To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji cz. V

Admete - Nie 05 Lip, 2026 17:05

Maria Rydlowa - "Moje Bronowice, mój Kraków.
Admete - Śro 08 Lip, 2026 09:15

Piotr Sochoń, Weronika Truszczyńska, Nadia Urban - "Chiny jednego dziecka" - nie chodzi o samą politykę jednego dziecka, a o opis zmian społecznych w Chinach - małżeństwo, sytuacja kobiet, edukacja, wychowanie dzieci, rynek pracy, opieka na starość. Chiny dzisiaj to przedziwny kraj - z jednej strony posunięta do granic konkurencyjność np.na rynku pracy, w edukacji, brak opieki socjalnej ( która była kiedyś w komunizmie ), liberalizm jak w Ameryce, a z drugiej kontrola państwa nad społeczeństwem i jak trzeba nad gospodarką. Mają tak samo jak my - studia już nie gwarantują dobrej posady. Ciekawostka - oni obowiązkową edukację mają tylko do gimnazjum ( 6+ 3 ), dlatego całkiem spora grupa ludzi ma tylko te 9 lat szkoły i są duże dysproporcje w wykształceniu między rejonami kraju, wszystko zależy od tego, jak bogatym się jest i gdzie się mieszka. Naciski na kształcenie są nie mniejsze niż te, które znany z Korei, a zasadniczo są chyba jeszcze bardziej wyśrubowana. Chyba dlatego rząd nakazał ostatnio zamknięcie zajęć pozalekcyjnych. Teraz rządzący zachęcają do posiadania trójki dzieci, a tym czasem aborcja to najpopularniejszy sposób regulacji urodzin - choć środki antykoncepcyjne są bez recepty w każdej aptece. Rodzi się rocznie 10 milionów dzieci, a dokonuje się 13 milionów aborcji. Przy tym wszystkim brak jest właściwej edukacji seksualnej. Bardzo interesująca pozycja, zdecydowanie utwierdza mnie w niechęci do Chin ;)
RaczejRozwazna - Śro 08 Lip, 2026 09:38

Chiny to jest kraj wykorzeniony kulturowo. Rewolucja Mao to był walec i moim zdaniem potrzeba jeszcze pokolenia, żeby coś zaczęło wracać. Oni próbują coś tam odtwarzać ale raz, że zniszczyli gros swojego dziedzictwa a dwa - działają zgodnie z obowiązującą ideologią a nie prawdą, a więc powstają nieautentyczne wydmuszki. A może zresztą nie wróci bo konsumpcjonizm skutecznie usypia porywy ducha.
Mam kontakt z Chińczykami od lat i oni jakby w ogóle są zamknięci na cokolwiek poza materialnością.

Nadzieja tkwi w kulturze niematerialnej, tak jak przez ostatnie dekady Chińczycy szalenie rozwijali się technologicznie tak teraz np. zaczynają być obecni myśli humanistycznej, filozofii, zobaczymy.

Admete - Śro 08 Lip, 2026 16:09

Owszem wraca - to co było złe np. patriarchalizm. Korea w 2005 zniosła zwyczaj wpisywania dzieci do rodziny przez ojców ( nie pamiętam jak to się nazywało ), a w Chinach dopiero 2025 ułatwiano wpisywanie dzieci nieślubnych. Wiele z takich dzieci do niedawna było poza systemem. Jak wiadomo dzieci powinny się rodzić tylko w małżeństwie, stąd usuwanie ciąż pozamałżeńskich. System hukou w Chinach jest przydatny, bo pomaga kontrolować społeczeństwo.
RaczejRozwazna - Śro 08 Lip, 2026 18:44

No ale akurat ten aspekt, patriarchalizm i stosunek do dzieci nieślubnych jest aspektem tradycyjnym, konfucjańskim, który przetrwał wszelkie rewolucje. Zresztą czytałam opinie, że Mao, walcząc z samym Konfucjuszem (przecież zniszczył jego dom i miejsca kultu) przejął sporo z jego tradycji. Szkoda że tej mniej chwalebnej i przystającej do naszych czasów.
Admete - Śro 08 Lip, 2026 22:23

Jestem w połowie książki, pewnie jeszcze coś z niej wyczytam. Tak czy inaczej Chiny to dziwny kraj, bardzo obcy.
RaczejRozwazna - Czw 09 Lip, 2026 00:25

Na marginesie - w czerwcu w Krakowie był Liao Yiwu, autor jednej z absolutnie najwartościowszych dla mnie książek o Chinach. Niestety nie mogłam być na spotkaniu.
Admete - Czw 09 Lip, 2026 09:20

Posagi nadal u nich funkcjonują. Za mało jest kobiet, bo je masowo usuwano, to teraz nie ma się z kim żenić. Ca ili może wynosić nawet 150 tysięcy na nasze pieniądze. Mężczyzna musi dać te pieniądze rodzicom dziewczyny, a nie jej samej plus powinien kupić mieszkanie, bo jak się nie ma własnościowego, to się nie ma tego ichniejszego meldunku, więc nie można np. zapisać dziecka do szkoły. Tak więc często cała rodzina się składa na jedno i drugie, a siostry, jeśli są w rodzinie, to zmusza się, by spłacały kredyty albo oddawały swoje pieniądze, bo przecież wyjdą za mąż i mąż im kupi mieszkanie i zapłaci za nie. Oczywiście takie stricte kupowanie narzeczonych jest w biedniejszych częściach Chin. To takie Indie tylko bez brudu na ulicach i większą kontrolą społeczeństwa. I gdyby ktoś zrobił serial pokazujący takie problemy chińskich młodych ludzi oraz ich rodzin, to bym obejrzała, ale nigdy do tego nie dojdzie. Bywają jeszcze małżeństwa matrylokalne, to znaczy biedniejszy mąż wchodzi do rodziny żony i przyjmuje jej nazwisko, zaczyna przynależeć do jej rodziny. I jest nowość tzw. małżeństwa dwustronne, w których się podpisuje umowę i wnosi po połowie, a żona ma urodzić dwoje dzieci, jedno dla swojej rodziny, drugie dla męża. A jak się sprowadzi żonę np. z Wietnamu, to też trzeba mieć pieniądze, żeby mogła zostać legalnie. No i niestety jest też handel kobietami.
RaczejRozwazna - Czw 09 Lip, 2026 10:31

O handlu kobietami gdzieś czytałam całkiem dobry tekst. Straszne to jest - porywanie np. wykształconych kobiet z dużych miast i wydawanie ich siłą za bardzo prostych i tradycyjnych mężczyzn z głębokiej prowincji. Fatalne to jest.
Admete - Czw 09 Lip, 2026 11:07

Porywa się kobiety z biednych krajów też np. z Manjamu.
Admete - Czw 16 Lip, 2026 21:51

Tym razem przeczytałam książkę o Japonii - Dorota Ugorowska "Zrozumieć Japonię". Podobała mi się, autorka zna dobrze kraj, bo wiele lat w nim mieszkała.
A teraz czytam książkę Adriana Pogorzelskiego "Amazonki i ludożercy. Opowieści z Prapolski", które polecam każdemu, kto interesuje się dawną historią naszych ziem. Bardzo ciekawa lektura.

https://www.empik.com/lud...ASABEgI3B_D_BwE

praedzio - Pią 17 Lip, 2026 05:10

Adrian jest fajnym gawędziarzem. :banan: Dawno nie byłam z nim na żadnej wycieczce. :mysle:
RaczejRozwazna - Pią 17 Lip, 2026 06:51

A ja wzięłam się wreszcie za "Krąg kobiet pani Tan" i bardzo mi się podoba zwłaszcza wątek medyczny. Nie zdawałam sobie sprawy, że Chińczycy mieli coś na kształt szczepionek, bawiło mnie rozpoznawanie chorób po dawnych opisach, a część opisywanych ziół znam znakomicie z własnego doświadczenia

Poza tym bohaterka ma ten sam znak chińskiego zodiaku co ja, a dość mocno interesuje mnie hobbystycznie horoskop chiński i opisy zalet i wad danego znaku :mrgreen:

Tamara - Pią 17 Lip, 2026 17:03

U mnie "Codzienność kuracjusza w uzdrowiskach na ziemiach polskich w drugiej połowie XIX i na początku XX wieku", ciekawe opracowanie wiedzy o polskich uzdrowiskach i wyjazdach do wód krajowych :mrgreen: Przy okazji trafiłam na informację, że stryjeczny pradziadek mojego małża, skrzypek, koncertował w Żegiestowie w 1883 roku w sezonie letnim :mrgreen:
Admete - Pią 17 Lip, 2026 23:16

Praedzio to przekaż mu, że chętnie przeczytam książkę o początkach państwa Polskiego. Sugerował coś takiego na końcu 😆


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group