Seriale - Księgarnia pod dwunastką
BeeMeR - Czw 25 Maj, 2017 14:24
SP 9-10
To jest przesympatyczne pleple (w większości - dla mnie ) skąpane lekko w sosie z seryjnego mordercy - który, nawiasem, całkiem mi się podoba jako postać. Panny nr 2 i 3 mi nie przeszkadzają, Drugiego lubię, retrospekcje łyknęłam, rozstania i powroty też.
Admete - Czw 25 Maj, 2017 15:06
Mnie się wydaje, że jak już mam oglądać coś romansowego to Fight My Way jest dla mnie lepsze. Na ładnego Healera już się napatrzyłam, wystarczy
Forest of secrets:
https://www.youtube.com/watch?v=g4TEasWbR-Q
https://www.youtube.com/watch?v=On1HUD9B78I
BeeMeR - Czw 25 Maj, 2017 15:09
Tak myślałam, że w tym tygodniu odpadniesz - ani ta drama mroczna, ani krwista, ani serio - przede wszystkim piękny JCW i sympatyczny romans w fazie wstępnej
Admete - Czw 25 Maj, 2017 15:12
Za to Forest of secrets zapowiada się odpowiednio ponuro Rusza 10 czerwca, już sobie zapisałam, gdzie trzeba.
BeeMeR - Czw 25 Maj, 2017 15:17
| Admete napisał/a: | Forest of secrets zapowiada się odpowiednio ponuro | Nie dla mnie Film może bym obejrzała, nie dramę
Admete - Czw 25 Maj, 2017 15:23
Czyli jak zawsze W Fight My Way mam motyw przyjaźni-miłości, a to całkiem lubię. Takie uczucie, które już jest, ale zainteresowani jeszcze o nim nie wiedzą. Wydaje mi się to zwyklejsze i bardziej jestem w stanie kibicować parze. Możliwe jednak, że porzucę po 6 odcinkach, bo często tak mam, że jak się nie mam nad czym zastanowić, to wolałabym od razu do celu zmierzać, a nie czekać jeszcze 10 odcinków Tak więc buźka, przytulanko i koniec
Admete - Pią 26 Maj, 2017 07:09
Zaczęłam wczoraj Lookout i akcja była od początku, ale tak źle się czułam, że dałam sobie spokój. Na Soompi narzekają na zakończenie Miss Marple - że nic nie wyjaśnia. Nie wciągnęłam się aż tak, żeby się tym przejąć - fajnie się oglądało, ale to nie Signal czy tunel.
BeeMeR - Pią 26 Maj, 2017 07:25
| Admete napisał/a: | | W Fight My Way mam motyw przyjaźni-miłości, a to całkiem lubię. Takie uczucie, które już jest, ale zainteresowani jeszcze o nim nie wiedzą | Mnie ta rolę doskonale spełnia JCW z SP - bo on pojęcia nie ma o tym, że jest nią zainteresowany - a co widzą wszyscy z otoczenia prócz niego, no i prócz pani, bo ona odbiera od niego tak mieszane sygnały, że jeszcze długo zanim się zorientuje w jego intencjach - on może nawet dłużej. W każdym razie ex-prokurator już pięknie tęsknił jak się pani wyprowadziła i sprowadzenie jej z powrotem zajęło mu najwyżej kwadrans, a nie dwa odcinki - słyszysz MSR?
A to, że ona się z nim flircarsko drażni, np. żeby zamykał drzwi bo "przypadkiem" może wtargnąć mu do sypialni tylko dodaje pikanterii - no i jego reakcje są pocieszne
W każdym razie mnie się dramę ogląda cudnie
BeeMeR - Pią 26 Maj, 2017 20:16
Sp 11-12
Bardzo ładnie wszystko się rozwija - tak, jak powinno. Śliczne chowanie się przed deszczem
Cieszę się, że pani prawnik rozpracowała sztuczny śmiech prawnika - pewnie będzie go teraz mniej.
Zadowolonam. Seans jednorazowy ale bardzo przyjemny.
Admete - Pią 26 Maj, 2017 20:21
Będę na razie oglądać Lookout, bo jestem ciekawa. Nie wciągnęłam się jeszcze na 100%, ale Plaga ma interesująca, dwuznaczną rolę. Zobaczymy, czy scenariusz będzie się bronił, bo to najważniejsze.
Trzykrotka - Sob 27 Maj, 2017 00:17
Po seansie SP 9-10 i 11-12 -
Nie mogę się nacieszyć tą dramą, chyba tego było mi trzeba. Jest lekko, nie głupio, bohaterowie bardzo ciekawie napisani i znakomicie zagrani. Ten Chang Wook Ta cała ich nietypowa historia miłosna, która zaczęła się od obmacywacza z metra! Nie mogę się na nich napatrzeć, jak ładnie to rozgrywają. Wolałabym, żeby pani numer 2 była lepsza aktorsko, a miała mniej podkładu, ale nie dla niej tę dramę oglądam w końcu.
Podobnie jak w I Remember You (choć tam było o wiele mroczniej jednak) podoba mi się wizja mordercy: przystojnego młodego człowieka, pozornie sympatycznego, lekko nieśmiałego. Aktor jest bardzo dobrze dobrany do tak skomponowanej roli.
A teraz proszę, kto się pojawił. Admete patrzaj

Mam nadzieję, że nie wybronią go za szybko, nie przemknie tylko przez ekran i że pozwoli się oglądać dłużej.
Pannę Marple chyba zostawię sobie na po-Chicago Typewriter, bo muszę ale to muszę wiedzieć, co było dalej po tak zakończonym 12 odcinku. Napisy do 13 już są, ale późno się zrobiło.
Admete - Sob 27 Maj, 2017 07:00
To chyba jednak obejrzę, bo lubię bardzo tego aktora Też mi został jeden odcinek Miss Marple. Może się jakoś ogarnę w ten weekend i obejrzę.
BeeMeR - Sob 27 Maj, 2017 07:04
| Admete napisał/a: | To chyba jednak obejrzę, bo lubię bardzo tego aktora | A w czym grał?
Admete - Sob 27 Maj, 2017 07:06
W Szefie Kimie i w Last. On na razie się wybija, ale jest dobry. A i w Beautiful Mind miał małą rolę, ale nawet wtedy się dało go zauważyć.
Trzykrotka - Sob 27 Maj, 2017 13:00
Ostatnio w Chefie Kimie go podziwiałyśmy. Rolę miał niewielką, ale wygraną co do detalu. Nie do zapomnienia, mimo całej bardzo dobrej obsady. Bardzo ciekawy aktor na wznoszącej, warto na niego zwrócić uwagę.
Edit:
Chicago Typewriter 13
... i wszystko zmierza do końca.
W latach 30 bohaterowie szykują się do wielkiej akcji, której duch już nie pamięta. A pisarz i dziewczyna rozmawiają o tym, co byłoby, gdyby odrodzili się, kiedy Joseon będzie już wolny, tak, jakby wiedzieli, że jutra już dla nich nie będzie. Wszystko jest dopracowane przepięknie i klimatycznie po ostatni szczegół, jak muśnięcie dłoni kiedy jedno przechodzi obok drugiego. I ta muzyka!
W teraźniejszości dużo śmiechu i zabawy, a zaraz potem smuteczku, bo duch już wie, że odchodzi i jego dni pomiędzy przyjaciółmi są policzone.
Kocham tę dramę. Właśnie kupuję po kawałku większą ładną wersję, żeby mieć i wracać do niej z pełnym komfortem.
BeeMeR - Sob 27 Maj, 2017 13:05
| Admete napisał/a: | | W Szefie Kimie i w Last. On na razie się wybija, ale jest dobry. |
&
| Trzykrotka napisał/a: | | Ostatnio w Chefie Kimie go podziwiałyśmy. Rolę miał niewielką, ale wygraną co do detalu. Nie do zapomnienia, mimo całej bardzo dobrej obsady. Bardzo ciekawy aktor na wznoszącej, warto na niego zwrócić uwagę. | Dzięki - na razie nie przykuł mojej uwagi, ale może wszystko przede mną.
Trzykrotka - Sob 27 Maj, 2017 15:44
W SP na razie nie miał wiele do zagrania. Ale żebyś go widziała w Chiefie Kimie z naszym Namgoongiem! Grał rozpuszczonego synalka prezesa, z którym nawet prezes nie wytrzymał i zesłał go do pracy od podstaw. Młody przychodził do biura w barokowych garniturach i całymi dniami naklejał kwitki na kartki papieru, a i to pod okiem surowego kolegi z działu A jak ogrywał przy tym z jednej strony wymuszoną (każdy widział, że wymuszoną) pokorę, z drugiej hamowaną chęć powiedzenia wszystkim, gdzie ich ma Bo przedtem strasznie się w firmie szarogęsił. I jedynego Namgoonga okropnie się bał. Był przekomiczny, ale w taki nie narzucający się sposób. Na koniec okazał się przyzwoitym chłopakiem. Widać było, że to nie idol, czy model, tylko młody aktor, który ma duży warsztat i swobodnie nim operuje. Mam nadzieję, że nie zniknie za szybko z SP.
Admete - Sob 27 Maj, 2017 15:51
| Trzykrotka napisał/a: | | Widać było, że to nie idol, czy model, tylko młody aktor, który ma duży warsztat i swobodnie nim operuje. |
W Beautiful mind był nieco zadufanym młodym lekarzem, który podkochuje się w koleżance i na szczęście potrafi z tego zadufania wyjść, jak trzeba działać. Miał jeden odcinek dla siebie. Zwraca uwagę. Natomiast w Last był beznamiętnym mordercą do wynajęcia.
Trzykrotka - Sob 27 Maj, 2017 17:08
Last mam do obejrzenia i moje motywacje rosną
Admete - Sob 27 Maj, 2017 17:52
Miał okropną grzywkę W Last znaczy się. Ale sam serial dobry. EDIT: Dokończyłam drugi odcinek Lookout ( liczę po staremu, nawet jak mam serial w kawałkach ). Reżyseruje pan od Two weeks, więc pod tym względem wszytko jest w jak najlepszym porządku. Scenariusz jest debiutancki, ale jak na razie jest bardzo dobrze - tempo, dialogi, postacie. Aktorsko - jest nawet bardzo dobrze. Nie ma słabych punktów. Dużo ciekawych aktorów. Nawet jakiś młody idol w roli hakera daje radę. Na razie grupa vigilantes jest jeszcze niepełna i mamy akcję rok przed właściwymi wydarzeniami - maj 2016. Córka pani policjant spada z dachu, policja i prokuratura uznaje to za wypadek, choć tak naprawdę jest to morderstwo. Plaga gra prokuratora, który pragnie zemsty za niesłuszne oskarżenie ojca i tymczasem robi wszytko, by wkraść się w łaski człowieka, który ten niesprawiedliwy wyrok wydał. Ma co zagrać, bo jest dwuznaczny i pozornie dwulicowy ( oraz ma swoje słabości ). Duszka gra dziewczynę, która boi się zewnętrznego świata i obserwuje go na monitorach. Ona i haker są już w grupie strażników, co do prokuratora mam wątpliwości. Policjantkę właśnie chcą zwerbować. Jest jeszcze tajemniczy szef, ksiądz? Do tego mamy także uczciwego prokuratora z zasadami, który podkochuje się w policjantce. Z drugoplanowych postaci - jest szefowa policjantki, gra ją bardzo fajna aktorka znana mi z tego serialu o firmie kosmetycznej i sprzedajny prokurator grany przez starszego aktora z City Huntera, tego zabawnego z łysiną - tym razem gra wyjątkową szuję.
Agn - Sob 27 Maj, 2017 23:43
O nie. Biedny chłopak. Ale jak szybko wykryte, to rach-ciach będzie po krzyku.
| BeeMeR napisał/a: | Drama jest bardzo rozbudowana, ja tylko z wierzchu ślizgam się po najważniejszym wątku - ale długotrwałe budowanie postaci, intryg i relacji międzyludzkich hula teraz jak należy |
A to oznacza, że będziesz oglądać dalej, a to z kolei oznacza, że my o tym przeczytamy i obejrzymy obrazki?
| Aragonte napisał/a: | To może ja się poświęcę i obadam tę dramę, skoro nikt inny się nie pali |
O, czyżby koleżanka Aragonte wracała w ramiona dramalandu?
Oblatuj, oblatuj, jeśli masz ochotę.
Drugi zwiastun lepszy, bo pierwszy nic mi nie powiedział, jako że nie znam koreańskiego.
Szykuje ci się kryminał taki jak lubisz.
| Admete napisał/a: | | sprzedajny prokurator grany przez starszego aktora z City Huntera, tego zabawnego z łysiną - tym razem gra wyjątkową szuję. |
Czyżby z CH mój ulubiony ajussi? Którego kuchni chętnie bym spróbowała? On jest też dobry w rolach szuj.
Ja obejrzałam ChT nr 11 i 12 - wzruszyłam się przy duchu. Przy jego "rozmowie" z szamanką i potem jak wpatrzony całym sobą, nie tylko oczami, w Seol walczy z sobą, by się jej nie ukazać, choć już wiedział, jak to zrobić.
No i nie wytrzymał. Piękne to było.
Jak również rozładowanie przez scenarzystów napięcia spisywaniem umowy. Jak to ujął duch: "Znowu!?"
Bardzo piękne te odcinki, ślicznie pokazują po kawałku dalsze elementy z przeszłości. I ta końcówka... wiedziałam... no wiedziałam.
Obejrzałam też SP nr 9-10 - ucieszne. Bardzo się czuję rozbrojona tą dramą i mam po niej bardzo dobry humor. Ji Wook założył firmę, to zwalili mu się do niej dosłownie wszyscy. Jedną dziewczynę musiał usilnie namawiać, a i jej powiedzenie "tak" zajęło aż 7 minut. Ma chłopak charyzmę, hehe.
I teraz przyuważyłam epizodzik z końcówki. Muszę sprawdzić, czy były też na końcu poprzednich odcinków!
PS Czy wy też szczerzycie się do ekranu na widok mamusiek? Przyjmuję zakłady, że będzie z nich dream team.
Admete - Nie 28 Maj, 2017 06:34
| Agn napisał/a: | | Czyżby z CH mój ulubiony ajussi? |
Tak, to on.
BeeMeR - Nie 28 Maj, 2017 07:48
| Agn napisał/a: | A to oznacza, że będziesz oglądać dalej, a to z kolei oznacza, że my o tym przeczytamy i obejrzymy obrazki? | Jestem w 50/81, na pewno dokończę i obejrzę też sequel, czyli Kingdon of the Winds.
To chyba najbardziej plenerowa drama jaką widziałam - no i najbardziej hippiczna (można tak powiedzieć?) - bez przerwy jeżdżą konno, bo też przemieszczają się dużo, walczą jeszcze więcej, zachwyconam . Już samo to by mi może wystarczyło, acz nie na 80 odcinków Niemniej treściowo mi się podoba - teraz się robi coraz dramatyczniej, Niebieski sięga dna
Jak znajdę chwilę to coś dalej opowiem.
BeeMeR - Nie 28 Maj, 2017 09:33
Jumong
Zielony zbija bąki u Hanów jako zakładnik - ale już wraca i będzie dalej mącił.
Jak wspominałam, Niebieski sięgnął dna - więzi matkę i żonę Jumonga na zmienię w więzieniu i komnatach. Ostatecznie wpadł na genialny pomysł, że je obie zetnie (plus dziecko w drodze) jeśli Jumong się nie stawi przed nim osobiście w pałacu (i zajmie ich miejsca tj. zginie z nimi). Kumple długo kryją wieść przed Jumongiem ale ostatecznie się dowiaduje.
Matce udaje się przemycić list dco Jumonga, pisany własną krwią - by się pod żadnym pozorem nie pojawiał, bo inaczej zabije się na jego oczach. Ma kontynuować misję. List przemyciła służka poi zażyciu magicznej pigułki, po której zapadła w katatonię na kilka godzin. Niebieski kazał ją usunąć po cichu - odprowadził ją więc cały korowód
Nadchodzi pełnia księżyca - Jumonga nie ma - Niebieski wznosi miecz.... i opuszcza, mimo, że jego żona krzyczy "zabije je, obiecałeś!". Jumong cierpi całą noc samotnie, ale rankiem dostaje od kucówny plan pałacu z tajnym przejściem, rozpracowany oczywiście wcześniej. Będzie się działo
Kupcówna z emerytowanym już ojcem planuje wystawić sobie pałac i żyć spokojnie. Na razie jeździ handlowo zarabiając fundusze (tak, w ciąży - w końcu sama też urodziła się w trasie )
Tu jeszcze kapłanki:
BeeMeR - Nie 28 Maj, 2017 09:40
Jumong sam w sobie jeździ, ćwiczy, walczy - nie chce mi się wszystkiego opisywać generalnie jest pięknie i widowiskowo. Ważne, że przed wyrokiem na rodzinę Jumonga Niebieski zrobił na niego zasadzkę - identyczną jak ongiś zrobiono na Haemosu. Rozgłoszono, że złapano kilkuset kolejnych emigrantów i zostaną wysłani do Han - oczywiście idą przebrani żołnierze, a za nimi żelazna armia. Jumong jednak zostaje ostrzeżony, czeka aż dojdą do Han, rozdzielą się "bo Jumong się nie pojawił, więc spróbujemy innym razem", atakuje i niszczy najpierw żelazną armię, potem przebranych "emigrantów". Moja jest zachwycona
|
|
|