To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Robin of Sherwood

Aragonte - Czw 18 Lis, 2010 22:35

Przenieść można, ale o tym to musi Gunia albo Caitriona postanowić, one tu rządzą :)
primavera - Pią 19 Lis, 2010 06:59

zacieram już rączki na tę ucztę wizualną :lol:
achata - Pią 19 Lis, 2010 08:55

Hm. Jeśli tylko odbieram po raz kolejny błogosławię zakupioną rok temu nagrywarkę :)
Z innej beczki- w czwartek (25.11.10) o 23.00 na Polsacie można obejrzeć "Possession".
Dla mnie to będzie pierwszy raz

milenaj - Pią 19 Lis, 2010 15:54

Odbieram Plusa :banan: :banan: :banan:
praedzio - Sob 20 Lis, 2010 18:47

Załapałam się na drugie pół drugiego odcinka w TV. :serce: Ale lektora i tłumacza razem wziętych - oraz każdego z osobna - bym chyba końmi kazała rozwłóczyć. :bejsbol:

To zresztą było do przewidzenia, skoro większość tekstów z RoS znam na pamięć. ;)

P.S. Ło, kurna!! Ale mam numer posta! :lol:

Hanula - Sob 20 Lis, 2010 19:08

Dzięki za info :kwiatek: . właśnie obejrzałam te dwa odcinki Robin Hooda z Michale-em Praed-em. Dziwnie się czułam, pamiętam jak oglądałam te serial, ale to było wieeeki temu. Nawet nie wiedziałam kiedy popłynęły mi łezki, a może to przez tą muzykę The Clannad.- jak usłyszałam together We, eeech ależ to były dawne czasy.
Sofijufka - Sob 20 Lis, 2010 19:13

i jakie nastrojowe zdjęcia, ech.... I szeryfa nadal kocham...
Hanula - Sob 20 Lis, 2010 19:22

masz rację sceneria urzekająca :)
Anonymous - Sob 20 Lis, 2010 20:28

chyba Cie to nie zniecheci (mam na mysli numer posta... :P )
Deanariell - Nie 21 Lis, 2010 01:51

Admete napisała:
Cytat:
I te plakaty Praeda w Świecie Młodych

A wiesz, że ja je gdzieś na starym mieszkaniu nadal mam? :-P I Czarnego i Białego - muszę sobie tego kiedyś poszukać. :serce: I mam przypinkę z Michael'em Praed'em, która swego czasu była dla mnie czymś w rodzaju relikwii. :mrgreen:

Anonymous - Nie 21 Lis, 2010 17:58

Nie chciałam dłużej być troglodytą... jakieś pół roku temu zrobiłam pierwsze podejście do RoS ale po kilku minutach wyłączyłam i potem nie pamiętałam Why, ale miałam dosyć byci troglodytką i słyszenia "jak to nie oglądałaś??" :wink:
Wygrzebałam płytę(pstryczek dla Praedwarda).
Położyłam się i zaczęłam oglądać. I gdyby nie sms od Aine pewnie bym przespała, a tak wibracja mnie budziła.
Nie kupuję tego. Przepraszam i naprawdę i oglądnę co jest, ale ja naprawdę nie mogę wejść w ten klimat....
I boję się coś więcej napisać bo po pustym łbie dostanę.... :rumieniec:

Ale muzyka klimatyczna :mrgreen:

Admete - Nie 21 Lis, 2010 19:57

A dlaczego masz dostać w łeb? :) Myśmy to oglądały jako dzieci, nastolatki. Dlatego między innymi kochamy wersję praedową :)
praedzio - Nie 21 Lis, 2010 20:18

Kaśku, a możesz powiedzieć, co Ci najbardziej przeszkadzało w odbiorze? Mów śmiało. ;) Naprawdę jestem ciekawa. Moje pokolenie chyba na zawsze zostało "skażone" (tfu! za dużo Farscape'a! :confused3: ) wersją Richarda Carpentera.
Anonymous - Nie 21 Lis, 2010 20:28

Wiesz co... mnie po prostu to nie rusza.
Owszem widać inny świat niż w wersji z gejowym Rysiem, ale denerwuje mnie Guy, który dla mnie zawsze będzie miał twarz Rysia, szeryf też będzie miał wyjmowane zęby.
Las jest porządny, drzewiasty i gęsty, banici to prawdziwi bandyci a nie lalusie.
Wszystko jest pięknie, ale ja nie czuję blusa, widziałam Robina z Alanem, widziałam tego z Rysiem.
A ten...
nie trafia do mnie jakiś ziom z głową jelenia hasający po lesie. Nie trafia do mnie konstrukcja Robina, sorri dla mnie to jest mało prawdopodobne. Rozumiałam dziedzica Loksley, który wraca zza morza i z jednej krucjaty wracając rozpoczyna inną swoją, tutaj. I rozumiałam ludzi, którzy szli za dawnym panem. A tutaj zamykają ich w więzieniu(dół z kratami, dziwiłam się, że nie poobijali się porządnie jak ich tam wrzucali, ale ok) i zmiejsca obmyśla ucieczkę tak...? Nie łapię tego co w Robinie było takiego, że on jeden na to wpadł... bo nie uwierzę, że bandycie, którzy za niezłe numerki siedzieli nie wpadli na taki pomysł.

Nie wiem nie trafia to do mnie.
Chociaż staram się...

Anonymous - Nie 21 Lis, 2010 20:37

praedzio napisał/a:
Moje pokolenie chyba na zawsze zostało "skażone" (tfu! za dużo Farscape'a! :confused3: ) wersją Richarda Carpentera.


Kazdy jest skazony czym innym - Kasiek innymi wersjami. :)

Admete - Nie 21 Lis, 2010 20:40

Cytat:
Owszem widać inny świat niż w wersji z gejowym Rysiem, ale denerwuje mnie Guy, który dla mnie zawsze będzie miał twarz Rysia, szeryf też będzie miał wyjmowane zęby


Łoj - zostałaś skażona ;) Kasiek ty widac jesteś z tych racjonalistycznych, a my z tych mitycznych ;) Ja nie byłam w stanie obejrzeć tego nowego Robina z Richardem. Dla mnie to była niezbyt udana parodia. Jakiś koszmarek, którm można by mnie torturować.
Facet z rogami to ucieleśnienie Herna Myśliwego, celtyckiego boga. Kluczem do interpretacji tej wersji Robina jest mit i legenda. Kluczem do tej ostatniej jest pastisz i parodia.

Cytat:
Nie łapię tego co w Robinie było takiego, że on jeden na to wpadł...


Kasiek ale to właśnie takie jest - on jest tym jednym, który ma zjednoczyć ludzi. Wybrańcem Herna. Wiesz, co było złe w ostatnim Robinie? Że nie był o Robinie w najmniejszym stopniu. Żeby Ryś był nie wiem jak seksowny, to nie jego postać miała być głównym bohaterem serialu. Sorry, ale to jakaś pomyłka. I nie powiesz mi, że ten ostatni serial był bardzo logiczny, bo czytałam wasze wypowiedzi i jak dla mnie to w serialu bzdura goniła bzdurę ;)

praedzio - Nie 21 Lis, 2010 20:41

lady_kasiek napisał/a:
nie trafia do mnie jakiś ziom z głową jelenia hasający po lesie

:rotfl: :rotfl: :rotfl: Kaśku!! *załamuje ręce* Herne'a Myśliwego, który tutaj jest kombinacją bóstwa angielskiego i celtyckiego nazywasz ziomem??? :rotfl: :rotfl: :rotfl: Nie mogę!! :rotfl: :rotfl: :rotfl:

A tak na poważnie - widzę, że po prostu przeszkadza Ci celtycki, czy też para-celtycki duch składający się niejako na konstrukcję całego serialu. Przyzwyczajona jesteś do, ze tak to ujmę, "przyziemnych" wersji, bardziej historycznych (w dużym cudzysłowie) niż mitycznych. :mysle:

Tak się zastanawiam, czy do młodszych pokoleń (młodszych nawet od Ciebie, Kaśku) ten serial ma szansę trafić. :mysle:

Admete - Nie 21 Lis, 2010 20:46

Ma szansę, tak jak wszytsko ;) Musi być jednak upodobanie do określonego sposobu pokazywania świata. Dla mnie podejście mitologiczne jest tak naturalne jak powietrze, ale wiem, że nie wszystkim to pasuje :) Tak już jest. Jedni wolą groszek, a inni marchewkę ;)
praedzio - Nie 21 Lis, 2010 20:50

Admete napisał/a:
Ma szansę, tak jak wszytsko Musi być jednak upodobanie do określonego sposobu pokazywania świata.
Oby. Nie chciałabym, żeby RoS zestarzał się z nami, 30-latkami. ;)
Anonymous - Nie 21 Lis, 2010 20:55

praedzio napisał/a:
który tutaj jest kombinacją bóstwa angielskiego i celtyckiego nazywasz ziomem???

Nie chcesz wiedzieć jak Aine nazywa moje bóstwa.
A dla mnie to jest ziom z głową jelenia, przypominający nieco Turonia, a nieco... tu może się powstrzymać.
Nie jestem racjonalistyczna.
Admete napisał/a:
Kluczem do interpretacji tej wersji Robina jest mit i legenda.
.. Ok nie znam mitologii geltyckiej czekam aż nie będę miała do zdania nic i nic do napisania i przeczytam. Nawiasem mówiąc ten czarownik(miałam skojarzenia z reklamą kleju kropelka. "Czarownik czarownik" :banan_czerwony: )

Ale skończe oglądać....

praedzio - Nie 21 Lis, 2010 20:58

lady_kasiek napisał/a:
Nawiasem mówiąc ten czarownik
Hę? Co z tym "czarownikiem"? Mówisz o baronie de Belleme?
Anonymous - Nie 21 Lis, 2010 21:02

Zdaje się, ze to on, nie mógł się zdecydować, raz miał czapke w stylu wojaka z bajki o Ali Babie a w innych scenach nosił na głowie to samo co Zła królowa z Królewny śniezki :co_stracilam:

A nawiasem mówiąc czarownik(miałam coś na myśli, ale Nenufar na spółkę z kolegą składają się własnie na moje miejsce grzebalne i rysowałam im plan, to mnie wybiło z rytmu).

Eeva - Nie 21 Lis, 2010 21:57

lady_kasiek napisał/a:
A dla mnie to jest ziom z głową jelenia, przypominający nieco Turonia, a nieco... tu może się powstrzymać.


Kochana jestem z Tobą. Jak zobaczyłam gościa po raz pierwszy to pomyslałam tylko jedno - wtf ???

Anonymous - Nie 21 Lis, 2010 22:53

lady_kasiek napisał/a:

Nie chcesz wiedzieć jak Aine nazywa moje bóstwa.


Nijak nie nazwalam, to Ty przyznalas, ze na widok Ikara chce Ci sie kupe...
Kasiek nie zna kodu symboliki celtyckiej, a to nie grzech - ale nie sadze, aby nie potrafila sie zanurzyc w swiat bajek. Sadze tylko, ze to nie jej bajka...

Anonymous - Nie 21 Lis, 2010 22:56

Dziękuję za miłe słowa poparcia solidaryzujących się ze mną Dam :kwiatki_wyciaga:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group