To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Komunikaty - Spotkanie we Wrocławiu

trifle - Pią 01 Sty, 2016 23:58

praedzio napisał/a:
Jak wychodzilam z knajpki, to w powietrzu fruwaly pojedyncze platki sniegu. Nie wiem, czy do rana coś sie z tego wykluje. Ja już po gorącym prysznicu, ze stęsknionym Feliksem na kolanach nadrabiam zaległości forumowe. ;) Dziękuje wszystkim za towarzystwo! Wspaniale było widzieć Wasze mordki, pogadać, posłuchać i pośmiać sie razem. Trifle, Twój sernik to mistrzostwo świata i słusznie Aine Ci się oświadczyła z jego powodu. ;) Agn, dziękuje za gościnę i przepyszny krupnik ( :serce2: ), Anaru i Loanie dziękuję za zdroworozsądkowe podejście do naszych małych i dużych problemów, pozostałym dziewczynom po prostu za przybycie (stęsknilam się za Wami!), no, i Trifle, miło było Cię poznać osobiście! :hello:


Dzięki i wzajemnie! I cieszy mnie, że ciacho smakowało :D

Anonymous - Sob 02 Sty, 2016 02:10

Po pierwsze ABBA Ojcze !!!

Osiem przylonczem.
Mam 3 postanowienia noworoczne
1. Częściej rozmawiać z Loana
2. Zastosować się do jej rad - na razie Wilk do pudelka, dac szanse tunisowi, zapomnieć o glupich ograniczeniach i zawsze myśleć.
3. Zadbać o zdrowie

Ja zlozylam oficjalne oświadczenie w sprawie sternika Trifle, wiec wszyscy wiedza, a ci którzy nie posmakowali - niech pokutuja z gola w popiole.
Szafranowi po klony za dipa - ja naprawdę myslalam, ze Kot przyjechali...
Anaru przepraszam za picie w tramwaju - naprawdę kichnelam na butelkę...
To kwaśne Ojca i woda ogórków a trochę mnie wykonczyla - za co przepraszam. Bebechy czasem trzeba poczuć. A ja kurę...sko poczulam. Alkohol na mnie nie dziala, wiec kwasotki, które kocham dodają mojemu życiu pikanterii. A za wszystko co dobre trzeba zaplacic...
Praedwardzie - tusz nie uczula.
Do dam ze podróż mialam bez przeszkód, wszystko na tip-top. Może to jakąś wróżba? Tylko picia nie można byli kupić, a ja nie dość, ze muszę wypić 1 piwo dziennie, to do tego 1.5 - 3 l. Plynow...

Jest tyle co chce napisać i nie mogę bo tablet jest kobieta, a ja nie dogaduje się najlepiej z babami...

praedzio - Sob 02 Sty, 2016 08:03

AineNiRigani napisał/a:
Szafranowi po klony za dipa - ja naprawdę myslalam, ze Kot przyjechali...


Dla niewiedzących: Aine twierdzi, że Szafran jest bliźniaczo wręcz podobna do Harry'ego. ;)
AineNiRigani napisał/a:
Praedwardzie - tusz nie uczula.

No, to super! :banan:

BeeMeR - Sob 02 Sty, 2016 09:03

Te "miodowe" ogórki czyli "musztardowe"?
Dobrze, że się dobrze bawiłyście :mrgreen: :mrgreen:

Barbarella - Sob 02 Sty, 2016 11:02

AineNiRigani napisał/a:
Do dam ze podróż mialam bez przeszkód, wszystko na tip-top. Może to jakąś wróżba

Dobrze wiedzieć, że do domu dotarłaś bez problemu. :-D Ale z wróżeniem z fusów daj sobie spokój.

Agn - Sob 02 Sty, 2016 11:11

Cieszę się, że dotarłaś do domu bez głupich przygód! Oby to była wróżba na cały rok. :mrgreen:

Mam w lodówce mnóstwo jedzenia. Jak nigdy... nie wiem, kiedy ja to zjem. :-P

Anonymous - Sob 02 Sty, 2016 12:20

BeeMeR napisał/a:
Te "miodowe" ogórki czyli "musztardowe"?
Dobrze, że się dobrze bawiłyście :mrgreen: :mrgreen:


Ja grzeszylam zlopiac wodę z wszystkich sloików - naprawdę to byli okropne i okrutnie wstretne i tej wersji się będę trzymać ( co by nie wyjść na klamce, bo przez caly wieczór to powtarzalam, co by nie mieć konkurencji)

Anonymous - Sob 02 Sty, 2016 12:23

Agn napisał/a:
Cieszę się, że dotarłaś do domu bez głupich przygód! Oby to była wróżba na cały rok. :mrgreen:

Mam w lodówce mnóstwo jedzenia. Jak nigdy... nie wiem, kiedy ja to zjem. :-P


Ja delikatnie pragnę zasugerować los osią.
Ojcze ja się prysknelam perfumkami Twemi...

Anonymous - Sob 02 Sty, 2016 12:26

Barbarella napisał/a:
AineNiRigani napisał/a:
Do dam ze podróż mialam bez przeszkód, wszystko na tip-top. Może to jakąś wróżba

Dobrze wiedzieć, że do domu dotarłaś bez problemu. :-D Ale z wróżeniem z fusów daj sobie spokój.


Nie wroze , ale wraz am plan Loany. Rozmawialam wczoraj i naprawdę to nie będzie glupia decyzja, ale pojawili się jeden drobny problem i drugi większy - mam nadzieje, ze moja przyszlosc będzie się opierać jedynie na tym...:)

Agn - Sob 02 Sty, 2016 12:31

AineNiRigani napisał/a:
Agn napisał/a:
Cieszę się, że dotarłaś do domu bez głupich przygód! Oby to była wróżba na cały rok. :mrgreen:

Mam w lodówce mnóstwo jedzenia. Jak nigdy... nie wiem, kiedy ja to zjem. :-P


Ja delikatnie pragnę zasugerować los osią.
Ojcze ja się prysknelam perfumkami Twemi...

Nie ma problemu. :)

Szafran - Sob 02 Sty, 2016 12:46

Tak, BeeMeR, one chyba się musztardowe nazywały:).

Moja lodówka jest smutna i pusta. Chciałam iść na zakupy, ale było za zimno na spacer do Biedry, więc tylko kupiłam coś na śniadanie.

Mam za to składniki na brownie i to chyba będzie mój obiad. :P

Anonymous - Sob 02 Sty, 2016 12:54

P.s. Beem - w dobre, anarowe reński oddalam zdjęcie p. Jerzego w peruce :)
praedzio - Sob 02 Sty, 2016 12:55

Ja od jakichś trzech godzin zbieram się, żeby wyjść na zewnątrz. Chyba nie idzie mi za dobrze. :lol:
trifle - Sob 02 Sty, 2016 13:29

Ja wyszłam! Jest niezwykle malowniczo, bo śnieg jest świeży, trzyma się i do tego świeci słońce i właściwie nie ma chmurek. Co też znaczy, że pizga okrutnie. Wylazłam dwa razy, wynosząc przy okazji tonę gazet i plastikowych butelek, nabyłam rzeczy do jedzenia, pocierpiałam nad sobą i niewygodnymi w sumie butami, a teraz chyba padnę i będzie Powrót Jedi ;)
Anaru - Sob 02 Sty, 2016 13:36

praedzio napisał/a:
Ja od jakichś trzech godzin zbieram się, żeby wyjść na zewnątrz. Chyba nie idzie mi za dobrze. :lol:

Wychodź, oswój smoka :pociesz: .
A u nas snieżek, jeszcze mi się nie znudził i nie trafił pod kategorię "białe g." :mrgreen:
Nawet pierwszy raz w tym roku przeprosiłam się z czapka, mimo, że miałam wrażenie, że zamiast -8 jest jakieś może -1 stopni. Ale z rozsądku wzięłam, chociaż nie znoszę ;) .

Ja mam w lodówce nadprogramową torbę pięknie pokrajanych warzywek, które mi będą potrzebne jutro, ale ugotuję chyba dzisiaj oraz pieczarki na tosty, których suma summarum nie było :mrgreen: . I zastanawiam się co z nimi zrobić, może je obrobię i zamrożę, będą w sam raz na zupki za dwa tygodnie :mysle:

Agn jak Ci bardzo zbywa to może Kaśka Ci pomoże? ;) Łosoś się nie zmarnuje chyba, humus tak samo. W takim dżemowym słoiku masz moczkę ;)

AineNiRigani napisał/a:
Ja grzeszylam zlopiac wodę z wszystkich sloików - naprawdę to byli okropne i okrutnie wstretne i tej wersji się będę trzymać ( co by nie wyjść na klamce, bo przez caly wieczór to powtarzalam, co by nie mieć konkurencji)

Ja tylko ostrzegałam delikatnie, że moja woda z ogórków jest z kiszonych (wsadziłaś do lodówki?), ale Basine ogóraski o ile kojarzę są z octem, więc ta woda taka mniej do picia. ;)

AineNiRigani napisał/a:
Mam 3 postanowienia noworoczne
1. Częściej rozmawiać z Loana
2. Zastosować się do jej rad - na razie Wilk do pudelka, dac szanse tunisowi, zapomnieć o glupich ograniczeniach i zawsze myśleć.
3. Zadbać o zdrowie

Brawo Ty :oklaski: , postanowienia zacne, teraz trzeba je wdrożyć w codzienność.
I jeszcze jedno: trzeba nauczyć się odmawiać jeżeli nie masz na coś ochoty. I nic wbrew sobie, Aine.

AineNiRigani napisał/a:
Do dam ze podróż mialam bez przeszkód, wszystko na tip-top. Może to jakąś wróżba?

Oby dobra, ale w praktyce to najważniejsze jest sprawdzenie połączeń i nie spóźnienie się na nie :lol:

AineNiRigani napisał/a:
a ja nie dość, ze muszę wypić 1 piwo dziennie

Masz jakieś problemy z nerkami? :mysle:

praedzio - Sob 02 Sty, 2016 14:47

Anaru napisał/a:
Wychodź, oswój smoka .


Wyszłam. Burczenie w brzuchu okazało się najlepszą motywacją. ;) Za to Feliks był na dworze krócej niż minutę. :lol: Nawet ze schodów nie zlazł, obejrzał się, zobaczył, że stoję za drzwiami balkonowymi i sruuu z wielkim wrzaskiem z powrotem do chałupy. :lol:

Anonymous - Sob 02 Sty, 2016 15:25

Ja ogólnie bebechy mam do bani - albo krwawiące, albo w stanie zapalnym. Mam dużo sikac, a piwo, pokrzywa i żurawina są moczopędne.
Barbarella - Sob 02 Sty, 2016 15:25

AineNiRigani napisał/a:
Zadbać o zdrowie

= nosić majtki. To też jest dla zdrowia.

Anaru napisał/a:
w praktyce to najważniejsze jest sprawdzenie połączeń i nie spóźnienie się na nie :lol:

:cheers: :cheers:

BeeMeR - Sob 02 Sty, 2016 16:16

Oj, octowa woda z ogórków do picia się nie nadaje - co innego z kiszonych.
Anonymous - Sob 02 Sty, 2016 16:33

BeeMeR napisał/a:
Oj, octowa woda z ogórków do picia się nie nadaje - co innego z kiszonych.


Się nadaje i to bardzo. Twoja nie byka przesolona...

Anonymous - Sob 02 Sty, 2016 19:45

Barbarella napisał/a:
AineNiRigani napisał/a:
Zadbać o zdrowie

= nosić majtki. To też jest dla zdrowia.
s:


Chyba psychicznego - w dodatku innych...

Barbarella - Sob 02 Sty, 2016 20:29

AineNiRigani napisał/a:
Chyba psychicznego - w dodatku innych...

Jak przemrozisz tyłek albo dostaniesz zapalenia czegokolwiek, to nie tylko psychika będzie Cię bolała.

Anaru - Sob 02 Sty, 2016 20:31

AineNiRigani napisał/a:
Barbarella napisał/a:
AineNiRigani napisał/a:
Zadbać o zdrowie

= nosić majtki. To też jest dla zdrowia.
s:

Chyba psychicznego - w dodatku innych...

Dla higieny chociażby, zwłaszcza jak chodzisz w spodniach czy dresie. Co innego w kiecce, tam się tyłek z materiałem nie styka bezpośrednio :roll: .

Admete - Sob 02 Sty, 2016 20:32

Dla higieny i zdrowia. Pierzesz za każdym razem spodnie czy legginsy?
Anonymous - Sob 02 Sty, 2016 20:42

Piotr co 2 dni

Do dam, ze Sylwester wzbogacil moja wiedzę. Dowiedzialam się, ze te biale blaszki w SW to szturmowcy. I ze jeden podobnie z jest wlasciwy i jedynie sluszny...



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group