Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji ;) Odsłona III
ita - Nie 30 Lip, 2017 01:39
| Caitriona napisał/a: | | Szafran napisał/a: | | Caitriona napisał/a: | Autor zdaje się wspomina w niej o mojej ciotce.
|
O, a w jakim kontekście? Bo to ja Kąckiego czytałam:). |
Ratowania Żydów. Ponoć jest wspomniana w tekście. |
No, ja bym pękała z dumy
Caitriona - Nie 30 Lip, 2017 15:18
Ciotka dostała medal Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, zasadziła też drzewko w Ogrodzie w Jad Waszem. Była ciekawą i dość oryginalną osobą. Ja ją lubiłam.
Tamara - Nie 30 Lip, 2017 16:55
Admete - Nie 30 Lip, 2017 17:07
Masz kogoś takiego w rodzinie - niesamowite. U mnie nadal podróż przez różne dziwne kraje, bardzo mi się ta książka Marzeny Filipczak podoba.
Szafran - Nie 30 Lip, 2017 19:41
Wspaniała ciotka. Były tam takie historie, ale już nie pamiętam kogo dotyczyly dokładnie.
Aragonte - Pon 31 Lip, 2017 01:02
| Caitriona napisał/a: | | Ciotka dostała medal Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, zasadziła też drzewko w Ogrodzie w Jad Waszem. Była ciekawą i dość oryginalną osobą. Ja ją lubiłam. |
Brawo, brawo
Ja bym była bardzo dumna z takiej ciotki
Trzykrotka - Pon 31 Lip, 2017 10:35
| Admete napisał/a: |
Ja mam odwrotnie, nie skupiam się na powieściach i lubię się dowiadywać nowych rzeczy. |
Ja to samo, umarła dla mnie literatura piękna. Pochłaniam literaturę popularnonaukową, inna mnie nie interesuje. Podobno to dysfunkcja mózgu zbyt czesto obcującego z komputerem Czytałam coś na ten temat.
BeeMeR - Pon 31 Lip, 2017 10:45
Ja tez tak mam - literatura piękna jeszcze ewentualnie, w szczególnych przypadkach - wysłuchałam w zeszłym roku albo poprzednim np. "Anny Kareniny, "Cichy Don" gdzieś do połowy, bo mi rypsnął telefon, a z nim reszta mp3 - ale już nie wracałam do powieści, za to obejrzałam dwie ekranizacje .
Zony i córki spróbuję - powinno pójść, ale to jak skończę Wendta i krótkich opracowań o dawnych tradycjach krakowskich, obyczajowości mieszczańskiej, gremialnym obchodzeniu świąt na Rynku Głównym, szopki, kolędnicy, procesje "świętomikołajowe", pijane przekupki na tłusty czwartek ciągnące zamożnych mężczyzn do tańca w błocie (na Rynku) lub wykupienia się i inne takie
praedzio - Pon 31 Lip, 2017 10:48
A mnie sie wydawalo, ze to ja mam jakas dysfunkcje. Nawet dluzszych artykulow nie jestem w stanie czytac - tylko naglowki. Dlatego powiesci mnie ratuja przed calkowitym odrzuceniem ksiazek. Wczuwam sie w akcje - i jakos leci.
Szafran - Pon 31 Lip, 2017 12:00
Ja przez jakiś czas w ogóle nie czytałam powieści, tylko reportaże i popularnonaukową, bo dopadło mnie zmęczenie fabułą. Też służbowo musiałam przetwarzać dużo tekstów, po które bym jako czytelniczka nie sięgnęła. No ale muszę sobie dostarczać powieści, jakie lubię, bo inaczej mi źle. Tylko problem jest taki, że bardzo mało mi się podoba:D.
ita - Pon 31 Lip, 2017 22:00
| Trzykrotka napisał/a: | | Admete napisał/a: |
Ja mam odwrotnie, nie skupiam się na powieściach i lubię się dowiadywać nowych rzeczy. |
Ja to samo, umarła dla mnie literatura piękna. Pochłaniam literaturę popularnonaukową, inna mnie nie interesuje. Podobno to dysfunkcja mózgu zbyt czesto obcującego z komputerem Czytałam coś na ten temat. |
U mnie odwrotnie. Nie mogę się zmusić do literatury popularnonaukowej. Uważam, że to u mnie bardzo duża dysfunkcja. Nie wiem co na to poradzić . Jeszcze więcej czasu przed komputerem? W samej pracy to już 8,5 h
Agn - Pon 31 Lip, 2017 22:53
Dziouchy, żadne tam dysfunkcje i siedzenie przed komputerem, tylko kwestia gustu. Przecież ludzkość cała nie czyta w koło tego samego, każdy szuka tego, co mu się podoba. A że z wiekiem gust się zmienia, to się nie ma co dziwić, że 10 lat temu człowiek zaczytywał się powieściami, a teraz tylko naukowe mu wchodzą.
W sumie szczęśliwa ja, bo mogę czytać wszystko.
ita - Pon 31 Lip, 2017 23:32
| Agn napisał/a: |
W sumie szczęśliwa ja, bo mogę czytać wszystko. |
Też bym tak chciała!
U mnie dzisiejszy wieczór mógł się skończyć tylko w 1 sposób. Po obejrzeniu filmu o PW44 wzięłam się za Pełnić służbę...: Z pamiętników i wspomnień harcerek Warszawy 1939-1945
Mam takie ładne wydanie z serii/cyklu "Biblioteka Syrenki", lubię sobie wrócić do tych wspomnień raz na jakiś czas. Jak czytałam pierwszy raz tą książkę byłam mniej więcej w wieku bohaterek, od niektórych nawet młodsza.
Agn - Pon 31 Lip, 2017 23:38
| ita napisał/a: | | Też bym tak chciała! |
Podejrzewam, że to trochę z racji zawodu.
praedzio - Wto 01 Sie, 2017 06:58
No, widzisz, a ja mam jakiś książkowstręt - a też zawód mam jaki mam.
Ale może to też ze względu na tematykę książek, jakie mi przechodzą przez ręce - mam dość historycznych, wojskowych, politycznych, socjologicznych...
BeeMeR - Wto 01 Sie, 2017 09:12
| praedzio napisał/a: | | Nawet dluzszych artykulow nie jestem w stanie czytac - tylko naglowki. | Nagłówki i podpisy pod zdjęciami
Książki popularnonakowe pochłaniam, ale powieści wchłonęłam bardzo dużo swego czasu - teraz nadrabiam tylko to, co chciałam przeczytać a dotychczas nie czytałam.
Kryminałów nie jestem w stanie obecnie czytać ani romansideł - za to chętnie oglądam
Agn - Wto 01 Sie, 2017 10:07
| praedzio napisał/a: | No, widzisz, a ja mam jakiś książkowstręt - a też zawód mam jaki mam.
Ale może to też ze względu na tematykę książek, jakie mi przechodzą przez ręce - mam dość historycznych, wojskowych, politycznych, socjologicznych... |
Właśnie chciałam powiedzieć, że tobie przez ręce przechodzi coś innego niż mnie, więc masz prawo mieć wstręt do tematyki.
ita - Wto 01 Sie, 2017 21:57
| Agn napisał/a: |
Właśnie chciałam powiedzieć, że tobie przez ręce przechodzi coś innego niż mnie, więc masz prawo mieć wstręt do tematyki. |
Tobie przechodzi przez ręce "wszystko", czy masz w firmie specjalizację?
Agn - Wto 01 Sie, 2017 23:00
W sensie komu? Mnie czy Praedziowi? Bo mnie wszystko, ale pod opieką mam historię i biografie oraz (hyhy) religia (aż jedna półka ).
ita - Wto 01 Sie, 2017 23:06
| Agn napisał/a: | W sensie komu? Mnie czy Praedziowi? Bo mnie wszystko, ale pod opieką mam historię i biografie oraz (hyhy) religia (aż jedna półka ). |
Praedzio to już wiedziałam, co ma pod opieką. Masz fajną specjalizację. Historia, biografie.
Agn - Wto 01 Sie, 2017 23:09
Prawda? A mojego działu nikt nie lubi, wszyscy się go boją.
Dobrą stroną jest to, że nikt na niego nie dybie.
ita - Wto 01 Sie, 2017 23:31
| Agn napisał/a: | Prawda? A mojego działu nikt nie lubi, wszyscy się go boją.
Dobrą stroną jest to, że nikt na niego nie dybie. |
Jakbym mogła wybierać, brałabym historię.
Czego się boją? Historii czy biografii? A może religii??
Agn - Wto 01 Sie, 2017 23:44
Historii. Okazuje się, że nikt się na niej totalnie nie zna. Znaczy się moja szefowa się nie boi układać mi książek, ale z drugiej strony ja do jej przerażającego działu też wkraczam śmiało.
Ale wracając - nie znają się. No dobra, ale na tym nie trzeba się jakoś szczególnie znać. Zrobiłam najprostszy podział z możliwych - historię Polski, historię powszechną i IIwś. I nic. Nadal mi się trafiają najazdy Mongołów w historii naszego pięknego kraju. To bywa dość zabawne.
ita - Wto 01 Sie, 2017 23:56
| Agn napisał/a: | Historii. Okazuje się, że nikt się na niej totalnie nie zna. Znaczy się moja szefowa się nie boi układać mi książek, ale z drugiej strony ja do jej przerażającego działu też wkraczam śmiało.
Ale wracając - nie znają się. No dobra, ale na tym nie trzeba się jakoś szczególnie znać. Zrobiłam najprostszy podział z możliwych - historię Polski, historię powszechną i IIwś. I nic. Nadal mi się trafiają najazdy Mongołów w historii naszego pięknego kraju. To bywa dość zabawne. |
A ten przerażający dział to .......?
Kiedyś na rozmowach kwalifikacyjnych na "nieoczekiwane" pytanie, a co Pani chciałaby robić, gdyby była możliwość wyboru, odpowiadałam - prowadzić własną księgarenkę/antykwariat
Gdzie Ci się trafiają Ci Mongołowie? Na półce? Mi kiedyś jeden się trafił na płaszczu - urządził sobie na nim spanko
Lecą napisy końcowe Miasta44. No, kocham tą muzykę.
Agn - Śro 02 Sie, 2017 00:03
| ita napisał/a: | | Gdzie Ci się trafiają Ci Mongołowie? Na półce? |
Zaisteż. Albo książki o PRL-u w IIwś.
| ita napisał/a: | | A ten przerażający dział to .......? |
No właśnie nie widzę niczego przerażającego w historii. Ale spoko. Mogę mieć pewność, że nikt mi nie będzie chciał działu podprowadzić.
|
|
|