Literatura - Proza i poezja - O kondycji polskiego czytelnictwa
Agn - Pią 05 Lut, 2016 11:19
Ja to właśnie tak różnie. Faza na aktora (też mam, hehe) zobowiązuje - mam ochotę go ciągle oglądać i szukam wszystkiego (z tym że szmiry zostawiam na koniec w nadziei, że do czasu, aż się do nich dobiorę wyprodukuje coś nowego). No i z autorami miewam właśnie taki cug. No nie mogę, czytam i czytam. Cóż poradzić.
Akaterine - Nie 24 Kwi, 2016 10:33
https://www.facebook.com/...1813907/?type=3
Z okazji Światowego Dnia Książki
Admete - Nie 24 Kwi, 2016 10:34
Dobre. Tyle, że my chyba na wymarciu jesteśmy. Osoby czytające...
Agn - Nie 24 Kwi, 2016 13:55
Piękne.
akne - Nie 24 Kwi, 2016 17:46
| Akaterine napisał/a: | https://www.facebook.com/WILQSUPERBOHATER/photos/a.123595844348364.8196.122897624418186/1115606981813907/?type=3
Z okazji Światowego Dnia Książki |
A ja nie przeczytam, bo WREDNY fb (z małej litery) zasłania teraz wszystko białą kartką dla niezarejestrowanych
Akaterine - Nie 24 Kwi, 2016 18:29
Hmm, dziwne, u mnie widać wszystko bez rejestracji. To w ogóle jest pierwsza rzecz, którą sprawdzam przy wrzucaniu czegokolwiek z fb, bo wiem, że nie wszyscy mają konta.
Admete - Nie 24 Kwi, 2016 18:38
U mnie akurat tego nie zasłania. Może oni co jakiś czas dają informację o rejestrowaniu. Czasem mam, a czasem nie.
Cathie - Nie 24 Kwi, 2016 19:01
Dla Akne i innych "niewidzących fb":
Admete - Nie 24 Kwi, 2016 19:24
Ja sobie właśnie ze cztery książki zamówiłam, bo stwierdziłam, że tyle rozdałam, to te parę nowych mi się należy
Agn - Nie 24 Kwi, 2016 19:47
No wiesz?! Nie robi się takich rzeczy! Nie mówi się, że się nabyło książki bez chwalenia się, co to za nabytki!
Co nabyłaś???
Admete - Nie 24 Kwi, 2016 20:23
Ale jeszcze ich nie mam i będę czekać z tydzień najmniej Najwcześniej dostanę pewnie Gawędy o sztuce sakralnej, bo to z mojej malutkiej, miejscowej księgarni. Cenę mieli najlepszą i poza tym staram się u nich kupować od czasu do czasu, żeby wesprzeć lokalny biznes książkowy, a nie tylko wielkie molochy. Poza tym zamówiłam Czarnego hrabię, Wielką trwogę i Cesarzową wdowę Cixi. Jak widzisz same lekkie lektury do poduszki
Agn - Nie 24 Kwi, 2016 20:26
I to same mniamuśne! Znaczy się sztuka sakralna to akurat nie dla mnie, ale reszta paluszki lizać.
Admete - Nie 24 Kwi, 2016 20:28
Czytałam inną książkę Fabiani - o Rzymie - i spodobał mi się jej styl pisania o sztuce.
Caitriona - Pon 25 Kwi, 2016 15:51
Mnie się książki Fabiani bardzo podobają. "Sztuka sakralna" nie stanowi wyjątku. Polecam Fabiani wszystkim dookoła
ita - Nie 05 Lut, 2017 21:31
Tak się zastanawiałam, gdzie wrzucić ten Regulamin .
Przypomniałam sobie o nim, bo czekam, co prawda nie na książki, ale filmy (Hobbit) zamówione w bibliotece. Termin ich zwrotu minął, ale co z tego? .
Książka wydana w 1904 r, kupiona w antykwariacie głównie ze względu na ten Regulamin .
Agn - Nie 05 Lut, 2017 23:14
Piekny!
Anaru - Nie 05 Lut, 2017 23:19
Jaki cudny regulamin
Tydzień na książkę, niezależnie od grubości, trzeba mieć sporo wolnego czasu
BeeMeR - Czw 05 Paź, 2017 12:10
Nie jestem pewna gdzie to wrzucić, może jednak tu. Z fb, boleśnie prawdziwe:
| Cytat: | za Szymon:
Jest coś wybitnie smutnego w tym postępującym upadku Krakowa. Nie chodzi mi tu bynajmniej o skrajnie barbarzyńską nowoczesną architekturę, zniszczony tak konsekwentnie tworzony przez stulecia nihilistyczny klimat wielu dzielnic tego miasta czy korki na ulicach rodem z Manhattanu. Już pomimo wewnętrznego oporu można się tu nawet jakoś przyzwyczaić do wiecznie urżniętych Angoli odzianych niezależnie od pory roku tylko w podkoszulki. Tym co najbardziej kłuje wewnątrz, niczym nóż w głowie Dino Baggio jest kurewski zanik intelektu, którym to miasto kiedyś szpanowało jak dziś Patryk Vega swoim Ferrari. Oto w mieście królów gdzie kilka lat temu mogłeś spokojnie wracać sobie do domu nad ranem śpiewając jakakolwiek piosenkę Kaczmarskiego a ktoś z drugiej strony ulicy dośpiewywał ci spontanicznie refren spadliśmy do poziomu zerowej błyskotliwości istnienia. Siedzę sobie dziś w jednej z jeszcze wydawałoby się bohemowych knajpek i słyszę taki dialog dwóch młodych ludzi:
- Ale siara. Dostałem dziś pytę z WOSu na wejściu przez te jebane Noble.
- Ale za co?
- Bo nie wiedziałem kto z polskich noblistów oprócz Szymborskiej był związany z Krakowem.
- No na pewno nie Wałęsa - wtrąca drugi Tesla nowoczesnego oświecenia - bo on jest tam z Pomorza.
I siedzą tak te młode zbitki komórek wypełnione wodą starając się coś zaradzić na ten problem. Nie mogąc wytrzymać tego ich bólu egzystencji podchodzę i rzeczę:
- Miłosz. Kurwa mać.
Na co ten młody jegomość wstaje. Podaje mi rękę i mowi:
- Piotrek.
Ja pierdole. Szymborska, Grechuta, Mrożek, Wajda a teraz coś we mnie umarło ... |
Tamara - Czw 05 Paź, 2017 12:33
Można to o całym kraju jak Polska długa i szeroka
Trzykrotka - Czw 05 Paź, 2017 16:25
Dokładnie. Język wpisu taki sobie, nawiasem mówiąc.
Szafran - Czw 05 Paź, 2017 19:00
| Trzykrotka napisał/a: | | Dokładnie. Język wpisu taki sobie, nawiasem mówiąc. |
Ta. Też mnie to uderzyło. Boleje chłopina nad upadkiem wiedzy dotyczącej kultury, a peroruje takim zajadłym, rynsztokowym językiem, że jakoś nie potrafię sympatyzować.
Deanariell - Pią 06 Paź, 2017 20:04
| Trzykrotka napisał/a: | | Język wpisu taki sobie, nawiasem mówiąc. |
To zależy jak na to spojrzeć (a trzeba zauważyć, że tekst napisany jest w miarę bez rażących błędów ), bo jeśli autor jest w podobnym wieku, co osoby, których wypowiedzi cytuje, to mogę zrozumieć tkwiącą w tym lekką ironię i może próbę pewnej stylizacji - dzięki temu, moim skromnym zdaniem, wyrażona przez autora refleksja ma mocniejszy charakter. W końcu inteligencja też potrafi siarczyście kląć, nie mówiąc o artystach i innych, często bardzo wrażliwych na kulturę ludziach. Puenta tej historii jest zdecydowanie tragikomiczna.
Szafran - Pią 06 Paź, 2017 22:18
Nie no, jasne jest, że to stylizacja. Problem polega na tym, że to teraz taki modny styl pisania. Tyle się już tak zbudowanych point naoglądałam, że mnie to zwyczajnie nuży. A w kontekście podjętego "problemu" też drażni.
Deanariell - Sob 07 Paź, 2017 19:17
| Szafran napisał/a: | | Problem polega na tym, że to teraz taki modny styl pisania. Tyle się już tak zbudowanych point naoglądałam, że mnie to zwyczajnie nuży. |
Nie zauważyłam widocznie tej mody. Na ogół obcuję z innym poziomem wypowiedzi - typu np. "sprawozdanie z wycieczki szkolnej" czy "list do kolegi/koleżanki", które mnie z kolei strasznie nużą. Dla mnie więc to jakaś miła odmiana, dodatkowo bez rażących błędów językowych.
Cathie - Sob 07 Paź, 2017 19:45
Ja ostatnio czytam jedynie książki dla dzieci lub książki o autyzmie. Na nic innego nie mam siły i czasu.
|
|
|