Seriale - Herosi
praedzio - Czw 31 Maj, 2007 22:54
Yyyeeee...! Admete, miałaś rację, co do tej laski od doktorka "sori" Mohindera. Najwidoczniej gra na dwa fronty. Ależ ten ojczym chearlederki miał minę, kiedy usłyszał, że to jego córka ma zostać uratowana.
Hiro próbujący przeczytać instrukcję obsługi samochodu - bezbłędny!
Nathan żegnający się z Hiro słowami "Muszę lecieć" również.
P.S. Tak jeszcze wracając do Matta, na początku pierwszego dzisiejszego odcinka pomyślałam: "Matt czytający w myślach i kłopoty małżeńskie? To się wzajemnie wyklucza!" Ale później stwierdziłam, że takie zdolności wcale nie ułatwiają małżeńskiego pożycia.
Admete - Czw 31 Maj, 2007 23:09
Jasne, że nie ułatwiają, wręcz przeciwnie. Oj Matt sie jeszcze dowie...
Mnie się ten serial podoba chyba przede wszystkim dlatego, że jest komiksowy w dobrym tego słowa znaczeniu. Poszczególne kadry są tak pieczołowicie przygotowane, że ja widzę w wyobraźni karty i obrazy komiksowe. Aktorów też niesamowcie wystylizowano - popatrzcie na Claire albo Petera. Peter z tymi ogromnymi oczami i grzywka opadająca na czoło, cheerleaderka z burzą blond włosów i usteczkami pociagniętymi błyszczykiem - manga i komiks amerykański Isaak patrzący przez okno pracowni na padający deszcz - to gotowe "okienka" w komiksie.
Hiro jest moich ulubionym herosem - cytuje teksty o bohaterach ( "Bohater się nie chowa" ), chce ratować świat, a ma kłopot z samochodem. Nic dziwnego, że Ando na wieść o mieczu wykrzyknął "I miałeś miecz?!"
Nathan jest wredny i interesujący. Padłam przy scenie lądowania. A zdolności Petera zaczną się w interesujący sposób rozwijać...hmmm...;-) Co myslicie o mężu Niki? I nienawidzę Sylara - zrobiłabym mu tak:
Ach i jeszcze pan Bennet - ciekawa postać, te jego okulary przywodzą mi na myśl teorie spiskowe i lata 60
praedzio - Czw 31 Maj, 2007 23:23
Ja jeszcze nie miałam przyjemności poznać Sylara, więc na jego temat się nie wypowiem. Nathan mnie intryguje. Dziwna z niego postać: polityk nie stroniący od korupcji, ale jednocześnie serdeczny dla swoich bliskich. Bardzo inteligentny, ale... sama nie wiem, co o nim myśleć.
Mąż Niki? Mam wrażenie, że jest z tych "dobrych", nie to co alter ego jego żony. Że też mu się taka połowica trafiła... Tak się zastanawiam, czy wszyscy bohaterowie mają swoje zdolności od urodzenia, czy też ujawniły się one dopiero teraz? No, bo dziwne, żeby małżonkowie posiadający moce nie wiedzieli o tym nawzajem... Niby cały czas leci gadka o ewolucji, więc zdolności są najwyraźniej od samego początku, ale coś mi tu zgrzyta.
Heh, aktorzy są rzeczywiście ekstra wystylizowani, ale pewnie dlatego, żeby móc rozpoznać ich na Izaakowych obrazach...
Jejkuś, Izaak z podkrążonymi oczkami i kocem narzuconym na ramiona wygląda niezwykle... romantycznie!
praedzio - Czw 31 Maj, 2007 23:24
| Admete napisał/a: | | Ach i jeszcze pan Bennet - ciekawa postać, te jego okulary przywodzą mi na myśl teorie spiskowe i lata 60 |
A mnie, nie wiedzieć czemu - Palacza z "Z Archiwum X"
Admete - Czw 31 Maj, 2007 23:27
Też miałam skojarzenia z Archiwum Sylara trzeba unikać, mówię Ci Niki nie ma kontroli nad swoim drugim "ja", musi coś z tym zrobic, bo inaczej ciemność widzę, ciemność...
praedzio - Czw 31 Maj, 2007 23:37
| Admete napisał/a: | | Sylara trzeba unikać, mówię Ci | To ty lepiej do niego z tym kijem nie podchodź...
Z twej wypowiedzi wynika, że Niki nie umarła, choc takie odniosłam wrażenie . Bo nadziać się na rękę swego ślubnego to chyba wątpliwa przyjemność?
Ach, spodobał mi się ten motyw muzyczny pod koniec dzisiejszego drugiego odcinka, kiedy Isaac ścierał palcami farbę ze swego obrazu odkrywając nasz tajemniczy symbol! Coś wspaniałego!
Admete - Czw 31 Maj, 2007 23:44
No co Ty - Niki nie umarła, nie twierdzę, że kogoś nie ukatrupia po drodze, ale pamietaj, że to juz nie są zwykli ludzie. I mam wrażenie, ze nie urodzili się z takimi zdolnościami, tylko pojawiły sie później.
praedzio - Czw 31 Maj, 2007 23:50
No, ja też odnoszę podobne wrażenie. Najfajniejsze w tym wszystkim jest to, że wszyscy są elementami jednej układanki, ale nie zdają sobie z tego sprawy. Błądzą po omacku próbując w jakiś sposób poradzić sobie ze swoimi "talentami". Najwyraźniej Peter (no i Hiro) ma jakieś przebłyski, ale to jeszcze wciąż za mało.
Hm, Niki jeszcze namiesza, powiadasz? Oj, będzie się działo...
praedzio - Pon 11 Cze, 2007 22:51
Ciekawostka: http://www.youtube.com/watch?v=gbDD5HLwifY
Więcej tatuaży już mu nie mogli dać?
laura - Wto 12 Cze, 2007 20:02
AAA!!Czy to był Peter??
praedzio - Wto 12 Cze, 2007 22:01
I owszem.
Caitriona - Śro 13 Cze, 2007 17:42
Zdecydowanie to jeden z lepszych seriali jaki widziałam I nadal moim bohaterem jest Hiro i to jego Yatta!
Admete - Śro 13 Cze, 2007 17:46
Hiro jest uroczy - dobry przyjaciel i taki kochany - chce uratowac cały swiat. Jest w nim wiele z dziecka
Caitriona - Śro 13 Cze, 2007 17:50
Tak, taka radość, optymizm i nadzieja. I jest dobrym przyjacielem, tak jak Ando jest przyjacielem dla niego.
Doszłam do końca I serii. Naprawdę to jest dobry serial.
Admete - Śro 13 Cze, 2007 17:57
To jesteś szybsz aode mnie. Zostało mi jeszcze cztery odcinki mma mało czasu i dużo pracy, ale nadrobie zaległości.
Caitriona - Śro 13 Cze, 2007 18:07
Powiedzmy, ze miałam troszkę czasu wolnego, a ten serial tak wciąga...
Nie będę niczego zdradzać, powiem tylko że na ciut inne zakończenie liczyłam. Ale to nie znaczy ze to co jest, jest złe
Caitriona - Śro 13 Cze, 2007 18:36
Zmieniam zdanie po namyśle - zakończenie nie było najlepsze... Ale pogadamy jak obejrzycie
laura - Śro 13 Cze, 2007 20:09
Ile odcinków liczą sobie "Herosi"?I czy mają być kolejne serie,czy to już definitywny koniec?
Caitriona - Śro 13 Cze, 2007 20:21
Z tego co wiem będzie II seria. A I ma 23 odcinki
laura - Śro 13 Cze, 2007 20:33
Dziękuję za informacje
praedzio - Śro 13 Cze, 2007 23:25
Najwidoczniej nie tylko Rysiek chadza po czerwonym dywanie...
Admete - Czw 14 Cze, 2007 21:05
Pan powyżej prezentuje się rewelacyjnie
dzis odcinki 8 i 9. Widzicie moje przeczucia do do chudej pannicy były słuszne Wychodzi na to, że spora część społeczeństwa wykazuje niezwykłe zdolności. Hiro i ta dziewczyna w kawiarni są tacy sympatyczni. Całe te supermoce to ostatecznie nic miłego - niszczą ludziom życie, rozdzielają z bliskimi.
Ja właściwie obejrzałam dziś odc. 20 - jest rewelacyjny. Dzieje się w przyszłości - 5 lat od obecnych wydarzeń. Peter Petrelli w czarnym wdzianku i z blizną wygląda świetnie. I te jego supermoce. A Hiro is hero
Ciągle nie moge wyjść z podziwu jak twórcom udało się nadać serialowi taki komiksowy wygląd, bez użycia rysunków jak w 300. Kadry są specyficznie komponowane, aktorzy wystylizowani - bardzo mi się to podoba.
praedzio - Czw 14 Cze, 2007 21:17
Ufff... Właśnie skończył się odcinek ósmy! Mam taką jedną "zauwagę". Przysłuchiwałam się uważnie rozmowie Matta z Tedem (scena przesłuchania) i zastanowiła mnie jedna rzecz. Rozmawiali o tym, że spotkali Haitańczyka, po czym stracili przytomność, a gdy się obudzili, na szyi mieli dziwny znaczek, no i przejawiali te swoje zdolności. Dziwna sprawa, bo o ile dobrze pamiętam, Matt już wcześniej czytał ludziom w myślach, chyba że w przeszłości już zaliczył jedno spotkanie z Bennetem i spółką...
Ta kelnerka również mówiła, że od pewnego czasu - dość niedługiego - ma niesamowitą pamięć. Teoria o ewolucji więc upada.
No i jeszcze te sny Mohindera... Ajajaj! Porobiło się!
Dobra, lecę oglądać następny odcinek!
Admete - Czw 14 Cze, 2007 21:20
To chyba jakaś pomyłka, te znaczki wcale nie spowodowały ich mocy - oni zostali tylko oznakowani dla celów firmy - żeby mogli ich namierzać.
praedzio - Czw 14 Cze, 2007 22:03
O! Ty to wiesz, ja nie wiedziałam, albo mi umknęło... Dzięki za wyjaśnienie!
Pozostaje pytanie o moment, w którym zaczęli przejawiać swoje zdolności. I dlaczego? Pewnie odpowiedź na to uzyskamy w następnych odcinkach.
|
|
|