To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Na Wschodzie bez zmian - 23. odsłona dramalandu

BeeMeR - Śro 27 Maj, 2026 21:25

Właściwie to ja nie sądzę by on wtedy planował, że ich spotkanie tdk się zakończy, tylko jej entuzjastyczna reakcja go skusiła :wink:
On to ładnie rękami wygrał :serduszkate:

RaczejRozwazna - Śro 27 Maj, 2026 21:28

No popatrz - a mnie się wydawało, że się przyznała do kissu, to i tak już wielka sprawa :D
Natomiast zamknięcie okna było rzeczywiście znaczące.

BeeMeR - Śro 27 Maj, 2026 21:44

Służąca zrobiła jednoznaczny gest dłońmi, a panna przyznała, ze tak, zrobili to, ale to wcale nie oznacza, ze ona wyjdzie za niego za maż :-P
RaczejRozwazna - Śro 27 Maj, 2026 22:07

Muszę wrócić do tej sceny bo nie pamiętam 😏
BeeMeR - Czw 28 Maj, 2026 11:32

Obejrzałam odcinki 37-38, ale sporo przewinęłam i przewracałam oczami. Nie jestem fanką walk pod koniec dramy. Nie podoba mi się jak poszedł wątek Drugiego - z jednej strony, tak, dorósł, z drugiej nie podoba mi się pomysł na
Spoiler:
chorobę i tą pannę też

Trzykrotka - Czw 28 Maj, 2026 11:37

Przyznaję, że dalej jest już o niebo lepiej. Pan zaczyna wychodzić ze ściany, z którą mi się do tej pory trochę stapiał :zawstydzona2: i emanować aurą seksapilu, a pani się wyraźnie rozjaśnia na jego widok.
Nowa niby - kandydatka do jego ręki, ta od strzelania z łuku - zawsze się cieszę na widok tej aktorki. Zaczynałam ją poznawać, kiedy grała takie głupiątko młodziutkie, służącą. Potem była już księżniczką, a teraz dostojną damą, której trudno będzie znaleźć męża, bo omc narzeczony wziął i zmarł - z choroby, nie zadusiła go. Co oni mieli za zasady związane ze ślubami :zalamka:

RaczejRozwazna - Czw 28 Maj, 2026 23:08

A mnie się wątek choroby bardzo podoba. Samo życie. I interesujące jest jak on rozgrywa to swoje życie, wiedząc że dni są policzone. I odbudowanie armii ojca i prestiżu rodziny - nawet się wzruszyłam, gdy żołnierze, ginąć, tytułowali go Ho-je (a nie miał jak wiadomo tego tytułu).
Panna mi nie wadzi poza faktem, że trochę żal jej zmarnowanego potencjału.
A bitwa mi się podobała. :oklaski:

Co mi natomiast trochę przeszkadza - główny pojawia się na gwizdek jak pies Pawłowa - mogła zatem wcześniej go użyć, po co ten całej mordęgi. :wink: I trochę jednak za dużo tych panów wokół głównej - ok, mogę zrozumieć Drugiego ale jeszcze ten kuzyn. Pani się martwi o trzech panów wokół :lol: Panowie jednak powinni zacząć własne życie.

BeeMeR - Pią 29 Maj, 2026 13:18

Trzykrotka napisał/a:
Pan zaczyna wychodzić ze ściany, z którą mi się do tej pory trochę stapiał
Tak, ja go głównie przewijałam z początku :P

Trzykrotka napisał/a:
kandydatka do jego ręki, ta od strzelania z łuku - zawsze się cieszę na widok tej aktorki.
To jest ciekawa postać, ale imho niewykorzystana odpowiednio. No bo właśnie - prawie wszyscy mężczyźni w dramie interesują się główną i tylko główną :roll: Niestety, tu drama mocno przesadziła, za dużo ich.
Szkoda, że ta panna nie dostała sensownego, zainteresowanego nią kandydata. I że nie wykorzystano siostry i jej scholara lepiej, bardziej wyraziście.

RaczejRozwazna napisał/a:
interesujące jest jak on rozgrywa to swoje życie, wiedząc że dni są policzone.
To tak, ale ja bardzo nie lubię jak Drudzy są przypadkiem beznadziejnym: panna mnie nie chce to ja nie chcę żadnej innej i będę sam. :foch2:
Jak to było na przykład w Rebirth :roll:

To pojawienie się na gwizdek było kuriozalne :zalamka: Jakby nagle ktoś sobie o tym gwizdku przypomniał :roll:

RaczejRozwazna - Pią 29 Maj, 2026 16:17

Ja myślę, że w tym wypadku ta choroba zdecydowała, że ta a nie żadna inna. Może gdyby miał więcej czasu potrafiłby to przeskoczyć. Nie było na to czasu więc psychologicznie to jest uzasadnione.

Bardziej mnie zastanawia kuzyn w sumie. Taka enigma, właściwie nie wiadomo co on do panny czuje, czy jest trochę nadopiekuńczym bratem czy jednak było coś więcej

Siostry też bardzo żałuję - podobały mi się bardzo te introwertyczne początki tej pary.

Zostały mi jeszcze dwa odcinki i jakiś specjal, który wszedł dzisiaj.

BeeMeR - Pią 29 Maj, 2026 16:49

Ja już skończyłam dramę - tj. jeszcze przede mną ów special, ale jeszcze nigdzie go nie widzę - to może się wstrzymam z opinią ;)

A nawiasem, translator przetłumaczył tytuł dramy na "wspaniały mecz" :lol:

Trzykrotka - Pią 29 Maj, 2026 20:54

A to ci przechera z tego naszego głównego! Żeby od harbuza przejść do pierwszego )bardzo gorącego) kissu od razu do finału - to jest sztuka :excited: Nie doceniałam go, zdecydowanie :mrgreen:
Żałuję, że wczoraj nie poprzewijałam trochę małej odnogi fabularnej, tej grandy i zboże i więzienia dla ojca, wujka i jeszcze-nie-narzeczonego. Do końca mam już mniej niż więcej, ale znalazłam mini - dramę (18 odcinków) z chińskim panem Darcym. Strasznie tam był młody i grał kwadratowo, ale i tak chcę obejrzeć.

BeeMeR - Pią 29 Maj, 2026 20:59

A jaki tytuł i i czym mniej więcej?
RaczejRozwazna - Sob 30 Maj, 2026 00:03

Też skończyłam - dziwne były te odcinki :roll: Chińczycy nie umieją w patos. Ale na listach Drugiego się wzruszyłam - w sumie tylko one mi się podobały.
Zatem środek dramy najlepszy.

A ten specjal to po prostu kompilacja kilku axen wyciętych z dramy. Jedna ładna scena miłosna ale zasadniczo nic to nie wnosi do całości.

BeeMeR - Sob 30 Maj, 2026 07:28

Ano właśnie. Niby pozytywny ale dość beznadziejny koniec, źle rozłożone akcenty, wyjatkowo głupia ostateczna rozgrywka ze złym mistrzem :czekam2: :zalamka:
Listy to bylo jedyny ciekawy i jakkolwiek emocjonalny akcent.
Drama ewidentnie nie miała kompletnie pomysłu na głównego, pomijając bardzo ładny wątek miłosny. To mi się naprawdę podobało: ich bliskość, rozmowy sypialniane :serduszkate: , ale z początku i konca dramy jest niemal niewidzialny, oddając pole Drugiemu - pod tym względem drama kojarzyła mi się z Princess Agents.

RaczejRozwazna - Sob 30 Maj, 2026 09:07

Drugiemu i złolowi - słowo daję nie mam pojęcia o co chodziło w tej ostatniej rozgrywce, ale nie ciekawi mnie to specjalnie.
Za to zabrakło domknięcia i rozwinięcia wątków rodziny chociażby, cesarza i jego reakcji na wydarzenia i jeszcze kilku rzeczy - zamiast słów motion co chwila można było to zrobić.
Trochę mi ta końcówka popsuła odbiór.

Edit. Czy wiecie, że jest jakaś afera w Korei odnośnie Perfect Crown, że zakłamuje historię? Ponoć zajęło się sprawą zgromadzenie narodowe ( :thud: ) i debatują nad usunięciem serialu z dystrybucji.
Ja wiem, że kultura jest dla Koreańczyków sprawą wagi państwowej, ale to mi się już kojarzy z jakąś sowiecką cenzurą :shock:

BeeMeR - Sob 30 Maj, 2026 12:04

RaczejRozwazna napisał/a:
Czy wiecie, że jest jakaś afera w Korei odnośnie Perfect Crown, że zakłamuje historię?
Wiedziałam, że jest afera odnośnie okrzyku na cześć króla, zamiast "manse" krzyczano coś innego z czasów podległości Chinom - aktorzy przepraszali za to publicznie (co jest absurdalne, bo to nie oni wymyślili przecież, no ale oni są kojarzeni bardziej niz inni twórcy), nic dziwnego, że ktoś przyczepił się jeszcze do czegoś :roll:

https://www.koreaherald.com/article/10739435

Tak, w Splendid match zabrakło wykończenia wątku rodzin, siostry, cesarza. Nawiasem, bardzo cesarza polubiłam, niezależnie od tego jak bardzo jest nierealny ;)

RaczejRozwazna - Sob 30 Maj, 2026 12:13

Żeby aktorzy przepraszali za scenariusz :? :thud:

Tak, nierealność cesarza mi tu zupełnie nie przeszkadzała. Bardzo fajny, można uwierzyć, że to takie cudowne dziecko.
Swoją drogą to ten sam aktor, który grał tego ryczliwego syna Głównego z Miecza i Haftu. Rośnie nowa gwiazda dramalandu :-)

Aragonte - Nie 31 Maj, 2026 00:21

Trzykrotka napisał/a:
Żałuję, że wczoraj nie poprzewijałam trochę małej odnogi fabularnej, tej grandy i zboże i więzienia dla ojca, wujka i jeszcze-nie-narzeczonego. Do końca mam już mniej niż więcej, ale znalazłam mini - dramę (18 odcinków) z chińskim panem Darcym. Strasznie tam był młody i grał kwadratowo, ale i tak chcę obejrzeć.

Ej, który to pan Darcy? :mrgreen:

A ja skończyłam 100 Days My Prince (całkiem mily seans - początkowo wybitnie denerwował mnie król, to już wolałam Zuola, bo był ciekawy), a teraz oglądam sobie przyjemnością Niezwykłą Prawniczkę. Ekipa właśnie dotarła na Jeju :-D Czy kierownik bohaterki jest umierający, czy wyniki badań okazały się dobre i odreagowuje? :wink:
BTW proces o 3000 wonów to coś :-P

Trzykrotka - Nie 31 Maj, 2026 00:56

Aragonte :kwiatek: chiński pan Darcy to Wang Xingyue, książę Su z The Double. Panem Darcy był w Perfect Match.

BeeMeR napisał/a:
A jaki tytuł i i czym mniej więcej?


Delicacies Destiny, coś jak Buon Apetite, Your Majesty, tylko bez podróży w czasie. Ona jest genialną kucharką i postanawia stanąć do konkursu na szefową kuchni dworskiej. Jako że jej dania powalają komisję na kolana, posyłają ją do osobistej kuchni następcy tronu, który jest trudny, wybuchowy i w dodatku ma wybitnie delikatne i wyczulone na frykasy podniebienie.
Widziałam tylko 1 odcinek, ale nawet gdybym nie była wybitnie zachwycona, to 16 odcinków zmogę.

W Splendid Match szykują się do ślubu, a kolejny zakochaniec rzuca mroczne spojrzenia i chciałby, żeby mu się panna tłumaczyła z wyboru męża. Zgadzam się, że za dużo tego trochę. Nie ma w mieście innych ładnych panien, czy co? BTW mój test na to, że się zestarzałam jest taki, że gdybym w latach młodości zobaczyła takie wybuchy rozpaczy i uczucia, jak u Księciunia (znaczy Drugiego), to byłabym wniebowzięta, że taki ognisty romans tu się odbywa. Teraz mam ochotę dać mu klapsa w tyłek i odesłać do kąta.

RaczejRozwazna - Nie 31 Maj, 2026 13:22

Wróciłam do Forever and ever, ale sporo przewijam. Państwo właśnie zamieszkało razem i próbuje się docierać w codziennym życiu :lol: Chwilami jest stale sympatycznie i zabawnie, ale większość już przewijam. Chyba scenarzyści nie mieli pomysłu na to, jak pociągnąć wątek tej pary po skonsumowaniu małżeństwa - on stale się zachowuje jakby tego skonsumowania nie było. To już bywa chwilami nużące. Trochę rozwijają teraz wątek Drugiego, ale też nie bardzo mają na niego pomysł poza tym, że on zapija to swoje zauroczenie żoną przyjaciela. No i jest jeszcze ta chora na serce, super infantylna (chyba w założeniu miała być słodka) siostra głównego, zakochana w Drugim - ta para w ogóle nie ma sensu. Innych wątków nie ogladam.
Pewnie poprzewijam do końca bo szybko idzie, ale to był materiał na 15 odcinków, nie 30.

BeeMeR - Nie 31 Maj, 2026 17:53

Trzykrotka napisał/a:
Teraz mam ochotę dać mu klapsa w tyłek i odesłać do kąta.
Tak, ja uszami duszy słyszę jak moja Anusia każe mu się ogarnąć ;) Choć z drugiej strony to ona ma ogromną słabość do Drugich i nieraz ich szipuje z główną, więc kto ją tam wie ;)

RaczejRozwazna napisał/a:
Forever and ever
Całkowicie się zgadzam - to się nadawało tylko do poprzewijania albo przeskoczenia :P
Ja tą pannicę przewijałam od samego początku, a co za tym idzie i Drugiego, szkoda, ze nie miał ciekawszej roli. I że ktoś ewidentnie nie umiał napisać nowożeńców - oni się zachowywali jak małżeństwo z 40 letnim stażem, którym się już nie chce amorów bo ileż można, za to mają bardzo dobre porozumienie dusz i co tam jeszcze. I wszystko fajnie, tylko miesiąc po ślubie? Bardziej do mnie przemawia wizja nowożeńców ze Splendid Match, tylko drama ma inne wady :P


Strange Tales of Tang Dynasty
Mam za sobą już kilka odcinków, a co za tym idzie zakończyliśmy pierwszą sprawę kryminalną. Drama jest poniekąd szerlokopodobna, bo mamy tu bystrego, wygadanego urzędnika, ucznia detektywa Di, który twierdzi, że nie ma magii, demonów itp a za wszelkim złem stoją ludzie (i w dużej mierze tak jest, ale szczypta niesamowitości i niedopowiedzenia zostaje ;) ) a jego pomocnikiem jest nie tak bystry ale też bardzo zacny młody generał - walki niestety nie są najmocniejszą stroną dramy, są w dużej mierze latane :-P
Najsłabszą stroną dramy są jednak kobiety - na szczęście nie jest ich dużo i nie mają takiego znaczenia. Na razie.
Jedna jest tak zoperowana że trudno na nią patrzeć, druga jest tak głupią postacią, że chciałoby się nią potrząsnąć. Durna tylko lata za młodym generałem, nie reprezentując sobą kompletnie nic więcej. Typu: ucieknie z domu i będzie biegać nocą sama po lesie szukając ukochanego i wpadając pierwszemu łajdakowi w ręce :zalamka: Do tego ma mocno nietrafioną fryzurę :roll: . Młody na razie nie jest zainteresowany i oby tak zostało :P

RaczejRozwazna - Nie 31 Maj, 2026 20:12

Ja teraz czekam na Mo-Li, które w międzyczasie zmieniło tytuł na The First Jasmine. Do Bai Lu mam obecnie słabość, a pana nie widziałam chyba jeszcze w niczym. A nie, widzę, że grał w A Familiar Stranger, widziałam to ale nic nie pamiętam, poza tym, że mi się nie podobało (choć do głównego chyba nie miałam zastrzezeń) :mysle:
BeeMeR - Nie 31 Maj, 2026 20:46

Cytat:
Familiar Stranger, widziałam to ale nic nie pamiętam,
mam tak samo, kojarzę tytuł,, ze widziałam,i to by było na tyle :-P
Trzykrotka - Pon 01 Cze, 2026 00:01

BeeMeR napisał/a:
Cytat:
Familiar Stranger, widziałam to ale nic nie pamiętam,
mam tak samo, kojarzę tytuł,, ze widziałam,i to by było na tyle :-P

To była jedna z tych dram o 15-minutowych odcinkach. Tam jest zawsze trochę śmielej, więcej golizny i seksu. A pan to przystojny ale dość drewniany główny z Female General. Widzę, że teraz gra równie dużo, co Li Yun Rui.

Podobały mi się odcinki okołoślubne i ślubne z Splendid Match. Bardzo fajna scena rozmowy Drugiego z Zhao, kiedy to wytłumaczyła mu swoje uczucia do niego. Szczypatilene to było i mogło serce trochę zmięknąć wobec cierpień panicza. Ale trudno mi go jakoś lubić, sceny tortur przy przesłuchaniach na pewno nie pomagają. Sceny zetknięcia się procesji ślubnej i pogrzebowej bardzo dobre.
Ledwo nasza Zhang uporała się ze żmijami w domu rodzinnym ojca, trafia w kolejne, w domu męża. I właśnie została porwana, czyli kolejny zazdrosny dureń wchodzi w akcję, jak mniemam :confused3:

Aragonte - Pon 01 Cze, 2026 02:53

Trzykrotka napisał/a:
Aragonte :kwiatek: chiński pan Darcy to Wang Xingyue, książę Su z The Double. Panem Darcy był w Perfect Match.

Ej, to ja chcę to zobaczyć :excited:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group