Muzyka - Muzyka Klasyczna...
Gosia - Sob 23 Wrz, 2006 22:39
A ja mam tu Tosce i fenomenalnego Pavarottiego:
http://www.youtube.com/watch?v=lcZDfdOPQag
Wersja z angielskimi napisami
malmik - Nie 24 Wrz, 2006 18:00
Wracając do Carminy, której jeszcze wczoraj nie znałam to znalazłam taki kawałek:
http://www.youtube.com/watch?v=G6UpAxjO0FM
Nie mogę się od tego oderwać...
Kaziuta - Nie 24 Wrz, 2006 22:10
Gosieńko dzięki za tego Pavarottiego. To jedna z moich ukochanych arii. W momencie kiedy aria zbliża się do punktu kulminacyjnego i następuje takie dramatyczne zakończenie zawsze, ale to zawsze mam gęsią skórkę.
Kaziuta - Nie 24 Wrz, 2006 22:17
Bardzo oryginalna ta wersja Carminy Malmiku. Bardziej uwspółczesniona, ale jeżeli to ma zachęcic do słuchania klasyki to jestem za.
Szkoda, że reszta fragmentów z Carminy na youtube jest tak marnej jakości.
malmik - Nie 24 Wrz, 2006 22:42
Tak jak wcześniej pisałyście, muzyka nie może męczyć. Mimo, że słucham głównie rmf classik (w Warszawie na 98,3) to też muszę je czasami wyłączać, bo nie wyrabiam. Wydaje mi się, że takie przerobione wersje jak ta carmina ma więcej pasji, żywiołu..
miłosz - Pon 25 Wrz, 2006 09:36
Mozart - "Requiem"
http://www.youtube.com/watch?v=cndjLJW5h84
a Vivaldi i "cztery pory" - zwłaszcza w wykonaniu tego pana (którego czasem mozna spotkać na Plantach w Krakowie)
http://www.youtube.com/watch?v=V7SnqKUOByM
http://www.youtube.com/wa...related&search=
Kaziuta - Pon 25 Wrz, 2006 19:52
Już sie kiedyś chwaliłam, że miałam to szczęście i śpiewałam "Requiem" Mozarta z chórem Pomorskiej Akademii Medycznej (lekarzem nie byłam, nie jestem i nie zamierzam być). Uwielbiam ten utwór. "Lacrimosa" to cos pięknego w swej prostocie, a całe "Requiem" wogóle nie przypomina utworu żałobnego tyle w nim wigoru i "życia". Kocham Mozarta za ten żywioł, za temperament i pasje.
malmik - Pon 25 Wrz, 2006 22:09
Na Mozarta nie ma siły, trzeba go kochać. Ale jeszcze chcę wam przypomnieć kawałek który był nawet często powtarzany w naszej telewizji na teledysku jakoś w latach 80-tych - Mercadante - koncert na flet - znalazłam tylko krótki kawałek:
http://opus100.free.fr/fr/concerts8.html
Anonymous - Wto 26 Wrz, 2006 01:22
to ja sie pochwalę, że grałam arie z dzwoneczkami na ksylofonie i metalofonie. Do tej pory nucę sobie jak jestem zdenerwowana.
malmik - Wto 26 Wrz, 2006 21:57
To masz szczęście mieć ciekawy sposób na zdenerwowanie. Ja tam rzucam szklankami...
Anonymous - Wto 26 Wrz, 2006 22:07
ja nie mówie o wściekłości czy złości a zdenerwowaniu
malmik - Wto 26 Wrz, 2006 22:15
Ja też....
Żartuję ;-D.
Ale na zdenerwowanie mam inny sposób - słucham dobrej muzyki - np z filmu "Pan od muzyki" :
http://www.youtube.com/wa...related&search=
Komuś kto tego nie zna polecam
Caitriona - Wto 26 Wrz, 2006 22:18
Mogę się przyłączyć do Malmikowego polecania. Wspaniała płyta z dobrego filmu. Piękna muzyka i do tego niesamowity chór...często do niej wracam.
malmik - Śro 27 Wrz, 2006 17:55
Mam jeszce inny ulubiony kawałek i może nie powinien być w tej części bo to właściwie folk - ale mam nadzieję, że mi przebaczycie ten kawałek nie w temacie....
http://www.youtube.com/watch?v=rub5q7Xl7OA
Diana - Sob 30 Wrz, 2006 18:55
Oprócz Mozarta, jak dla mnie, bardzo fajny jest też Bach. Niestety, nie bardzo znam się na tych nazwach utworów, opusach itp. Ale np. ten kawałak zawsze słucham z przyjemnością.
http://youtube.com/watch?...related&search=
Czy ktoś zna nazwę tego utworu? Albo lepszej jakości nagranie?
Anonymous - Pon 02 Paź, 2006 16:07
ja ogólnie wolę romantyków, beethovena w szczególności
Alison - Pon 02 Paź, 2006 19:10
Ja odpływam przy "Koncercie na dwoje skrzypiec" Bacha. W ogóle to odpływam przy wielu rzeczach, ale ten koncert jest mi szczególnie bliski.
A oto mała namiasteczka:
http://video.google.pl/vi...Bach%2Bconcerto
Kaziuta - Pon 02 Paź, 2006 20:44
O ile sie nie mylę to G.Rossini powiedział: "Beethoven jest wielki, ale Mozart jest jedyny" i ja się z nim zgadzam.
Alison - Pon 02 Paź, 2006 21:36
A ja nie uważam żeby Mozart był taki jedyny. Fakt, że Requiem potrafi mnie w środku nocy na równe nogi postawić, bo jest coś nieziemskiego w tej muzyce, ale jest tylu kompozytorów, którzy trafiają w samo sedno duszy i serca..
A taką "Pavanę na śmierć infantki" Ravela znacie? To posłuchajcie...
http://www.epdlp.com/compclasico.php?id=1100
w aranżacji na gitarę, grana przez orkiestrę jest jeszcze piękniejsza... :grin:
To jest muzyka, którą można ze sobą zabrać na bezludną wyspę.
Kaziuta - Wto 03 Paź, 2006 19:28
Myślę,że nie chodziło Rossiniemu o "jedyność" w sensie "nic i nikt mu nie dorównuje", ale raczej o indywidualność i talent, a tego mu odmówić nie można.
malmik - Czw 09 Lis, 2006 19:43
Być może znasz już odpowiedź - Jesu, Joy of Man's Desiring - Chorale: Cantata 147
Niestety większość nagrań na YouTube jest beznadziejna, więc nie polecam, a sama nie mam tego na płytce.
malmik - Pon 13 Lis, 2006 17:15
Znalazłam dwa w jednym, czyli przyjemne z pożytecznym
North and South połączony z "Rycerskością wieśniaczą" Mascagniego
http://www.youtube.com/watch?v=7V_Sp22ndno
Anonymous - Wto 14 Lis, 2006 02:05
Johann Pachelbel - Canon - uwielbiam!!
http://www.sendspace.com/file/2ivmj2
Harry_the_Cat - Wto 14 Lis, 2006 02:15
Me too!!
Anonymous - Wto 14 Lis, 2006 02:22
Ja też tu.
|
|
|