Filmy - Komary mutanty i rekiny ludojady czyli strasznie głupi film
BeeMeR - Śro 27 Maj, 2015 10:35
Kapitana Drake'a Wyprawa Po Nieśmiertelność (The Immortal Voyage of Captain Drake) (2009)
Jednakowoż okazało się że posiadam a nie widziałam - przygodówka w sam raz do tego wątku Pomieszanie z poplątaniem, kiepska gar aktorska, tandetne dekoracje i bardzo dużo grafiki złej jakości.
XVI w. Kapitan Drake pływa sobie po morzach i piraci - dużo narysowanych statków - dla ułatwienia ma patriotyczne barwy
Pewnego pięknego dnia perski/syryjski (szczegółami tego typu filmów nie zaprzątam sobie głowy ) sułtan porywa Drake'a za pomocą czarów swojej nadwornej jasnowidzącej wiedźmy - zwracam uwagę na sułtański orientalny przepych Sułtan porywa też córkę Drake'a - w ramach zakładnika i żąda od niego owocu z drzewa nieśmiertelność by uratować syna - Drake rusza zatem w tytułową podróż.
Drake posiada wieloletniego wroga Don Cośtam, który go ściga nawet na tej niebezpiecznej wyprawie (jeszcze więcej narysowanych statków), łapie w jasyr jego córkę, która uciekła od sułtana za pomocą liny z własnych ubrań i ogólnie panowie się nie znoszą ale i czasem pomagają - takie frenemy:
cdn.
BeeMeR - Śro 27 Maj, 2015 10:51
Pierwszy etap to poplątanie Platona, Sokratesa, Pitagorasa oraz egipskich piramid i hieroglifów ze wszystkim innym co przyśniło się scenarzyście i oto po trudach i znojach bohaterowie zdobywają tajną mapę prowadzącą do Drzewa Życia.
Następnie atakowani przez kolejne magiczne potwory z morza i ścigani ciągle przez Don Cośtam
Trafiają na miejsce dawnego ogrodu rajskiego w poszukiwaniu w/w Drzewa - obecnie jest to pustynia pilnowana przez Bazyliszka, zamieniającego spojrzeniem w kamień - a następnie ofiara rozsypuje się w proch. Nie załapałam po co bohaterowie targali koguta przeciw Bazyliszkowie - i tak zmienił się zw kamień i proch a stwora trzeba było wziąć znanym sposobem - jego własnym odbicie w zbroi hiszpańskiej
Objawiło się wtedy Drzewo, z tym, że nie Życia a Poznania i Wiedzy - w każdym razie delikwent na którym testowali doznał objawienia i umarł
Doszło do obligatoryjnej zdrady, próby powieszenia Drake'a, jego córki i jej równie obligatoryjnego absztyfikanta
po czym dwie załogi ruszyły na wody arktyczne w poszukiwaniu Drzewa Życia oraz kolejnych mitycznych stworów do pokonania. No i to był czas na pojedynek między panami - Drake i Don Cośtam.
Koniec. Kto by się przejmował sułtanem No to jeszcze toaścik ze skorpionem
Anaru - Śro 27 Maj, 2015 13:44
| BeeMeR napisał/a: | zwracam uwagę na sułtański orientalny przepych |
Wooow! Ma aż trzy poduszki i sześc nocników przerobionych na świeczniki.
| BeeMeR napisał/a: | dla ułatwienia ma patriotyczne barwy |
Czy ma też jakieś polskie korzenie i możemy od razu być dumni?
| BeeMeR napisał/a: | | , łapie w jasyr jego córkę, która uciekła od sułtana za pomocą liny z własnych ubrań i |
Rozumiem, że córka w komnacie nie miała żadnych wiszących ani leżących szmat i musiała użyć kiecy? I tak żeby kompletnie nie zwracać na siebie uwagi to teraz biega nago po okolicach zamku?
| BeeMeR napisał/a: | | i ścigani ciągle przez Don Cośtam |
No przecież Don Cośtam miał chyba jego nagą córkę
| BeeMeR napisał/a: | No to jeszcze toaścik ze skorpionem |
Żywym?
Bardzo zacny film, nie oglądałam jeszcze, ale widzę, że po prostu idealny
BeeMeR - Śro 27 Maj, 2015 13:51
| Anaru napisał/a: | Wooow! Ma aż trzy poduszki i sześc nocników przerobionych na świeczniki. | i dwie nałożnice
| Anaru napisał/a: | No przecież Don Cośtam miał chyba jego nagą córkę | A owszem, miał i z tą córką za nim płynął, potem mu ją zwrócił, a następnie usiłował powiesić - samo życie
Dał jej też nową kieckę
| Anaru napisał/a: | Czy ma też jakieś polskie korzenie i możemy od razu być dumni? | To niby Anglik, legendarny wilk morski - może to są tajne brytyjskie barwy narodowe
| Anaru napisał/a: | Żywym? | No ba! Kto by pił z martwym
Piło się do dna i albo się ostawał skorpion w pustym dzbanie, albo się go wypluło spektakularnie na koniec
Anaru - Śro 27 Maj, 2015 13:55
| BeeMeR napisał/a: | | Anaru napisał/a: | Wooow! Ma aż trzy poduszki i sześc nocników przerobionych na świeczniki. i dwie nałożnice | |
I dwóch strażników.
| BeeMeR napisał/a: | | Anaru napisał/a: | No przecież Don Cośtam miał chyba jego nagą córkę | A owszem, miał i z tą córką za nim płynął, potem mu ją zwrócił, a następnie usiłował powiesić - samo życie
Dał jej też nową kieckę |
Najpewniej nie okazali mu stosownej wdzięczności
| BeeMeR napisał/a: | | Anaru napisał/a: | Czy ma też jakieś polskie korzenie i możemy od razu być dumni? | To niby Anglik, legendarny wilk morski - może to są tajne brytyjskie barwy narodowe |
Najwyraźniej krawiec się omylił, albo taki materiał akurat miał w zapasie.
| BeeMeR napisał/a: | | Anaru napisał/a: | Żywym? | No ba! Kto by pił z martwym
Piło się do dna i albo się ostawał skorpion w pustym dzbanie, albo się go wypluło spektakularnie na koniec |
A nie było przypadku, że równie spektakularnie miało się wbity w wargę kolec tegoż skorpiona?
BeeMeR - Śro 27 Maj, 2015 13:57
| Anaru napisał/a: | A nie było przypadku, że równie spektakularnie miało się wbity w wargę kolec tegoż skorpiona? | Gdyby pił Don Cośtam to pewnie tak by się to skończyło ale Drake jak kot wychodzi cało z każdej opresji
Anaru - Śro 27 Maj, 2015 13:58
A Bear Grylls dodatkowo zeżarłby skorpiona.
Szafran - Śro 27 Maj, 2015 17:14
Hihihihi, mi chyba wystarcza ilustrowane opisy Beemer. Reszte sobie wyobrazam:).
Agn - Śro 27 Maj, 2015 23:06
BeeMeRku, twój opis dostarczył mi niezrównanej radości. To musiał być wspaniały film. Sułtański przepych... może to zubożały sułtan. Tytuł mu tylko został.
My z Anaru zaś obejrzałyśmy równie wspaniały film z 1988 roku. Uwaga! Z Hugh Grantem! (Nigdy go nie lubiłam, ale to jest HUGH! GRANT!) Nosi to tytuł... eeee... Kryjówka białego węża? No w każdym razie jest cudownym filmem o sekcie węża, ludzie wyglądają jak wężowe wampiry, zachowują się jak zombie, a chodzą jak pijani (muzyka działa na węże). I składają wężowi dziewice w ofierze, uprzednio je należycie gwałcąc wielkim wibratorem. Nie da się tego opisać. Straciłyśmy początek, gdzie zapewne były jakieś istotne sceny, ale cóż, podziwiałyśmy to, co zostało.
W roli uciśnionej dziewicy porwanej przez babę-węża celem zgwałcenia wielkim rogiem i rzucenia na pożarcie wielkiemu wężowi (ale tak wielkiemu, że niech się Szej-Hulud schowa!) Cathrine Oxemberg (chyba tak to się pisze) - w Dynastii onego czasu grała.
Polecamy. Świetne kino. Genialne dialogi. Wartka akcja. Przerażające, mrożące krew w żyłach sceny. I Hugh Grant.
Szafran - Śro 27 Maj, 2015 23:16
Ten tytuł przypomniał mi o pewnym kultowym dziele polskiej kinematografii. Znacie "Klątwę Doliny Węży"?
Jeśli nie znacie, obejrzyjcie koniecznie ten 7-minutowy bryk. Czyli najlepsze sceny i sens ogólny w pigułce:D
https://www.youtube.com/watch?v=lr2XlvhKZTU
Agn - Wto 09 Cze, 2015 20:26
Na Pulsie 2 właśnie leci wspaniały film - Sharknado!!! Polecamy z głębi duszy, trzewi i serca.
Agn & Anaru
(Ja to się niedługo zrobię istna koneserka. )
Aragonte - Wto 09 Cze, 2015 20:28
| Szafran napisał/a: | | Ten tytuł przypomniał mi o pewnym kultowym dziele polskiej kinematografii. Znacie "Klątwę Doliny Węży"? |
Ze słyszenia
Anaru - Wto 09 Cze, 2015 20:42
Wspaniały film, po fragmentach sądząc , jak dopadnę to nie omieszkam się stosownie pozachwycać.
| Agn napisał/a: | Na Pulsie 2 właśnie leci wspaniały film - Sharknado!!! Polecamy z głębi duszy, trzewi i serca.
Agn & Anaru |
Ja już się nim kiedyś dogłębnie zachwycałam, teraz słyszę z drugiego pokoju entuzjastyczne okrzyki i gromkie rechoty Agn
Jakby ktoś przegapił moje zachwyty, to tu są
http://forum.northandsout...8897.htm#368897
Agn - Wto 09 Cze, 2015 22:01
Ostatecznie jestem nie do końca ukontentowana, bo trzymałam kciuki za rekiny, ale jak zwykle z dziką, by nie rzec - zdziczałą naturą wygrał jakiś człowiek z piłą. I gdzie jest Green Peace, ja się pytam?! *pomstuje* Biedne rekinki fruwały na pewno przerażone w tornadzie, a złe ludzie, jak nie piłą, to bombą, że o siekierach i giwerach nie wspomnę. A że zwierz czasem połknął jakiegoś dupka - oj tam, oj tam, przyczynił się tym dla dobra ludzkości.
Wspaniały film. Rewelacyjne efekty specjalne (jestem wielką fanką dźwięku, który z siebie rekiny wydawały, coś jakby przegrana w Super Mario Bros), piękne ujęcia zdradzające, że to tak naprawdę niskobudżetowe kino moralnego niepokoju z wymowną sceną końcową wyciągnięcia żywej niewiasty z rekina - oto nadchodzi nowe!
Myślę, że w wokół tej panny powinien powstać jakiś kult - ilu bożków się z rekina narodziło, hę? Żaden, o ile pamiętam!
Bo wobec takiej blondzi, jak-jej-tam-Tara-Raid?, to się kultu nie da zrobić.
Szafran - Wto 09 Cze, 2015 22:48
Buuu, a ja się po wykładach uczonych dziś szlajałam, zamiast "Sharkando" oglądać. Ciągle przegapiam.
Agn - Wto 09 Cze, 2015 22:52
No jakże to - rozmijasz się z tym wiekopomnym dziełem? Które zmienia człowieka nieodwracalnie? Które edukuje przyrodniczo? I pokazuje, że wszystko jest możliwe? No wiesz??? Żaden wykład uczony ci tego nie zapewni!
Szafran - Wto 09 Cze, 2015 23:01
Marzę o obejrzeniu tego filmu, odkąd ktoś mi o nim powiedział:D Oczywiście nie problem zdobyć DVD czy znaleźć gdzieś onlajn, ale to ten rodzaj kina, który musisz zobaczyć w tv, by w pełni uwierzyć, że dzieło naprawdę powstało:D:D:D
Agn - Wto 09 Cze, 2015 23:03
A najlepiej w towarzystwie. Podejrzewam, że nie miałabym nawet połowy tej uciechy, gdyby nie to, że obok siedziała Anaru. A jak twardo z Panem Tatą oglądaliśmy końcówkę!
Anaru - Wto 09 Cze, 2015 23:28
| Agn napisał/a: | | a złe ludzie, jak nie piłą, to bombą, że o siekierach i giwerach nie wspomnę. |
I o morderczym stołku barowym nie zapominaj. I zabójczej szafce
Że już nie wspomnę o rozbrajaniu tornad bombami, które im miały temperaturę wyrównywać (tornadom, nie rekinom, oczywiście )
Wspaniały film, muszę teraz zobaczyć część drugą, bo widziałam kiedyś tylko samiuśki początek kiedy to rekin się miota w samolocie, a Tara Reid jakoś bohatersko traci rękę.
| Szafran napisał/a: | Buuu, a ja się po wykładach uczonych dziś szlajałam, zamiast "Sharkando" oglądać. Ciągle przegapiam. |
Nie płakusiaj, powtarzają owo dzieło za kilka dni, masz szansę.
http://www.telemagazyn.pl/film/443015/sharknado
Agn - Wto 09 Cze, 2015 23:30
| Anaru napisał/a: | | I o morderczym stołku barowym nie zapominaj. |
Właściciel owego stołka słusznie skończył jako pierwszy w roli pokarmu dla, khem, rybek.
Anaru - Wto 09 Cze, 2015 23:39
Ale co rozwalił stołkiem, to rozwalił, bohatersko ratując niewiastę.
Agn - Wto 09 Cze, 2015 23:46
Ale rekin ucierpiał! To skandal! Złożę skargę do obrońców praw zwierząt!
Anaru - Wto 09 Cze, 2015 23:48
Spoko, zastąpiły go następne
Agn - Wto 09 Cze, 2015 23:52
Na pewno okrutnie cierpiał, biedne przerażone zwierzę rzucone przez jakiś huragan na pastwę wrednego człowieka uzbrojonego w stołek!
Anaru - Wto 09 Cze, 2015 23:59
A czytałaś 13 naukowych wniosków wyciągniętych z tego filmu?
http://www.smosh.com/smos...arned-sharknado
|
|
|