Malarstwo i Teatr - Tanecznym krokiem
Akaterine - Sob 16 Maj, 2020 17:04
Tak się bawią tancerki z baletu australijskiego
https://www.youtube.com/watch?v=39_lS4v1sqw
Tamara - Sob 16 Maj, 2020 18:38
tylko jak widzę takie filmy , zastanawiam się jak to by wyglądało w polskich warunkach mieszkaniowych
Szafran - Sob 16 Maj, 2020 19:14
| Tamara napisał/a: | :mrgreen: tylko jak widzę takie filmy , zastanawiam się jak to by wyglądało w polskich warunkach mieszkaniowych |
A to proszę, nasz balet też pokazywał kwarantannowy fimik:D
https://www.facebook.com/...16067158734475/
Admete - Sob 16 Maj, 2020 19:22
Ale im to cudnie wyszło Polskie też mi się podoba.
Tamara - Sob 16 Maj, 2020 20:27
No , trochę jednak inaczej wyszło
BeeMeR - Czw 28 Maj, 2020 11:02
Przeklejam z wątku teatralnego - rano do śniadania z ogromną przyjemnością - i dziećmi - obejrzałam "Przypowieść sarmacką" - uroczy, niedługi balet na motywach Zemsty Fredry i z muzyką Stanisława Moniuszki - bardzo mi się podobał, polecam, to raptem pół godziny
http://vod.teatrwielki.pl/przypowiesc-sarmacka/
Szafran - Czw 28 Maj, 2020 15:44
| BeeMeR napisał/a: | Przeklejam z wątku teatralnego - rano do śniadania z ogromną przyjemnością - i dziećmi - obejrzałam "Przypowieść sarmacką" - uroczy, niedługi balet na motywach Zemsty Fredry i z muzyką Stanisława Moniuszki - bardzo mi się podobał, polecam, to raptem pół godziny
http://vod.teatrwielki.pl/przypowiesc-sarmacka/ |
Chyba pisałam, że to w teatrze idzie w zestawie z "Mężem i żoną"? Dobrze to razem wypada, bo pokazane są różne adaptacyjne drogi i różnorodność inscenizacji.
I lubię tę "Przypowieść" w jej ramotkowatości - i pokazaniu rodzimych strojów narodowych i tańców.
BeeMeR - Czw 28 Maj, 2020 16:42
Męża i żonę już oglądałam
Mnie się Przypowieść sarmacka podobała, stroje też
Dla moich dzieci - nie znających Zemsty - to była Ronja i Birk, Matis i Borka
BeeMeR - Sob 13 Cze, 2020 09:43
Obejrzałam wczoraj Córkę źle strzeżoną - jakie to urocze
Lekkie, łatwe i przyjemne
https://www.youtube.com/watch?v=dbZEYzrPnLc
Szafran - Sob 13 Cze, 2020 20:23
Ja "Córki" nie znoszę. Niemniej to zelazny repertuar - i zdaje sie najstarszy balet, jaki sie do dzis zachował, cchoc oczywiscie nie w pierwotnej formie:) Ale w tym ROHowym wykonaniu, które ogladalaś, jest cudna obsada, Carlos Acosta i Marianela Nunez. Tę drugą mialam przyjemnisc podziwiac na zywo na gali w Wielkim:).
BeeMeR - Sob 13 Cze, 2020 23:02
Mnie się oglądało przyjemnie, bez stosunku emocjonalnego Najmniej interesowały mnie kury - choć dzieciom się podobały (początek oglądali ze mną, potem się zmęczyli i uciekli, ale rano pytali jak się skończyło ), ale nie mam nic przeciwko sielsko-anielskiej idylli dożynek i nieskomplikowanemu romansowi w ładnych kostiumach.
Szafran - Nie 14 Cze, 2020 00:20
O tak, kury z Ashtonowej wersji, to jeden z powodów mojej niechęci:):). W ogóle w latach 90. byłam na tejże w Wielkim. Wtedy to było dla mnie wydarzenie, nie mieszkałam w stolicy, więc wyjscia do teatru, a na balet to już w ogóle, były bardzo rzadkie:)
BeeMeR - Nie 14 Cze, 2020 18:50
Siedem kobiet w różnym wieku (1978) - Krzysztof Kieślowski
Piętnastominutowy film, obrazy siedmiu baletnic od dziecka po dorosłość oraz wypowiedź jednej z aktorek - też ciekawa.
https://ninateka.pl/film/siedem-kobiet-w-roznym-wieku-krzysztof-kieslowski
https://ninateka.pl/film/rozmowa-z-bohaterka-siedmiu-kobiet-w-roznym-wieku-hommage-a-kieslowski
Szafran - Czw 25 Cze, 2020 11:10
Nie pamiętam, ile wiszą spektakle English National Ballet, więc wrzucam, nim sama obejrzałam
Znamy już historię operowej Manon (ja nawet w dwóch wersjach;)) - czas na baletową Kennetha MacMillana do muzyki Masseneta.
https://www.youtube.com/watch?v=zx7T5u6WRdk
Swoją drogą, jako balet-w-balecie Manon pojawia się u Neumeiera w "Damie kameliowej".
BeeMeR - Czw 25 Cze, 2020 22:22
Chętnie się zapoznam
Szafran - Pią 26 Cze, 2020 22:10
Och, do niedzieli do północy można obejrzeć "Romeo i Julię" z Zurychu w chor. Christiana Spucka. Obejrzałam przy poprzednim udostępnieniu - i bardzo mi się ta wersja podobała, z przyjemnością powtórzę:
https://www.opernhaus.ch/...omeo-und-julia/
Bardzo lubię ten balet w różnych interpretacjach, a muzykę Prokofjewa z niego kocham:).
To z niego jest ten utwór (klip będzie z royalowej bardzo klasycznej wersji MacMillana):
https://www.youtube.com/watch?v=SyDo3h1Tu7c
BeeMeR - Pią 26 Cze, 2020 22:26
| Szafran napisał/a: | | To z niego jest ten utwór | Piękny jest, bardzo go lubię
A panowie mają tu wyjątkowo zgrabne nogi
BeeMeR - Pon 29 Cze, 2020 22:21
Obejrzałam tego Romea z Julią ale odczucia mam mieszane - muzyka jest ładna, kostiumy to miks nieco od czapy, a balet różnie. Główną panią odbieram jako zmęczoną tańcem - pewnie na sali, bez zbliżeń nie byłoby tak, niemniej w tym ujęciu było widać każdą jej nabrzmiałą żyłę. Jeszcze pod koniec miałam problem z wyjątkowo obrazowym pokazaniem konwulsji przedśmiertnych, jakby nie można było jakoś inaczej, subtelniej nieco. Ja wiem, że śmierć nie jest piękna ale można ją przedstawić ładnie.
BeeMeR - Pon 06 Lip, 2020 15:06
Obejrzałam Giselle - podobała mi się, zwłaszcza drugi akt tj. tańce dziewiczych duchów na cmentarzysku
Gdzieś tam z tyłu głowy kołatała mi się myśl, że dobrze że już panny nie giną ani nie wariują od pierwszego rozczarowania mężczyzną bo nie ostałoby się ich wiele na tym świecie
Obejrzałam też Ognistego ptaka - bardzo mi się podobał balet, ale nie muzyka. Ja mam i pamiętam baśnie o Iwanie, żar-ptaku, carewnie, kościeju i innych rosyjskich cudach ludowych
Szafran - Pon 06 Lip, 2020 15:46
A w czyim wykonaniu oglądałaś?
BeeMeR - Pon 06 Lip, 2020 20:27
Giselle - duński balet, linkowany przez Akaterine
https://www.youtube.com/w...kqe6ox0&t=3038s
Przyznaję, zmieniałabym kolor sukienki panny w pierwszym akcie, bo z początku odniosłam wrażenie, że mam do czynienia z młodą wdową libretto doczytałam w przerwie między aktami
Bardzo mi się na przykład podobała granatowa sukienka panny z osady, ale szary kolor nie bardzo.
nie wykluczam, że zerknę jeszcze tu:
https://www.youtube.com/watch?v=cqOm922Fhx8
Ognisty ptak:
https://www.youtube.com/w...0MpwTEkzqQ&t=4s
jakość taka sobie ale Kościej zachwycający (dzieciom też się podobał - to jedna z ulubionych bajek Adasia więc im pokazałam fragment ), ptak i carewicz również
BeeMeR - Śro 08 Lip, 2020 19:45
Obejrzałam drugą wersję Giselle - podobała mi się nawet bardziej
ładniejsze stroje, sukienki pięknie wyglądały przy obrotach i jak dla mnie wyrazistsze gesty i postaci. Zadowolonam
Szafran - Czw 09 Lip, 2020 00:46
Ja muszę w końcu obejrzeć, którąś z pandemicznie zarejestrowanych wersji, bo dawno sobie "Giselle" nie przypominałam.
U nas bardzo klasyczną wersję pokazywano we Wrocławiu, w 2018 była jej premiera. Miałam się wybrać, ale ciągle się nie złożyło:D
Tamara - Sob 18 Lip, 2020 13:12
| BeeMeR napisał/a: | | Obejrzałam Giselle - podobała mi się, zwłaszcza drugi akt tj. tańce dziewiczych duchów na cmentarzysku |
Pamiętam jak byłam na Giselle w Teatrze Wielkim, i w tej scenie znakomicie było słychać tupot eterycznych zjaw przy podskokach oraz pisk baletek o podłogę , skojarzyło mi się to na wieki wieków ostatecznie te eteryczne duchy ważą po pięćdziesiąt parę lub więcej kilo i jak podskakują to niestety słychać
BeeMeR - Sob 18 Lip, 2020 13:23
Moim jedynym wspomnieniem z Rigoletto z czasów liceum jest to, ze winogrona (plastikowe) spadły ze stolu i się odbily podskakujac - z jakiegoś powodu okrutnie mnie to ubawiło
|
|
|