To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Aktorzy austenowscy - Colin Firth

Anonymous - Wto 07 Sie, 2007 20:15

Jak dla mnie scena pocałunku z BJ jest przede wszystkim normalnie nagrana - normalnie, czyli bez zbliżeń, spowolnień i emocji, które malują się na twarzach bohaterów i które mają pokazać, że ten pocałunek był dla nich taaakim przeżyciem ;) . Co do talentu - dla mnie jest aktorem świetnym, co dla mnie osobiście objawia się tak, że gdy widzę go w jednej roli, nie kojarzy mi się z inną - widząc Valmonta nie myślę, że o, pan Darcy teraz jest Valmontem, a Vermeer nie jest Peterem o nieokreślonej preferencji seksualnej ze "Związków rodzinnych" ;) . Dla mnie przez jego grę, mimikę, spojrzenia, postawę, gesty nie przebija inna rola. Dla mnie Colin jest tym, kogo akurat gra w filmie.
Jeannette - Wto 07 Sie, 2007 21:43

A dla mnie on jakiś taki.....zawsze taki sam jest. W Dumie oczywiście lepszy od nieszczęsnego Mateusza, ale nawet on nie jest takim Darcym jakbym chciała. W Dziewczynie z perłą też gra jedną miną. No nie wiem, może za mało filmów widziałam, by go należycie ocenić. :roll:
Anonymous - Śro 08 Sie, 2007 00:06

Dokładnie - taki sam - taka sama mina, takie samo spojrzenie, takie same gesty. Jak widzialam van der Meera - to był zarówno Markiem Darcym, Tommym Judem, Josephem Princem, Richardem Courtois'em, Geoffreyem Cliftonem i wielu innoma bohateramki.
Wszędzie identyczna gra, identyczne podejście do postaci. Nie powiem, te postacin sa tendencyjne, ale Colin stal sie aktorem jednej roli nie dlatego, ze zagral Darcyego, ale dlatego, ze gra tak samo.
Jedynie Valmont i Niania ... roznia sie czyms - w Valmoncie Colin duzo sie smieje (dlatego chyba tak mi sie podoba :D ),a w Niani jego postac jest tak komiczna, ze wybitnie sie wyroznia w tym jednolitym tłumie identycznie zagranych postaci ...

Admete - Śro 08 Sie, 2007 00:50

Nie do końca sie zgodzę :-) Widziałaś go może w filmie My life so far? http://www.filmweb.pl/Pie...ie,Film,id=1342
Firth jest w tym filmie zabawny, dziwaczny, uroczy :-) Zupełnie różny od Darcy'ego czy Valmonta, od postaci zagranej w Dziewczynie z perłą. Z tego co mi mówiono w filmie Gdzie leży prawda jego postac jest okropna. W Tysiącu akrów zagrał jeszcze inaczej. Nie ejst aktorem jednej roli. Może zwyczajnie nie odpowiada Ci jako mężczyzna ;-)

Anonymous - Śro 08 Sie, 2007 07:32

Admete - w Gdzie leży pradwa postać jest okropna, ale zagrana w identyczny posób jak i cała reszta.
Czasem znajda mu sie dobrze zagrane perełeczki, ale wydaje mi się, że prędzej będzie to zasługa reżysera i to jak nim pokieruje, niż jego "talentu".
Filmu o którym mówisz, nie oglądałam, ale zgodnie z tym co obliczyłam, oglądnęłam 19 innych pozycji. Na te 19 jedynie Niania i Valmont sie wyróżniają. Ale one mają genialnych reżyserów. Emma ma rękę. Współpraca z Kethem z całą pewnością wiele jej dała, a Milos to klasa sama w sobie.
Jak pisałam, lubię Colina, ale on jak Clint Eastwood - martwa twarz, aktor jednej, wiecznie powielanej roli

Admete - Śro 08 Sie, 2007 12:47

Obejrzyj My Life so far jeśli będziesz miec okazję :-) Bardzo sympatyczny film. Ja tak Colina nie odbieram, choć nie ejst moim ulubionym aktorem. W zasadzie nie mam żadnego ulubionego. Lubię postacie :-)
migotka - Śro 08 Sie, 2007 13:27

http://ostatni.legion.filmweb.pl/

a ja ostatnio widziałam Collinka w OSTATNIM LEGIONIE ;) ))jako Abrosinusa

lizzzi - Śro 08 Sie, 2007 18:44

AineNiRigani napisał/a:

Jak pisałam, lubię Colina, ale on jak Clint Eastwood - martwa twarz, aktor jednej, wiecznie powielanej roli

Prawie jak Baster Keaton - kamienna twarz :mrgreen:

Anonymous - Śro 08 Sie, 2007 18:47

Ostatni legion jeszcze przede mna - niedlugo niedlugo :D
Admete, a masz? :kwiatki_wyciaga:

Admete - Czw 09 Sie, 2007 14:32

My life so far widziałam tylko w tv, w zeszłym roku chyba. Nie posiadam niestety.
Tuśka - Pią 10 Sie, 2007 22:25

Mimo wielu dołujących recenzji :-| z sentymentu do Colina obejrzałam Ostatni legion. I wcale nie czuję się zawiedziona. Po dość długiej przerwie na widok Colinka znów zabiło mocniej :serce2: bo mimo upływających lat oraz przyprószonych szronem i lekko przerzedzonych kędziorków nadal posiada moc oczarowywania :serduszkate: Na dodatek przydzielili mu śliczne dziewczę do pomocy (tylko po co takiej dziewczynie jeszcze tapeta?) nieźle władające wszelką bronią (kobiecą też :lol: ). Ten "taniec z szablami" w lasku muszę przyznać był dość zmysłowy :rumieniec: Muzyka też niczego sobie.
rain drop - Sob 11 Sie, 2007 08:27

Całkowicie się z tobą zgadzam. Tak długo czekałam na następny film z Colinem :serce2: , że nic nie było mi w stanie popsuć przyjemności oglądania. :colinweloveu:

M.

Anonymous - Sob 11 Sie, 2007 11:21

Ta śliczna dziewczyna, to była Miss Świata :D
No i odtwórczyni głównej roli Bride & Prejudice. Bardzo ja lubie. Ma w sobie takie spokojne piękno. Szczerze powiedziawszy, to w przypadku Legionu, ona i ten blondasek (znany nam skądinąd :D ) są tymi aktorami, na których role szczególnie czekam. W tym zestawieniu, Colin to tylko dodatek.

Gitka - Wto 14 Sie, 2007 08:26

Artykuł

Jane Austen's lovable Mr. Darcy

WHAT MAKES JANE AUSTEN’S FICTIONAL CHARACTER SO POPULAR THAT HE CONTINUES TO WIN HEARTS AND MINDS TODAY?
http://www.buffalonews.com/185/story/139609.html

Pemberley - Śro 15 Sie, 2007 14:58

Matylda napisał/a:
A widziałyście Colina w Niani z Emma Thomson??
Uwielbiam ten film . Colin jest tam taki przerysowany w jaskrawych barwach. Zupełnie inny niż w Dumie


Widzialam ten film juz dawno, ale wlasnie odswiezylam sobie z dziecieciem i bardzo polecam. Bardzo milo sie oglada, a pomysl na sukienke slubna z platkow sniegu jest bajkowy... :serce2: :serce2:

Dziewczynki ogladaja to z otwarta buzia, a po orgii kolorkow brytyjsko przesadzonych - te owieczki na rozowo i zolto :rotfl: - nawet na mnie podzialalo. Polecam..

lizzzi - Śro 15 Sie, 2007 18:11

Polecam jeszcze do obejrzenie (oprócz filmu oczywiście) dodatki. Moim zadaniem bardzo interesujące.
Anonymous - Śro 15 Sie, 2007 18:35

Oglądając dodatki uśmiałam się chyba bardziej niż na samym filmie :D
Alison - Śro 15 Sie, 2007 18:46

A ja muszę przyznać, że mnie ta Niania jakoś w ogóle nie przypadła do gustu. Lubię Colina, lubię Emmę Thompson, lubię tego łebka, który grał najstarszego syna, ale cały film jakoś mnie mulił, właśnie przez te ohydne kolorki. Sama fabuła i gra nawet przyjemna, ale mój zmysł estetyczny był boleśnie na tym filmie raniony :?

Chociaż ten "gentelman in red" jakoś mnie nie rani :wink:


Anonymous - Śro 15 Sie, 2007 19:37

może dlatego, że oprócz golfik jest red a nie pink? :D
A mnie się właśnie tam Colin podobał. Może dlatego, że grał tak odmienną rolę niż te wszystkie pogrzebaczowe role?

Pemberley - Pią 17 Sie, 2007 15:11

lizzzi napisał/a:
Polecam jeszcze do obejrzenie (oprócz filmu oczywiście) dodatki. Moim zadaniem bardzo interesujące.

AineNiRigani napisał/a:
Oglądając dodatki uśmiałam się chyba bardziej niż na samym filmie :D


Rzeczywiscie!! Dzieki :kwiatek:
Colin jako Niania z wystajacym zebem :rotfl: nie sadzilam, ze kiedys to powiem, ale mozna go bylo pomylic z Emma Thompson..

lizzzi - Pią 24 Sie, 2007 19:57

Utrwalałam Dumę.... Colin jest the best. Mam wrażenie, że serialik nigdy mi się nie znudzi. :colinweloveu:
Gitka - Pon 10 Wrz, 2007 13:32

Świętujmy!
Colin Firth ma urodzinki (47)
ur. 10 września 1960 Grayshott, Hampshire, Wielka Brytania
:love_shower:

Marija - Pon 10 Wrz, 2007 13:38

O, to Colin tyż Panna, jako i ja...Zawsze czułam, że coś nas łączy :banan_czerwony: .
Maryann - Pon 10 Wrz, 2007 13:40

Jest o CAŁY JEDEN DZIEŃ młodszy od Hugh Granta... :mrgreen:
lizzzi - Pon 10 Wrz, 2007 14:43

No własnie, prawie zapomniałam
Happy birthday Colin :kwiatki_wyciaga: :tort:
:serce2:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group