki wypadek już zamówił trumnę XXL. :rotfl:


Ta scena chyba gdzieś mi uciekła :rumieniec: chyba na czas emisji muszę zamykać drzwi na klucz,żeby mi nikt nie przeszkadzał.

damamama - Śro 30 Lip, 2008 20:09

W odcinku gdzie leczy czarnoskórego kandydata na prezydenta najlepsza scena była prawie na końcu filmu. Mam na myśli jego wystąpienie promujące nowy lek firmy Voglera. Był boski.
BeeMeR - Śro 30 Lip, 2008 21:33

I dodam niemerytorycznie, że było kilka pięknych ujęć doktora :serduszkate:
Anonymous - Śro 30 Lip, 2008 21:41

On jest cudny(ale nie w typie gejowego-nadal myślę schematami :| )
Się wkurzyłam strasznie dziś. Nic w tych serialach nie idze po mojej myśli, a ja to przeżywam niemal jak sesję. Myślałam, że będzie z tą Ukochaną Swoją a on tak zakozaczył. Jestem na etapie teraz jak z Willsonem mieszka. :mrgreen: Biedny ten jego przyjaciel chociaż nie jest święty, ale żal mi strasznie...
No nic nie idzie tak jak powinno. :|

Monique - Pią 01 Sie, 2008 16:44

Widzę, że nikt tego nie umieścił (chyba)
pokazalam ta fotkę znajomym ktorzy oglądają House'a i go nie poznali :zalamka:

Calipso - Pią 01 Sie, 2008 16:56

Nie dziwę się Twoim znajomym,bo ja też ledwo go poznaję :wink:
Anonymous - Pią 01 Sie, 2008 19:22

z trudnością idzie poznać, wygląda jak skrzyżowanie Rochestera z Sama-Nie-Wiem-Kim :mysle:
damamama - Pią 01 Sie, 2008 20:30

Lepiej pasuje do roli Dr Housa. Już niedługo Vogler kończy karierę w szpitalu.
Anonymous - Pią 01 Sie, 2008 21:06

Podobał mi się ten odcinek. :mrgreen: Już w poniedziałek.
Tymczasem oglądnęłam dziś ostatni odcinek drugiego sezonu i usiedzieć nie mogę :|
CO BĘDZIE DALEJ :wsciekla:

Calipso - Pią 01 Sie, 2008 21:52

Jak się przyjrzałam dokładniej,to usta i podbródek pasują,reszta trochę mniej :wink: A Sama-Wiesz-Kto było wiele,wiele brzydszy :wink:
A poniedziałku juz nie mogę się doczekać :mrgreen:

Anonymous - Pią 01 Sie, 2008 22:21

Nie, nie nieporozumienie. Chodzi o to, że nie wiem z kim mi się kojarzy a nie, że z Voldziem :mrgreen:
Oglądnęłam pierwszy odcinek trzeciej.
Dziewnie, ale mam nadzieję, że mu się nie pogorszy...

Calipso - Pią 01 Sie, 2008 22:33

Mam różne skojarzenia w nieoczekiwanych momentach,stąd to nieporozumienie :mrgreen:
Alicja - Sob 02 Sie, 2008 21:14

lady_kasiek napisał/a:
Myślałam, że będzie z tą Ukochaną Swoją a on tak zakozaczył

ja nie jestem za tym, po tym jak strasznie go kiedyś potraktowała, a teraz traktuje tak samo przedmiotowo obecnego męża, myśli tylko o sobie i dlatego facet taki jak House potrzebuje innej panny. Cuddy? chyba się w nim kocha i dlatego znosi jego fochy

Anonymous - Sob 02 Sie, 2008 22:09

tu masz rację Ona była strasznie egoistyczna, ale on jej chciał, kochał ją. i jak na nią patrzył...
Nie wytrzymałam i zaczęłam trzeci sezon oglądać....
Spoiler:
wiecie, że miałam nadzieję, że On już będzie chodził. Piękny to był widok House w biegu mnie się podobało i mamie a tutaj jak w życiu doopa nic znowu kuśtyka. Nawet seriale mnie zawodzą jednak mam ciężkie życie. Dlaczego znowu go boli. Oglądając bez lektora coś mi umknęło? Cameron jest jeszcze bardziej wkurzająca w tym trzecim sezonie niż wcześniej(nie myślałam, że to możliwe. na początku house troszkę tracił poczucie humoru, ale wraca do normy :D ulubiony temat to żarty z domniemanej ciąży Cuddy. Wcześniej myślałam, że to on w końcu będzie dawcą nasienia(po tym jak odrzucał jej kandydatów) ale znowu mi się nie sprawdziło.
A i cięzko jest willsonowi być przyjacielem House`a począwszy od epizodu ze wspólnym mieszkaniem poprzez romans z chorą na raka aż po próbę uczynienia z House`a człowieka. Momentami tak mi James`a żal on jest dobrym człowiekiem a House czasami ciutkę przegina...



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group