Seriale - Nie DRAMAtyzujmy w końcu to dopiero 20 raz
BeeMeR - Czw 03 Lut, 2022 22:17
| Admete napisał/a: | | Dla ciebie najważniejsze są zawsze uczucia. | Nieprawda, znacznie bardziej lubię "zabili go i uciekł", może uciekać na wyspę w lakornach mam tego niemało i to mnie odpręża same uczucia gdzieś tam pomiędzy też się klują, nie narzekam, najczęściej jednak pod koniec (z pełnym rozkwitem w ostatnim odcinku )
| Admete napisał/a: | | Nie ma 20 odcinkowych kryminałów | Oczywiście, że są, Gap Dong miał tyle sensacje też - Iris, Athena
Trzykrotka - Czw 03 Lut, 2022 22:37
Mnie się właśnie wydaje, że BeeMer kliknęły tajskie lakorny, bo tam jest miks wszystkiego z dużą przewagą "zabili go i uciekł"
Im jesteśmy starsze, tym chyba bardziej nie chcemy tracić czasu na coś, co nie do końca nam leży, bo i po co i w imię czego? Ja też czytam - z dużą uciechą - streszczenia BeeMer, ale oglądania raczej nie będzie, może tylko tajski Full House.
Jeszcze odnośnie tematu przemocy i wymuszonych pocałunków (już się potem odczepię od tematu) przypomniałam sobie dwa okropne, ale to okropne przypadki. Jeden to znowu Heirs. Pamiętacie - kto oglądał - jak LeeMin Ho kazali pocałować PSH, a jej o tym nie uprzedzili? Chodziło o efekt zaskoczenia. Wyszło okropnie i patrzeć na to było trudno. Po latach LMH przyznał, że bardzo żałuje, że posłuchał reżysera. Chyba dalej się lubią z PSH, bo na ślub go zaprosiła... Drugi przykład to absolutnie od początku do końca chora drama pt Secret i okropny pocałunek wymuszony przez Ji Sunga na Rozdartej. Wyglądała, jakby walczyła o życie, ohydne to było. Prawie gwałt. Ale ta drama była cała sadystyczna i żałuję, że nie mogę jej odzobaczyć.
BeeMeR - Czw 03 Lut, 2022 23:10
| Trzykrotka napisał/a: | | Pamiętacie - kto oglądał - jak LeeMin Ho kazali pocałować PSH, a jej o tym nie uprzedzili? Chodziło o efekt zaskoczenia. | O rany, tak. I chcieli żeby ją pocałował naprawdę a ona nie była na to zupełnie gotowa.
o wilku mowa:
https://kbizoom.com/5-aggressive-kissing-scenes-in-korean-dramas-that-look-like-sexual-assault/
Trzykrotka - Czw 03 Lut, 2022 23:28
Ta z Another Miss Oh tylko tak wygląda, na szczęście nie było tam niechęci z żadnej strony, tylko frustracja. Tej z Coffee Prince w ogóle nie pamiętam. Natomiast Heirs -
BeeMeR - Czw 03 Lut, 2022 23:33
| Trzykrotka napisał/a: | | a z Another Miss Oh tylko tak wygląda | Tak, tam ich też temperamenty ponosiły.
Aragonte - Pią 04 Lut, 2022 00:07
| Trzykrotka napisał/a: | | Ta z Another Miss Oh tylko tak wygląda, na szczęście nie było tam niechęci z żadnej strony, tylko frustracja. |
A właśnie - wróciłam do Another Miss Oh, tj. obejrzałam do końca drugi odcinek i pociągnęłam trzeci. Z bohaterką zaczęłam sympatyzować po tym, kiedy pokazano jej szkolne życie (no przechlapane, jak się ma obok siebie taką gwiazdkę szkolną, która nosi dokładnie to samo imię i nazwisko ), z bohaterem mam nadal problem, bo akcja z tą zemstą jest dla mnie nie do przyjęcia Ale nie mam nic to aktora, on jest bardzo okej, i sama historia (te przebitki przyszłości?) mnie ciekawi.
Aha, rodzice pani też mnie nie przekonują jakoś
Trzykrotka - Pią 04 Lut, 2022 01:21
Rodzice na szczęście zyskują z czasem, to będzie cała, na razie nie odkryta historia. Fakt, pomysł zemsty był kiepski i zrujnował życie niewinnej osobie. W pewien sposób.
Bardzo lubię aktora, który gra narzeczonego z 1 odcinka. Jakoś zniknął ostatnio z horyzontu
A propos znikających - Loana już pisała, że Małpa wraca do grania i to w romansie - a dziś podano, że partnerować mu będzie Lee Se Young, nasza konkubina, co króla nie chciała! Strasznie bym się cieszyła, że nie jakaś niunia, tylko dojrzała aktorka i piękna kobieta. O chemię się nie martwię. Zaraz mi się przypominają rozmówki Małpy i Zombie Girl i jak jej wypominał luksusowe życie po śmierci
Aragonte - Pią 04 Lut, 2022 02:18
| Trzykrotka napisał/a: | | Rodzice na szczęście zyskują z czasem, to będzie cała, na razie nie odkryta historia. Fakt, pomysł zemsty był kiepski i zrujnował życie niewinnej osobie. |
Rodzice się już trochę zrehabilitowali i rozśmieszyli mnie akcją ze sprawdzaniem krat w oknie córki tak skutecznie, że je wyrwali
A z tą zemstą rozwaliło mnie ostatecznie zdawanie się na grę w rzutki po pijaku - głupiej już nie można, serio
| Trzykrotka napisał/a: | W pewien sposób.
Bardzo lubię aktora, który gra narzeczonego z 1 odcinka. Jakoś zniknął ostatnio z horyzontu |
Tego narzeczonego, który wylądował w więzieniu? Ja tego aktora kojarzę z jednej z nieudanych randek w ciemno naszej Wiedźmy i rozmowy z babcią przez telefon
| Trzykrotka napisał/a: | | A propos znikających - Loana już pisała, że Małpa wraca do grania i to w romansie - a dziś podano, że partnerować mu będzie Lee Se Young, nasza konkubina, co króla nie chciała! |
Wspaniała wiadomość! Małpa i Zombie Girl powinni świetnie rezonować. Już się cieszę
Admete - Pią 04 Lut, 2022 06:16
| Cytat: | | Gap Dong miał tyle sensacje też - Iris, Athena |
Żadnej z tych dram nie widziałam, bo żadna nie była w moim typie. Nic na to nie poradzę, że z opisów lackorny wyglądają na straszne dziwności 😘 Sama nie mam teraz czasu na oglądanie. Bolą mnie też bardzo oczy od siedzenia przy komputerze przez cały dzień. Nawet się cieszę, że nie ma żadnych ciekawych dram. Skończy się Bulgasal, Profiler ma przerwę, to będę musiała poczekać, aż się coś zacznie.
A właśnie - są dobre napisy już do 3 odcinków Tracera. Jakby co, to mówcie.
Trzykrotka - Pią 04 Lut, 2022 11:00
| Aragonte napisał/a: |
Tego narzeczonego, który wylądował w więzieniu? Ja tego aktora kojarzę z jednej z nieudanych randek w ciemno naszej Wiedźmy i rozmowy z babcią przez telefon |
O rany, tak, tak
Ale widzialam go też w wielu innych dramach - ostatnio w tej okropnej Revolutionery Love grał złego brata Siwona. On jest pół Kanadyjczykiem, może teraz mieszka tam?
BeeMeR - Pią 04 Lut, 2022 11:13
Znowu zwiedzam - pod pretekstem wycieczki szkolnej trzecia para pojechała oglądać motyle w jakimś rezerwacie (no i nieco poromansować, co oczywiste) - na trzecim zdjęciu motyle siedzą na skale w ilościach hurtowych - nie wiem czy prawdziwe, ale latało ich tam sporo wokół dzieciaków
Na ostatnim liana/winorośl, z której można pić wodę jak się ją natnie
Ogromnie mi się podoba roślinność Tajlandii
Trzykrotka - Pią 04 Lut, 2022 12:13
Zdjęcia na pinterescie potwierdzają tę bujność i piękno przyrody tamtejszej
Loana - Pią 04 Lut, 2022 16:39
Jakie to ładne! Obydwoje główni są śliczni, ładne sceny - chociaż pewnie w tym pierwszym teledysku to chamsko ucięte też takie nie do końca romantyczne W drugim widzę nawet fanserwis i pan lata bez koszuli Która to była drama? Bo nie pamiętam z Twoich opisów jej.
BeeMeR - Pią 04 Lut, 2022 17:53
Toż napisałam, że Kluen Cheewit (2017), po naszemu Fale życia, widziałam na yt część tłumaczonych odcinków, nawet wzięłam napisy, ale nie są najszczęśliwsze, ostatecznie oglądam ładną wersję po angielsku .
Nie opisywałam jeszcze bo nie skończyłam, jestem w 13 odcinku z 15.
Absolutnie nie nazwałabym tej dramy mianem romantycznej , acz niektóre sceny zdecydowanie takie są . To klasyka "hate to love" czyli pan długo nie jest miłym koteczkiem bo ma powód by żądać wyjaśnień od dziewczyny, a ona ma powody by milczeć.
Relacja jest burzliwa, jedno i drugie potrafi wbić szpilę boleśnie, powiedzieć albo zrobić coś, co najbardziej zrani to drugie, ale bardzo interesująco się rozwija, a jak już doszło do etapu zaświergolenia (grubo po połowie dramy) to jest pięknie i gorąco
Oczywiście rypnąć już musiało z łoskotem (i kacem moralnym obojga, ale nikt nikogo do niczego nie zmusił, od razu uprzedzę ) ale przecież jeszcze jest trochę do wyjaśnienia w ostatnich trzech odcinkach
Drama nie jest bez wad, Druga jest psycholką do odstrzału, na miejscu jej męża zostawiłabym ją już w drugim odcinku, on wytrzymał z osiem Powtórzenia zastrzeżeń wobec głównej pani że się źle prowadzi są na dalszą metę nużące, ale od czego przycisk ffd Złego i mamuśkę też w dużej mierze przewijam
Za to w sferze "zabili go i uciekł" absolutnie nie narzekam (jedziemy chłodnią, wpadamy autem do wody, ratujemy się wzajem ) - właśnie takie cuda na kiju lubię Jak dla mnie jest bardzo dobrze - przymaratoniłam w ostatnich dniach sporo, bo to 15 odcinków po 1h 45 min - ale to nie znaczy, że polecam każda lubi co innego.
BeeMeR - Pią 04 Lut, 2022 18:33
A jeszcze żeby było lepiej, Druga ma na imię Piak, co czytają Pijak
RaczejRozwazna - Sob 05 Lut, 2022 11:46
Oglądam wreszcie Healera I w nawiązaniu do wcześniejszej wymiany zdań tutaj - kolejny raz przekonałam się, że bez wątku romantycznego nie byłabym w stanie oglądać dram. Generalnie seriale (ogólnie), które w życiu obejrzałam albo były krótkie albo skonstruowane na zasadzie każdy odcinek inna opowieść jak większość dawnych kryminalnych czy medycznych seriali amerykańskich, których pełno było w naszej telewizji swego czasu. Albo były po prostu genialne aktorsko i narracyjnie jak Sherlock z Cumberbatchem, którego (serial, nie aktora, choć pewnie mogłabym ) polknęłam w całości i w napięciu.
Wracając do Healera, a jestem po pięciu odcinkach - pierwsze trzy odcinki ogladało się świetnie ze względu na samą opowieść, na powolne pokazywanie poszczególnych wątków i relacji międzyludzkich. Od mniej więcej połowy czwartego odcinka, gdy już wiadomo o co chodzi w tych relacjach, kto jest zuy, a kto szuka prawdy, zaczęłam się nudzić. Wątek wykorzystywanej aktorki jest taki se, banda złoczyńców niemrawa, a mój mózg zaczyna skupiac się na wszystkich nielogicznosciach jakie wypadają po drodze Gdyby nie zapowiedź fajnej relacji to bym porzuciła.
Tyle marudzenia bo zasadniczo mi się bardzo podoba! Przede wszystkim główna para, wreszcie kliknęli mi oboje aktorsko. Cieszę się na rozwój tej relacji , Co prawda we wcieleniu biurowym główny bohater - konspiracyjnego imienia nie pamiętam - jest trochę przesadnie fajtłapowaty, ale niech tam. Wyrazistą twarz ma ten chłopak, wizualnie nie do końca w moim typie ale fajnie gra.
Świetna postać tej hakerki Podoba mi się adopcyjny ojciec - miłośnik specyficznej muzyki I bardzo podoba mi się zadziorna, zwariowana i wrażliwa bohaterka. I humor mi się podoba - dinozaury
Opowieść skojarzyła mi się od razu z Supermanem - parsknęłam gdy to skojarzenie scenarzyści włożyli w usta hakerki. :
A i jeszcze świetny główny wątek muzyczny.
Admete - Sob 05 Lut, 2022 13:13
| RaczejRozwazna napisał/a: | I humor mi się podoba - dinozaury
|
Dinozaury były faktycznie zabawne
Aragonte, jeśli obejrzysz do końca Another miss Oh, to napisz, jak się to skończyło, bo przerwałam oglądanie i już nie wrócę raczej.
BeeMeR - Sob 05 Lut, 2022 21:44
Healer jest bardzo udaną dramą, cieszę się, że się podoba
Skończyłam Kleun Cheewit, ogółem bardzo udany lakorn, zwłaszcza główna para świetna
Acz nie bez wad, jak wszystkie dramy, pod koniec dramatozy walnęły o kosmos, doświadczyłam cudów medycyny (gość w ortezie i o kulach nagle zaczął biegać gdy nagle mu się spieszyło ), cudów psychologii (Druga dostała nagłego przeszczepu osobowości i zrobiła się łagodna jak baranek, żeby mogli z mężem wrócić do siebie) i cudów prawniczych (osoba która zgłosiła się na policję że właśnie kogoś zabiła zamiata sobie spokojnie świątynię zamiast siedzieć w więzieniu czekając na proces), pewnie jakieś inne jeszcze by się znalazły , Osoby zbędne wyjechały z kraju na studia, na żaglówki albo na platformę wiertniczą, choćby na chwilę. Zły został zlikwidowany, złe ukarane, Spokojnie mogło być o odcinek mniej bez straty a raczej z zyskiem dla dramy bo nadmierne przeciąganie rozstania głównych też było, właściwie, gdyby panna zechciała odpowiedzieć prosto na odpowiednio zadane pytania, a Druga wysłuchać męża to byłoby z 10 odcinków mniej No ale przecież wtedy nie byłoby dramy
Ostatnie 45 minut dramy śliczne i w pięknej scenerii
Przeklęta piosenka tez była, taka plumkająco-miłosna bardzo podobna do innej, mordowanej w innej dramie
A, i jeszcze był pierwsza rola geja udającego nie geja i faktycznie fajnie grającego a nie tylko obnoszącego się ze swoją orientacją wydając różne piski i robiąc zamaszyste gesty (ale taki też był )
Później jeszcze wrzucę kilka fotek poglądowych.
Teraz potrzebuję czegoś spokojniejszego dla odmiany
Trzykrotka - Sob 05 Lut, 2022 22:38
O, gej udający nie geja to faktycznie nowość, zwykle raczej odwrotnie bywało Personal Taste mi się przypomniał i kolega LMH zwracający się do pań per "unni"
Olimpiada i mnie zakłóciła plany zaczęcia nowej dramy, bo termin emisji przesunęli na po olimpiadzie więc sięgnęłam sobie po chińszczyznę spod znaku widelca i patelni (znów czuję się głodna ), czyli Cupid's Kitchen. Pani raczej przeciętnie atrakcyjna wpada pod radar super zdolnego szefa kuchni, bo szef (3 gwiazdki Michelina) nagle stracił smak - nic tylko po covidzie - a ona ma smak absolutny i jest w stanie wykryć subtelności niedostępne zwykłym śmiertelnikom. Szef - a jakże - odpowiednio przystojny i arogancki. Głupotka w sam raz na sobotni wieczór. Ładnie pokazują gotowanie i jedzenie, od tych mikroskopijnych porycyjek w wielogowiazdowej restauracji po różne uliczne szanghajskie przysmaki.
BeeMeR - Sob 05 Lut, 2022 22:42
Architektura
dom Zuego
Willa bezpośrednio nad morzem, otwarte przestrzenie na przestrzał (ciekawe jak mocno wieje)
Altana sypialna (takie tu często) z rozwijaną na noc moskitierą
inne:
Miasto
Uroczystości pogrzebowe
i wspomnieniowe w rocznicę śmierci (albo urodziny)
Roślinność - jak mi się podobają te wszystkie palmy, różaneczniki, no i wybrzeża
Aragonte - Nie 06 Lut, 2022 00:13
| Admete napisał/a: | | Aragonte, jeśli obejrzysz do końca Another miss Oh, to napisz, jak się to skończyło, bo przerwałam oglądanie i już nie wrócę raczej. |
A kiedy przerwałaś? Jasne, że napiszę.
Dla Trzykrotki na poprawę humoru - najbardziej koszmarna randka Wiedźmy
https://www.youtube.com/watch?v=-JXvvwsJddQ
Admete - Nie 06 Lut, 2022 09:18
Nie pamiętam, chyba gdzieś po połowie. Ale może bym zrobiła jednak powtórkę? Jest na Netfixie. Tęskni mi się za Profilerem. Pooglądałabym dalej. Czekam na ostatni odcinek Bulgasal, wtedy obejrzę dwa końcowe. Niezależnie od końcówki zrobię sobie powtórkę całości po polsku.
Trzykrotka - Nie 06 Lut, 2022 11:06
dziękuję, to naprawdę było coś
Przy okazji obejrzałam sobie cały wianuszek scenek z Wiedźmy
Admete - Nie 06 Lut, 2022 11:53
A jak Wiedźma się konczyła? W znaczeniu drama.
Loana - Nie 06 Lut, 2022 11:54
Chciałam napisać, że "Something about 1%" z 2016 to jest świetną drama na poprawę humoru. Włączyłam sobie wczoraj i właśnie oglądam 14 odcinek. Dokończę dzisiaj do 16 odcinka, bo czekam do 14:30, kiedy siostra ma egzamin, na którym mam jej pomóc. Potem pewnie padnę, bo jednak zarwanie nocki u mnie to nie to co kiedyś, już muszę to odespać Ale mnie wciągnęło! Ładna drama i fajna para
|
|
|