To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Chirurdzy - Grey's Anatomy

trifle - Pią 23 Sty, 2009 23:52

Gosia napisał/a:
Łojejku! W "Chirurgach" jakiś straszny przypadek medyczny był podobno w ostatnim odcinku :shock: :mrgreen:
Tak a propos seksu... z nieodpowiednią (moim zdaniem) osobą ;)


? :mysle:

asiek - Sob 24 Sty, 2009 00:20

Gosieńko, lepszej reklamy nie mogłaś zrobić :lol: ...Już widzę kolejkę do kasy kinowej. :wink:
Gosia - Sob 24 Sty, 2009 08:34

Ja też jestem ciekawa, jak to pokażą :mrgreen:
A dowiedziałam się przez przypadek, ale nie chcę czytać streszczeń, poczekam, aż sama zobaczę ;)

A wracając do ukochanej pary... ;)


Edit:
Odcinek świetny! Zakończenie zbiło mnie z nóg, nawet łzy się pojawiły.
Wrazenia szerzej opowiem później
Dodam tylko, że swietnie rozwiazali ten wątek z zabójcą i chłopcem, przewidywałam inne zakończenie, ale po namyśle uważam, że tak jest dobrze.

asiek - Sob 24 Sty, 2009 11:38

Gosia napisał/a:
A wracając do ukochanej pary...

Nareszcie troszkę MerDer ! :serduszkate: ...Miło na nich popatrzeć. :-D

Gosia - Sob 24 Sty, 2009 11:40

Kocham ich razem, a mieli dwie fajne sceny w tym odcinku :serduszkate:

Aha, dla wielbicieli - było sporo Jeffreya Deana Morgana w tym odcinku ;)

trifle - Sob 24 Sty, 2009 14:51

Obejrzałam i ja. I czuję się strasznie wypruta po tym odcinku. Wszystko mnie wzruszało - dr Bailey zwłaszcza, matka chłopczyka, Meredith w więzieniu, nawet ten skazany! i Lexie idąca pocieszyć Marka :(

Tylko ten absolutnie idiotyczny wątek Izzie i Denny'ego doprowadza mnie do szału. Oglądałam bez napisów, więc może czegoś nie zrozumiałam. O co chodzi? Co za "for you"?
Wkurza mnie to niemożebnie wręcz..

Gosia - Sob 24 Sty, 2009 17:37

Było o niebie i piekle, i o bardzo trudnych wyborach.
Generalnie zrozumiałam bardzo dużo na szczęście, ale tez czekam na podporke ....

Było kilka hardcorowych momentów w tym odcinku:
- Bailey na sali operacyjnej Shepherda (a potem - I cross the line today)
- przypadek Sloana (dobrze mu tak! :mrgreen: nie przepadam za tą parą)
- rozmowa Izzie i Denny`ego
- Mer w więzieniu i wiadomo co (to było okropne)
Izzie zrozumiała wreszcie, że jest chora i że Denny to nie niebo, lecz piekło.

trifle - Sob 24 Sty, 2009 19:02

Gosia napisał/a:

Izzie zrozumiała wreszcie, że jest chora i że Denny to nie niebo, lecz piekło.


To to o to chodziło w tych ich krzykach przed szpitalem?

Admete - Sob 24 Sty, 2009 19:40

Na co Izzie jest chora?
trifle - Sob 24 Sty, 2009 19:49

Admete napisał/a:
Na co Izzie jest chora?


Na widzenie martwych jak żywych :zalamka:

Gosiu, jeśli rozumiesz, o co tam chodziło i co było w tej ich rozmowie od momentu kiedy powiedziała matce chłopczyka, że "you are here for him", to ja proszę o transkrypcję...

Gosia - Sob 24 Sty, 2009 19:52

Z medycznego punktu widzenia jeszcze nie wiadomo.
Ale ona sama widzi, że wariuje, że Denny to wytwór jej wyobraźni. I że nic dobrego z tego nie będzie. On jej tłumaczył, że jest tu dla niej, ale ona wie, że to szaleństwo. Myślę, że to już wie.
W tym odcinku w ogóle dużo się działo.

Trifle, angielskie wspomaganie już jest, możesz sprawdzić.

trifle - Sob 24 Sty, 2009 20:16

Gosia napisał/a:
W tym odcinku w ogóle dużo się działo.


Ooo, to prawda jest. Bardzo intensywny był.
Gosia napisał/a:
Trifle, angielskie wspomaganie już jest, możesz sprawdzić.

Nie umiem znaleźć :( Czy ja w ogóle dobrze myślę, że to odcinek 13? Mam wrażenie, że coś mi się namieszało z numerami.

Gosia - Sob 24 Sty, 2009 20:17

Tak, ostatni odcinek to numerek 13.
Aragonte - Nie 25 Sty, 2009 18:28

Dla mnie ostatni odcinek to nr 20. II sezonu :rumieniec:

Tzn. zaczęłam oglądać następny, ale dopiero nadgryzłam :wink:

Gosia - Nie 25 Sty, 2009 20:26

Obejrzałam jeszcze raz 13 odcinek 5 sezonu i teraz już wiem wszystko, przyznaje, że jednak nie do końca poprzednio zrozumiałam, jesli chodzi o wątek Izzie i Denny`ego.
------------------
Spoiler!

Ona już wie, że jest chora, domyśla się tego, ale też wie, że może umrzeć. On przyszedł dla niej i dla siebie, żeby wykorzystać te chwile dla siebie, zeby spędzić je z nią, ale także, żeby jej pomóc i żeby ją uświadomić, że może umrzeć. Ale ona chce walczyć, dlatego kazała mu odejść, wybrała Niebo (czy to będzie niebo to sie okaże).
Cuda się zdarzają, więc tak naprawdę nie wiadomo, może jednak z tego wyjdzie.
Myślę, że na razie nie będzie już Denny`ego.
-----------------------
Tyle przesłanie odcinka w tej sprawie.
Ale w ogóle odcinek był energetyczny, jeden z najlepszych w tym sezonie. Kilka scen dramatycznych, m.in. ta na sali operacyjnej Shepherda. No i zakończenie, w stylu dawnego dobrego GA z dobrą muzyką, która współgra z obrazami, z napięciem uczuciowym.
Myślę, że ten odcinek to jedna z kulminacji tego sezonu.
Dobrze poprowadzony wątek Mer (podobała mi się) oraz Dereka (też dobrze wypadł).
Trochę było o Cristinie i Owenie, ona zrozumiała, że on ma swoje problemy.
No i Bailey, ktora przekroczyła granicę.
O`Mailey się pojawił na krótko i dlatego mnie nie drażnił ;)
A o Sloanie i Lexie (to raczej chwila na uśmiech w tym odcinku) już pisałam.
Ogółem - bardzo dobry odcinek i muszę jeszcze pochwalić rolę Ericka Stoltza.

Aragonte, oglądaj do końca 2 sezon. Bardzo lubię zakończenie tego sezonu ;)

Aragonte - Nie 25 Sty, 2009 20:34

Gosia napisał/a:
Aragonte, oglądaj do końca 2 sezon. Bardzo lubię zakończenie tego sezonu ;)

Do końca to go dzisiaj raczej nie obejrzę, skoro zostało mi z osiem odcinków :wink:
Będę sobie dawkować :)

Gosia - Nie 25 Sty, 2009 20:38

Ja nie mówię, że od razu, nawet ja bym nie dała rady ;)
2 sezon liczy sobie chyba 27 odcinków :mrgreen:

Aragonte - Nie 25 Sty, 2009 21:19

To na bank nie dam rady obejrzeć od razu :wink:
Ale jeden odcinek jeszcze dzisiaj dokończę - najpierw przerwał mi oglądanie telefon psiapsióły, a potem zajęłam się niezbędnymi wieczornymi czynnościami typu mycie łebka itepede.

trifle - Nie 25 Sty, 2009 22:16

Gosia napisał/a:
Ona już wie, że jest chora, domyśla się tego, ale też wie, że może umrzeć. On przyszedł dla niej i dla siebie, żeby wykorzystać te chwile dla siebie, zeby spędzić je z nią, ale także, żeby jej pomóc i żeby ją uświadomić, że może umrzeć. Ale ona chce walczyć, dlatego kazała mu odejść, wybrała Niebo (czy to będzie niebo to sie okaże).
Cuda się zdarzają, więc tak naprawdę nie wiadomo, może jednak z tego wyjdzie.
Myślę, że na razie nie będzie już Denny`ego.


O to to, coś takiego tam było.. Ale chora na co, że aż może umrzeć? Tego nie pojęłąm...

Aragonte - Nie 25 Sty, 2009 22:17

Jak dobrze, że mnie spoilery nie ruszają :wink:
Gosia - Nie 25 Sty, 2009 22:24

No pewnie coś w mózgu ;)
Pewnie Shepherd bedzie ją leczył ;)

No trudno, spoilerow sie nie uniknie :roll:

Alicja - Śro 28 Sty, 2009 07:47

Aragonte napisał/a:
Dla mnie ostatni odcinek to nr 20. II sezonu


Aragonte bez obaw i wstydu :-D przeżuciłam się teraz na GA. Jestem dopiero po 2.7 i :
-lepiej nie będę was czytała :wink: jeśli nie chcę się niczego prędzej dowiedzieć :mrgreen:
- wróciłam do GA pomimo, że Derek zdenerwował mnie niesamowicie w ostatnim odc. 1 sezonu. Nie lubię jego żony i raczej nic mnie nie przekona( jak już kogoś nie lubię, to coś znajdę żeby się tego trzymać :roll: ), Meredith jest humorzasta, Derek się miota, w zasadzie wybrał coś innego niż chciał. To jednak jest zrozumiałe bo główna para musi się w filmie schodzić i rozstawać :wink: kibicuję Burkowi i Cristinie, chociaż wiem już jak to się skończy :? Ciekawi mnie jak rozwinie się Alex. Za interesującą postać uważam Bailey. George :confused3:
- muzyka jest bardzo dobry uzupełnieniem filmu

trifle - Śro 28 Sty, 2009 13:15

Alicja napisał/a:
Nie lubię jego żony i raczej nic mnie nie przekona( jak już kogoś nie lubię, to coś znajdę żeby się tego trzymać


Ciekawe, czy rzeczywiście tak będzie ;)

Gosia - Śro 28 Sty, 2009 13:18

Też jestem ciekawa ;)
Aragonte - Śro 28 Sty, 2009 13:36

Alicjo - jakie znowu obawy i wstyd? :)

Skończyłam II sezon. Przyznam uczciwie, że miałam ochotę dać Izzie po głowie, osobiście nie chciałabym trafić w ręce takiego lekarza :roll: Szkoda, że nie można zrobić krzyżówki jej i zimnokrwistej Cristiny (która też się nie popisała, ale jakoś nie mam przekonania do takiego ustawienia jej roli przez scenarzystów, coś mi tu zgrzytało w sposobie, w jaki potraktowała Prestona). Meredith mnie wnerwia i jakoś średnio mnie interesuje w tej chwili, kogo wybierze (i nadal nie rozumiem, co faceci w niej widzą, hmmmmm). Aha, nadal lubię Addison :)
Alex ma u mnie punkta za to, że poprosił dr Hahn o udział w operacji Denny'ego. Dalej mnie ciekawi :) Jak dla mnie ewidentnie ciągnie go do Izzie od samego początku, a akcja z wywieszaniem zdjęć w I sezonie była szczeniackim popisem w rodzaju ciągnięcia dziewczyny za warkocze.
I niezmiennie - ilekroć odezwie się dr Bailey, mam ochotę zacząć klaskać :D W końcu to jedna z nielicznych normalnych osób, o nieskrzywionej psychice, w tym szpitalu :twisted:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group