To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Fajny serial wczoraj widziałam II

Deanariell - Pią 24 Sie, 2018 17:02

Admete napisał/a:
No wałśnie - ty masz ten przymus - do końca ;) Ja porzucam jak stracę zainteresowanie

Pomogła mi myśl, że ilość sezonów jest w tym wypadku skończona. :wink: :lol: Też mam na koncie takie "porzucone" seriale. :-P I SPN nadal "w zawieszeniu", bo chciałabym mimo wszystko do niego wrócić. :mysle: Kiedyś... :mrgreen:

Deanariell - Pią 24 Sie, 2018 17:14

Praedzio napisała:
Cytat:
Ja nie mam problemu z nagością w filmach. Też zdarzało mi się obejrzeć jakieś fragmenty pornosów i jest znacząca różnica między tymi typami filmów. W filmach porno jest straszne uprzedmiotowienie "bohaterów"- przynajmniej ja tak to odbieram. W normalnych filmach się angażuję w akcję, a od tych drugich tworów uciekam szybko i daleko.


Nie tylko ty to tak odbierasz. Nawet jeśli taki film porno ma tzw. "fabułę", to prowadzi ona tylko do jednego... :obrzydzenie: :roll: Dlatego się tak upieram, że jednak w Spartakusie te odważne sceny nie były celem samym w sobie - może twórcy serialu przesadzili nieco z ich ilością, ale powodów tego mogło być kilka, m.in. chęć pokazania odmiennego sposobu patrzenia na ciało i seks przez ludzi w czasach imperium rzymskiego (do dziś Włosi i inni "południowcy" różnią się pod tym względem od "sztywnej" reszty Europy - chociaż akurat Szwedki stereotypowo uchodzą za dość "wyluzowane" :lol: , a Polki za "puszczalskie" za kasę :evil: ). ;) Częściowo pewnie również zdecydowały "dziury" w scenariuszu, które trzeba było czymś zapełnić :-P czy też chęć wyróżnienia się na tle innych seriali takim wyraźnie "skandalizującym" stylem. :mysle:

Fibula - Nie 26 Sie, 2018 00:35

Riella, też obejrzałam (z mężem) całego Spartakusa, mimo że pod koniec wiało nudą. :wink:
akne - Wto 28 Sie, 2018 01:09

W ciągu dwóch tygodni obejrzałam na necie 160 odcinków godzinnych tureckiego "Grzechu Fatmagul". Trochę na przyspieszeniu , bo na knowania świń nie miałam siły i szlag mnie trafiał, jak się można tak szmacić :uzi: a kiedyś widziałam już to w telewizji. Trailer:
https://www.youtube.com/watch?v=OdaemnAdrO0

Ale to naprawdę jeden z lepszych seriali, jakie w życiu widziałam. Opowiadałam Admete - nie tylko ciężki temat mądrze i ładnie pokazany, ale ten ich sposób filmowania, gdy aktor ma szansę naprawdę zagrać wzrokiem, gestem, ruchem. Pewnie, że czasem ociera się to o romantyczny kicz, ale co tam :-P https://www.youtube.com/watch?v=BHXWXtFx6cw Ta piosenka niezmiernie mi się podoba. Ciekawe w jakim polskim serialu pozwoliliby na stratę tylu cennych sekund tylko po to, by pokazać spojrzenia bohaterów i ich uczucie. Przecież trzeba zdążyć z reklamą.

Ale język ma znaczenie, powiem Wam. Turecki jest niezły, ma moc, a na przykład w dubbingu latynoskim dramatyzm spada do zera :mrgreen: https://nova.atresmedia.com/series/fatmagul/momentos-destacados/kerim-recibe-una-brutal-paliza_201802015a7383e40cf20e2c8b4a6f91.html

A na koniec tak genialnie wszystkie wątki pozamykane, a nie jakiś szybki happy end. Wszystko głęboko psychologiczne. A tyle intryg po drodze, że czasem może cholera człowieka wziąć. Warto było ślęczeć.

Admete - Wto 28 Sie, 2018 06:15

Gdyby to było 16 odcinków, to bym spróbowała ;)
Deanariell - Wto 28 Sie, 2018 10:29

Fibula napisał/a:
Riella, też obejrzałam (z mężem) całego Spartakusa, mimo że pod koniec wiało nudą.

Odrobinę wiało. :lol: :wink: :przytul:

akne napisał/a:
obejrzałam na necie 160 odcinków godzinnych tureckiego "Grzechu Fatmagul"

Widziałam to chyba kiedyś przez moment w telewizji, ale nie wiem, o co chodziło. :-P To jaki był ten jej grzech? ;)

akne - Wto 28 Sie, 2018 11:35

Wybiegła nad ranem z domu, żeby nad brzegiem morza pożegnać ukochanego. I po drodze natknęła się na czterech naćpanych i napitych imprezowiczów z wyższych sfer. Przez trzech została zgwałcona. To jej grzech, w tureckiej relacji społecznej - była zbrukana... Całe dwie serie to proces jej dochodzenia do zdrowia psychicznego, do zdrowej relacji małżeńskiej, do pokochania jednego z tych facetów i oczywiście ukarania sprawców, którzy knuli jak mogli, żeby to nie wyszło na jaw. A po drodze jeszcze były narzeczony sfiksował i parę razy chciał ich zabić.
Aragonte - Wto 28 Sie, 2018 12:11

akne napisał/a:
Wybiegła nad ranem z domu, żeby nad brzegiem morza pożegnać ukochanego. I po drodze natknęła się na czterech naćpanych i napitych imprezowiczów z wyższych sfer. Przez trzech została zgwałcona. To jej grzech, w tureckiej relacji społecznej - była zbrukana... Całe dwie serie to proces jej dochodzenia do zdrowia psychicznego, do zdrowej relacji małżeńskiej, do pokochania jednego z tych facetów i oczywiście ukarania sprawców, którzy knuli jak mogli, żeby to nie wyszło na jaw. A po drodze jeszcze były narzeczony sfiksował i parę razy chciał ich zabić.

Yyy... do pokochania którego z facetów? Chyba nie jednego z tych, którzy ją zgwałcili? :shock:
Za dużo odcinków, mogłabym obejrzeć, gdyby było ze 20 :wink:

akne - Wto 28 Sie, 2018 13:19

W pewnym sensie tak :-) To historia tzw. miłości niemożliwej. Jeden z tych facetów był miejscowym chłopakiem, z tamtymi tylko się kolegował. Nie zgwałcił jej, ale też nic nie zrobił, żeby jej pomóc. Tylko się gapił. Był tak naćpany, że początkowo nic z tej nocy nie pamiętał. A reszta z bogatymi tatusiami wymyśliła, żeby zmusić dziewczynę do ślubu z nim - z Kerimem. Tam panowało takie prawo zwyczajowe dawniej, że gdy gwałciciel poślubił ofiarę, unikał kary. Film ma akcję współczesną, ale Turcy mają starą mentalność, to widać w wielu scenach.
Ona początkowo postrzega go jako wroga - o tym jest prawie cała seria. Dopiero po czasie wychodzi na jaw prawda , a Fatmagul maleńkimi krokami się do niego przekonuje. Bo - o paranojo! - on był w niej zakochany od pierwszego wejrzenia. I też po czasie sobie to uświadomił. Ale sporo odpokutował za bierność. W tym filmie ciągle ktoś do kogoś strzela, porywa, przekupuje albo bije po mordzie :-P Ale wątek miłosny jest ładnie sfilmowany.
Jeśli ktoś się będzie zimą nudził, to polecam. Ale trzeba mieć cierpliwość, bo niektóre postaci są tak wredne, że cholera człowieka bierze.

Ten serial wiele zmienił w mentalności kobiet Wschodu http://wyborcza.pl/1,9053...eRedirects=true

Admete - Wto 28 Sie, 2018 14:37

Czytałam o nim kiedyś - chyba nawet w Polityce.
Deanariell - Śro 29 Sie, 2018 01:16

akne napisał/a:
Bo - o paranojo! - on był w niej zakochany od pierwszego wejrzenia. I też po czasie sobie to uświadomił.

To mnie akurat nie dziwi wcale. :-P Normalna kolej rzeczy. :lol:

A ten jej były narzeczony nie chciał się z nią ożenić już po tym gwałcie? :mysle: Tak się w nim nagle odkochała czy ich zmusili do rozstania, że później mu odbiło? Ja już chyba nie mam cierpliwości do takich tasiemców. :roll: :-P

akne - Śro 29 Sie, 2018 17:38

Deanariell napisał/a:
akne napisał/a:
Bo - o paranojo! - on był w niej zakochany od pierwszego wejrzenia. I też po czasie sobie to uświadomił.

To mnie akurat nie dziwi wcale. :-P Normalna kolej rzeczy. :lol:

A ten jej były narzeczony nie chciał się z nią ożenić już po tym gwałcie? :mysle: Tak się w nim nagle odkochała czy ich zmusili do rozstania, że później mu odbiło? Ja już chyba nie mam cierpliwości do takich tasiemców. :roll: :-P


Były narzeczony najpierw wpadł po turecku w szok :-P i nawrzeszczał na nią w szpitalu a nawet rzucił się z łapami, ale go powstrzymali ( bo w koncu to ona jemu przecież zepsuła życie, czyż nie? :uzi: I nie chciala zdradzić, kto to zrobił, żeby sobie mógł pójść drania zamordować ), https://www.youtube.com/watch?v=p5YW8kIuXDE
spalił ich wspólny dom, potem uwierzył w kłamstwa, że nie została zgwałcona, tylko przespała się z tym Kerimem i wymyśliła gwałt, żeby wyciągnać kasę od bogaczy, więc musiała uciekać do Stambułu, żeby nie pozabijał całej jej rodziny w ramach "morderstwa honorowego" (XXI wiek? :mysle: ). A po wielu odcinkach dowiedział się prawdy, odbiło mu, porywał ją, chciał zabić jej męża itp.

Najlepsza jednak była niedoszła teściowa - dziewczyna zdruzgotana przybiega do nich, żeby prosić o ratunek, bo chcą ją zmusić do niechcianego ślubu z Kerimem, a teściowa mówi: Odejdź, zostaw naszego syna. Teraz juz nie będziemy mieli z ciebie żadnego pożytku.

Admete - Śro 29 Sie, 2018 18:09

Nie dałabym rady tego obejrzeć.
akne - Śro 29 Sie, 2018 18:35

Admete napisał/a:
Nie dałabym rady tego obejrzeć.

Ponieważ...? :-D

BeeMeR - Śro 29 Sie, 2018 19:00

akne napisał/a:
Ponieważ...?
Za dużo odcinków? I to podejrzewam jest tylko jeden z powodów ;)
Admete - Śro 29 Sie, 2018 19:25

Nie tylko ilość odcinków, ale straszny makjang ;) Oczywiście jest to makjang w wydaniu tureckim ;) Wyjaśnienie dla tych, którzy dram nie oglądają ;)

https://howgeepl.com/2013/10/30/kluczowe-wyrazy-w-dramach-wyjasnienie-terminow/

Ja to jestem dziewczyna od kryminałów i thrillerów ;)

BeeMeR - Śro 29 Sie, 2018 19:38

A łyknęłabyś kryminał albo thriller o 160 odcinkach? :lol:
Admete - Śro 29 Sie, 2018 20:04

To zależy - w dawnych czasach obejrzałam 12 sezonów CSI Las Vegas - 12 x 22 ;) Tyle, że w każdym odcinku co innego, nawet bohaterowie się zmieniali w sezonach ;)
akne - Śro 29 Sie, 2018 20:36

Makjang? Trochę, ale nie całkiem. To jeden z bardziej realistycznych seriali tureckich, jakich znam i chlapania wodą w twarz nie ma :mrgreen: W innych jest duuużo gorzej.
Ale jest dużo akcji, ludzkiej przemocy - psychologicznej i fizycznej na całej długości serialu. Tam biją mężowie, ojcowie, faceci biją się bezustannie, ciągle do siebie strzelają...

Ale też ładnie pokazane w spokojnych scenach, jak Kerim się mozolnie przebija przez beton, którym Fatmagul się osłoniła, jak się cieszy każdym jej pozytywnym gestem: spojrzeniem, tym , że wzięła od niego szklankę, że pozwoliła usiąść przy stole itp. Pierwszy pocałunek to około 70 odcinka, ale nie ma się co dziwić w tym wypadku.
https://www.youtube.com/watch?v=PeiWsbp9OJM To przykład sceny na romantycznie - aż 3 minuty to u nas w filmach nie ma szans.

A czasem fajne smaczki tureckie, np. noc henny , gdy Fatmagul po raz drugi - normalnie wychodzi za Kerima, tutaj w latynoskim dubbingu https://nova.atresmedia.com/series/fatmagul/momentos-destacados/fatmagul-se-emociona-en-la-noche-de-la-henna_201806145b22c9170cf2e3c4f2557927.html
Mnie się to bardzo w obyczajówkach podoba, tu niby nic się dla akcji nie dzieje, a jednak scena trwa długo i jest przyjemna, dla kogoś kto się wciągnął.

Oczywiście wątek miłosny jest jednym z głównych, bo drugi to walka z rodzinami tych bydlaków, którzy usiłują wszystkich zastraszyć i ześwirowanym byłym narzeczonym - jeszcze gorszym bydlakiem.

A przy okazji scenarzystki załatwiły kilka ważnych spraw: pokazują, jak się zachować po takim wydarzeniu; że dziewczyny mogą się uczyć i pracować bez pozwolenia mężów; że bogaczy można pokonać; że zhańbione dziewczyny nie zasługują na ostracyzm sąsiadów i że trzeba pójść na terapię itp.

Na pewno trzeba lubić tasiemce obyczajowe.

Admete - Śro 29 Sie, 2018 20:42

Wierzę, ale wszyscy wiedzą, że się nudzę przy wątkach uczuciowych i jestem w stanie wytrzymać tylko przez chwilę albo wplecione w inne wątki. Nie przepadam też za obyczajem . Akcja musi być :wink:
akne - Śro 29 Sie, 2018 20:47

O, ja wiem, że to nie jest serial dla Ciebie :mrgreen: Choć na mój gust też mogłoby być mniej mordobicia. To dla tych , co lubią połączenie fajnego romansu, obyczaju, sensacji i dramatu. I lubią długie opowieści :-P
Tylko scena przemocy na początku jest obrzydliwa, tym razem jej nie oglądałam, przewinęłam.

akne - Śro 29 Sie, 2018 21:36

Ha! Znalazłam w końcu tłumaczenie tej pieśni. Wiedziałam, że było coś o mircie :mrgreen:
Przed domem rośnie mirt
Jesteś daleką gwiazdą.
Moja kobieto, nie mogę płynąć pod prąd,
Ale jak Bóg pozwoli, będziesz moja.
Weź sztylet, moja kobieto, przebij mnie nim i zabij
Albo weź mnie do domu, moja droga i zniewól mnie
W Twojej obecności, czuję, że żyję
Tylko Ty, moja kobieto możesz oczyścić to
Przed domem rośnie mirt.
życie
Twoją pięknością/urodą, spłyń po mnie
Weź sztylet, moja kobieto, przebij mnie nim i zabij
Albo weź mnie do domu, moja droga i zniewól mnie...

https://www.dailymotion.com/video/x5ekv58
Choć wydaje się po angielsku nieco inna treść.

Admete - Czw 30 Sie, 2018 06:21

No i podejście do kobiet według Turków też mi nie odpowiada. Nie przeskoczyłabym myśli, że ona poślubia człowieka, który przyglądał się, jak ją gwałcą. Idee zemsty rodowej też do mnie nie przemawiają. U Koreańczyków też był teraz ruch Me Too i widzę, że starają się teraz zwracać uwagę na złe traktowanie kobiet w społeczeństwie. I promują silne bohaterki.
akne - Czw 30 Sie, 2018 10:47

Dlatego ona też na początku nie mogła na niego patrzeć. To jak przy serialach koreańskich - jeśli nie zna się choć podstaw obcego kulturowo myślenia, film wydaje się trochę dziwny a zachowania bohaterów nierealne.

W Turcji sie najpierw trochę polepszyło, a potem przy nowym premierze znów pogorszyło.

Znalazłam też informację, że Hindusi zrobili remake Fatmagul - na własny kraj wersję: :mrgreen: https://www.thequint.com/...-starting-april

Wydaje się być dość podobna, ciekawe jak by mi się oglądało z hinduskim patosem https://www.youtube.com/watch?v=fBr-JRZ-pGk

Admete - Czw 30 Sie, 2018 16:45

akne napisał/a:
To jak przy serialach koreańskich - jeśli nie zna się choć podstaw obcego kulturowo myślenia, film wydaje się trochę dziwny a zachowania bohaterów nierealne.


Nie o to chodzi, bo nie mam większych problemów z obcością kulturową ( chyba, że to coś wybitnie dziwnego z Japonii ;) ). Zwyczajnie nie oglądam melodramatycznych obyczajów niezależnie od tego z jakiej kultury pochodzą :) Nie i już, bo mam tak :roll: :shock: :lol: :roll: I nudzę się ;) Ja to muszę mieć konkret - kryminał, serial medyczny, jakąś zagadkę, tajemnicę, akcję. Na dodatek zrobione nowocześnie, z pomysłem.

akne napisał/a:
Wydaje się być dość podobna, ciekawe jak by mi się oglądało z hinduskim patosem


A spróbuj, co ci szkodzi :)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group