To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Na Wschodzie bez zmian - 23. odsłona dramalandu

Admete - Sob 11 Lip, 2026 20:14

U mnie letnia bzdurka sensacyjna. Lubię takie latem na odmóżdżenie. Reaktywacja Agenta Kima.
BeeMeR - Nie 12 Lip, 2026 20:40

U mnie też letnia bzdurka - może zbyt bzdurkowata, albo ja jestem już za stara na takie bajki:
Wrong Carriage, Right Groom (2023)
pomysł zamiany panien młodych w dzień ślubu sympatyczny, ale panna trochę zbyt głupiutka, pan trochę zbyt wszystkowiedzący, nie są ani trochę naturalni, druga para podoba mi się bardziej, choć fabułę mają irracjonalną, tj. ona ach-och udaje mężczyznę i jest tak samo wiarygodna jak miliony innych Chinek przed nią ;)
ale tak się ślizgam po dramie i tylko patrzeć jak skoczę do końcówki :P

BeeMeR - Wto 14 Lip, 2026 18:28

Wrong Carriage, Right Groom (2023)
To jest tak naiwne - ale zarazem lekkie i odprężające i nie wymagające myślenia wcale - że już z dramę skończyłam ;)

Admete - Wto 14 Lip, 2026 20:47

A ja się cieszę na "The East Palace" ( tylko 8 odcinków niestety ), bo scenariusz napisał gość od The Guest i Bulgasal, a przede wszystkim dlatego, że tam gra Cho Seung-woo - dawno już go nie widziałam w żadnej dramie. Fragment odcinka:

https://www.youtube.com/watch?v=I5RpgeBGMFs

RaczejRozwazna - Wto 14 Lip, 2026 22:08

Chętnie zobaczę, to wygląda na porządny seguk.

A ja zaczęłam Love of Nirvana z panem z One and only i panią z Dreaming back - nasza dyskusja o niej wzbudziła we mnie ochotę, żeby coś jeszcze z nią zobaczyć. No i cóż - pierwsze odcinki są maksymalnie irytujące, scenariuszowo beznadziejnie, szczerze - w ogóle nie wiem o co chodzi i mnie to niespecjalnie interesuje (od razu ciężka polityka pałacowa), ale doczekam do romansu bo państwo główni mi się podobają bardzo i jestem ciekawa ich razem. Na razie się nienawidzą i pan już kilka razy próbował panią zabić prawie skutecznie - w sumie do końca to nie wiadomo dlaczego :czekam2:

BeeMeR - Wto 14 Lip, 2026 22:32

Ciekawa jestem jak ten ich romans wyjdzie, bo jak dla mnie na razie oboje są przedstawicielami dwóch najmniej trafionych romansowo dram (tj. niby był romans ale leżał i kwiczał, kompletnie bez chemii, Forever and ever i Coroner's Diary :roll: ), choć oboje umieją nieźle grać. Daj znać jak tam dalej bo ja tej dramy nie planuję :kwiatek:
BeeMeR - Śro 15 Lip, 2026 09:08

Próbowałam obejrzeć Twelve letters - za ponure, Ashes of love - miały być epickie banialuki - wzdech, jedno i drugie ewidentnie nie dla mnie. Przegląd co to jeszcze mam na dysku do sprawdzenia trwa ;)
Trzykrotka - Pią 17 Lip, 2026 11:14

Nadrobię sobie czytanie wątku, bo od powrotu zakrętu nie mogę złapać :zalamka: Na razie tylko na szybko napiszę o Mo Li, bo widzę, że oglądałyście.
Strasznie mi szkoda potencjału tej dramy, bo jest ogromny. Historia niby standardowa, ale wątek zaburzeń psychicznych wprowadzał od początku niepokojącą nutę do narracji. Zwłaszcza te historie pani, związane z pobytem w Lishan - to mnie ciekawiło. Oglądam, obejrzę do końca, miło mi się ogląda, ale przede wszystkim dla pięknych zdjęć i rewelacyjnej dla mnie muzyki ilustracyjnej. No piękna jest! Jest tez dużo ślicznych, poetyckich, lirycznych scen, jak to wspólne muzykowanie dawnych lishanian. I w ogóle watek tej dziwnej więzi, która łączy i dobrych i złych wychowanków i mistrzów z gór jest bardzo fajny.
Natomiast:
Romans rozwinął się szybko i bez większych oporów ze strony pana i na obecnym etapie (około 20 odcinka) zrobił się dość mdły i nie jest jakoś zajmujący. No bo niestety, aktorsko to leży. Czemu znowu zatrudnili tego bezbarwnego aktora? :zalamka: Nie umie zagrać emocji, nie ma ekranowej osobowości, no rozpacz, jak ginie w tłumie. To już ten drugi, równie namolny co głupi księciunio bardziej się wyróżnia. Bai Lu, choć mam do niej sympatię, gra w kółko tę samą postać. Naprawdę. A z emocjami u niej też kiepsko.
No i oczywiście tradycyjne absurdy, typu spadanie z klipu wysokiego jak Mount Blanc, a jedyną konsekwencją jest pokąsanie przez węża po wylądowaniu :beer-1:
Paznokietki z pięknym współczesnym manikiurem, za to brzydko wyglądające, historycznie zgodne fryzury służących (te wałeczki włosów po bokach czoła). Ale i tak ogladam.

Sprawdzałam co będzie nowego, no i czekam, czekam bardzo na Scandal - czyli kolejną koeańską odsłonę Niebezpicznych związków z JCH jako Valmontem :serduszkate:
No i Love in Red Dust z koreańskim panem Darcym

Admete - Pią 17 Lip, 2026 23:19

Ja oglądam ten Wschodni Pałac i w końcu coś konkretnego. Mnie tak strasznie nudzą teraz wszystkie romanse, komedie i inne pierdoły. Nareszcie jest seguk i w tym seguku duchy 😆
Admete - Nie 19 Lip, 2026 10:21

Po czterech odcinkach "Pałacu Wschodniego" mogę powiedzieć, że mi się podoba i jestem ciekawa, co dalej, a to już dużo. Skończyłam, mogłabym mieć drugą serię, teraz już poza pałacem 😆

https://www.youtube.com/watch?v=PtnZaIo5lJM

Admete - Nie 19 Lip, 2026 21:43

Teraz zaczynam "Spooky in love".
Trzykrotka - Pon 20 Lip, 2026 06:35

Dużo oglądasz, Admete :kwiatek: Nie ma to jak wakacje, ech :wink:
Ja jestem po połowie MoLi. Pojawiła się nowa postać, piękna kobieta BTW.

Admete - Pon 20 Lip, 2026 21:49

Nie tak dużo, bo porzucam. Oglądam Agenta Kima, choć mam przerwę, bo sobie obejrzę, jak będzie już całość. Spooky in love zaczęło się dopiero, See You at Work Tomorrow na razie zawiesiłam, obejrzę dwa ostatnie odcinki. Mam powtórkę The Veil, ale na razie też przerwałam. No i to tyle. Raczej czytam nieustannie, bo potem nic nie będę mogła z braku czasu.
BeeMeR - Wto 21 Lip, 2026 08:36

A u mnie wakacyjnie amerykańska dla odmiany "drama", chyba z 8 odcinków, Off Campus.
Seks, negliż ładnie filmowany, miłość, studia, muzyka, hokej, trochę współczesnych wątków nieźle skomponowanych i moze jeszcze seks z przygodnymi osobami, to wszak amerykańskie studia, trzeba się wyszaleć. Niekoniecznie polecam, ale jako wakacyjna odskocznia czemu nie.
Rzut oka na główną parę:
https://youtu.be/draSpl49IPo?is=wD05UeEnQfi5OwpZ

BeeMeR - Wto 21 Lip, 2026 08:48

Z prawdziwych dram zaczęłam Ever Night
To mieszanka wszystkiego, magia i latanie też. Są wątki które mnie interesują i takie które wcale. Krajobrazy na dzień dobry przepiękne, filmowanie bardzo ładne, muzyka mocno nawiązujaca do Hobbita (to na pewno przypadek :wink: )
Główna para mlodziutka, on ją znalazł na pobojowisku jako niemowlę gdy sam był niewiele starszy i tak się razem wychowywali, żyjąc nierozłącznie. Moze tu nawet nie będzie watku miłosnego tylko piękna, swobodna i bezwarunkowa przyjaźń, jeszcze nie wiem.
https://youtu.be/x3eG63ktTAk?is=J9y76bdWmzEdPIjA

RaczejRozwazna - Wto 21 Lip, 2026 10:03

A ja wróciłam do Love of Nirvana i po kilku pierwszych beznadziejnych odcinkach w piątym nagle kliknęło :oklaski: Główni świetni, mają znakomitą chemię, tego aktora ja jednak bardzo lubię, umie grać oczyma a ponieważ paraduje przez większą część czasu w masce (pięknie wygląda, on jest stworzony do kostiumu) jego oczy przykuwają uwagę. Na razie do romansu daleko, ale podoba mi się bardzo dynamika tej pary. Jest też Drugi, już oczywiście ugotowany, początkowo drewniany i też nagle się "rozegrał". Też mają z Głowną dobrą chemię ale cieszy, że to nie jest klasyczny love triangle bo główna nic do niego nie czuje. Jak ją polubiłam w Dreaming back tak nadal lubię i lubić będę. Ma niezwykłą młodzieńczą świeżość ta dziewczyna
Nawet akcja zaczyna mnie powoli wciągać, Pierwszy i Drugi to chińscy Tom and Jerry, każdy poluje na każdego. :wink:
Podoba mi się coraz bardziej :love_shower:

Trzykrotka - Czw 23 Lip, 2026 09:17

Zapisuję sobie Love of Nirvana :kwiatek: Bardzo dawno nic z tym aktorem nie oglądałam, chętnie przebrnę przez te beznadziejne pierwsze odcinki :lol: Jestem do niedzieli bez internetu, dlatego niczego teraz nie komentuję.
RaczejRozwazna - Czw 23 Lip, 2026 09:49

Jestem w 11 odcinku i jeszcze po drodze był jeden mocno kiepski moment koło 8

SPOILER gdy główny jeszcze raz chciał zabić główną, tam też jeszcze tortury były po drodze :shock: - bez sensu już w tym momencie gdy główni już zadzięrgneli bardzo wątłą ale jednak nić porozumienia. W ogóle kwestia przemocy w pierwszych odcinkach jest ciężka, ja mam na to alergię ale jednocześnie duży margines na dramy chińskie. Po prostu ignoruję te sceny. KONIEC SPOILERA.

Potwierdzono kostiumową dramę z Wang Anyu i panią z Resetu! :banan: To ponoć jakiś remake czy kontynuacja dramy Journey to Love. Ktoś widział tamtą dramę?

https://mydramalist.com/760715-a-journey-to-glow

BeeMeR - Czw 23 Lip, 2026 13:03

RaczejRozwazna napisał/a:
Journey to Love
ja widziałam, to bardzo dobra drama.
Shared universe brzmi lepiej niż kontynuacja, dam im szansę

RaczejRozwazna - Czw 23 Lip, 2026 20:47

Ja czekam z niecierpliwością :mrgreen:

13 odcinek Love of Nirvana bardzo dobry :oklaski: Główni rozwiązują razem sprawę, dając przy okazji niezły popis aktorski. No lubię tego aktora, no.

Edit. Wciągnęłam się, że ho ho, bardzo dobrze mi się ogląda, obaj panowie świetnie napisani, obaj inteligentni, główna też znakomita, ładnie pokazana jej empatia. Akcja się rozkręciła i trzyma w napięciu, dotykając trudnych spraw typu gwałt i sposobów radzenia sobie z nim (najlepiej poślubić sprawcę :czekam2: )
No i bardzo przekonująco rozwijają wątek romansowy - który wciąż dopiero kiełkuje. Powoli, z oporami, raczej we wspólnym działaniu i przekonywaniu się do siebie, bez dziwacznych zwrotów akcji i nagłych zakochań się. Główny głęboko ukrywa traumę i ładnie pokazują jego odmrażanie się, czy też zrzucanie, nomen omen, masek w obecności głównej. Ale tylko niekiedy, w wyjątkowych momentach. A poza tym świetne są ich słowne utarczki, rzadko ten typ humoru można spotkać w dramach.

Podoba mi się, warto było się przemęczyć na początku! :banan:

Zamiast klifu była studnia, miła odmiana :lol:

BeeMeR - Sob 25 Lip, 2026 21:59

Ja spróbowałam pierwszy odcinek tej Nirwany ale odpadłam błyskawicznie - nie moja drama i koniec :P

Spróbowałam też Glory - ale to tez nie moja bajka, a może przede wszystkim nie moi aktorzy.
Fabuła nie odbiega od tego co znane - pani jest sukcesorką swojej rodziny, prowadzącej interes herbaciany, w której dominują kobiety. Pan jest oficjelem, który zaraz po rozwiązaniu pierwszej strawy porywania panien dostał w łeb i tadam amnezja, pani go uratowała i stał się jej służącym. Potem zapewne będzie i mężem, ale to już beze mnie.
https://www.youtube.com/watch?v=LZ14-D9tdVA

Oglądam za to dalej (trochę wybiórczo, bo przede wszystkim wątek główny) Ever Night i wciąż mi się całkiem podoba, choć ma fragmenty od czapy - i np. narysowanego żar-ptaka ;) .
Ale ma przepiękną muzykę, krajobrazy i bojowy parasol. A może raczej ochronny.
Poprzednio wrzuciłam piosenkę główną w wykonaniu męskim, teraz kobiecym: równie ładna, może nawet ładniejsza, zwłaszcza w części chóralnej :serduszkate:
https://www.youtube.com/watch?v=klcuM4MwP-4

Mieliśmy tu uroczą bibliotekę z piekła rodem - Tj. główny dostał się do przedziwnej akademii, ma się uczyć, a tu książki same wiedzą jaki poziom kultywacji ma mieć czytelnik i jak się sięgnie po coś z wyższej półki to się mdleje a potem nic nie pamięta itp ;)

RaczejRozwazna - Sob 25 Lip, 2026 23:04

Po pierwszym odcinku to się nie dziwię, sama zostałam tylko dla aktorów z ciekawości bo zgrzytałam zębami z nudów i irytacji przez pierwsze cztery odcinki. :lol: Spróbuj obejrzeć piąty :mrgreen: Albo najlepiej dopiero od 10 :kwiatek:
Ja jestem już w 25 i świetnie mi się ogląda, jest coraz lepiej :oklaski: To nie jest romans, lecz raczej przygodówka, z ciekawymi intrygami, ze skomplikowanymi relacjami i inteligentnymi bohaterami dążącymi do swoich celów. Nie ma postaci jednoznacznie złych czy dobrych - no może poza główną. Trochę mi to pachnie skrzyżowaniem 'General and I' z "Empress Ki" (tą pierwszą, przedpałacową). Mamy ich dwóch i ją jedną, która to znalazła się w złym miejscu w złym czasie. Panom długo nie chodzi o miłość, a główną obaj równo wykorzystują do własnych celów. Angażują się, a to bruździ w ich dążeniach, więc sama jestem ciekawa jak to wszystko rozwiążą. Jedno co mi się nie podoba, to że z Drugiego robią obsesyjnie zakochanego, szkoda, lepiej byłoby pokazać naturalnie jego uczucie. Jako postać nie ustępuje w niczym Głównemu, zresztą w komentarzach widzę mocny Second Lead Syndrome, zatem ta obsesja (która popycha Główną w stronę Głównego) może miała na celu przekonanie oglądających, kto tu jest pierwszym bohaterem. Szkoda tylko, że Drugi nie podoba mi się fizycznie bo naprawde jest to ciekawe.
Bardzo dobre dialogi! Nawet googlałam scenarzystów bo to wyjątkowe jak na dramy chińskie - ponoć autor noweli współpracował przy scenariuszu.

I nadal nie było klifu, ale był most wiszący i bardzo ładne ratowanie panny :serce: I było też bardzo ładne nawiązanie do Dreaming Back - Główna leczy Głównego z gorączki opiekanymi skórkami mandarynek. W żadnej innej dramie się z tym nie spotkałam.

I muzyka robi dobrą robotę.

Piosenka z Ever Night rzeczywiście bardzo ładna :serce2: Czy to jest ta długa drama z pięknymi widokami, dziejąca się chyba na Północy, co ją kiedyś znalazłam, ale stwierdziłam, że za długa? :mysle:

BeeMeR - Sob 25 Lip, 2026 23:37

To jest długa drama, bodaj 60 odcinków, a potem jest druga część z innym aktorem,i choć lubię Dylana i o nie lubię ciągów dalszych z kimś innym i pewnie spasuję. Dzieje się raczej w krainie nigdy nigdy :wink:

Nie,nie - ja już obejrzałam ostatni odcinek Nirwany i mi starczy :wink:
Zresztą ja uważam, że aktor nie umie lub nie chce zagrać romansu, a perspektywa prób morfowania się mnie nie kusi :-P

RaczejRozwazna - Sob 25 Lip, 2026 23:53

Co to morfowanie się? :lol:

Zastanawiałam się co mnie trzyma przy Nirwanie mimo braku porządnego romansu - ano ma budowę cegiełkową, każda zagadka, przygoda zajmuje kilka odcinków i mamy następną. Natomiast w tle cały czas jest wątek główny. Fajne to jest, nie można się znudzić (trochę jak Perfect Match).

Aragonte - Nie 26 Lip, 2026 02:08

Przymierzam się do Wschodniego Pałacu, ale na razie (po długim okresie posuchy, bo tylko powtórki mi wchodziły) włączyłam sobie Teach You A Lesson, o którym opowiadała Pyra, i chyba najpierw to spróbuję obejrzeć, bo mi kliknęło jak na razie.
A powtórkowo leciało u mnie The Double, powinnam już chyba jakieś sążniste analizy tego pisać :-P

Edit: oglądam pierwszy odcinek Udzielę Ci Lekcji i chociaż nie pochwalam przemocy, to mam dużą satysfakcję, kiedy oglądam działanie przedstawiciela Biura Ochrony Edukacji :twisted:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group