Aktorzy austenowscy - Colin Firth
Maryann - Czw 13 Gru, 2007 09:49
Może to nadmiar inwencji u tłumacza...
snowdrop - Czw 13 Gru, 2007 10:04
"Marzyliśmy tylko o tym, żeby uwalić się jak dzikie norki, nauczyć się grać na gitarze i rzępolić punkowe numery. Pamiętaj, że Wielka Brytania to kraj takich ludzi, jak Sid Vicious, Boy George, David Bowie, Liam Gallagher, Robbie Williams czy David Beckham... Dla mnie to są typowi Anglicy w o wiele większym stopniu niż, powiedzmy, książę Karol."
No prosze!
EDIT: Natomiast Hugh... Jest dokładnie taki, jak postać, którą gra (śmiech). - No żeby tak o koledze mówić,
Maryann - Czw 13 Gru, 2007 10:07
| snowdrop napisał/a: | | "Dla mnie to są typowi Anglicy w o wiele większym stopniu niż, powiedzmy, książę Karol." |
No, biorąc pod uwagę odsetek angielskiej krwi u księcia Karola, to chyba cuś w tem jest...
| snowdrop napisał/a: | Natomiast Hugh... Jest dokładnie taki, jak postać, którą gra (śmiech). - No żeby tak o koledze mówić, |
Ot, mały rewanż, nic więcej...
Kaziuta - Czw 13 Gru, 2007 19:43
| snowdrop napisał/a: | | Natomiast Hugh... Jest dokładnie taki, jak postać, którą gra (śmiech). - No żeby tak o koledze mówić, |
Podobno panowie się bardzo nie lubieją.
Alison - Czw 13 Gru, 2007 20:02
| Kaziuta napisał/a: | | snowdrop napisał/a: | | Natomiast Hugh... Jest dokładnie taki, jak postać, którą gra (śmiech). - No żeby tak o koledze mówić, |
Podobno panowie się bardzo nie lubieją. |
Tak? Jak ogladałam Behind the scenes do BJ to jakos nie przyuwazyłam jakichś antagonizmów, ale może wycieli co lepsze kawałki . Jak mówią o sobie to ja nie dostrzegam niechęci, raczej takie kumpelskie ironiczne złośliwostki, ale mnie sie to podoba, mają chłopaki dystans do siebie nawzajem.
Nieustająco bawi mnie wypowiedź Hugh, jak Bridget czekała na nich obu, zajadając pizzę, aż się w końcu wysztafirują w tych swoich garderobach, czyli odwrotnie jak zazwyczaj, że to faceci czekają, aż kobitki się wyszykują.
Anonymous - Czw 13 Gru, 2007 20:04
W sumie musze pryznac, ze Colin ma duzo wiecej klasy w tym nielubieniu. Ot malutka inteligentna szpileczka, ktora bardziej daje wrazenie niz autentyczna antypatie. Pozostawia wielkie niedomowienie i nie wiadomo tak do konca czy mowi powaznie, czy zartuje.
Hugh chamsko przyczepia sie do wszystkiego, całkowicie bez klasy, bez jakichkolwiek hamulców kulturalnych. Zachowuje sie jak przekupka, ktora obgaduje kolezanke z sasiedniego straganu.
W komentarzach do Love actually, moim zdaniem, mocno przegiął.
Maryann - Czw 13 Gru, 2007 20:04
| Alison napisał/a: | | Jak mówią o sobie to ja nie dostrzegam niechęci, raczej takie kumpelskie ironiczne złośliwostki |
No Hugh to ponoć pozwalał sobie na trochę więcej...
Alison - Czw 13 Gru, 2007 20:11
| Maryann napisał/a: | | Alison napisał/a: | | Jak mówią o sobie to ja nie dostrzegam niechęci, raczej takie kumpelskie ironiczne złośliwostki |
No Hugh to ponoć pozwalał sobie na trochę więcej... |
Aż sobie chyba posłucham, bo jakoś nie zauważyłam. Pamiętam, że coś o wieku mówił, ale nie odniosłam wrażenia, żeby to było chamskie. Ludzie jak się znaja jak łyse pały, to sobie czasem pozwalają, wiedząc, że drugiej strony tym nie urażą. Ale nie będę sie za nim ujmować, bo fakt, nie pamietam już co on dokładnie tam mówił, pamietam tylko, że nic mnie za bardzo nie zbulwersowało. Może dlatego, że sama mam ciężki jęzor
Anonymous - Czw 13 Gru, 2007 20:35
w dodatkach do BJ byli grzeczni, szczegolnie Hugh. Potem przekroczyl "magiczna granice"
Gunia - Czw 13 Gru, 2007 21:27
| Cytat: | | Międzynarodową popularność przyniosła mu rola Marka Darcy'ego w... telewizyjnej ekranizacji "Dumy i uprzedzenia" według Jane Austin. |
Dajcie mi tego dziennikarza pod rękę, dajcie!
Maryann - Pią 14 Gru, 2007 08:57
| Gunia napisał/a: | | Cytat: | | Międzynarodową popularność przyniosła mu rola Marka Darcy'ego w... telewizyjnej ekranizacji "Dumy i uprzedzenia" według Jane Austin. |
Dajcie mi tego dziennikarza pod rękę, dajcie! |
Piętro niżej jest już prawidłowo... Zaiste, konsekwencja godna podziwu...
Gunia - Pią 14 Gru, 2007 14:24
Może doszedł do wniosku, że jak tak zrobi, to chociaż raz będzie dobrze. Ja tak robiłam na dyktandach w podstawówce.
Marija - Śro 16 Sty, 2008 09:49
Obejrzałam te dodatki do Bridget Jones (2. część) i uważam, że Colin wygląda w nich (w tych dodatkach) rewelacyjnie . A kto uważa inaczej, to dam mu Hju ...
Sofijufka - Śro 16 Sty, 2008 10:00
| Gunia napisał/a: | Może doszedł do wniosku, że jak tak zrobi, to chociaż raz będzie dobrze. Ja tak robiłam na dyktandach w podstawówce. |
Mam podejrzenie, że to redaktor zmienił, albo subedytor, bo mu 'ogon' wisiał i trzeba było podciągnąć. Mamo! Co ja wspomnę takie "poprawki". I Anna Konopnicka była, i Olsztyn znalazł się w górze mapy, choć chodziło o ten z dołu, i 'brązowe koszule" zamiast brunatnych. A o ilustracjach to nie mówię Czy zdjęcie przedstawia dziadka czy wnuka, to nieważne! A że facet wygląda jak Prus, a tekst odnosi się do II wojny światowej, to już go nie dziwiło.
Potem - jak jestem ciućma - to po awanturze wymusiłam, że oglądałam swoje materiały przed zesłaniem do drukarni.
Harry_the_Cat - Nie 24 Lut, 2008 11:50
Colin na 2008 Film Independent's Spirit Awards:
Caitriona - Nie 24 Lut, 2008 14:25
Wygląda troszku ciapowato...
Harry_the_Cat - Nie 24 Lut, 2008 14:34
Powiedziała Cait nieśmiało
Annette - Nie 24 Lut, 2008 20:27
Ale to całkiem sympatyczna ciapciuchowatość mimo wszystko:
lizzzi - Sob 08 Mar, 2008 15:45
Tak trochę się posunął i zrobił się jakiś kwadratowy. Mnie i taki się podoba
Anonymous - Sob 08 Mar, 2008 15:55
Kwadratowy? Raczej okrągły i miekki...
lizzzi - Sob 08 Mar, 2008 16:01
| AineNiRigani napisał/a: | | Kwadratowy? Raczej okrągły i miekki... |
Może byc i okrągły, co nie zmienia faktu, że zestarzał sie odrobinę. Mnie się jednak wydaje tu kwadratowy.
Sofijufka - Sob 08 Mar, 2008 16:08
Zestarza ł się, jak każdy...
Ale i tak
http://hf3.gu.ma/
Gitka - Sob 08 Mar, 2008 18:13
Nie nastraja optymistycznie
"Na świecie jest niewielu panów Darcych"
Colin Firth rozczarował miliony kobiet poszukujących własnego pana Darcy, zapewniając, że stereotyp idealnego Anglika jest tylko mitem.
Gwiazdor, który często wciela się w postać typowego Anglika w komediach romantycznych ("Dziennik Bridget Jones") oraz filmach kostiumowych ("Duma i uprzedzenie"), przyznaje, że w prawdziwym świecie tacy bohaterowie są rzadkością.
- Doszedłem do wniosku, że idealny Anglik, którego często grywam, po prostu nie istnieje. Grywam takie postaci, ale na co dzień nie sposób ich spotkać. Myślę, że na świecie jest bardzo niewielu panów Darcych. To raczej nasza ludowa legenda, wytwór naszej wyobraźni - mówi aktor.
http://film.onet.pl/0,0,1706230,plotki.html
hamadryad - Sob 08 Mar, 2008 19:30
| Gitka napisał/a: | | Nie nastraja optymistycznie |
I wszystkie marzenia prysły... Miejmy nadzieję, że jednak się myli.
Ada_5 - Sob 08 Mar, 2008 19:32
Mnie osobiście wystarczy tylko Matthew Macfadyen ;P
|
|
|