Komunikaty - Zjazd fanek i fanów JA we Wrocławiu - 9-11 listopada :)
Dione - Nie 11 Lis, 2007 17:30
| AineNiRigani napisał/a: | | Abso-kurna-lutnie. Gdzie? |
Ja zapraszam na Warmię
fanturia - Nie 11 Lis, 2007 20:12
Za daleko
Dione - Nie 11 Lis, 2007 20:18
A ja żebym się nie pochorowała, to do Wrocławia bym przybyła
Dorfi - Nie 11 Lis, 2007 20:20
Poprosimy o relację ze spotkania bo już niecierpliwie tupiemy nóżkami
Anonymous - Nie 11 Lis, 2007 20:29
nóżkami obutymi w wytworne pantofelki oczywiście. Czekamy na relacyje:D
Marija - Nie 11 Lis, 2007 20:39
Spali po wczorajszym do 15., teraz następna porcja rozrywek - może coś dadzą radę opowiedzieć jutro o tej porze?
fanturia - Nie 11 Lis, 2007 21:50
Nie do 15 Wszyscy byli na nogach przed południem. Mnie bąble do rzeczywistści przywróciły przed 7 rano . Zdjęcia robiły Aine i Elbereth.
Marija - Nie 11 Lis, 2007 21:56
| fanturia napisał/a: | Nie do 15 Wszyscy byli na nogach przed południem. | Twardziele!
fanturia - Nie 11 Lis, 2007 22:01
Też byś wstała
izek - Pon 12 Lis, 2007 19:57
Ja osobiście obudziłam Loanę o 9, bo dzwoniłam w sprawie południowej kawki
Wczoraj byłam na kawce, która się opóźniła ze względu na pogodę , dzięki czemu czekając na główną część Dam, miałam przyjemność poznać Galadriel.
A dzisiaj dzielne Damy: Loana, Aine i Elbereth odwiedziły mnie i było naprawdę miło pogadać, posłuchać, popatrzeć na cudeńka Aine i w ogóle
Aha,
zdaje się że bezdzietne Damy dostały trochę w kość
Dziewczyny dzięki - Fanturia, mam nadzieję, że się spotkamy, choć widzę, że raczej nie korzystamy z tej samej piekarni
Marija - Pon 12 Lis, 2007 20:10
Ooo, to wcale niemało Was było .
Anonymous - Pon 12 Lis, 2007 20:20
No tak, w nocy z soboty na niedziele probowalysmy ogladnac Nort&South, ale w koncu przegadalysmy cala noc. Potem kilka godzinek snu, sniadaniei pogaduchy,, potem kawa z pogaduchami (Izek Galadriel) i obiadek na miescie, odprowadzilysmy Fringille i kontynuowalismy pogaduchy do wieczora u Fanturii (przy piecyku kominkowym - czysta rozkosz ). W nocy z niedzieli na poniedzialek juz nie probowalysmy ogladac zadnego filmu (ambitnie zaplanowalysmy jedynie), po czym przegadalysmy pol nocy a nastepnie z Loana do rana. 3 godzinki snu i sniadanie. W trakcie i po sniadaniu pogaduchy, wizyta u Izka, pogaduchy i mini kursik decoupage (w trakcie ktorego gadalysmy). A potem migusiem na pociag i voila - oto jestem
To tak w wielkim skrocie : D
Dione - Pon 12 Lis, 2007 20:27
No same atrakcyje.
Ale Wam dziewczyny zazdroszczę.
Gunia - Pon 12 Lis, 2007 20:42
Ale Wam się udało!
Anonymous - Pon 12 Lis, 2007 20:55
a juści.
To ja tylko dodam, ze Izek parzy doskonałą kawę...
fanturia - Pon 12 Lis, 2007 21:30
Izek zapraszam do mnie Bąble chyba mają na razie dość wychodzenia - dziś nawet na spacer nie wyciągali
izek - Pon 12 Lis, 2007 22:07
Aine, cieszę się że dobrze dojechałaś
Szym opowiadał potem dumnie jak był pomocnikiem i suszył..
Dzieci okazały się dochodzące do zdrowia, ale przykazała nam lekarka się nie ruszać jeszcze do przedszkola do końca tygodnia... Tak więc Fanturia - chętnie przyjadę z moim dziecińcem do Twojego dziecińca hmm za jakiś czas
Anonymous - Pon 12 Lis, 2007 22:37
no bo pomagał dzielnie i ochotniczo. Takiego pomocnika ze świecą szukać (gdybysmy mieli wiecej czasu, pewnie zaangazowalibysmy go intensywniej... )
Loana - Wto 13 Lis, 2007 09:13
Jejku, ale sie nagadalam przez ostatnie dni . Bylo SUPER!!!
Aine mniej wiecej opisala co robilismy, oprocz tego pilysmy oraz jadlysmy ciasta, troche gotowalysmy sobie (przy okazji dziękuje osobie, ktora mi zrobila jajka w niedziele rano, bo chyba nie podziekowalam od razu ) i ogladalysmy dziela Aine. Zdjecia robily kolezanki z aparatami, wiec prosze o przeslanie mi ich. Moze tym razem ja zrobie prezentacje ze zdjeciami...
DZIĘKUJE WSZYSTKIM za towarzystwo, za super pogaduchy, zarty, smiechy, jazde i spacerki w sniegu, wspolne grzanie sie przed kominkiem, pokazy, posilki i cala dobra zabawe, jaka dzieki Wam mialam .
Do zobaczenia jak najszybciej!!!
Anonymous - Wto 13 Lis, 2007 10:50
Dodam, ze fanturia wyprawia cuda szydełkiem i igła. Nie tylko pieknie haftuje, ale jakie cudne lalki robi... Moim numberem łan jest Jane
Jeeeeeeeeeej dziewczyny, a ja sie nie pochwalilam prezentem (zmeczona bylam i to przez to. Dodam, ze przespalam 11 godzin i zaraz jeszcze dodrzemię sobie ).
Wrzuce zaraz zdjecie, bo takiej siurpryzy, to ja sie nie spodziewalam !!!!
Dowiedzialam sie tez kilku ciekawych rzeczy i otrzymalam wiele rad twoczych (za ktore bardzo goraco dziekuje).
fanturia - Wto 13 Lis, 2007 11:00
11 godzin spania... chyba jak dzieci na kolonie pojadą
Marija - Wto 13 Lis, 2007 11:04
Ło jeżu, następna mistrzyni robótkowa . Idę się zaszczelić w związku z Gwiazdką .
fanturia - Wto 13 Lis, 2007 12:59
Się nie przejmuj, Aine przesadza
Loana - Wto 13 Lis, 2007 13:57
[zart mode on]Taaak, Aine przesadza, a Elbereth WCALE nie potrafi rysowac
Dlatego wlasnie zawsze twierdze, ze jestem piekna, mloda, zgrabna i obdarzona wieloma talentami, bo ktos w tym kraju musi w koncu taki BYC!!! [zart mode off]
fanturia - Wto 13 Lis, 2007 14:08
"W cale" to może i nie potrafi za to rysuje przepieknie
|
|
|