To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Muzyka - Muzyka z czterech stron świata

praedzio - Pią 22 Lip, 2011 12:32

:lol: :lol: :lol:
praedzio - Śro 27 Lip, 2011 06:52

Hm, czy czegoś Wam to nie przypomina? ----> http://www.youtube.com/wa..._embedded#at=34

:rotfl:

Admete - Śro 27 Lip, 2011 08:19

Dobre :)
Ania Aga - Nie 31 Lip, 2011 23:12

praedzio napisał/a:
Hm, czy czegoś Wam to nie przypomina? ----> http://www.youtube.com/wa..._embedded#at=34

:rotfl:

Najlepsze jest hej

praedzio - Wto 02 Sie, 2011 20:23

W tym zakątku świata chyba jeszcze nie byliśmy. ;)

Huun Huur Tu - Chiraa-Khoor

Za Wikipedią:

Huun Huur Tu - grupa muzyczna z Tuwy. Jeden z najbardziej znanych na świecie zespołów z Azji i byłego Związku Radzieckiego wykonujących muzykę silnie inspirowaną tradycją. Charakterystycznymi elementami ich muzyki jest szeroki wachlarz stylów i profesjonalne wykonanie tuwińskiego śpiewu gardłowego (m.in. xöömej). Grupa wykorzystuje następujące instrumentarium: igil, chomus (jakucka drumla), doshpuluur (drewniana tuwińska lutnia o długim gryfie), tungur (szamański tamburyn) i inne.

Jakby ktoś się zastanawiał, gdzie leży Tuwa: http://pl.wikipedia.org/wiki/Tuwa

Ciekawostka: wokalista Shannon - polskiego zespołu wykonującego muzykę celtycką - Marcin Rumiński w jakimś tam stopniu opanował technikę charakterystycznego śpiewu tuwińskiego, co słychać w utworze pt. Who: http://www.youtube.com/watch?v=Coh30LUpe6U

Admete - Wto 02 Sie, 2011 20:47

Ty zawsze coś znajdziesz :)
praedzio - Wto 02 Sie, 2011 20:56

No, co? :P

Ameryki nie odkryłam. Huun Huur Tu jest w pewnych kręgach dość znaną grupą. ;)

praedzio - Czw 01 Wrz, 2011 13:24

Tak mi się przypomniał Irfan: http://www.youtube.com/watch?v=RGftShewiUU
Aragonte - Czw 01 Wrz, 2011 13:53

praedzio napisał/a:
No, co? :P

Ameryki nie odkryłam. Huun Huur Tu jest w pewnych kręgach dość znaną grupą. ;)

Byłam kiedyś na ich koncercie w teatrze - na żywca robią niesamowite wrażenie :D
Szczęka mi opadła, jak potrafili śpiewać - tzn brzmiało to tak, jakby jeden facet śpiewał jednocześnie niskim, gardłowym głosem i wysokim jak ptasi trel. Ciarki przechodziły.

Hortensja - Czw 01 Wrz, 2011 14:01

Aragonte napisał/a:
tak, jakby jeden facet śpiewał jednocześnie niskim, gardłowym głosem i wysokim jak ptasi trel


Spiew alikwotowy ;) Technika, dzieki ktorej ma sie wrazenie jakby spiewak spiewal wielona glosami (pozorne). Niemen tez go chyba w pozniejszych latach probowal :-P

Aragonte - Czw 01 Wrz, 2011 14:03

Dokładnie o to mi chodziło :) Czyli opisałam to prawidłowo?
Wiesz, ten koncert był już całe lata temu, mogło mi się pokićkać :wink:

Hortensja - Czw 01 Wrz, 2011 14:12

Jak najbardziej prawidlowo :) Posilkowalam sie wikipedia zeby teraz sprawdzic:

"Poszczególne składowe harmoniczne (składowa podstawowa i alikwoty) fali dźwiękowej głosu mogą być nagłaśniane poprzez zmianę kształtu jamy ustnej, krtani i gardła. Zjawisko to pozwala śpiewakowi na wydobycie pozornie więcej niż jednej wysokości dźwięku w tym samym czasie (podstawowej składowej i wybranych alikwotów), podczas gdy w rzeczywistości jego struny głosowe wytwarzają jeden dźwięk o podstawowej częstotliwości."

bo w sumie niewiele wiem na ten temat, bo to jednak nie nasz krag kulturowy. Jest to charakterystyczne chyba przede wszystkim dla Azji centralnej. Za pierwszym razem to mi chyba kiedys wpadlo w ucho w jakiejs nocnej audycji w Dwojce. Potem wlasnie czytalam o tym Niemenie ze tego probowal.

A, a z tego co wyczytalam na wiki to w Tuwie odwywaja sie coroczne zawody w tego rodzaju spiewie:

"Paul Pena wziął udział w filmie dokumentalnym Genghis Blues, który opowiada historię jego wyprawy do Tuwy, w celu wzięcia udziału w dorocznych zawodach w śpiewie alikwotowym. Film zdobył nagrodę na Sundance Film Festival w 1999 i był nominowany do Oscara w 2000."

Ot ciekawostka :)

praedzio - Pią 02 Wrz, 2011 22:05

Dzięki, Hortensjo! :kwiatki_wyciaga:

Tymczasem dziś taki oto mariaż algiersko-szkocki: Idir & Karen Matheson - A Vava Inouva

Admete - Pią 02 Wrz, 2011 22:41

Lubię takie połączenia.
praedzio - Czw 08 Wrz, 2011 05:27

Taka pani z Wysp Owczych:
Eivør - Trøllabundin

praedzio - Sob 10 Wrz, 2011 17:30

Zaczęło się od tego demotka: http://demotywatory.pl/1112995/Luc-Arbogast
Później ktoś na złym, niedobrym fejsbuku ;) wrzucił linka do jednej z piosenek wykonywanych przez Luca. A że link był bez video, to poszperałam głębiej... i muszę przyznać, że facet jest pełen sprzeczności. ;) Wygląd kontrastuje z głosem, a sam głos... w końcu Luc jest kontratenorem. ;) Posłuchajcie sami. Polecam zwłaszcza fragment od 2:00 minuty. ;)

Luc Arbogast - Où sont les enfants

Aragonte - Sob 10 Wrz, 2011 17:56

W tym kawałku od razu można ocenić skalę głosu pana Luca :wink:
http://www.youtube.com/wa...VvqFqITYlY&NR=1
Bardzo dobra muzyka (dzięki za podrzucenie linka ze złego, niedobrego fejsbuka :-P ), tylko ten kontratenor budzi we mnie mieszane uczucia :wink:

Edit: przy okazji wynalazłam taki przykład sztuki ulicznej - wcale ładny :)
Dziewczyna kojarzy mi się - przez to nakrycie głowy - z modelką do obrazu "Dziewczyna z perłą".
http://www.youtube.com/wa...feature=related

praedzio - Sob 10 Wrz, 2011 18:35

W zeszłym roku na FMC gościł u nas kontratenor. Normalnie cała publika była oczarowana. Wystąpił w duecie z harfistą.
Admete - Sob 10 Wrz, 2011 20:10

Piękny ma głos, ale dla mnie facet musi miec nieco niższy ;)
praedzio - Sob 10 Wrz, 2011 20:15

Ależ on ma niższy. ;) Uroda jego głosu polega na tym, że jest w stanie śpiewać zarówno nisko jak i wysoko. Czasem mogłoby się wydawać, że to śpiewają kobieta i mężczyzna w duecie. ;)
Admete - Sob 10 Wrz, 2011 20:17

Niestety to właśnie mi się nie bardzo podoba ;)
Aragonte - Sob 10 Wrz, 2011 22:22

Admete napisał/a:
Niestety to właśnie mi się nie bardzo podoba ;)

No, ja nie bez powodu pisałam, że mam mieszane uczucia :wink: chociaż muzycznie to doceniam, a jakże.

praedzio - Nie 11 Wrz, 2011 00:24

Jako, że Polacy nie gęsi, to przedstawiam rodzimego kontratenora, zowie się Marcin Liweń i na co dzień śpiewa w projekcie Hidden Lake. W zeszłym roku gościł w Będzinie wraz z Michałem Zatorem, który przygrywał mu na harfie.

Hidden Lake - "On the Hidden Lake I saw the Swan"

Anonymous - Pią 30 Wrz, 2011 03:36

PraEdzie, a dlaczego Jeziorkowscy tutaj, a nie w celtyckim, hę?


Ja wrzucam cos, co trudno mi sklasyfikowac inaczej, jak czwarta strona swiata:
http://www.youtube.com/wa...feature=related

Zachwycam sie ta piosenka od kilku dni - taka piekna muzyka, taki piekny tekst...
Chcialabym kiedys miec kogos, komu moglabym powiedziec, ze jest moja meravigliosa creatura...

praedzio - Pią 30 Wrz, 2011 06:56

AineNiRigani napisał/a:
PraEdzie, a dlaczego Jeziorkowscy tutaj, a nie w celtyckim, hę?


To było kontynuacją tematu o kontratenorach.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group