Komunikaty - Spotkanie we Wrocławiu
Agn - Śro 30 Gru, 2015 23:20
| trifle napisał/a: | | mam szczerą nadzieję, że wyszedł |
My też.
Krupnik ugotowany. Jeśli nie będzie wam smakował, chyba się pochlastam.
| trifle napisał/a: | | Rozumiem też, że prócz ciacha, kawałka sera i puszek tuńczyka, cydru nic więcej nie kupować, bo nie ma sensu, też sądzę, że zostanie |
A tuńczyka po co? Bo naprawdę jest w grzyb jedzenia. Jutro jeszcze, jak odbiorę Szafran, pogalopujemy do biedry po chleb na kanapki (tostowy już mam). Będą oczywiście oprócz kanapek grzanki (Loano, pamiętasz o tosterze?), jest zupa, poza tym orzechy, sernik ( ), kabanosy, warzywny pociąg, zamierzam zrobić trochę sałatki owocowej na przegryzkę. Poza tym cydr, cydr, cydr, niespodzianka i cydr. Oczywiście kawa (parzona, rozpustna - do wyboru), herbatka (czarna, zielona, yerba mate, mięta, melisa), do herbaty mam domowy sok z aronii (nawet jeśli nie przepadacie - ten wam będzie smakował, gwarantuję!). Do kawy mleko - może być? Mam w domu miód, bo tym słodzę, więc w razie czego będzie można sobie gorący napój posłodzić. Będą też soczki, mam litrową colę, gdyby ktoś reflektował.
I chyba tyle. Zazwyczaj jest tak, że się człowiek szybko napełnia i nie je potem za wiele, nie wiem, czy jest sens jeszcze coś kołować do jedzenia.
| trifle napisał/a: |
Agn, Anaru, Barbarella, Praedzio, Szafran, ja, Aine, Loana? O kimś zapominam? |
Wymieniłaś pełny skład.
| Loana napisał/a: | | Ej, a o której w sumie ta impreza sie zaczyna? Bo ja tak planuję być bliżej 20-21, mam nadzieję, że nie zjecie wszystkiego jeszcze |
Jak przybędziesz, tak przybędziesz. Nie ma jakiejś szczególnej godziny. Najwyżej obrobimy koło pióra "spóźnialskich".
Anaru - Śro 30 Gru, 2015 23:26
| Agn napisał/a: | | A tuńczyka po co? |
Zamiast szyneczki...?
| Agn napisał/a: | | yerba mate |
Masz niearomatyzowaną?
Szafran - Śro 30 Gru, 2015 23:26
Gupi blender nie odżył, jak ostygł. Też mi działające zabezpieczenie przed przegrzaniem:>.
Ale na szczęście jeszcze jest na gwarancji. Tylko na dowodzie sprzedaży nie mam przypiętego paragonu, hm... No nic, będę się tym martwić kiedyś;).
Jedzenie w lodówce, żebym nie zapomniała go jutro zabrać:D:D:D:D
trifle - Czw 31 Gru, 2015 00:09
Tuńczyk był w zamyśle do tostów, ale to nie będę zabierać Wezmę tylko żółty ser i już Jest hermetycznie zapakowany, więc jak coś to poleży.
Agn - Czw 31 Gru, 2015 00:09
| Anaru napisał/a: | | Masz niearomatyzowaną? |
Cytrynowa, ze szczura.
Tak sobie przypomniałam, że powinnam uprzedzić - we Wrocławiu od dwóch dni jest szczypiąco zimno.
Loana - Czw 31 Gru, 2015 00:32
No ja będę jechała z imprezy, więc powinnam nie byc głodna
Bosz, już po północy, a ja nadal szyję kieckę dla Izy -_- mniej więcej połowę mam, rano dokończę. A jeszcze mam do pracy jechać Nie posiedzę z Wami chyba za długo, jak będę taka wyspana -_-
Do tostów to ja proponuję pieczarki, a nie tuńczyka I mam nadzieję, że będzie też chleb zwykły, bo wolę taki do tostów.
Pamiętam o tosterze, ale jakby któraś z wrocławianek tez miała to może niech weźmie, bo będziemy dłuuuugo robić te tosty
Szafran - Czw 31 Gru, 2015 00:44
Przeczytałam, że Loana proponuje do tostów pierniczki:D:D:D
Kurde, spać mi się nie chce. A na pociąg muszę wstać po 6.
Anaru - Czw 31 Gru, 2015 01:02
Będziesz spać w pociągu
A tosty możemy zrobić i w piekarniku
Agn - Czw 31 Gru, 2015 01:15
Coś się wymyśli.
Ja z pieczarek odpadam. Nie lubię i nie mogę. Bardziej niż innych rzeczy, których nie mogę.
Szafran - Czw 31 Gru, 2015 01:50
Dobra, kładę się. Ze szturmowcem mamy rano pociąg do złapania:D.
Szafran - Czw 31 Gru, 2015 07:44
Pociag przyjechal o czasie:). Siedzimy, ja i szturmowiec. I nie zapomnialam jedzenia:).
Loana - Czw 31 Gru, 2015 07:56
Super! Ja wstałam, jednak nie pojechałam do pracy (będę się musiała kajać byłemu szefowi -_-) i przynajmniej się troszkę wyspałam chociaż
Szafran - Czw 31 Gru, 2015 08:28
Bubububu. Nie kupilam sobie kawy na dworcu, by sie nia nie zalac przy wsiadaniu, bo myslalam, ze w Intercity da sie kupic kawe. O ja naiwna :> Kawy ani herbaty dzis nie daja, bo costam. Moje zadowolenie z zycia drastycznie spada bez kofeiny na cieplo we krwi;).
Anaru - Czw 31 Gru, 2015 09:02
O bidaku , dostaniesz we Wrocławiu
Fibula - Czw 31 Gru, 2015 09:11
| Szafran napisał/a: | | Bubububu. Nie kupilam sobie kawy na dworcu, by sie nia nie zalac przy wsiadaniu, bo myslalam, ze w Intercity da sie kupic kawe. O ja naiwna :> Kawy ani herbaty dzis nie daja, bo costam. Moje zadowolenie z zycia drastycznie spada bez kofeiny na cieplo we krwi;). |
Niewiele straciłaś, bezpłatna i płatna są równie bezsmakowe, w dodatku w rozmiarze lilipucim. Mnie w czasie podróży zaskoczył brak latte w ofercie (ekspres mieli).
Agn - Czw 31 Gru, 2015 09:27
| Loana napisał/a: | | (będę się musiała kajać byłemu szefowi -_-) |
Dlaczego? Przecież to twój BYŁY szef, to co mu do tego?
| Szafran napisał/a: | | Moje zadowolenie z zycia drastycznie spada bez kofeiny na cieplo we krwi;). |
Napoję cię kawą na miejscu, obiecuję.
Cathie - Czw 31 Gru, 2015 10:01
Bawcie się dobrze.
Szafran - Czw 31 Gru, 2015 10:06
Swoja droga bylo przez to komicznie. Podjezdza pan z wozeczkiem, na nim tylko woda i sok. Pyta, czego sie napije. Prosze o sok. No ale sol jest dla pierwszej klasy, wiec nie moge go dostac. Do wyboru mam wode i wode:):):):). Pospalam troche, jescze tylko poltorej godziny:):):).
Anaru - Czw 31 Gru, 2015 10:23
Ale wybór miałaś, mogłaś sama zdecydować
BeeMeR - Czw 31 Gru, 2015 10:37
No to faktycznie wybór po byku
Zazdroszczę wam tego spotkania - dobrze, że sama mogłam być choć raz bo teraz długo nie będzie możliwości
Szafran - Czw 31 Gru, 2015 10:51
Chociaz jedna rzecz do wybrania byla. Gazowana czy nie:):):):)
praedzio - Czw 31 Gru, 2015 11:36
Ja wyruszylam wlasnie z Kalisza.
trifle - Czw 31 Gru, 2015 15:06
Agn lub Anaru - mogłaby mi któraś z was posłać smsa z adresem? To to samo miejsce, gdzie kiedyś kiedyś byłam?
Anaru - Czw 31 Gru, 2015 15:09
To samo , zaraz tyrknę do Agn bo ja nr nie pamiętam jak zwykle
Admete - Pią 01 Sty, 2016 11:29
Czekamy na jakieś sprawozdanie Wszystkie padłyście?
|
|
|