To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - LOTR

nicol81 - Nie 25 Lis, 2007 21:22

praedzio napisał/a:
A ja w ramach rozgrzewki przeczytałam wczoraj przedmowę Tolkiena do WP. No, jakże tu nie kochać tego pisarza? :lol: :serce2:

J.R.R. Tolkien napisał/a:
Pewne osoby, które przeczytały, a w każdym razie zrecenzowały tę książkę [W.P. - przyp. praedzio], oceniły, że jest nudna, niedorzeczna i nic nie warta; nie mogę się obrażać, bo sam podobnie oceniam ich dzieła lub też rodzaj literatury przez nich zachwalany.
:rotfl:

Kochać trzeba :serduszkate: A czy "pewne osoby" mają imię i nazwisko?

praedzio - Pon 26 Lis, 2007 08:27

nicol81 napisał/a:
Kochać trzeba :serduszkate: A czy "pewne osoby" mają imię i nazwisko?

Zapewne, tylko musiałabym głębiej pogrzebać. ;) Na razie wczoraj poczytałam biografię Tolkiena napisaną przez Humphreya Carpentera i tam między innymi znalazłam wypowiedź jednego z współczesnych Tolkienowi krytyków, niejakiego Edwina Muira, który tuż po ukazaniu się trzeciego tomu WP w 1955 roku miał napisać:
Edwin Muir napisał/a:
Zdumiewające jest to, że wszystkie postacie to chłopcy przebrani za dorosłych bohaterów. Hobbici, czyli niziołki, to zwykli chłopcy; bohaterowie z plemienia ludzi dotarli do piatej klasy, lecz rzadko wiedzą cokolwiek o kobietach, chyba że z plotek. Nawet elfowie, krasnoludy i entowie to wieczni chłopcy, którzy nigdy nie osiągną dojrzałości.

Na co Tolkien nie pozostał mu dłużny:
J.R.R. Tolkien napisał/a:
Niech diabli wezma Edwina Muira i jego opóźnione dorastanie. (...) Jest na tyle dorosły, zeby być trochę mądrzejszym. Gdyby miał tytuł magistra, mianowałbym go profesorem poezji - słodka zemsta.


Cyt. za: H. Carpenter, J.R.R. Tolkien. Wizjoner i marzyciel, przeł. [z ang.] A. Sylwanowicz, Warszawa 1997, s. 207

snowdrop - Pon 26 Lis, 2007 12:04

I dobrze Tolkien mu napisał! Sam niech siądzie i coś napisze typu LoTR. Najgorsi sa tacy ludzie, co to są tacy mądrzy że uważaja że mogą krytykować dzieła innych ludzi.

Pytanie potwierdzające: Czy dzisiaj zaczynamy czytać?

Agn - Pon 26 Lis, 2007 20:03

Snowdrop, tak jest! A tutaj stosowny temat: http://forum.northandsout...opic.php?t=1416

Nicol, te brody Faramira nie dawaly mi jednak spokoju. Poszlam do kolezanki, wyciagnelysmy jej tolkienistyke (czytaj: pol szafy opracowan, biografii, ksiazek kazda w 3 wydaniach etc.) i zaczelysmy grzebac. Konsultacja z otrzaskanymi z Gondorem czytelnikami szla zapamietale. Oto, co zostalo ustalone.

Nie ma nigdzie napisane, ze Gondorczycy sie golili. Jednakowoz, jako spadkobiercy Numenoru (pomimo skarlenia rasy oraz wymieszania krwi), a przez to spadkobiercy kultury elfow (Numenorejczycy lubili swe podobienstwa do elfow podkreslac) na pewno chodzili z gladkimi obliczami. W koncu wsrod elfow tylko jeden mial brode (Cirdan), a to tylko dlatego, ze po przekroczeniu pewnego wieku elfom, owszem, zaczynala rosnac broda. Z tym ze jest to wiek napraaaaaaawde spory. Cirdan byl nastarszym zyjacym elfem, byl w koncu starszy nawet od Galadrieli, wiec jemu jednemu ten zarost na twarzy sie pojawil.
Wracamy jednak do Faramira. Faramir, jak wiadomo, byl Gondorczykiem, zatem jako taki z pewnoscia sie golil. Wszystko jednak, oczywiscie, zalezy od sytuacji. Normalne jest, ze jesli przez trzy dni gania po lasach za zastepem orkow, to nie bedzie sobie zawracal glowy brzytwa i porannymi z nia zwiazanymi rytualami, zatem szczecina pojawi mu sie na twarzy, to naturalne. W momencie jednak, gdy ma narzedzia i czas, to owa brodke zgoli. Zwazmy - Gondorczycy nie nosili brod. Szczecina - jasna sprawa, zdarza sie. Ale, wojskowym wzorem, zolnierz na warte powinien isc jak do slubu. Tyle w kwestii, czy Faramir brode mial czy nie mial.
Chyba wiecej sie nie dalo ustalic...

Admete - Pon 26 Lis, 2007 20:05

Cudne wyjaśnienie. Szukałyście z Tici? :-) Ja się wypowiem w odpowiednim wątku, ale chyba nie dzisiaj, bo padam...
Agn - Pon 26 Lis, 2007 20:07

Khhh, khhh, khhh... Skad wiedzialas, ze z Tici? Ale dyskusja byla cudna. A konkretnie - sluchanie Tici to czysta rozkosz. Chcialabym miec taka fenomenalna pamiec do szczegolow...
nicol81 - Pon 26 Lis, 2007 20:13

:ops1: Ojejciu, przepraszam za kłopot...Ale dzięki tobie i innym tolkienistkom :kwiatki_wyciaga:
Zastanawiałam się, bo czytając książkę, wyobrażałam go sobie jako bruneta z gładkim obliczem. A w filmie wyglądał nieco inaczej. Pamiętałam, że pisał o brunecie, ale nie byłam pewna zarostu.
Jeszcze raz dziękuję i przepraszam.

Admete - Pon 26 Lis, 2007 20:14

Doszłam do tego metoda dedukcji, no bo kto inny ma taką wiedzę o Gondorczykach? Pamiętasz jej opowiadania?
Agn - Pon 26 Lis, 2007 20:25

Nicol, uchowaj Eru, nie przepraszaj! Ty nawet sobie nie zdajesz sprawy jak ja uwielbiam ganiac za takimi drobiazgami. I wciagac w to Tici...

Admete, dedukcja pierwsza klasa! :mrgreen:

PS Wiecie co wam powiem? Dostałam Boromira w kąpieli... :thud:

RaczejRozwazna - Pią 04 Sty, 2008 14:54

Szukam rozszerzonej wersji LOTR-a na DVD. Czy któraś z Pań posiada i mogłaby mi jakoś udostępnić?? Będę stokrotnie wdzięczna...
Anonymous - Śro 13 Lut, 2008 10:50

Szukam pięknych zdjęć z LOTRA. Nie wiem gdzie, ale straciła mi się cała płyta z różnymi lotrowskimi róznościami.
Potrzebuję piękne, niebanalne ujęcia, moga być tapety (nawet byłoby chyba lepiej), ale nie collage, a jeśli już – to takie zgrabne i delikatne.

praedzio - Śro 06 Maj, 2009 19:36

Taka ciekawostka: http://www.wiadomosci24.p...tego_96265.html
aneby - Śro 06 Maj, 2009 20:37

Obejrzałam "The hunt for Gollum" i szczęka mi opadła na podłogę :thud: Jak na amatorów są genialni :oklaski: Bardzo mi się podobały zdjęcia, choć czasem były zbyt ostre przejścia między scenami. Muzyka też piękna. Idealnie odtworzyli tolkienowski klimat. Tylko 2 razy wybuchnęłam śmiechem (jak Aragorn zadźgał orka i ten z odgłosem błeeee rzygnął jakąś cieczą i drugi raz jak pod koniec jak inny ork ruszał do ataku z dzikim okrzykiem).
Super, brawo i tak trzymać !

Ten filmik mi uświadomił jak bardzo tęsknię za takim klimatem. Ciekawe czy w końcu powstanie Hobbit.

Muszę sobie obejrzeć jeszcze "behind the scenes" - zapowiada się ciekawie. Realizatorzy mieli przy okazji mnóstwo zabawy.

Edit: Praedzio dzięki za linka (i jeszcze za coś ) :kwiatki_wyciaga:

praedzio - Śro 06 Maj, 2009 21:08

Niet za szto! :D
RaczejRozwazna - Śro 06 Maj, 2009 21:31

naprawdę świetne jak na film fanowki
brawo!

Gunia - Czw 07 Maj, 2009 15:15

Zaraz sobie obejrzę. :-D
A to widziałyście? :mrgreen:
http://www.youtube.com/watch?v=0lIg7CAQZbo
Naprawdę niezły pomysł. :lol:
Od jakiegoś czasu mam straszną ochotę na powtórkę z "Władcy". :roll: Może latem przeczytam. :)

praedzio - Czw 07 Maj, 2009 18:01

Widziałyście. :mrgreen: Mało z krzesła nie zleciałam, kiedy zobaczyłam tę zajawkę w TV. :lol:
Gunia - Czw 07 Maj, 2009 21:18

:mrgreen:
Obejrzałam THFG. :D Naprawdę dobre i mam nadzieję, że na tym ta "obywatelska inicjatywa" się nie skończy. Podziwiam pasję tych ludzi. :D

Anaru - Czw 07 Maj, 2009 22:14

Cuuuudne :thud: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
praedzio - Pią 08 Maj, 2009 21:29

Za Hatak.pl:
Pierwszy porządny fanowski film w świecie Środziemia parę dni temu miał swoją premierę w sieci. Reakcje widzów przewyższyły najśmielsze oczekiwania twórców. Tylu ludzi go chciało obejrzeć, że po premierze, serwery nie wytrzymywały tempa i w ostateczności wyłączyły się. W ciągu 24 godzin film miał ćwierć miliona obejrzeń, co jest niesamowitym wynikiem. Mało który fanowski film może się tym poszczycić.

Opinie widzów były bardzo pozytywne, więc najwyraźniej fanowska produkcja dla fanów jest czymś, czego wielbiciele Władcy Pierścieni oczekują.


:mrgreen:

Deanariell - Sob 20 Cze, 2009 00:56

praedzio napisał/a:
Pierwszy porządny fanowski film w świecie Środziemia parę dni temu miał swoją premierę w sieci.

Zobaczę sobie może dzisiaj :)

Nie wytrzymałam i obejrzałam w TVN drugą połowę "Powrotu króla"... :serce: To mi na nowo przypomniało, dlaczego pokochałam Tolkiena... jest to proza (film naturalnie również), do której z pewnością będę wracać jak bumerang jeszcze wielokrotnie... Kiedy teraz słuchałam, jak Gandalf opowiadał Pippinowi (podczas bitwy o Gondor), że śmierć jest tylko bramą do innego świata, przez którą każdy musi przejść... Tyle pięknych uczuć, tyle zastanawiających myśli w tak banalnej z pozoru (dla niektórych) historii... :oklaski:

[Sulwen... Thin... Zatęskniłam za Kompanią Boromira... :cry2: Wróciły wspomnienia z wizyty u Elleagor (miałam tam przyjemność spotkać Kasjopeę :) oto jej strona z rysunkami :thud: http://kasiopea.art.pl/ ), no i pamiętny zjazd KB u mnie w Lorien... :przytul: ... moje pomieszkiwanie u Pelle podczas przyjazdów na studia ... i wiele innych szczegółów... - Boromir w kąpieli! :shock: :thud: :slina:
Gdziekolwiek jesteście Przyjaciele, Andariella o Was nie potrafi zapomnieć i o miłych chwilach, które dane mi było przeżyć dzięki Wam... A wszystko przez Tolkiena oraz Petera Jacksona! :mrgreen: :hug_grupowy: ]

BeeMeR - Sob 20 Cze, 2009 18:52

Deanariell napisał/a:
jak Gandalf opowiadał Pippinowi (podczas bitwy o Gondor), że śmierć jest tylko bramą do innego świata, przez którą każdy musi przejść...
To tez jeden z moich ulubionych fragmentów Powrotu Króla - a w filmie też jak Pipin śpiewa :serce:
Admete - Sob 20 Cze, 2009 19:45

Sulwen to ja ;-) Riella - może się uda niedługo spotakać z krakowską częścią KB. No i nie wiem jak Ty, ale ja mam w planach na te wakacje przypomnienie sobie filmowej trylogii w wersji rozszerzonej.
Gunia - Sob 20 Cze, 2009 22:18

BeeMeR napisał/a:
a w filmie też jak Pipin śpiewa :serce:

To moja ulubiona filmowa scena, w sumie cała ta sekwencja od momentu rozmowy Faramira z Denethorem to mistrzostwo. Chyba nigdy nie przestanie mnie wzruszać wątek F.

Calipso - Sob 20 Cze, 2009 22:44

Admete napisał/a:
Sulwen to ja

Jakoś tak mi się skojarzyło z Tobą :-)
Znów nabrałam ochotę na maraton z LOTRem :-)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group