To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Diuna (2020)

BeeMeR - Nie 28 Lut, 2021 23:57

Bliźnięta mi nie przeszkadzają - może przyzwyczaiłam się już do planu eugenicznego ;)
choć jest mi ich - i AIi - żal, bo taka znajomość wszystkiego od zawsze to potworne obciążenie. Nie chciałabym znać wszystkich sekretów rodziców i dziadków.
Diuna 1 i 3 też nie idzie, nic to, napoczęłam film na cda. Hmmm. jest to dość wierne ale nudnawe, o siermiężności kostiumów i umowności dekoracji nie wspomnę ;)

BeeMeR - Pią 05 Mar, 2021 19:57

Powoli kończę arcydzieło jakim jest Diuna 2000 - olala... Już szepnęłam Agn to i owo w skrócie, to już druga, mocno niedoskonała wizja :lol:
Ma swoje dobre strony, jak choćby mniej skrótów w treści ale niektóre pomysły i zmiany też są z tyłka wzięte, jak np. Irulana miziająca się z młodym Harkonenem i zajmująca imho więcej czasu ekranowego i kto wie czy nie będąca ciekawszą postacią niż Chani :mysle:
Głos mi to nie przeszkadza - może być.
Niestety ta wersja okropnie ale to przeokropnie boli mnie w oczy wizualnie, tandetnymi kostiumami i scenografią oraz równie oczowalącym CGI - tak, ja wiem że budżet był mocno ograniczony i naprawdę nie oczekiwałam cudów ale wizualnie ten miniserial przechodzi ludzkie pojęcie - przynajmniej moje. Żeby to jeszcze było jakoś zagrane, to bym zmilczała (może) ale niestety. Najbardziej nietrafiony jest imho baron :roll: zupełnie pozbawiony pazura. Podobała mi się za to Alia, Irulana,
W każdym razie im dalej oglądam tym bardziej doceniam - przynajmniej wizualnie - wersję Lyncha :twisted: Powtórzę sobie wersję rozszerzoną to się upewnię, a potem dobiję Dziećmi Diuny 2003 :mrgreen: ale to dopiero jak skończę książkę, bo jestem w 2/3.
Nie da się ukryć, że ewidentnie przydałaby się wersja trzecia, świeższa, ładna wizualnie i sensowna zarazem - wiem, że będzie trudno ale oby się udało :trzyma_kciuki:

BeeMeR - Pią 05 Mar, 2021 22:13

Dokończyłam Diunę - nie mam pojęcia co twórcy mieli na myśli kiedy zmieniali w finale Paula z osoby czynnej w bierną, pozwalając, żeby to Harkonen Piękny wyzwał go na pojedynek a Irulana sama zaproponowała siebie w małżeństwie :shock:
Generalnie: dobrze, ze to obejrzałam ale raczej nie będę wracać. Nie jest to dobra Diuna.

Agn - Sob 06 Mar, 2021 16:55

Byc moze koncowke przeczytali co trzeci akapit, to im wyszlo co wyszlo. :-P
Ciesze sie, ze ci zalecilam seans tego koszmarku. Czytanie twoich wrazen to czysta przyjemnosc. :mrgreen:

BeeMeR - Sob 06 Mar, 2021 17:27

Miałam nadzieję, że dopiszesz garść własnych wrażeń :flirtuje1:
Agn - Sob 06 Mar, 2021 18:07

Mialam ogladac, ale cos mi sie nie zebralo. Ale obejrze, zebys samotnie nie cierpiala.
BeeMeR - Nie 07 Mar, 2021 20:42

Agn napisał/a:
obejrze, zebys samotnie nie cierpiala.
Tylko się nie zmuszaj przypadkiem, takie dobre to to nie jest :P
Ja już doskonale rozumiem, czemu mój tata, dając mi Diunę 1984 powiedział, że tej 2000 to nie da bo nie ma i nie warto nawet o tym wspominać :P
Ma prawo tak uważać ;) a ja mogę obejrzeć i tak :mrgreen:

Obejrzałam Dzieci Diuny część 1
Wizualnie nie jest tak źle jak w Diunie 2000, kostiumy nie są tak kiczowate. Efekty są podobne jak tam ale to się da przeżyć. Paul wciąż pozbawiony decyzyjności - smęci się zakapturzony po jakichś zaułkach, decyzje podejmują kobiety - np. to Chani informuje Irulanę, że może sobie brać kochanków byle dyskretnie. Karzeł mi się podoba.
Paul po spopielaczu skał wygląda jak demon z Supernatural - wypisz-wymaluj :P
Dalej cholernie się cieszę, że czytałam książki, ale to dotyczy też wersji Lyncha ;)

Agn - Pon 08 Mar, 2021 07:12

Och, wiesz, dla towarzystwa oglada sie nie takie rzeczy. :lol:
To w ogole nie jest dobre.

Czekam na te nowa ekranizacje strasznie. STRASZNIE. Wspominalam juz moze?

BeeMeR - Pon 08 Mar, 2021 09:05

Pierwsze słyszę :angeldevil:
BeeMeR - Wto 09 Mar, 2021 22:40

Skończyłam Dzieci Diuny - książkę - podobała mi się, ciekawa ta transformacja Leto. Trochę mi żal tych przednarodzonych dzieci, które nigdy nie były dziećmi, Alii też. Duncana i Faradna w sumie też trochę.
Agn - Śro 10 Mar, 2021 04:40

I co? Bierzesz sie za "Boga imperatora Diuny"?
BeeMeR - Śro 10 Mar, 2021 06:55

Jasne - jak nie teraz to kiedy?
Agn - Śro 10 Mar, 2021 15:40

Jakos mnie ogromnie cieszy, ze sie wciagnelas i chcesz czytac dalej. :banan: :mrgreen:
BeeMeR - Śro 10 Mar, 2021 19:59

Już czytam (słucham - Reczek cudnie czyta :serce: ) Boga imperatora Diuny - gdybym miała możliwość i ochotę to też bym sobie sprawiała Duncana Idaho :twisted: - on był najciekawszą postacią, w dodatku umiał myśleć i działać niekonwencjonalnie :serce:

Obejrzałam Dzieci Diuny do końca - ten mini serial nie jest aż tak zły jak Diuna 2000 ale dobry też nie. Paradoksalnie im mniej Paula tym lepiej :P Drewnem serialu jest zdecydowanie aktor grający Duncana, bo o ile jest całkiem przystojny to grać zupełnie nie umie, szkoda, bo to ważna postać. McAvoy jako Leto II jest w porządku, rozumiem potrzebę postarzenia bliźniąt na potrzeby filmu ale nie kumam czemu absolutną większość czasu kazali mu biegać półnago :roll: :zalamka:

Admete - Śro 10 Mar, 2021 20:15

BeeMeR napisał/a:
gdybym miała możliwość i ochotę to też bym sobie sprawiała Duncana Idaho - on był najciekawszą postacią, w dodatku umiał myśleć i działać niekonwencjonalnie


Top już rozumiesz, dlaczego był moją ulubioną postacią ;)

Agn - Śro 10 Mar, 2021 20:34

Nawet mi nie przypominaj o tym serialowym Duncanie. :zalamka:
Widzialam gdzies jeszcze tego aktora... :mysle: Aaa, tak, w ekranizacji "Mgiel Avalonu" gral Artura.
Byl rownie wspanialy. :roll:

BeeMeR - Sob 13 Mar, 2021 00:00

Obejrzałam Diunę - Dune (1984) Alternative Edition Redux fanedit (178 min)
całkiem mi się podobało (może przez kontrast z Diuną 2000), na pewno bardziej niż wersja kinowa - co nie jest dziwne, bo sceny tam są głupiej pocięte i usunięte niż w przypadku Władcy Pierścieni :zalamka:
A to naprawdę trzeba się postarać.
W dalszym ciągu nie podoba mi się pomysł na barona i jego wrzody tudzież męczenie zwierząt z tyłka wzięte, nie podoba Alia ani szczerząca stalowe zęby matka przełożona :roll: , nie ogarniam nawigatorów gildii psikających tęczą ani finału z deszczem ale reszta jest ok ;)
W sumie nie ogarniam też powodu, dla którego czerwie miałyby zjadać ornitoptery :zalamka:

Agn - Sob 13 Mar, 2021 11:12

Skad wzielas te specjalna edycje "Diuny"? Coco jumbo?
BeeMeR - Sob 13 Mar, 2021 11:22

Linkowałam tu wcześniej, ew wpisz w yt: Dune (1984) Alternative Edition Redux fanedit (178 min)
:roll:
To ma trochę przydługi wstęp, ale cóż... za to sporo całkiem porządnych scen, których w kinówce brakło :kwiatek:
No i czerwie pierwszorzędne, monstrualne :mrgreen:

Agn - Sob 13 Mar, 2021 13:17

Musi przegapiłam ów sznureczek. :sorry3:
BeeMeR - Sob 13 Mar, 2021 20:36

Och, to by dopiero była ekranizacja :paddotylu:
http://opium.org.pl/2020/...-jodorowskiego/

Agn - Nie 14 Mar, 2021 00:03

O matko, nie... Wizja Jodorowskiego a.k.a. "Diuna, ktorej nie bylo" (i chwalic Pana!) a.k.a. Powiedz narkotykom "nie!"
:roll:

Jodorowsky co jakis czas jeczy w mediach jak to nowa ekranizacja zawiedzie artystycznie i nie moze sie rownac z jego wizja. Meczybula straszna. :roll:

BeeMeR - Nie 28 Mar, 2021 22:20

Agn napisał/a:
"Diuna, ktorej nie bylo" (i chwalic Pana!) a.k.a. Powiedz narkotykom "nie!"
Też miałam takie wrażenie, że to jakaś narkotyczna wizja - zresztą rozpirzyć 2 miliny na same przygotowania też trzeba umieć :wink:
Nie obejrzałam całego dokumentu tylko fragmenty, starczy.

Kilka dni temu śniło mi się że jechał przez pustynię na czerwiu ;)
To było bardzo filmowe ;)

Skończyłam Boga imperatora Diuny - chwilami mnie trochę nudził, niestety, acz miał też ciekawsze fragmenty. No i zmieniłam zdanie - nie przywoływałabym kolejnych Duncanów - chyba bym nie mogła patrzeć jak się znowu i znowu buntują i umierają :confused3: Z drugiej strony posiadanie wśród swoich ludzi pomiędzy tymi bojącymi się, knujami, pochlebcami i wiernopoddańczymi osoby wiernej przede wszystkim swoim zasadom i umiejącej myśleć samodzielnie a nawet zbuntować się jest bezcenne więc słabość Leto do niego w dużej mierze rozumiem. ;)

Nie jestem pewna czy chce mi się iść w Heretyków i Kapitularz, bo już mało pachnie Diuną, ale może się mylę - warto?

Agn - Pon 29 Mar, 2021 06:29

Wg mnie warto, ale ja nie jestem obiektywna. ;)
BeeMeR - Czw 29 Kwi, 2021 20:58

Skończyłam Heretyków Diuny - moim ulubionym bohaterem dla odmiany nie był Duncan tylko Teg ;)
A potem mu dali turbo-przyspieszenie :shock: :roll:
(i już wiem, skąd to zwędził Grzędowicz ;) jak jeszcze inne pomysły ;) )



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group