To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - "Przeminęło z wiatrem" - wspólne czytanie i koment

nicol81 - Pon 25 Kwi, 2011 21:55

No to jest właśnie ten problem z Rettem. Zachowuje się jak przedszkolak ciągniący koleżankę za kitkę :roll:

Eeva napisał/a:
A ja uważam, ze ciapa i spróbuj mnie dogonic z tą pałką

Wyzywam cię na pojedynek w obronie nieciapowatości Ashleya :-P Do ciebie należy wybór broni :wink:

Idziemy dalej?

Anonymous - Wto 26 Kwi, 2011 23:38

Lecim na Szczecin :D
nicol81 - Czw 28 Kwi, 2011 21:34

Scarlett myśli, że Mela jest głupia, nie widząc jej niechęci- ale w sumie czy to widać po Scarlett, jak ktoś nie zna jej myśli?
Anonymous - Czw 28 Kwi, 2011 22:57

Chyba za mało autorka pisze. Mamy wcinki sytuacji, gdy Scarlett jest oschła dla Meli, ale można to zrzucić zawsze na konkretną sytuację, emocję.
nicol81 - Sob 30 Kwi, 2011 12:11

Na przykład w rozmowie z tego rozdziału jej oschłość można tłumaczyć strachem o Melanię. Zresztą Scarlett z natury nie jest bardzo wylewna...

W moim tłumaczeniu jest błąd - napierw jest, że tylko pani Merriweather została z sąsiadów, a później mówi o dwóch domach.

nicol81 - Nie 01 Maj, 2011 15:13

Czy Scarlett naprawdę by dali eskortę? :roll:
Anonymous - Nie 01 Maj, 2011 15:19

W życiu! Scarlett wolno dostrzegała zmiany. Nie widziała, że nie jest pepkiem świata, słodką ślicznotką dla ktorej mężczyźni zrobią wszystko.
Dr Made nie chciał iśc pomoc Meli bo miał taki zapiernicz, to swiadczy o sytuacji...

nicol81 - Nie 01 Maj, 2011 18:33

Też tak myślę :roll:

Tu Scarlett rzuca się, że Melania nie pojechała z Pitty do Macon - ale czy Mela nie dostała zakazu ruszania się gdziekolwiek? :mysle:

nicol81 - Pon 02 Maj, 2011 21:27

To dalej?
Anonymous - Nie 15 Maj, 2011 21:34

No to dalej.

Czyli mamy oblężenie Atlanty.
Mela i Scarlett same oczekują na rozwiązanie.

nicol81 - Nie 15 Maj, 2011 21:40

:roll: Czy ktoś mi może wyjaśnić, czemu Prissy zgrywała ekspertkę w dziedzinie porodów? :mysle:
Anonymous - Nie 15 Maj, 2011 21:47

Chce dodać sobie powagi. Nie spodziewa się, że faktycznie zostanie z tym sama...
Eeva - Pon 16 Maj, 2011 19:33

Też mi sie tak wydaje... no i moze nie przewidziała tego, że faktycznie zostanie z tym sama. Czasem tak jest ze ludzie mówią, "och ja umiem to , a ja umiem to", bo nie spodziewają się, że beda musieli swoje słowa potwiedzić czynami i potem wychodzi taki zonk ;-)
nicol81 - Wto 17 Maj, 2011 21:30

Zresztą Scarlett chyba trzymała Prissy na ostatnim miejscu listy osób do pomocy... Ale niby gdzie Prissy miała zdobyć doświadczenie, skoro od dwóch lat siedzi w Atlancie?

Straszne obrazy wojny :? A przez cały czas się okłamywali...
Doktorostwo drugiego syna stracili :-|

nicol81 - Pią 20 Maj, 2011 21:51

Czy uderzenie Prissy przez Scarlett to oznaka rasizmu?
Anonymous - Sob 21 Maj, 2011 09:56

Czy można mówić o rasiźmie? Jeśli tak Scarlett na pewno jest rasistką...
Aragonte - Sob 21 Maj, 2011 12:10

Moim zdaniem - jeśli patrzymy na to z dzisiejszej perspektywy - to wszyscy wtedy byli rasistami, w każdym razie Południowcy :roll:
Anonymous - Sob 21 Maj, 2011 12:17

Ale i wśród mieszkanców Połnocy takowych nie brakowało.
Myślę, że nie można zamykać w ramy stworzone przez współczesność, ludzi z przeszłości, dziś rasizm to swiatopogląd, kiedyś to był sposób na życie.
Oni nie mogli nie być rasistami, nie mieli wyboru, nie mogli obiektywnie ocenić, swoich niewolników jako ludzi w pełnym tego słowa znaczeniu. To bezsprzecznie złe, ale niezawionione.

Aragonte - Sob 21 Maj, 2011 13:13

Jasne, że tamci też niewinni nie byli. W sto lat w Stanach później też różowo nie było :-|
nicol81 - Sob 21 Maj, 2011 21:16

Rasizm i abolicjonizm to dwie zupełnie rózne sprawy - można być rasistą i abolicjonistą lub też za niewolnictwem, nie będąc rasistą.
Scarlett jednak później ma wiele myśli o niższości Murzynów.
Co do oceniania przez pryzmat współczesności - rasizm jeszcze do dziś nie został wytępiony, ale w latach 60 XIX większość świata wyrzekła się niewolnictwa. To nie była dla ówczesnych ludzi wymyslna idea, jak np. emancypacja kobiet :wink:

nicol81 - Nie 29 Maj, 2011 12:03

Może urodzimy wreszcie to dziecko? :wink:
Anonymous - Nie 29 Maj, 2011 13:14

Meli też nie poszlo migiem :P
nicol81 - Nie 29 Maj, 2011 17:03

Przez ten czas to ona już chyba trojaczki urodziła :wink:

Jak sobie Scarlett filmowa poradziła z porodem, skoro nie miała sama dziecka?

Anonymous - Nie 29 Maj, 2011 17:12

Nie pokazywali w filmie porodu.
nicol81 - Nie 29 Maj, 2011 19:34

No nie pokazali - więc nie wiemy, czy Scarlett jedynie Melę za rękę trzymała...

To czytamy 22?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group