To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Inne ekranizacje - Cranford film - (2007)

ast73 - Pią 06 Sie, 2010 22:44

Od niedawna posiadam w ofercie tv kanał BBC HD,lecą tam seriale brytyjskie,min. 'Robin Hood',a w tą środę po południu dali 'Życie w Cranford"wszystkie 5 odcinków z 2007roku,z polskim lektorem,full wypas.Oni dają powtórki,ale brak mi programu,kiedy to może nastąpić.Będę polować,na specjalne świąteczne odcinki.
Alicja - Pon 09 Sie, 2010 10:04

też są dobre :-)
Tulipanka - Pon 18 Kwi, 2011 11:47

Witam :)

Przekopałam się przez cały ten dział i cieszę się, że nie tylko mnie tak bardzo podoba się ten serial :) Jak miło spotkać więcej osób o podobnych zainteresowaniach :)
Serialu obejrzałam na razie cztery odcinki, powolutku sobie dawkuje, żeby starczyło na dłużej :)
Widać w "Cranford" (i oczywiście też w North&South") wielka tęsknotę za odchodzącym starym , spokojnym i znajomym światem. Pukająca do drzwi rewolucja przemysłowa niesie zmiany w otaczającym świecie zarówno czysto fizyczne jak i zmiany w sposobie myślenia, w obyczajowości.
Oglądając "Cranford" czuć namacalnie tęsknotę Elizabeth Gaskell za tym odchodzącym przytulnym światem małego miasteczka, gdzie każdy ma swoje miejsce, gdzie ciągle dzieją się te same rzeczy...
Przypomniało mi to o tęsknocie wielkiego J R R Tolkiena za odchodzącym światem angielskiej wsi jego dzieciństwa. Na jego oczach zmieniało się Sarehole Mill, te "Shire" jego dzieciństwa.
Przy pierwszych dwóch odcinkach czułam ten żal za odchodzącym w przeszłość tak mocno, że nie mogłam oprzeć się myślom o JRRT.
Nie wiem jak on, ale Gaskell widzi też plusy zmian: postęp medycyny, osłabienie pewnych konwenansów potrafiących skutecznie unieszczęśliwiać jednostki im podległe, wzmocnienie społecznej roli kobiet.
Może dziś zabiorę się za piąty odcinek :)

Alicja - Wto 19 Kwi, 2011 08:44

powodzenia w dalszym oglądaniu, napisz o kolejnych wrażeniach :-)
Tulipanka - Wto 19 Kwi, 2011 17:41

Niestety piąty się odwleka, może dzisiaj się uda...
Doba jest za krótka...

Podobnie jak wielu paniom wcześniej podoba mi się cieplutki nastrój w Cranford. Nawet jak dzieje się coś złego, ludzie nie zostają sami i totalnie bez nadziei.
Bardzo dobrze, że nie jest cukierkowato ani przesadnie tragicznie. Jest po prostu prawdziwie :)

Anonymous - Wto 19 Kwi, 2011 20:28

To jest serial na którym zawsze płaczę, czuję takie przemijanie, smutek.
Tulipanka - Śro 20 Kwi, 2011 10:04

Nie sama grecka tragedia tam jest :pociesz:
Wczoraj udało mi się obejrzeć piąty odcinek. Bardzo mi szkoda pana Cartera :( . Taki porządny człowiek. I jak zadbał o młodego Harry'ego Gregsona.
Szkoda, ze z tylu wątków zrobiono tylko jeden odcinek. Mógł być chociaż dłuższy...

Anonymous - Śro 20 Kwi, 2011 10:05

Nie chodzi o to, że tragedia po prostu jak widze te dzielne kobietki to puszczają tamy :cry2:
Tulipanka - Śro 20 Kwi, 2011 10:14

Wzruszająco to jest :cry2:
Anonymous - Śro 20 Kwi, 2011 10:26

Zaiste. Mi ich jest żal, a jednocześnie podziwiam stalową siłę.
Tulipanka - Śro 20 Kwi, 2011 10:30

Wolę jednak żyć we współczesnym świecie. Pomyślcie, jak szczęśliwie mogłaby żyć Matty z Hoolbrockiem, te konwenanse, podział klasowy..
Anonymous - Śro 20 Kwi, 2011 10:34

Tulipanka napisał/a:
Pomyślcie, jak szczęśliwie mogłaby żyć Matty z Hoolbrockiem, te konwenanse, podział klasowy..

Kto by powiedział, że byliby razem. Mi ten przykład się kojarzy z Marylą i ojcem Gilberta, żadne przesądy klasowe ich nie powstrzymywały a mimo wszystko nie było happy endu.

Ale fakt było mi strasznie żal panny Matty, ubóstwiam tą aktorkę :serce2:

Tulipanka - Śro 20 Kwi, 2011 10:41

Tych dwoje chyba byłoby razem :) Jakoś przetrwaliby trudne początki jego gospodarowania wzajemnie się wspierając a później już górki :)
Też bardzo lubię Judi Dench :) Przyznać się jednak muszę, że zawsze pierwszym skojarzenie będzie rola M

Anonymous - Śro 20 Kwi, 2011 10:48

Tulipanka napisał/a:
Jakoś przetrwaliby trudne początki jego gospodarowania wzajemnie się wspierając a później już górki

Wydaje mi się, ze Maryla z Johnem tez by przetrwali, chodzi jednak o zawarcie małżenstwa. Martę Korczyńską też ogarnęły w finale decydujące wątpliwości, aczkolwiek każda z tych sytuacji jest inna.

Tulipanka - Pią 22 Kwi, 2011 03:18

Może w Święta znajdę czas na odcinki świąteczne :mysle: ?
Teraz tyle biegania...

Tulipanka - Pon 25 Kwi, 2011 19:38

Oglądałam pierwszy świąteczny odcinek. Ten Septimus to straszna szowinistyczna i klasowa kanalia!!! :( Okropność niesłychana. Napiszę więcej później, jak czasu nie będzie tak brakować. Wracam do mycia garów.
corrado - Pon 25 Kwi, 2011 23:52

:mysle: Chyba kiedyś tego serialu żonie szukałem... Jakieś problemy z pliterkami były... :mysle:
Alicja - Wto 26 Kwi, 2011 14:39

Tulipanka napisał/a:
Ten Septimus to straszna szowinistyczna i klasowa kanalia!!!

niby tak, ale to z czegoś wynika Tak go mamusia ukształtowała, syneczka na rękach nosiła, kłody spod nóg zabierała i karmiła słowami i czynami o swojej wyjątkowości. Na kogo miał wyrosnąć?

Tulipanka - Czw 28 Kwi, 2011 00:39

Z drugiej strony to jedyne jej dziecko, wcześniej pochowała sześcioro :( Nie wyobrażam sobie takiego koszmaru :cry2:
Może stąd takie rozpuszczanie?
Tak naprawdę to pewnie go mamka wychowywała a dzieciak szybko nauczył się wykorzystywać swoją wyjątkową sytuację. I tak moim zdaniem to potwór :bejsbol: !!!

Ania Aga - Nie 05 Cze, 2011 15:21

Wreszcie obejrzałam "Cranford", nie rozczarowałam się to pewne. Zachwyciłam się charakteryzacją aktorów, nie ma tu ani piękności ani przystojniaków. Sophie jest śliczna młodością, podobnie jej ukochany doktor. Najprzystojniejszym bohaterem jest Peter brat panny Matty. Poza tym bohaterowie są przeciętni, co nie przeszkadza im przeżywać głębokiej miłości.
Z sentymentem rozpoznawałam aktorów z ich innych ról. Najdłużej męczyłam się z Jessie Brown - Julią Sawalha, to przecież Lidia, a także córka w "Absolutnie fantastycznie". Przy okazji dowiedziałam się, że jest w połowie Arabką, w jej urodzie tego nie widać.

Alicja - Nie 05 Cze, 2011 21:14

pomimo braku piękności i przystojniaków film wciąga i dobrze się go ogląda :-)
Ania Aga - Nie 05 Cze, 2011 22:43

Podobała mi się panna Deborha i jej "sprawdzanie wiadomości u źródła", ile by się uniknęło kłopotów, stosując się do tej prostej rady
zuza - Wto 14 Cze, 2011 07:40

Zaczelam ogladac serial Cranford :serduszkate: Bardzo mi sie podoba :) I znowu plejada angielskich aktorow :kwiatek:


edit wieczorem po kolejnych dwoch odcinkach:
Jestem pod nieustannym wrazeniem, te postacie, to miasteczko, spolecznosc, te zaleznosci i konwenanse! No cudo!

Szkoda, ze musze jutro wstac do pracy, bo bym ogladala dalej...

Mysle, ze przeczytanie tych ksiazek byloby wielka przyjemnoscia tez.

zuza - Śro 15 Cze, 2011 21:10

Skonczylam. Bylo cudownie... i wszystko dobrez sie skonczylo :) Tego potrzebowalam naprawde :mrgreen:
Alicja - Śro 15 Cze, 2011 21:13

Cranford dobrze się ogląda, pomiomo różnych zawirowań wśród bohaterów jest w nim taki ciepły klimat :-D


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group