Komunikaty - Spotkanie w sukniach empirowych
Balbina - Pią 04 Lip, 2008 11:32
Dzięki Aine za namiary bo ja się do Lipowca już od roku wybieram i jakoś zawsze coś mi przeszkadza
BeeMeR - Pią 04 Lip, 2008 12:38
Loana - też gratuluję!
Ja bym się chętnie też pojawiła w sobotę, bez przyległości, ale z siostrą, jeśli zechce
W niedzielę zaś nie wiem, czy nie wybędę z Krakowa
Nawiasem,
| Cytat: | | nie wiem, gdzie mozna auto w Krakowie zaparkowac... |
znajomi najczęściej parkują przy ul. Piłsudskiego - tuż za strefą, do której nie można wjeżdżać/parkować spokojnie - albo przy Błoniach - przy al. 3 Maja - tam zrobili już jakiś czas temu parkingi i chwała ima za to
A z Błoń spacerek do centrum to zaledwie 15 min
Anonymous - Pią 04 Lip, 2008 12:55
Beeerku - to ja potrzebuje ostatecznie do srody wiedziec co i jak
BeeMeR - Pią 04 Lip, 2008 13:07
Oki
Najprawdopodobniej będziemy obie z Anią, ale bez noclegu
Tamara - Pią 04 Lip, 2008 15:45
Loano , i ja się do gratulacji przyłączam
Aine , jak tam pięknie ! Tobie to dobrze , że masz takie widoki pod bokiem...
Admete - Pią 04 Lip, 2008 17:42
Basiu to się z Wami pewnie nie spotkam...Szkoda. Może następnym razem.
Anaru - Pią 04 Lip, 2008 19:05
Admete, czemu? Nie będzie Cie w niedzielę w Krakowie?
Aragonte - Pią 04 Lip, 2008 22:24
| AineNiRigani napisał/a: | | Aragonte - bedziesz? |
Na pieczonym niestety raczej nie
A co do niedzieli - też w sumie nie mam pewności, sporo zależy, czy praca mocno da mi w kość i czy nie skończę jej mocno nad ranem w sobotę
Pewnie dopiero w sobotę będę wiedziała, czy dam radę się ruszyć do Krakowa.
Anonymous - Sob 05 Lip, 2008 00:00
Czyli na dzien dzisiejszy 14 osob?
Admete - Sob 05 Lip, 2008 12:36
Będę w niedzielę ( mam nadzieję, że nie padnę ze zmęczenia po sprzataniu calutkiego domu po remoncie - jest tak przerażająco brudno...). Basia pisała, że może jej nie być w niedzielę...
Anaru - Sob 05 Lip, 2008 12:54
Bo jej zazwyczaj nie ma w Krakowie w niedzielę
A ja Ci w takim razie dam Księcia
(chyba, żeby Ci wysłać? Jeżeli tak, to mi napisz adres na pw)
Aragonte - Sob 05 Lip, 2008 13:11
Admete, ja mam dla Ciebie "Lwa..." w tej podstawowej wersji, kupiłam, ale zapomniałam wcześniej napisać. Jeśli przyjadę do Krakowa, to wezmę, jeśli nie, to poślę Ci pocztą
Admete - Sob 05 Lip, 2008 13:31
Aniu wezmę w niedzielę. Muszę przyjechać i wyrwać się z tego wszystkiego, bo inaczej oszaleję. Ciągle coś nie tak
Aragonte napisz mi na priva ile Ci jestem winna. Jak się spotkamy, to mi dasz, a jeśli nie przyjedziesz, to wtedy wyślesz. Zacznijcie się za mnie modlić albo pzoytywnie myśleć, bo coraz większe kłopoty z remontem
Aragonte - Sob 05 Lip, 2008 13:58
Cały czas myślimy ciepło i trzymamy kciuki
Dione - Nie 06 Lip, 2008 19:46
| AineNiRigani napisał/a: | Dione - a jusci. Ja oddaje swoje lozko Loanie i ide do namiotu spac
Chcialam tylko konkretne potwierdzenie - kto bedzie taka bym mogla podliczyc koszty na pieczone |
Konkretnie, to ja jeszcze tylko zapytam jak stoimy z namiotami? Bo ja niestety żadnego na stanie nie posiadam. Przytargam ze sobą śpiworka, a jak trzeba mogę też karimatkę (choć ze względu na trasę wolałabym bagaż zminimalizować I w końcu przywioże tę butelkę tokaja, którego dla was z Węgier targałam
Anonymous - Nie 06 Lip, 2008 20:03
ja mam jedna dwójke. Karimate jedna mam - ale tylko jedna. Rozejrze sie za drugą.
A wraz z butelką - tym razem sie nie wywiniesz od spowiedzi
Anonymous - Nie 06 Lip, 2008 20:14
Jestem prawie zdecydowana(tylko rodzice zostali ) i też nie posiadam namiotu. Ale czy bardzo będę grymasić jakbym poprosiła o chociaż kawalątek podłogi bo namiotów ze względu na insektofobię się boję?
Dione - Nie 06 Lip, 2008 20:44
| AineNiRigani napisał/a: | ja mam jedna dwójke. Karimate jedna mam - ale tylko jedna. Rozejrze sie za drugą.
A wraz z butelką - tym razem sie nie wywiniesz od spowiedzi |
Misiu-Pysiu już połowę Wam napisałam, ale część druga jakoś wolno mi idzie
Anonymous - Nie 06 Lip, 2008 20:44
kawałek podłogi sie znajdzie w moje pracowni - ale uprzedzam, ze w domu tez mam pełno insektów. Zazwyczaj hodowle pająków (osobiscie nie znosze much). Dogramy najwyzej całość.
Ja sie przenosze do namiotu. Przypuszczam, ze to bedzie ten sam co Dione (bo jak na razie jedyny ) gdzie znajdzie sie jeszcze jedno miejsce (o ile ktos nie macha rękami). To duża dwójka.
Anonymous - Nie 06 Lip, 2008 20:44
Rudzielcu - mnie kilka miesiecy nie bylo na forum...
Anonymous - Nie 06 Lip, 2008 20:47
| AineNiRigani napisał/a: | | Zazwyczaj hodowle pająków |
Aine jak ma mnie nie być wystarczy rzec słówko a nie tak obrazowo
Anonymous - Nie 06 Lip, 2008 21:21
Kasiek dlaczego ma cie nie byc, skoro masz byc? ja tylko pisuje faktyczny rzeczy stan...
Przeciez nawet jesli wezme sie za te pająki - to nie przeprowadze dezynfekcji. W domu gdzie są zwierzęta - są i insekty.
Dione - Nie 06 Lip, 2008 21:21
| AineNiRigani napisał/a: | | Rudzielcu - mnie kilka miesiecy nie bylo na forum... |
Nie, ja tylko piszę. Jak skończę to wyślę do zainteresowanych. Na razie leżakuje na dysku twardym i nabiera mocy
Anonymous - Nie 06 Lip, 2008 21:32
| AineNiRigani napisał/a: | | to nie przeprowadze dezynfekcji. |
no ba. Pająk domowy przeraża mnie mniej niż te polowe wielkie czarne, Przepraszam muszę wyobraźnie uspokoić
Ulka - Nie 06 Lip, 2008 21:34
Kasiek, koffam Cię Wczoraj zrobiłam aferę, jak mojemu tacie spod kapcia uciekł pająk i trzeba było go ścigać
|
|
|