Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Daebak! Szczęśliwa trzynastka...
BeeMeR - Nie 29 Paź, 2017 19:41
Trzykrotka napisał/a:
BeeMer jak finał Master's Sun?
Wciąż trwa - dokończę pewnie wieczorem. Na razie mam za sobą odc. przedostatni i nieco ostatniego - i tu wyraźnie daje o sobie znać przedłużanie, bo po załatwieniu sprawy naszyjnika sprzed lat powinien być 1 odc. a nie dwa, tj. przedostatniego nie powinno było być.
Nuda i za długie rozstanie Nie lubię przedfinałowych wyjazdów dookoła świata itp. w dodatku pani to jakby osobowość zmieniła, a nie tylko ewoluowała w pewność siebie
No ale aktorzyna skradła ochroniarzowi wallkissa, a ochroniarz nawet nie miał nic przeciwko, inny ochroniarz całusa siostrzyczce, więc pary alternatywne są jakby scementowane
Wydaje mi się, że to Moonówna?
BeeMeR - Pon 30 Paź, 2017 07:42 Skończyłam Master of the Sun - rozciągnięcie rozmemłało, ale ogólnie nie zepsuło wrażenia i dramy - podobnie jak np. w przypadku Coffee Prince.
No i podobnie jak jak w przypadku CP i większości dram w których zwykła dziewczyna spotyka czebola przyswajam konieczność przeskoku czasowego by dziewczyna stanęła na nogi finansowo, lub ogarnęła się we wszelki inny sposób, ale przeskoków i tak nie lubię, a zwłaszcza nadmiernego udawania "nie chcę mieć z tobą nic wspólnego".
Nic to, i tak maratonowało mi się dramę świetnie, akurat trafiła w dobry czas, gdy czegoś takiego lekkiego, ale nie głupiego czy nużącego mi było potrzeba
Seo In Guk w smokingu na czerwonym dywanie
Btw, tłumaczka ostatniego odcinka uważała za konieczne wyjaśnić każdą najmniejszą wątpliwość której niedouczony widz mógłby nie ogarnąć swoim małym rozumkiem
np.
Cytat:
Przerażająca czerwona droga (dywan).
lub
Cytat:
W ten sposób będę mogła pokazać całemu Pacyfikowi, że jesteś mój. (odnosi się, że jest jedyną rybą w akwarium).
Są to jedne z najbardziej niezgrabnych napisów jakie widziałam - naprawdę wyjątkowo źle przełożone
I na koniec ostatnie słonka na mankietach - nie jestem pewna, czy to samo:
Trzykrotka - Pon 30 Paź, 2017 12:00
BeeMeR napisał/a:
Cytat:
W ten sposób będę mogła pokazać całemu Pacyfikowi, że jesteś mój. (odnosi się, że jest jedyną rybą w akwarium).
Nie, no te napisy to wartoć sama w sobie
A tymczasem w RevLove włączam ci ja odcinek 6, a tuuuu....
I jeszcze tekst Siwona: musisz teraz wziąć za mnie odpowiedzialność....BeeMeR - Pon 30 Paź, 2017 12:06
Trzykrotka napisał/a:
Nie, no te napisy to wartoć sama w sobie
Prawda? Nie ma to jak tłumacz musi sam siebie przekładać z polskiego na nasze
Nawiasem, kawałek finału Tomek zaglądał mi przez ramię i uznał Gongową za niezbyt atrakcyjną, Drugą za znacznie ładniejszą i godną prowadzenia po czerwonym dywanie a fryzury panów za niedorzeczne (skośna grzywka In Guka przyklepana do czoła zwłaszcza)
Zupełnie mi się nie chciało dziś zabierać za RevLove ale chyba mnie właśnie przekonałaś, żeby zerknąć BeeMeR - Pon 30 Paź, 2017 14:21 RevLove 5
To jest tak źle, histerycznie nakręcona drama, że się w głowie nie mieści - bo dość standardowo napisana - te wszystkie durne muzyczki, krzyki i darcie paszczy takie, że mogłam dokładnie obejrzeć koronę Kang Sory w piątce czy szóstce Już nie mówiąc o tym, że panna dziś znów uderzyła Siwonowego bohatera w paszczę za nic (tj. śnił jej się nagi w łóżku - też powód wyglądało na zacny sen ) - no nie lubię i pewnie nie polubię jej bohaterki, z Siwonem też mi idzie ciężko, bo choć nie jest już tak durny, jak poprzednio, to mądry wciąż nie. Skinship też jest źle kręcony - znów krzyki i krzywienie się panny. Olaboga... Chyba sobie znajdę jakieś inne guilty pleasure. Aragonte - Pon 30 Paź, 2017 15:57
Trzykrotka napisał/a:
I jeszcze tekst Siwona: musisz teraz wziąć za mnie odpowiedzialność....
Właśnie buszuję na YT i się nieludzko chichram, podrzucę tu co lepsze, bo są angielskie napisy.
Nie mogę przestac sie śmiac w czasie niektórych dialogów z Taekiem, no nie mogę
Muszę zerknąc kiedyś na BTS-y - podejrzewam, że sporo ujęc aktorzy spalili, bo sami zaczynali się śmiac
Na początek scena z robieniem zdjęcia z bohaterką, najpierw Jung Hwan, potem Taek w akcji (w komentarzach zauważono, że Duk Seon była zakłopotana w obu przypadkach, ale wyrażnie bardziej odprężona i szczęśliwsza, kiedy obejmował ją nasz mistrz baduka, czyli Taek: No i ten komplement Taeka zakończony puentą Deoksun: "to twoje ubrania" https://www.youtube.com/watch?v=xTnGD2Lq5js
Scena z zazdrosnym Taekiem (ostatni odcinek, najpierw scena z wywalaniem kartki z zapisem wyznania bohaterki, o którym wolała zapomniec a potem Taek kontra Sun Woo, nieświadomy kompletnie, czemu oberwał. I ten tryumfalny uśmiech Taeka w końcówce https://www.youtube.com/watch?v=PUlzSViLBGk
I jeszcze fragment 10. odcinka (scena, w której Bo Ra zdecydowała, że należy 'porzucic" na plaży Taeka i Deoksun, a Jung Hwan dopytywał się, czy Taek na pewno ma tak wysokie IQ, bo podczas wygłupów z Deoksun kompletnie na to nie wyglądał ):
https://www.youtube.com/watch?v=AXWH8jR5gDI
BTW przypomniała mi się scena z rodzicami Jung Hwana, podczas której jego tatuś tak właśnie się droczył i został ugryziony
A w tej scenie uwielbiam wymianę spojrzeń trzech panów - Sun Woo (który wie) z Taekiem, no i nagłe odkrycie wcześniej roześmianego Taeka, przyglądającego się Jung Hwanowi:
https://www.youtube.com/watch?v=yBzAaPQ455E
Jak widac, urzekła mnie długaśna drama o niczym
A do rywalizacji teamów Jung Hwana i Taeka odniosę się może, jak skończę, chociaż tak szczerze, to dla mnie to nie ma znaczenia Dla mnie to gra pewną konwencją - zresztą widzę też aluzje do pierwszej serii.
Na razie mi wszystko klika, scenariusz jest dobrze skonstruowany, IMHO. W zasadzie jedyny zarzut dotyczyłby długości odcinków - wolałabym bardziej zwarte.BeeMeR - Pon 30 Paź, 2017 20:32 RevLove 06
To mogłaby być przyzwoita drama, rom-kom, sceny jak ta, gdy Hyuk Siwonowy dowiaduje się, a potem upewnia, że to brat stoi za mobbingiem jego grupy to perełki. Ale niestety upupiono postaci tak ewidentnie, że ich problemy mnie nie obchodzą ani trochę.
Sprzątaczy przewijam, bo są potwornie hałaśliwi, pracowników firmy też, rodziców Hyuka też od sceny z kijem do golfa, każdą następną w której matka histeryzuje się upewniam w tej decyzji - to dobra aktorka, mam w pamięci dwie świetne role, ale tu nie mogę na nią patrzeć jak się wydurnia w histerycznych spazmach. Na resztę zresztą też. Było kilka ładnych scen, ale obawiam się, że drama u mnie już przegrała hałasem, muzyczkami, haha-śmiesznością, histerią, przemocą itd. Szkoda.
No i te stroje... koszmarki jakieś - ale Ani się podobały, bo jej pokazałam, zwłaszcza różowe i kokarda Aragonte - Wto 31 Paź, 2017 01:09 Coś dla Trzykrotki na temat pewnego bohatera Answer me 1988 - pójdzie w spoilerze, na wszelki wypadek. Przeczytałam z niejaką uciechą częśc komentarzy na DB Rany, jakie dramaty tam odchodziły, zwłaszcza na Soompi, jak zrozumiałam
Spoiler:
Cytat:
I was on no real ship except Bo Ra/Sun Woo, but this is the first time my feeling who'd be the husband was wrong in one of the Reply series.
I think they did this on purpose. Taek was always the endgame, but they gave us a lot of red herrings. Not in the sense that you could interpret clues (smoker, left-handed, parting of hair), but by making the whole Taek character basically a weak one. He is so helpless and clueless about pretty every factor in life, e.g. can't tie his own shoes, and takes so many pills one might wonder if he is already an addict or not.
This is not appealing husband material at all. What woman in her right sense would choose someone that needs to be mothered all his life (reading the comments here apparently a lot)? Because the cuteness will wear off, but the general helplessness will stay and can become stressfull for a relationship.
So, by going this way what do the makers want to be the message? Love conquers all? Love is blind? Fandom we can troll you again?
But fortunately who'd be the husband was never my priority watching this show, the families were. Hope, the last ep will bring closure to my adorable ship Bo Ra - Sun Woo and some good news for JH and JB (the typical nerd - he'll hit it big with computers, won't he?!)
Cytat:
Weak? Did you just call him weak?
He is a child who has been dealing among adults in a high-pressured life-style. Do you know the amount of stress and expectation that he had to live with?
On games, his every move is watched. Did you see the amount of cameras he had on him, documenting his every move. His mother died young and his father is taciturn and not one to show emotion. Do you know the amount of affection a child needs? Do you know that his father told the famlies that Taek wasn't as introverted as he is now, but because he's surrounded by adults, he accustomed himself to the adult world. He went pro when he was 11, won his world championships when he was 13. Being a genius isn't what it's cracked up to be, there will be jealousy, there will be pressure to perform, there will be news, whenever you fail, you read on the newspaper, listen to it on the radio, watch it on television. Why do you think he doesn't watch TV, he's face is bloody on it every second of the day.
When you lose, you're ridiculed, when you win, of course that's a given. Do you think nobody would be mean to him out of jealousy? No amount of bullying in any form? Why do you think he tries so hard to be adult, and have that mask on whenever he's outside of the neighborhood?
I mean, I get pressured by my friends and family and I get headaches.
I'm surprised Taek's head doesn't explode with all the pressure he's on.
When people have a passion over something, they focus on it so hard, sometimes, they do miss meals, they do forget about everything else but their passion.
Taek is not weak physically or mentally. He is just an extremely busy person, under a hella lot of stress and expectation.
Dla mnie ciekawe jest to, że bazą czy inspiracją dla postaci Taeka był realny (i też genialny) gracz baduka, Lee Chang-ho, Zooshe kiedyś podrzuciła linka o tej postaci:
https://en.wikipedia.org/wiki/Lee_Chang-ho
I link do jednego z przyjemniejszych utworów z soundtracku z Answer Me 1988:
https://www.youtube.com/w...CP87swM&index=8
Całości niestety nie znalazłam, tylko tzw. BMG.Trzykrotka - Wto 31 Paź, 2017 15:10 Aragonte Przez ciebie wczoraj chyba przez godzinę wczoraj oglądałam filmiki-scenki z AM1988 i na zmianę rechotałam jak głupia, albo ocierałam oczy. Cudowności Nie mogę mentalnie rozstać się z tą dramą, z tymi bohaterami. Nie mogłam się nacieszyć i Duk Seon w Chinach i "miau" nad zwijającym się z powodu zdrętwienia nogi i ze śmechu Jung Hwanem i "Taekiem idiotą." Każdego, kto będzie twierdził, ze Taek był nieodpowiednim materiałem na męża, wyzwę na ubitą ziemię. Gdyby ona chciała czekać na jego wyznanie, po którym onnie wycofa się rakiem, czekałaby do pierwszych siwych włosów. Jak on mnie frustrował tym wiecznym nadąsaniem i nieustannym "nie" i tym ukrywaniem się z uczuciami, tak, jakby opina kumpli była ważniejsza niż życie. Nerd Taek śmiało powiedział, że lubi Duk Seon i rownie smiało wziął na klatę ich szyderstwa i kpiny. A pana pilota trzeba było o wszystko błagać i znosić odrzucenie, że tak przypomnę pierwszy koncert, na który razem poszli. Ile ona się go naprosiła.... I dopiero w łóżku go przekonała (ale to brzmi ). Ludzie kochają Jung Hwana, bo tyyyle dla Duk Seon zrobił (taaa, kupił jej rękawiczki i zasłonił sobą w autobusie) i tak pięknie się oświadczył - a na drzwo z takimi oświdczynami!Aragonte - Wto 31 Paź, 2017 15:32
Trzykrotka napisał/a:
Aragonte Przez ciebie wczoraj chyba przez godzinę wczoraj oglądałam filmiki-scenki z AM1988 i na zmianę rechotałam jak głupia, albo ocierałam oczy. Cudowności Nie mogę mentalnie rozstać się z tą dramą, z tymi bohaterami.
Ja też nie mogę się odkleić od tej dramy, nawet stare komentarze na Dramabeans czytam - z bananem na twarzy, bo doskonale znam przebieg wydarzeń, a komentujący jeszcze nie
Pewnie część mojego wciągnięcia w Answer Me 1988 bierze się stąd, że najłatwiej mi wejść mentalnie w te czasy - odkryłam w którymś momencie, że jestem prawie równolatką bohaterów, Taek to rocznik 1971, a ja 1972. Dlatego mam więcej wspomnień związanych z tymi czasami niż np. z epoką z Reply 1997 (tam mnie też denerwowały fanowskie histerie, co tu kryć).
Wysmażę jakiegoś posta z podsumowaniem serii, jak oficjalnie skończę (bo swojego podglądania nie liczę za pełnoprawne oglądanie, za dużo smaczków mi ucieka, no i mnóstwo humoru sytuacyjnego).
BTW cudne są też nawiązania dramowe - jest np. kissu będące parodią tego z Ogródka
Dopiero Dramabeans mnie oświeciło w tym względzie, choć Ogródek oglądałam (ale dawno temu i wracać nie chcę, a do Answer Me 1988 będzie mi się chciało wracać mimo pełnej znajomości fabuły, bo nie ona ma tu dla mnie największe znaczenie, tylko bohaterowie).
Trzykrotka napisał/a:
Każdego, kto będzie twierdził, ze Taek był nieodpowiednim materiałem na męża, wyzwę na ubitą ziemię. Gdyby ona chciała czekać na jego wyznanie, po którym on nie wycofa się rakiem, czekałaby do pierwszych siwych włosów.
W tym ostatnim zdaniu masz na myśli Jung Hwana, nie Taeka, oczywiście. Ale poza tym zgadzam się calkowicie (niezależnie od sympatii do Jung Hwana, bo ja wszystkich bohaterów w Answer Me 1988 lubię, a rozmowy starszego pokolenia pobrzmiewają mi momentami znajomo - niezależnie do różnic kulturowych pewne rozmowy i krytyczne uwagi brzmią zawsze podobnie, mam wrażenie ).
Trzykrotka napisał/a:
Jak on mnie frustrował tym wiecznym nadąsaniem i nieustannym "nie" i tym ukrywaniem się z uczuciami, tak, jakby opina kumpli była ważniejsza niż życie. Nerd Taek śmiało powiedział, że lubi Duk Seon i rownie smiało wziął na klatę ich szyderstwa i kpiny. A pana pilota trzeba było o wszystko błagać i znosić odrzucenie, że tak przypomnę pierwszy koncert, na który razem poszli. Ile ona się go naprosiła.... I dopiero w łóżku go przekonała (ale to brzmi ). Ludzie kochają Jung Hwana, bo tyyyle dla Duk Seon zrobił (taaa, kupił jej rękawiczki i zasłonił sobą w autobusie) i tak pięknie się oświadczył - a na drzwo z takimi oświdczynami!
Była jeszcze scena z parasolem i "sandwiczowa" która pewnie obojgu podziałała na hormony
Nie mogę sobie przypomnieć, gdzie jest scenka z uciekającą Deoksun, przeświadczoną, że ściga ją zboczeniec czy ktoś w tym rodzaju, i Jung Hwanem, będąca na moje oko żartobliwym nawiązaniem do Reply 1997. Tylko tutaj panna nawrzeszczała na Jung Hwana, bo ją nastraszył niechcący, a In Guk w pierwszym Reply faktycznie był tam rycerzem w shining t-shirt Zresztą scena z ekshibicjonistą w restauracji też się IMHO łapie na takie nawiązanie - ale tutaj pojawił się z kolei jako ciche wsparcie Taek udający, że wyszedł na papierosa
BTW zwróciłaś uwagę, że wystąpił tam w takiej czapce z daszkiem jak w IRY? Od razu zrobiło się jakoś demonicznie i zaczęłam się spodziewać pojawienia seryjnego mordercy
Nie przyznam się, ile razy widziałam pewną scenę hotelową z 19. odcinka BTW ciekawe, czy ktoś napisał fanfik do tegoż - tzn. ja wiem, że wszystko odbyło się po konfucjańsku tj. rozeszli się do swoich pokoi (kiedy już współlokatorkę Deoksun udało się dobudzić), ale sytuacja była, ekhm, sprzyjająca Ech, właśnie sobie pomyślałam, że przymiotnik "konfucjański" jest ostatnim, jaki mogę dopasować do kissu w tym hotelu Na DB też trwały rozważania, gdzie też Taek się nauczył tak całować - podejrzewają, ze to efekt oglądania pewnych filmów dostarczanych przez Dong Ryonga Trzykrotka - Wto 31 Paź, 2017 15:58 Prawda, przecież nadal oglądasz
Nasze lata 80 były trochę inne, mieliśmy stan wojenny i kryzys i kartki. Trochę inne nosiło się ciuchy (choć dżinsy jordache - i owszem), trwałe, choć nie aż tak mocne, były powszechne i wśród córek, nie tylko matek. No i muzyka - muzyka którą wykorzystano w AM1988 czasami sugeruje, że to lata 60, bo u nas królował wtedy Limahl, Boy George i generalnie New Romantic z ostrymi makijażami i postrzepionymi piórami. Ale nic to, nieważne, ja tez rozpoznaje moą młodość w wystroju wnętrz, modelach telefonów, magnetofonów, nieśmiertelnych boazeriach na ścianach itd. A nade wszystko identyfikuję się z klimate, z tym jedynym na świecie i krótkim czasem, w którym masz naście lat, już nie jesteś dzieckiem, a do dorosłości ci daleko i nagle odkrywasz, że kumple od trzepaka i roweru to fajni mężczyźni, a zwłaszcza na widok jednego serce wali ci jak młotem
Dzisiejszy dzień to dzień ślubu Song Joong Ki i Song Hye Kyo. Sto lat szczęścia dla młodej pary i niech szybko wracają na ekrany https://www.soompi.com/20...ng-kis-wedding/ https://www.soompi.com/20...photos-wedding/Aragonte - Wto 31 Paź, 2017 16:00 Coś zmieniałam w poprzednim poście, więc zerknij na niego jeszcze Trzykrotka - Wto 31 Paź, 2017 16:06
Aragonte napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Każdego, kto będzie twierdził, ze Taek był nieodpowiednim materiałem na męża, wyzwę na ubitą ziemię. Gdyby ona chciała czekać na jego wyznanie, po którym on nie wycofa się rakiem, czekałaby do pierwszych siwych włosów.
W tym ostatnim zdaniu masz na myśli Jung Hwana, nie Taeka, oczywiście.
Sori skrót myślowy mi wyszedł, miałam na myśli frustrującego Jung Hwana. Rzeczywiście, czapeczka żywcem jest wzięta z IRY Pocałunek z Ogrodka rozpoznałam, on jest tak kultowy i wszędzie wtykany, że zapomniec go nie sposób. Tutaj tylko dodali komiczną pointę. Nie wiem, czy pisałam, ale historia Jung Bonga i Mok Oh oraz jej taty też ogromnie mnie wzrusza. Dwie ciamajdy, przepadliby bez pomocy Duk Seon, ale jaka ładna miłość
BTW: drama przyomina nieustanie, jakim dobrem są komórki. Tudno było w tamtych czasach umawiać się bez nich
No i coż, należę do wielbicieli Taekowego lip service i wszystkich jego pocałunków. Wiedział chłopak, co robić w decydujących momentach, choć potem czasami zapominał, że to zrobił Hotelowy pocałunek jest doskonały i ma taką temperaturę Tyle, że ja znałam go już na 2 lata przed dramą - na pamięć dosłownie, więc tym razem ten oniryczny zroił na mnie wrażenie swą baśniowością. I tym, że nie wiadomo - był? Czy tylko się wyśnił?Aragonte - Wto 31 Paź, 2017 16:23
Trzykrotka napisał/a:
Tyle, że ja znałam go już na 2 lata przed dramą - na pamięć dosłownie, więc tym razem ten oniryczny zroił na mnie wrażenie swą baśniowością. I tym, że nie wiadomo - był? Czy tylko się wyśnił?
Był, na szczęście Trochę inaczej go pokazali w 19. odcinku, w innej kolorystyce bodajże, żeby pozbawić go tej nierealnej, sennej otoczki.
Zawsze w tej scenie widzę, jak zmęczone oczy ma Taek Mam dla niego wiele empatii (myślę o tych koszmarnie długich rozgrywkach baduka), bo sama miałam okazję pracować umysłowo po kilka dni po kilkanaście godzin, śpiąc mało co, i wiem, ile to zdrowia kosztuje, a mnie nie śledzą wtedy kamery, nie jestem osobą publiczną i nikt mi się nie gapi na każdy ruch, brrr. No i mogę to odreagowywać głupawkami, a Taek nie - etykieta baduka do czegoś zobowiązuje, nawet po wygranej trzeba zachowywać się powściągliwie i skromnie
Na mnie to kissu hotelowe robi wrażenie też o tyle, że Taek podjął wtedy ryzyko odrzucenia, tzn. w zasadzie wyglądało to jak, jakby panna powiedziała mu "nie, zostańmy przyjaciółmi, bo zrobi się niezręcznie". Ale zostawiła mu małą furtkę, drobne niedopowiedzenie - i on z tej furtki skorzystał. Zaryzykował - i wygrał Trzykrotka - Wto 31 Paź, 2017 16:34 Tak, dokładnie, powiedziała to małe "ale" i wojownikowi więcej nie trzeba bylo, żeby przejść do działania. Mnie też przez myśl przeszło, że teraz to już nie muszą się przyjacielsko sprzeczać, kto śpi na sofie, a kto w łożku (stara zbereźnica), ale ładniejsze od łóżkowych perypetii było szczęście Duk Seon, którym z nikim nie mogła się podzielić
Ciągle zastanawiam się jeszcze nad wyznaniem Jung Hwana. Jak myślisz, chciał je zrobić na serio? Przywiózł pierścień narzeczonej, tak ięknie to wszystko wypowiedział. Co się stało? Nie umknęła mu niepewna mina Duk Seon? Jej wcześniesze zerkanie na drzwi, bo Taek jeszcze nie przyszedł? Czy gdyby ona rzuciał mu się na szyję w sekundę po usłyszeniu jego pięknych słów, nie odwołałby niczego, tlko świętowaliby właśnie jublileusz ślubu, otoczeni stadkiem dzieci, a może i wnucząt? Nie wiem Aragonte - Wto 31 Paź, 2017 16:40
Trzykrotka napisał/a:
Tak, dokładnie, powiedziała to małe "ale" i wojownikowi więcej nie trzeba bylo, żeby przejść do działania. Mnie też przez myśl przeszło, że teraz to już nie muszą się przyjacielsko sprzeczać, kto śpi na sofie, a kto w łożku (stara zbereźnica), ale ładniejsze od łóżkowych perypetii było szczęście Duk Seon, którym z nikim nie mogła się podzielić
I spokojny sen wyczerpanego rozgrywkami Taeka - wreszcie bez garści tabletek nasennych
Trzykrotka napisał/a:
Ciągle zastanawiam się jeszcze nad wyznaniem Jung Hwana. Jak myślisz, chciał je zrobić na serio? Przywiózł pierścień narzeczonej, tak ięknie to wszystko wypowiedział. Co się stało? Nie umknęła mu niepewna mina Duk Seon? Jej wcześniesze zerkanie na drzwi, bo Taek jeszcze nie przyszedł? Czy gdyby ona rzuciał mu się na szyję w sekundę po usłyszeniu jego pięknych słów, nie odwołałby niczego, tlko świętowaliby właśnie jublileusz ślubu, otoczeni stadkiem dzieci, a może i wnucząt? Nie wiem
No właśnie też nie wiem - z tym niezdecydowaniem Jung Hwana to trudno mieć pewność do czegokolwiek, mam wrażenie Mam wrażenie, że tak czy inaczej już się wtedy spóźnił - jak sama napisałaś, Deoksun wypatrywała już wtedy (choć zajęta pozostałymi przyjaciółmi) tego nieobecnego, czyli Taeka.
Ja traktuję to spóźnione wyznanie jako próbę zrzucenia ciężaru z serca, ale bez specjalnych nadziei na cokolwiek. A co naprawdę sobie Jung Hwan myślał, to pewnie nawet on nie wie
Tu masz wynurzenia tumblrowe na temat noble idiocy obu panów Puenta ("If they’re going to keep this going, why don’t both of them give up Deok Sun and marry each other instead?! 😡") http://thatdoublenine.tum...ek-and-jung-pal
Zestawię dwa gify ("Skoro mnie złowiłaś, to masz huga" ). Zwróć uwagę w tym drugim na wyraz twarzy Taeka, zanim podjął działanie - oj, nie boi się nagłych decyzji, chyba gra w baduk procentuje To była ta scena w szóstym odcinku, kiedy wbrew przewidywaniom wszystkich wygrał wielki turniej i został wyściskany przez wszystkich przyjaciół poza Deok Sun - no to sam to nadrobił, a co Trzykrotka - Wto 31 Paź, 2017 18:10 Wrrr, nie wiem co się dzieje, ale zjadło mi już drugiego posta Będę pisać po trochu, proszę o cierpliwość.
Śliczne gify! Na drgim Taek przed potyczką z pełną determinacją na obliczu. Oj, pamiętam tę scenę, kiedy to najpierw wszyscy wyściskali Taeka, a sam Taek - Duk Seon.
Aragonte napisał/a:
Tu masz wynurzenia tumblrowe na temat noble idiocy obu panów Puenta ("If they’re going to keep this going, why don’t both of them give up Deok Sun and marry each other instead?! 😡")
Dla szczęścia niktórych widzów powinni -mam wrażenie - stworzyć trójkąt i zyć w tej samej dzielnicy po wieczne czasy. Ale stwierdzenie trafne Trzykrotka - Wto 31 Paź, 2017 18:28 Mam dziś nietypowy dzień. Jeszcze trochę źle się czuję, siedzę sobie w nie swoim domu, po opiekuję się kotem koleżanki, która poleciała na drugi koniec Polski, zostawiajac mi, jak przewidywałam, Zafona do czytania. Od rana czytam książkę i piję zieloną herbatę i nawet nie chce mi się włączać kompa. Ale kiedy już włączyłam, to obejrzałam sobie 7 odcinek This Life Is Our First, zaalarmowana zakończeniem odcinka 7, pierwszym poważnym kryzysem małżeńskim w dzień po trudnym slubie, oraz pojawieniem się na horyzoncie zjawy kochanka. Strasznie się bałam, że wprowadzając takie młode, cudne jak pluszowy miś stworzenie,
pójdą w jakieś dramatozy i małżeńskie melo.
Na szczęście nie; mam nadzieję, że temat umrze po 2 odcinkach (czyżby Bok Nam okazał się stalkerem?), ale dzięki temu, że jest, mamy kolejny element tej socjologicznej układanki, jaką jest po trosze drama. Oto pojawia się przedstawiciel pokolenia YOLO. Ma super-motocykl, bo sprzedał dom, żeby go mieć. Wszak dom to więzy, a takim motocyklem można wozić dziewczyny, no i zawsze przenieść się szybko i łatwo w inne miejsce. Nie ma wykształcenia, nie "pracuje cięzko." Nie spłaca kredytu, nie odkłada na emeryturę, ani dla przyszłych pokoleń. Nie gromadzi, po prostu jest, ze swoim hasłem you only live once. Urocze oczywiście. Na bardzo krótką metę. Jak krótka ta meta by nie była, dramowe panie chodzą rozmarzone. To też miłe, choćby na chwilę.
Lubię tę dramę, może bez specjalnej ekscytacji, ale lubię.Aragonte - Wto 31 Paź, 2017 18:30 Dorzucę jeszcze jeden gif ze sceny na plaży (pięknie była nakręcona, IMHO) i znikam na trochę Aragonte - Śro 01 Lis, 2017 01:30 Ughhhhhhh! Zeżarło mi posta! Caluśkiego, z mnóstwem linków, filmików dla Trzykrotki! W tym z BTS-ami, z rozmowami z Bogusiem i Hyeri, którzy rozprawiali o pierwszych w ich karierze kissach! Niech to szlag i jasna cholera Dlaczego forum z nagła wylogowuje?
Aaaarrrrghhhh!
Mam nauczkę - powinnam zapisywac to w notatniku, jeśli nie wysyłam od razu
Uch! Aragonte - Śro 01 Lis, 2017 01:36 No dobra, odbuduję, co się da, tak na szybko
Trzykrotko, tutaj możesz sobie zerknąc na niektóre komentarze, bo widzę, że trwała dyskusja nad spóźnionym wyznaniem Jung Hwana:
https://www.youtube.com/watch?v=0wvCIceRZDs
This was written by a youtube account owner who goes by
0dandie0. And it really explains into depth the love relationship between junghwan, deokson, and taek. So here it goes, it is quiet long.
I have no intention to dissuade you, everyone's entitled to their feelings. But it does seem that your feelings are mainly coming from watching through JH-colored glasses and not fully understanding the drama as a whole. Your misunderstanding could likely be based on lack of knowledge in Korean language/culture/and the concept of Baduk. This drama is not just what you see and hear but it's brilliantly written and twisted with style, and you really need to watch carefully and analyze to get 100% out of it.
The main theme of this series of Reply is Family (and love ofc but family first) and Baduk is the biggest metaphor in the drama representing Family/Love. Baduk is a game of building "zip"(means home). So it is very fitting that the main lead is a professional Baduk player(someone who builds home/family). Baduk is often compared to life, as you make "choices" that can't be undone and every move you make along the way will determine final outcome. Also there can never be two identical Baduk match ever, every match is unique and original of its own, hence the old Korean saying "there is truth of life in Baduk".
The main love competition btw JH and TK is a big game of Baduk. JH is black stone and TK is white. Black stone has the advantage and always plays first. White starts off late and has the disadvantage of 6.5 zips(homes) behind. Does this rule of Baduk ring a bell? Yes, TK only came forward in this love triangle in the latter part of the episode 6(TK calls DS and asks her out to a movie on the night of the first snow).
Also, note that TK's character is based on a real-life, legendary Baduk player Lee Changho. There are countless homage references to LCH from his matches(the games in the drama are exact copies of LCH's) to his family background(LCH's father also owns a jewelry shop) and personality(LCH is also introverted, hates interviews, can't tie his shoe laces, challenged in operating simple household gadgets) LCH's Baduk style is non-aggressive, appears to be very slow, low-profile and timid. Many players who were brutally beaten by him recall that they "thought" they were winning until the end. And this quality of LCH is closely mimicked by TK in the drama. TK always made right choices at the right time (this doesn't make him an strategical opportunist, but rather as JH puts it TK was more ardent, and out of love, without any hesitation, he gives DS what she's looking for every time.
TK is also represented as a slow turtle (his nickname was "turtle-Taek" since episode 10 among fans, he proposed DS with golden turtle as well) but we all know who wins the race in Aesop's fable, "a turtle and a hare." At the end of a Baduk game, the white player is given 6.5 homes for the initial disadvantage he had. This explains the more screen time for TK and less for JH twrds the end.
The kiss scene of TK and DS in Beijing Hotel in episode 19 gave me chills. As the camera zooms out, did you notice the house-motif fire place in the background? And yes, it's white. TK's been earnestly and successfully built his home all along, step by step. Now then why did the director decide to use the perspective of JH instead of TK or DS? We were mainly shown from JH's one sided point of view and this made a lot of people confused. Is this just to troll everyone to think that JH is the husband? At the end of every Baduk game, players do sth called "Bokgi"(review match). Although the outcome is already determined, Bokgi is still a crucial part of the game and often referred to as "the flower (beauty) of Baduk". It is basically a replay of all the moves during the match. Bokgi is entirely a time for the loser, it is time of humility and introspection. Only the loser can refuse Bokgi, the winner has no say in this. Bokgi is a very painful process for both parties but it is the only time where the loser will gain much more than the winner. Through Bokgi, the loser identifies his own mistakes, face his weaknesses and learn from them. The love relationship btw JH, DS and TK was indeed JH's Bokgi. This is very evident especially in episode 18, at the end JH revisits all his mistakes from the past to present and faces it like a man. He thinks about what he could have done, and learns a life lesson to step up.
Although this type of storytelling (anti-antagonistic narrative) did somewhat trolled many, I personally was in awe with the writer/director for employing such innovative, original method. This sure is not a typical everyday drama that we come across. This is just brilliant! Another big point to recognize is that although TK had a bare minimum screen time in the beginning, his presence was always there. Everyone talked about TK, the kids, the parents, friends from school, even the radio and TV. The kids always gathered into TK's room whether he is there or not. TK's room is a big metaphor for TK's presence. He provides the emotional "home" for the kids. The kids spent their childhood and youths, their young days in his room. It's a place of heart for the kids, it represents the good old times they can reminisce and wish to go back in time in a heartbeat. Therefore, the show rightly begins and ends in TK's room. TK's little cozy room under a soft afternoon sunlight is the signature scene from Reply 1988.
Now, was the male lead switched at the end from JH to TK? I hardly doubt it. Although the storytelling was from JH's perspective, everything else in the drama was all pointing to TK. That's why unlike Overseas fans, many Korean fans did catch early on that TK is the husband. I myself became sure TK was the husband by episode 6, during the narration of Lee Munse, but many caught on by the first 2 episodes. There are endless amount of foreshadowing and metaphors that are all pointing to TK. I rewatched the entire series 3 times and now I am convinced that by episode 2, you are given pretty much all the clues. For example, when TK enters his room in episode 1, the camera focuses on the swing clock at 6pm, and it rings 6 times, indicating that TK will make his real appearance in episode 6. 4.33 is another very clever metaphor. The name Suyeon and goldfish candies and goldfish buns were great foreshadowing tool leading to TK as well. So many symbolism on wedding theme btw TK and DS gives no room for any doubt. Anyways this is getting too long. I suggest you do some research and re-watch the whole thing again. You will only see how much you know, but I promise you you will see much more than the first round."
Pogrubienie moje.
Ha!! Zachwyconam, jak mawia BeeMeR Wiedziałam, czułam to, że jest w tym wszystkim ukryta jakaś koncepcja i mam frajdę z tego, że dowiaduję się, jaka ona jest, tzn. jaka może byc, bo to chyba tylko teoria (ale spisana przez Koreańczyka). Scenariusz Answer Me 1988 jest dla mnie zbyt dobrze przemyślany, skonstruowany. Yesss! Parę rzeczy zresztą sama wyłowiłam w czasie oglądania.
To idę zamówic wreszcie osobisty zestaw do baduka, choc nie umiem w to grac
Ediit: zamówiłam obejrzę sobie coś jeszcze do poduszki i idę spac, już prawie wpół do czwartej.Admete - Śro 01 Lis, 2017 05:34 This Life jeszcze przede mną,trochę mi się nie chce oglądać tych dwóch odcinków ze względu na ten motyw, nie przepadam za takimi zawirowaniami scenariuszowymi, ale pewnie obejrzę. Pan stalker mówisz ma być przystojny? To widać jestem za stara, by docenić taką puciatość oblicza Zostawiam go dramowym paniom do zachwytów Podejrzałam jednak ostatnią scenę 8 odcinka - mąż się jednak wkurzył i zaatakował - motor - czyli to, co stalkerowi najdroższe.
Jakby ktos chciał Sąd Czarownicy, to będzie na wschodzie.
W wypadku samochodowym zginął aktor, który grał w Argon:
O rany Toż ja go właśnie oglądam w Answer Me 1988, gra męża głównej bohaterki w roku 2015 Strasznie szkoda Facet z mojego rocznika, właśnie zauważyłam.Trzykrotka - Śro 01 Lis, 2017 13:45
Admete napisał/a:
W wypadku samochodowym zginął aktor, który grał w Argon:
Ojej Człowiek w pełni sił i wieku. Rzeczywiście, to on grał Męża w roku 2015, bardzo mi się podobał. Piszą coś o zawale serca za kółkiem, okropne.
Aragonte mnie wczoraj też tak wywalało posty. Pisałam do pewnego momentu, a potem jakby strona sama się odświeżała i zostawałam z niczym. W każdym razie bardzo dziękuję za linki, będę sobie czytać te dyskusje, od których chyba dwa lata temu az gotował się internet. Pamiętam, że domagano się nawet dokręcenia alternatywnego zakończenia. Ten tekst, który wkleiła, jest świetny i doskonale tłumaczy konstrukcję romansowego wątku dramy - jak partii baduka. Dla widza zachodniego to kompletnie nieczytelne, jesli się nie zna zasad gry. Choć powtarzam, że i dla widza zachodniego od poczatku pozostawiono wystarczająco dużo tropów pozwalających się domyślić, w którą stronę trzeba patrzeć. Wiem, że tam dopatrywano się znaków, symboliki ozdób na ścianach i sposobu ułożenia laleczek (zooshe to kiedys wklejała), ale o baduku nikt nie pomyślał. Podoba mi się zwłaszcza motyw tej "odwrotnej rozgrywki" i konieczności refleksji nad popełnionymi błędami. Doskonale odzwierciedla to scena, w której Jung Hwan spóźnia się na koncert i odjeżdża rozumiejąc, że to ostateczna klęska i snując refleksje nad własnym złym timinigiem i brakiem zdecydowania. Brawo, zachwyconam
Admete napisał/a:
Pan stalker mówisz ma być przystojny? To widać jestem za stara, by docenić taką puciatość oblicza
E tam, Admete. Nie to ładne, co ładne, tylko co się komu podoba, a ty wolisz panów dojrzałych, więc ci się taki pluszaczek podobać nie może. Ale tu nie o to chodzi, czy nam się podoba czy nie, tak samo jak nie o zdradę małzeńską idzie w tym watku. Ten aktor jest doskonałym ucieleśnieniem idei YOLO, którą tu reprezentuje, czyli radosnej, beztroskiej, niczym nie skrępowanej, bezczelnej młodości. Jest idealną odwrotnością zawsze poważnego, skupionego, rozsądnego, ani trochę nie radosnego męża.
Przy czym mąż wygrywa w przedbiegach w tej konfrontacji. Nie tylko dlatego, że i żona nie jest YOLO i nie uwiodą ją uroki hasła żyj dziś i nie myśl o jutrze, co zresztą wyraźnie wyartykułowała, a zdanie to co, że masz męża. Nie możesz miec też chłopaka? tylko ją płoszy i szokuje. Młody jest (zapewne) stalkerem, o czym świadczy kilka niepokojacych sygnałów, jak to, że podejrzanie duzo o żonie wie, łacznie z nazwiskiem ulubionego pisarza. A mąż jest mądry w bardzo piękny sposób. Owszem, może nie jest rozrywkowym facetem, ale za to daje żonie dużo własnej przestrzeni, troszczy się o nią dojrzale nie ograniczając jej i nie traktując jak własność.Aragonte - Śro 01 Lis, 2017 14:10 Ja też zachwyconam Uwielbiam takie odkrywanie ukrytego sensu, szukanie tropów i powiązań. I niesamowicie mnie cieszy, kiedy spotykam się z czymś dobrze skonstruowanym, przemyślanym i dobrze zrobionym, mam wtedy radośc zarówno intelektualną, jak i na poziomie emocji. Pewnie plotę teraz bez sensu, ale nie do końca umiem to wyjaśnic Tak czy siak ogromnie się cieszę, że znalazłam ten wpis pod filmikiem na YT - co ciekawe, znalazłam go dopiero po tym, jak zeżarło mi pierwszego posta i mozolnie odbudowywałam zawartośc od nowa, szukając raz jeszcze części linków. Przeznaczenie jak nic
O tych koncepcjach związanych z laleczkami, kolorami czytałam (przejrzałam posty na forum), ale znacznie bardziej przekonuje mnie teoria związana z badukiem - od razu mi to kliknęło i dopasowało elementy układanki do siebie Na szczęście poza zestawem do baduka (no dobra, zamówiłam też chińskie szachy, bo mi się bardzo podobają ) kupiłam też książkę objaśniającą zasady gry, więc może trochę lepiej zrozumiem zasady i coś jeszcze stanie się dla mnie jaśniejsze. Pewnie kupię też w końcu karty hwatu/go stop jako rasowy chomik BTW w oglądanym właśnie 11. odcinku trwa rozgrywka rodziców, a oszustwa dziekana zostały już odkryte
Trzykrotko, widzę, że się przebrałaś Też mam przyszykowane parę avków z Answer Me 1988, ale nie wiem, który wybrac
Koniecznie obejrzyj filmik o świecie Taeka - piękna jest piosenka w tle
A! Czy mam załadowac na Wschód coś muzycznego? Bo to i owo zgromadziłam