To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Komunikaty - Spotkanie w sukniach empirowych

Anonymous - Sob 28 Cze, 2008 11:48

zrezygnowałam z wesela to kiedy się widzimy? :lol:
Loana - Pon 30 Cze, 2008 13:17

Tak, mi jednak pasuje tylko ten 12-13 lipca, bo wczesniej mam przeglad Pawana 2008 i duzo roboty przy nim.
Aine, piknik u Ciebie to brzmi ciekawie. Pogadam z mezem, moze by sie ze mna wybral, bo uwielbiamy takie imprezki!!!

Dione - Śro 02 Lip, 2008 20:27

:shock: Dobrze, że zajrzałam. :roll: Ale wyrzuty sumienia i tak będę mieć, bo powinnam się pilnie uczyć i czytać Hobbesa, Feyerabenda i Wilsona - tydzień mi został, wciaż nic nie umiem i już :obrzydzenie: filozofami. Ale dobrze, że zajrzałam. To znaczy jak się umawiamy, bo ja z daleka i nie wiem gdzie i jak mam jechać? Jakby po egz mi szefowa dali wolny dzień, to może bym w piatek w trasę ruszyła. Tylko nie wiem, mam dojechać do Kraka i z Kraka dalej, czy może jest jakaś mozliwość bardziej bezpośrednia? Bo z Kraka, to są jakieś busiki, tylko gdzie one sobie stoją? I znaczy suknie aktualne? Bo ja sobie ostatnio wykombinowałam, że w takim sklepiku ze starociami kupię sukienkę (niestety jest fuj, bo różowa, ale podobno mi taki kolor pasuje), odcinaną pod biustem, długą do ziemi (chyba miała kiedyś być balową, czy coś), z tiulu, czy żorżety (czy jak tam zwą taki materiał). Tu przypnę, tu przyczepię kokardkę, tu wstążeczkę i takie pseudo empire mi wyjdzie. To jak kupować? Czy sobie suknie darujemy? Zawsze możnaby na pieczystym u Aine w sukniach połazić, ale po naszej wizycie sąsiedzi mogą na nią zacząć dziwnie patrzeć. :mrgreen:
Dorfi - Śro 02 Lip, 2008 22:40

Dione a o której (i którego dnia) byłabyś w Krakowie?
Aragonte - Czw 03 Lip, 2008 00:14

Dziewczyny, czyli ta niedziela 13 lipca jest aktualna? Rozważam, czy nie wpaść do Krakowa na parę godzin, jeśli wyrobię sobie do tego czasu legitymację zniżkową na PKP :roll:
elbereth - Czw 03 Lip, 2008 09:29

To jaki jest ostateczny plan? W sobotę Kraków, w niedzielę Chrzanów? Czy odwrotnie? :)

I pytanie nr 2: ile nas będzie? Ja bym reflektowała na jakiś wspólny nocleg (jak rok temu), ale nie wiem, czy się wszystkie zmieścimy u Aine na trawniku/podłodze...

PS. Będę raczej bez sukni... To znaczy tfu!, w sukni, ale nie empirowej, tylko takiej zwyczajnej, letniej :(

Dione - Czw 03 Lip, 2008 09:56

Dorfi, kombinowałam, że może byłabym w piatek, ale chyba się nie da. Wprawdzie szefowa wolne może i da, ale w czwartek po egz obiecałam koledze, że się :party: , więc w piatek choćbym chciała, w żaden autobus nie wsiądę (bo jak główka boli, to choroba lokomocyjna murowana). Tak więc wyjadę w sobotę. Jeszcze nie wiem, o której będę. Najwcześniej tak około 12.30 a najpóźniej około 15.30. Wszystko zależy czy na IC są wciąż bilety weekendowe i czy wciąż w miarę przyzwoicie kosztują. Jak nie to jadę całą trasę autobusem (o mamo, jak ja to wytrzymam :zalamka: ). Mam bezpośredni z Olsztyna do Krakowa, wyjeżdżam o 6.15 i jestem o 15.30. I chyba na to się skuszę. Nie wiem tylko jeszcze jak będę wracać. Idę szukać możliwości...
Anonymous - Czw 03 Lip, 2008 11:06

Moja podloga jest naprawde mala (o jedyny duzy pokoj zajmuje tata, a ze wzgledu na jego kalectwo - musi miec komfort i intymnosc). Na moim trawniku sie zmiescicie bez problemu - jest naprawde narawde duzy. Tak na oko przed domem zmieszcza sie 4 namioty i samochod (moze i dwa). Jak bede wiedziec ile Was bedzie - to pogadam z p.dyrektor szkoly, ktora graniczy bezbramkowo z moim domem i wowczas jak nic wymiesci sie i 8 namiotow.
Jesli ktomus zalezy na 4 scianach - moge odstapic swoja pracownie (ktora kiedys byla pokojem), tylko musze ja troche odgruzowac. W niej jest 1 lozko i zmieszcza sie 2 materace.

Anonymous - Czw 03 Lip, 2008 11:08

dodam, ze wolalabym w sobote Chrzanow, w niedziele krakow - bo w niedziele kontrola mi raczej nie przyjedzie.
Admete - Czw 03 Lip, 2008 13:08

Ja się piszę tylko na Kraków, bo remont jeszcze mi się ciagnie i ogólnie jestem zakręcona jak słoik dzemu.
Loana - Czw 03 Lip, 2008 15:15

Dziewczyny, mysle, ze jednak umowimy sie w tym Krakowie w niedziele 13. Moze byc? Bo ja tez chce do Aine przyjechac, ale zgadza sie, ze jak u niej bedzie impreza, to lepiej tego dnia juz nie szlajac sie po Kraku. I wtedy wiekszosc mialaby czas dojechac.
Czyli proponuje spotkanie w Krakowie powiedzmy o 10 rano - zebysmy mialy czas chwile pochodzic po miescie, pojsc po lody, a dodatkowo jeszcze wrocic do domu (ja bede ruszala wieczorem z Kraka, ale Dione moze potrzebowac wiecej czasu). Czy jest jakies miejsce, do ktorego latwo dojechac i jest charakterystyczne? (ja bede jechala z Chrzanowa - wolalabym jechac autobusem, bo nie wiem, gdzie mozna auto w Krakowie zaparkowac... Aine, da sie?) Uzgodnijmy miejsce i wtedy kazda wiedzialaby gdzie dojechac :) .
Co do soboty, my z mezem chcemy byc u Aine na pieczonym i bedziemy tam niezaleznie od spotkania w niedziele. Przyjezdzamy juz w piatek, w sobote planujemy poszlajac sie po szlakach i wieczorkiem spedzic czas z Aine i goscmi :) .
I bede w sukni empirowej, ktora wlasnie szyje mi Fanturia :P . Wiec jesli ktoras jeszcze moze przyjsc tak ubrana to bede ogromnie wdzieczna - nie chce byc jedynym egzemplarzem dziwnie ubranym :roll:

Anonymous - Czw 03 Lip, 2008 16:19

mi wsjo jedno (jeśli mi się uda wyrwać z lepianki) jaki dzień co kiedy. Przyjechać mogę kiedy będzie bo dobre mam połączenia
Dione - Czw 03 Lip, 2008 20:55

Znaczy, gdyby mnie Aine przenocowała do poniedziałku, to mogę w niedzielę zostać do wieczora.... Powrotny autobus z Kraka miałabym o 9.00 w poniedziałek. W niedzielę musiałabym wyjechać chyba około 11.00, żeby nie wracać nocnym lub nie utknąć nocą w Wawie lub jakimś innym nieznanym mieście.

A tak wogóle, czy ktoś mógłby mi przystępnie wyjaśnić teorię Feyerabenda? Bo im dłużej czytam jego książkę, tym bardziej mi się miesza :pomocy:

Aragonte - Czw 03 Lip, 2008 21:29

Dione napisał/a:
Znaczy, gdyby mnie Aine przenocowała do poniedziałku, to mogę w niedzielę zostać do wieczora.... Powrotny autobus z Kraka miałabym o 9.00 w poniedziałek. W niedzielę musiałabym wyjechać chyba około 11.00, żeby nie wracać nocnym lub nie utknąć nocą w Wawie lub jakimś innym nieznanym mieście.

A tak wogóle, czy ktoś mógłby mi przystępnie wyjaśnić teorię Feyerabenda? Bo im dłużej czytam jego książkę, tym bardziej mi się miesza :pomocy:

A on miał jedną teorię? Bo z tego, co się zorientowałam, poglądy mu ewoluowały :mysle: No, chyba skończył na maksymalnie anarchistycznym podejściu do wszystkiego, anything goes itd...

Anonymous - Pią 04 Lip, 2008 00:09

Dione - a jusci. Ja oddaje swoje lozko Loanie i ide do namiotu spac :D
Chcialam tylko konkretne potwierdzenie - kto bedzie taka bym mogla podliczyc koszty na pieczone :D

elbereth - Pią 04 Lip, 2008 09:36

Konkretnie potwierdzam że będę :) Zabieram się z Loaną i jej mężem, czyli przyjeżdżam w pt i wracam w nd wieczorem.
Plan też mi się podoba: sob popołudniu pieczone w Chrzanowie, nd 10:00 rano spotkanie w Krakowie - tylko gdzie?

Admete - Pią 04 Lip, 2008 09:38

10 Empik. Choć moze lepiej 11?
Loana - Pią 04 Lip, 2008 10:27

Moze napiszmy OD 10 DO 11 :) zeby kazda miala czas dojechac :)
Anonymous - Pią 04 Lip, 2008 10:42

Loano, pamietam, ze nie bardzo chcialas sie tluc autem do Kraka. Proponuje podjechac do Chrzanowa, zostawic samochod na parkingu koło Maxa lub Tesco i jechać busem (ktorego przystanek jes kilka metrow dalej). Ew. pociągiem (stacja jest o 10-20 m od busów).
w piątek proponuję Lipowiec i skansen - wycieczka na tyle krótka, ze mozna ja zaliczyc tego dnia :D Nie wiem tylko o ktorej przyjedziecie...

Anonymous - Pią 04 Lip, 2008 10:45

Czyli na pieczonych bedzie:
Loana z pryległościami - 2 szt
Elbereth - sztuk 1
Dione - sztuk 1
Aine z przyległościami - sztuk 3
Dorfi z przyległościami - sztuk 3
Razem 12 osób.

Aragonte - bedziesz?

Loana - Pią 04 Lip, 2008 10:54

AineNiRigani napisał/a:
Czyli na pieczonych bedzie:
Loana z pryległościami - 2 szt

Sztuk 3 - ja już moge jesc "za dwoje"! ;P

trifle - Pią 04 Lip, 2008 11:16

Loana napisał/a:
Sztuk 3 - ja już moge jesc "za dwoje"! ;P


Czy to znaczy to co, myślę, że znaczy? I można gratulować? :)

Czytam wasze umawianie się i zazdroszczę :( 13 będę już w drodze do Niemiec. Życzę dobrej zabawy! :)

Anonymous - Pią 04 Lip, 2008 11:21

tutaj link do naszego skansenu:
http://www.mnpe.pl/html/cennik.html
Skansen jest u podnoza zamku (kiedys bylo to wiezienie dla niegrzecznych ksiezy :D )

Loana - Pią 04 Lip, 2008 11:26

Trifle - dziekuję za gratulacje :) Tak, to znaczy to co myslisz, ze znaczy :)
Anonymous - Pią 04 Lip, 2008 11:29

to i ja się do gratulacji przyłączam :) :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group