To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Chirurdzy - Grey's Anatomy

Gosia - Pon 19 Sty, 2009 23:08

Aragonte, obawiam się że szybko nie zaśniesz, skoro jest odcinek z bombą :mrgreen:

Na pewno chodzi o scenę w składziku. słodka była. :serce:
Dlaczego on jjej nie pocałował?

Aragonte - Pon 19 Sty, 2009 23:08

Tak, wtedy.

A teraz skupiam się na operacji saperskiej :excited:
Świetnie zaczął się ten odcinek - powrót Bailey, jej poród, niewybuch (?) w pacjencie... Super! :D

Gosiu, toż pisałam już, że zamierzam obejrzeć ten odcinek do końca :wink:

Gosia - Pon 19 Sty, 2009 23:10

Tyle, że czeka Cię następny :lol:

Strasznie lubię piosenkę z tego nastepnego ;)

Aragonte - Pon 19 Sty, 2009 23:12

Gosia napisał/a:
Tyle, że czeka Cię następny :lol:

Ej no, bez takich :paddotylu: Spać muszę!

A co do sceny składzikowej - ewidentnie chciał ją pocałować, ale mu uciekła :wink:

Gosia - Pon 19 Sty, 2009 23:13

Albo sam się wycofał, przypomniawszy sobie o żonie ;)
Gosia - Pon 19 Sty, 2009 23:19

Ale ja bym chciała!! :mrgreen:

Aragonte, ten odcinek i nastepny to jedne z moich ulubionych w tym serialu ;)

Aragonte - Pon 19 Sty, 2009 23:27

No, faktycznie dobry jest, oglądam go i obgryzam paluchy.
Dr Milton właśnie daje nogę :roll:

Gosia - Pon 19 Sty, 2009 23:32

Aaa, no to jeszcze sporo przeed Tobą :mrgreen:
Aragonte - Pon 19 Sty, 2009 23:34

Taaa, i jeszcze się znęca :twisted:

Dwóch odcinków raczej nie obejrzę od razu, niestety, ale jutro na bank skończę akcję bomba :wink:

Gosia - Pon 19 Sty, 2009 23:35

Ale ten kończy się dramatycznie :lol:
Aragonte - Pon 19 Sty, 2009 23:50

Już wiem :twisted:
Gosia - Pon 19 Sty, 2009 23:51

:rotfl: :mrgreen:

I jak? Nastepny zostawiasz do jutra? :lol:

Aragonte - Wto 20 Sty, 2009 00:20

Oglądam :twisted:
Gosia - Wto 20 Sty, 2009 07:39

Wiedziałam, że tak będzie :mrgreen:
Lubię tą scenę na końcu, gdy Derek szuka Mer :serduszkate:

Aragonte - Wto 20 Sty, 2009 18:28

Odcinek z bombą obejrzany - podobał mi się, i to bardzo, aczkolwiek czasem za bardzo wyczuwałam płeć autorki scenariusza :-P tzn. pewne elementy były dla mnie trochę zbyt sentymentalnie potraktowane, jak choćby ta "wizja" Meredith, w której widziała Dereka zamiast sapera. Żeby to jeszcze miała tylko jakieś takie przebłyski, hmm, a nie takie cuś.
Chyba mam coś z Cristiny i z Bailey :-P

Aha, strasznie szkoda mi tego sapera :(
Fajną rolę miał George, ogółem ładnie wygrano wątek powracającej Bailey i George'a, który się nią zajmuje w czasie porodu.

Gosia - Wto 20 Sty, 2009 18:48

Ta wizja Meredith, która zobaczyła Dereka ... Baaardzo lubię tę scenę :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate:
Wcale nie wydaje mi się sentymentalna ;)
A gdy widzę Dereka wtedy, to jakbym była Mer i odzyskała poczucie bezpieczeństwa :serce2:
I na końcu, kiedy on szuka Mer ... :serce2:

Aragonte - Wto 20 Sty, 2009 19:01

Gosiu, wiem, że Ty wyłapywałaś te miłe Twemu sercu szczegóły :wink:
Ja się dystansuję trochę :)

I pisałam o tej płci autorki scenariusza na wpół tylko żartobliwie - pewne modyfikacje schematów mi się podobają (np. to, że Addison nie jest zwyczajną wredną żoną :wink: ), ale pewne elementy postaci Meredith i Cristiny zahaczają mi o marysueizm :wink:

Aragonte - Śro 21 Sty, 2009 20:25

Z ostatniego odcinka - no proszę, pojawił się niejaki McSteamy :wink: Może być ciekawie :)
Gosia - Śro 21 Sty, 2009 21:00

McSteamy pojawi się później znowu na baaaardzo długo :mrgreen:
Eric Dane gra ciekawą postać ;)

trifle - Śro 21 Sty, 2009 22:08

McSteamy to jeden z moich ulubieńców :D
Aragonte - Śro 21 Sty, 2009 22:10

Ja widziałam go dopiero w jednym odcinku, w którym McDreamy naraził swoją cenną rękę chirurga na uszkodzenie :wink: Póki co wydaje mi się ciekawy, zobaczymy, co dalej.
I nie całkiem wiem, czemu Meredith zdecydowała się pójść do łóżka z George'm :roll: Z samotności? Wdzięczności? Nic dobrego z tego nie będzie, sex psuje przyjaźń.

trifle - Śro 21 Sty, 2009 22:20

Cytat:
I nie całkiem wiem, czemu Meredith zdecydowała się pójść do łóżka z George'm


(bo ona głupia jest strasznie czasami :roll: )

Gosia - Czw 22 Sty, 2009 07:52

No, to nie było rozsądne. Ale czasem ludzie robią różne rzeczy z głupoty...
Później będzie miała kaca...

asiek - Czw 22 Sty, 2009 10:14

Aragonte napisał/a:
I nie całkiem wiem, czemu Meredith zdecydowała się pójść do łóżka z George'm Z samotności? Wdzięczności? Nic dobrego z tego nie będzie, sex psuje przyjaźń.

Po mojemu MiG nie łączyła przyjaźń sensu strico...George kochał Meredith i z niecierpliwościa czekał na rozwój ich związku. Od początku jego stosunek do niej podszyty był pożądaniem. A Meredith ?...Cóż, kobiety często w poszukiwaniu namiastki czułości godzą się na seks. :roll:

Gosia - Pią 23 Sty, 2009 23:33

Łojejku! W "Chirurgach" jakiś straszny przypadek medyczny był podobno w ostatnim odcinku :shock: :mrgreen:
Tak a propos seksu... z nieodpowiednią (moim zdaniem) osobą ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group