To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Our Mutual Friend (wg powiesci Charlesa Dickensa)

Alicja - Czw 28 Sie, 2008 07:17

ja tez mam nadzieję, że w koncu będziemy oglądać w Polsce jakieś wartościowe filmy, chociaż patrzą na to co się dzieje w Epelpolu, to jakby coś powolutku i nieśmiało...
lady_kasiek napisał/a:
za cztery książki(w tym Samotnię i NWP) zapłaciłam 100 złotych
to całkiem dobrze, ja po przeczytaniu recenzji Gosi szarpnęłam się na tę jedną za 50 :mrgreen:
Gosia - Czw 28 Sie, 2008 08:12

Dzięki, nie sądzilam, że będę zarażać Dickensem :mrgreen:
Myślałam, że prędzej Gaskell.
Ale zarażanie dobrą literaturą jest jak najbardziej wskazane :lol:

Alicja - Czw 28 Sie, 2008 08:16

Gosia napisał/a:
Predzej myslalam, ze Gaskell

oj Gaskell też, ale na razie tylko ekranizacje. Przy pracy zawodowej , dwójce małych właściwie jeszcze dzieci stęsknionych za pracującą mama, obowiązkach domowych, namiętnym czytaniu wieczorno - nocnym i jakby nie było przyjaciołach i rodzinie dalszej, których nie należy zaniedbywać w realu nie mam czasu siedzieć ze słownikiem w ręku i czytać po angielsku. Nie jestem aż tak biegła w angielskim, a męczy mnie strasznie czytanie powolne z przerwami. Po polsku nie umiem czytać wolno. :-)

Gosia - Czw 28 Sie, 2008 08:18

Dwie ksiazki Gaskell zostaly przetlumaczone: "Cranford" i "Mary Barton" ... ;)
A N&S amatorsko :mrgreen:

Alicja - Czw 28 Sie, 2008 08:19

amatorsko czytałam, tylko jakoś tak początek i koniec, dzieki forum oczywiście :-D
a co dwóch pierwszych - gdzie sprzedają czas?

Gosia - Czw 28 Sie, 2008 08:20

A sprzedaja? ;)
Alicja - Czw 28 Sie, 2008 08:21

podobno i nawet nieśmiertelność.ups, to chyba pratchett :mrgreen:
Gosia - Czw 28 Sie, 2008 08:35

"Nasz wspolny przyjaciel" na DVD!!!!!
http://merlin.pl/Nasz-wsp...t/2,615770.html

I jaki ladny obrazek!!! :banan_Bablu:

Adaptacja ostatniej ukończonej powieści Dickensa to ciekawa psychologiczno- społeczna analiza połączona z wieloma zagadkowymi wątkami. Młody człowiek, John Hormon (Steven Macintosh), ma otrzymać duży spadek po ojcu, ale pod warunkiem, że poślubi Bellę Wilfer (Anna Friel), piękną, lecz chciwą dziewczynę, której nigdy nie spotkał. Nie dociera do Londynu z podróży z Afryki, a w Tamizie znalezione zostaje ciało, zidentyfikowane jako jego zwłoki. Majątek trafia więc w ręce robotniczej rodziny Boffinów, a efekty tej sytuacji odbijają się na przedstawicielach różnych londyńskich klas społecznych. Nim zagadka się rozwiąże, jest wyśmienita okazja by poznać wiele doskonale nakreślonych przez Dickensa i świetnie zagranych postaci

29,50 zl.

Alicja - Czw 28 Sie, 2008 08:39

:excited: :excited: :excited:
już dodałam do koszyka, mąż mnie z domu wyrzuci, gdy mu powiem ile wydałam w tym miesiącu pieniążków na hobby, chyba go zaproszę do oglądania jak przy N&S :roll:
czy to TEN Eugene?

Gosia - Czw 28 Sie, 2008 08:41

Ten, ten! :banan_Bablu: :banan: :banan_Bablu:

Ja tez kupuje! I to naprawde niedrogo!

Alicja - Czw 28 Sie, 2008 08:42

zauważyłaś, że rzucą jeszcze 4 inne ekranizacje, na szczęście te BBC? Może oglądałaś jakowyś film i możesz polecić?
Gosia - Czw 28 Sie, 2008 08:46

Znam jeszcze "Samotnie", którą baaaardzo polecam. Fantastyczny film.
Pozostalych nie znam

Alicja - Czw 28 Sie, 2008 08:50

to jeszcze dorzucimy samotnię. Napewno nie Olivera
Caitriona - Czw 28 Sie, 2008 11:00

No, proszę! Gosiu, pewnie jesteś szczęśliwa, co? Zaczynam uwielbiać BestFilm ;)
Gosia - Czw 28 Sie, 2008 11:01

Przeszczesliwa :serduszkate:

Martwia mnie tylo pewne pomylki Best Filmu (m.in. w zdjeciach) patrz Lorna Doone, no i opis "Samotni"

Caitriona - Czw 28 Sie, 2008 11:02

Może tym razem będzie lepiej ;)
Alicja - Czw 28 Sie, 2008 11:26

Gosia napisał/a:
no i opis "Samotni"


:co_stracilam:

Gosia - Czw 28 Sie, 2008 11:29

W watku "Samotni" to wyjasniamy. Opis filmu mowi o wersji z 1985 r, a fotka na okladce przedstawia Lady Deadlock z wersji z 2005 r. (Gillian Anderson)
nicol81 - Pią 05 Wrz, 2008 20:02

Gosia napisał/a:
W watku "Samotni" to wyjasniamy. Opis filmu mowi o wersji z 1985 r, a fotka na okladce przedstawia Lady Deadlock z wersji z 2005 r. (Gillian Anderson)

:thud:
A "Przyjaciela" widziałam i podobał mi się. Dużo społecznych problemów z książki zostało pominiętych, ale to zrozumiałe, że nie mogli pokazać całych tysiaca stron. I tak moim zdaniem dużo zmieścili. Brakowało mi jednak małej Belli i zmagań dużej Belli z "Brytyjską paną domu" :rotfl: . David Morrisey był świetny- rozumiem, dlaczego niektóre Damy były przeciw jego Brandonowi. Jenny była za stara, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że zatrzymali jej związek z Tajnym. "Obrażenia" Jużina były śmieszne :roll: - jego własna matka miała go nie poznać. Nie podobało mi się też, że to on mówił, że dla nauczyciela będzie karą to że ich połączył- w książce chodzi mu wyłącznie o reputację Lizzy, to nauczyciel się tym zadręcza.
Ogólnie jestem na tak.

Gosia - Sob 20 Wrz, 2008 17:32

Plytke odebralam, wyglada tak:


Film jest podzielony na 6 odcinkow po 50 minut czyli inaczej niz w tv, gdzie byly 4 odcinki.
Mam nadzieje, ze jest calosc...

Harry_the_Cat - Sob 20 Wrz, 2008 17:33

tez mam nadzieje, ze jest całość... :roll:
Alicja - Sob 20 Wrz, 2008 18:32

nawet tak nie piszcie, bo już zamówiłam :shock:
nuna - Pią 03 Paź, 2008 20:04

Czy możecie mi poradzić czy warto kupić ten film??
Przejrzałam cały wątek i większość (jeżeli nie 100%) jest nim zachwycona. Czy wszystkim ten film się naprawdę podobał? Zniechęca mnie pan z wąsem z okładki i to, że jest na podstawie powieści Dickensa (nie leży mi tak jak Austen, Gaskell i Bronte). Po przeczytaniu opinii o BH kupiłam ten serial i mimo, że mi się spodobał (bez ochów i achów) nie prędko wrócę do tego serialu. Nie chcę wydawać pieniędzy na jednorazową przyjemność, tym bardziej, że przez forum mój portfel jest coraz cieńszy.
Czy OMF jest filmem którym można oglądać wiele razy??

Anonymous - Pią 03 Paź, 2008 20:09

Może zobacz najpierw jak lezy Ci książka... nie jest to kolorowe romansidło, ale film miejscami dość ponury, strasznawy. Nie widziałam i nie czytałam(jeszcze!) BH, ale OMF mi się podobał, także za sprawą Wąsatego Pana Który jest w filmie cudowny. Pokochasz Go.... Nie da się chyba Go nie kochać....
Sofijufka - Pią 03 Paź, 2008 20:11

ja uważam, że tak... a pan z wąsami z okładki to sam herzklekot i czarna kawa z imbirem.... Właściwie co rola - to causzko, a pułkownik Brandon z ostatniej Rozważnej i romantycznej gra tu zakochanego psychopatę, że aż ciarki chodzą.... I wnętrza...
Przepieknie fotografowany...



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group