To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Duma i uprzedzenie 1995 - komiks

kikita - Pon 25 Cze, 2007 07:36

Mam "już internet.Nasi kochani monterzy z TP przyszli wreszcie do mnie i pooglądawszy druciki na wszystkich okolicznych słupach stwierdzili,że wymienić trzeba modem.
Kurde trzy tygodnie trwało wystawienie w/w diagnozy

Teraz szybciutko ,szybciutko spieszę z nowymi tapetkami.

No i znowu musiałam dorobić tapetkę bo chmurki są wprost niesamowite - dziewczyny są niesamowite :love_shower:
Str.86

Str.87

Str.88

Str.89

bezpaznokcianka - Pon 25 Cze, 2007 12:09

str. 87 Lady C przed grą Lizzy
och gdybym tylko czasu więcej miała
na painoforte codziennie bym grała!
Gdyby panna Bennet miała tyle zdolności,
też co wieczór grą zabawiałaby gości.

str.88 i Lady C po grze Lizzy :-P
Nie było to złe, panno Elizo
Lecz ja lepiej grałam swego czasu.
Jak dobrze gram - wszyscy wiedzą,
więc nie będę robiła zbędnego ambarasu..

izek - Pon 25 Cze, 2007 22:56

Witaj Kikito! :hello: dobrze że jestes :mrgreen:

str.86
Lizzy:
Darcy na przejażdżce, na pięknym ogierze
czy wiedział że będę w lesie na spacerze?
Jaka wielka szkoda, że tak uprzedzony,
czy ten pan potrafiłby kochać jak szalony?

Darcy:
Zawsze tędy jeżdżę, czy o tym wiedziała?
Czyżby choć z daleka zobaczyć mnie chciała? :roll:
Z rumieńcem na twarzy wygląda tak pięknie
że na sam jej widok serce we mnie mięknie :twisted:

str. 87
Lady C.
Darcy, pastorowo, o czym tam szeptacie?
Czy dla mego wieku litości nie macie?
Wprawdzie absolutny słuch był mą zaletą
kiedym jeszcze była młodziutką kobietą.

Darcy:
Czy też się cioteczka tuaj dopomina
o komplemenciki od swej siostry syna?
Że jest niby stara? Że jest niby głucha?
Ależ skąd ten pomysł, kto tego posłucha? :roll:

Maria:
Lady Katarzyno, my nic nie mówimy,
tylko czekolady twojej smak chwalimy.
A że tak cichutko - cóż, jestem nieśmiała.
Ot i tajnych szeptów tajemnica cała.

kikita - Sob 30 Cze, 2007 11:33

W ekran monitora grzecznie sobie pukam ,nowych chmurek ciągle szukam


Str.90

Str.91

Str.92

Anetam - Sob 30 Cze, 2007 11:59

Kikitko jak zobaczyłam tą ostatnią tapetę to normalnie :paddotylu:
I ten uśmiech Lizzy kiedy gra na pianoforte :serduszkate:

izek - Nie 01 Lip, 2007 12:47

Kikitko, kwestia pastora i Anny świetne :oklaski: rozumiem że Twoje :-D
I jakie chmurki :mrgreen: się szykują na te supertapetki


str.90

Fitzwilliam:
Darcy, miss Bennet dziwy tutaj prawi!
Jak tego posłuchasz, pewnie cię rozbawi
że fama chodzi po jej miejscowości
jakobyś był szczytem zarozumiałości...

Lizzie:
Mój panie Darcy, co za straszna nowina
bo polubiłam pańskiego kuzyna.
Jest sympatyczny i wcale nie dumny,
czy to dla pana nie jest gwóźdź do trumny?

tylko co na to Darcy :mysle:

kikita - Pon 02 Lip, 2007 13:03

Nigdy w życiu nie dorównam waszym chmurkom :cry2:
To naprawdę wszystko na co mnie stać i nie spodziewam sie ,że" wycisnę" więcej z mojej
mózgownicy.
Jestem więc uzależniona od Waszych chmurek i czekam,czekam ,czekam na każdą kolejną
z coraz wiekszą niecierpliwością

izek - Wto 03 Lip, 2007 12:59

str. 90

A Darcy mógłby na przykład tak:
Moja panno Bennet, mój drogi kuzynie,
dużo wody w Wiśle jeszcze nam upłynie
zanim panna Lizzy przyzna że mnie lubi.
Ten złośliwy język kiedyś panią zgubi :roll:

kikita - Wto 03 Lip, 2007 13:37

O mamuńciu
izek - Wto 03 Lip, 2007 17:06

str.91
Darcy w myślach:
Czyżby złośliwości tylko dla mnie miała
i pod nimi swoje afekty skrywała?

Do Lizzie:
Piękna twa gra, panno Elżbieto,
zadziwiającą jesteś kobietą.

Lizzie:
A skąd tak nagła zmiana frontu?
Komplementy zamiast afrontu!

Anetam - Nie 08 Lip, 2007 21:15

Izku Twoje wierszyki biją na głowę :wink:
izek - Śro 11 Lip, 2007 21:52

Dzięki Anetam, straaasznie miło słyszeć , choć staram się unikać agresji :wink:

str.92
Darcy:
Afronty nigdy nie były mym celem
bo jest nim raczej nasze wesele.


Lizzy:
Że chcesz radości dla nas, wesela,
to wieść jest dziwna, lecz mnie ośmiela
by proponować ci z błyskiem oku
podczas pobytu w Rosing - pokój.

kikita - Czw 12 Lip, 2007 10:24

Izek Twoje wierszyki są cudne. :kwiatki_wyciaga: Bądź agresywna!!!!!! :nudelkula1_zolta:
izek - Czw 12 Lip, 2007 21:07

Ta agresja to a propos "bicia na głowę" :wink: ale muszę powiedzieć, że kilka dni z jednym dzieckiem chorym a drugim znudzonym z pogodą do ... i ciśnieniem lecącym na łeb i już mam ochotę :cry2: albo :wsciekla: albo :frustracja: albo wszystko razem.
Szczęściem już się poprawia...

kikita - Pon 16 Lip, 2007 23:39

Alison , Izek to dla Was :kwiatki_wyciaga: :kwiatek:
Str.93

Str.94

Str.95

Alison - Wto 17 Lip, 2007 10:12

Ojej ja się tu tak dawno nie udzielałam, a my już jestesmy w Rosings Park!

Str. 93

1. Panienko przyszedł pan do panienki
Czy on nie jest trochę dla pani za wielki?

2. Służąca, a zna się na rzeczy
Nie można temu zaprzeczyć.
Niech mi kto powie tylko, co mam teraz mówić,
Jak się odezwać by dumy i honoru nie zgubić.

3. Przyszedł i milczał będzie przez godzinę.
Kto może znać tych jego najść przyczynę?
Nudzi się u ciotki czy zabłądzil może.
Muszę to znieść jakoś, daj mi siłę, Boże!

Anetam - Wto 17 Lip, 2007 12:13

Alison pięknie :oklaski:
Kurczaki czemu ja nie umie tak rymować :(

achata - Wto 17 Lip, 2007 17:01

Do srodkowej tapetki Adaś Mickiewicz ;)
Lizzy: Przebóg, co to za szkarada!
Nie odchodzi i nie gada."

trifle - Wto 17 Lip, 2007 18:09

Chciałam tylko powiedzieć, że na str 95 Lizzy wygląda cudnie. Bardzo mnie się ona podoba w trakcie tego spaceru z pułkownikiem. No ach.. :roll: :wink:
izek - Śro 18 Lip, 2007 22:45

str. 94
Lizzie:
Drogi panie Darcy, co za niespodzianka,
ale jestem sama dzisiejszego ranka.
Gdyby pastor pana wizytę przeczuwał,
cały dzień by pewnie pode drzwiami czuwał.

Darcy:
Ja nie do pastora ani jego żony
przyszedłem inną myślą tu przywiedziony.
Może z domu wieści jakieś pani miała?
Czy w jest dobrym zdrowiu twa rodzina cała?

str.95
Lizzie:
Pan Darcy to dziwak jest nad dziwakami...
czy on swobodniejszy jest chociaż czasami?
Czy kto się z nim kiedy prawdziwie przyjaźnił,
boć jego postawa każdego rozdrażni.

Fitzwilliam:
Charles Bingley Darcy'ego przecież bardzo lubi,
szanuje i wierzy w to co Darcy mówi.
Zresztą Darcy go od ożenku powstrzymał
kiedy się nań biedna uwzięła dziewczyna.

Alison - Śro 18 Lip, 2007 23:34

Wow, Izek, Ty weź strzel nowym Panem Tadeuszem! :banan:
Anetam - Czw 19 Lip, 2007 12:37

Izku jestem pełna podziwu dla Twoich zdolności do rymowania :kwiatki_wyciaga:
Kikitko Twoje tapety jak zawsze powalają na kolana, a Lizzy na pierwszej jest prześliczna :-D

izek - Czw 19 Lip, 2007 15:21

:banan: :banan_Bablu: :banan:
Nie ma to jak dobra inspiracja :mrgreen:

Dzięki Dziewczyny ( :ops1: od tego miałam zacząć przecie)

kikita - Pon 23 Lip, 2007 00:30

Ależ jestem ciekawa co wymyślicie tym razem
Str.96

Str.97

Anetam - Wto 24 Lip, 2007 15:20

Kikitko jak zwykle zachwycasz pięknymi tapetkami :opad_szczeny:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group