To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Malarstwo i Teatr - Tanecznym krokiem

Szafran - Wto 12 Maj, 2020 11:01

No dużo pantomimy to też typowa sprawa dla klasyki.

A dla miłośników baletu jest w tym "Napoli" trochę fajnych smaczków - choćby to, że w ostatnim akcie tancerki mają po bożemu paczki romantyczne (te tutu do kolan), adekwatnie do czasu powstania baletu - które co fajniejsze pasują do konwencji kostiumowej - bo spódnice w 1 akcie je przypominają:).

Tradycyjne wersje to straszna nuda, ja chciałam jak pisałam, ze względów historycznych, a tymczasem dostałam bardzo przyjemny spektakl.

Admete - Wto 12 Maj, 2020 11:30

Ta część podwodna jest świetna. Bardzo przyjemna jest też scenografia.
BeeMeR - Wto 12 Maj, 2020 13:03

Chciałam obejrzeć to Napoli ale przekierowuje mnie na stronę informującą, że jestem na szacownym 9131 miejscu w kolejce po bilety :co_stracilam:
Spróbuję potem na kompie ponownie.

Dokończyłam Kopciuszka - trochę na raty bo było to długie ale podobało mi się. Dzieci zrejterowały tuż przed balem - i tak obejrzały więcej niż się spodziewałam :-P

Szafran - Wto 12 Maj, 2020 13:07

BeMeeR, zdaje się zaczęli sprzedaż biletów na nowy sezon. Ja chciałam też dziś wrócić do kawałków i też mam ten komunikat. W Wielkim też na start sezonu wywala serwery.
Trzeba poczekać, aż ich system się odciąży. Wieczorem pewnie już będzie ok.

BeeMeR - Wto 12 Maj, 2020 13:23

Mam nadzieję, że nie usunęli jeszcze :trzyma_kciuki:
BeeMeR - Wto 12 Maj, 2020 14:16

Dziewczyny, a macie jakiś ulubiony przewodnik baletowy/operowy online?
Lubie wiedzieć na co patrzę a różnie bywa... zwłaszcza jak wstawiają coś od czapy w trakcie lub na koniec.

Szafran - Wto 12 Maj, 2020 14:22

Jedno i drugie mam w formie tradycyjnej książkowej:).
Baletowy Turskiej, a operowy Kańskiego.

Korzystam z nich albo szukam treści libretta w sieci. Czasem można znaleźć na stronach danego teatru. Kiedy chodzę na żywo, kupuję program. Warszawski Wielki ma rewelacyjne programy, kopalnia wiedzy z tekstami dotyczącymi szerszego kontekstu danego utworu, wywiadami z twórcami itd.

BeeMeR - Wto 12 Maj, 2020 14:44

Ja miałam u Rodziców, tj korzystałam z ich prastarego, opeowego


Teraz dopiero zaczynam znajomość od nowa - też szukam na chybił-trafił, ale myślałam że może jest jakieś kompendium o którym nie wiem :wink:

Szafran - Wto 12 Maj, 2020 14:59

Moje przewodniki też są prastare:D I machnęłam się, operowy mam ten, co Ty u rodziców, też Stromengera z ISKIER, wydanie z 59 :D . Ten egzemplarz dostałam niedawno od koleżanki z pracy, ale upomnijcie się na Skajpie o historię, skąd i dlaczego miałam go w dzieciństwie:D:D:D
Bo opisać nie opiszę, ale chętnie opowiem:D

Akaterine - Wto 12 Maj, 2020 18:00

Napoli znowu działa, jakby ktoś był zainteresowany.
Aragonte - Wto 12 Maj, 2020 18:24

Ja jestem, ale pracuję i nie mam pojęcia, kiedy skończę :-|
BeeMeR - Wto 12 Maj, 2020 18:26

Ja jestem tj. Będę wieczorem :kwiatek:
Szafran - Wto 12 Maj, 2020 21:09

A ja obejrzałam "Kopciuszka" z Paryskiej. Bardzo pomysłowa inscenizacja - ekranowy amant jako książę, producent jako Wrózia Chrzestna. Studio filmowe przepiękne, King Kong mnie rozbroił:D Albo Kopciuszek udająca Chaplina. Albo Kopciuszek z Księciem w tańcu a la Ginger i Fred.

Kiedyś wydawało mi się, że tego baletu nie lubię - ale właściwie ja go nie lubię tylko w wersji z nudnym baśniowym librettem (czyli np. Ashton;)). Ale wszelkie wersje, co to libretto mniej lub bardziej przetwarzają, są bardzo udane. No i baaardzo lubię Prokofjewa. Co prawda partytura "Kopciuszka" nie równa się z tą "Romea i Julii", ale nadal dobrze mi się jej słucha, szczególnie tego onirycznego, niepokojącego walca.

BeeMeR - Śro 13 Maj, 2020 10:17

Mnie się z miejsca spodobała Statua Wolności w kącie domu :lol: - no i ogólnie jajcarskie podejście do tematu. Podobał mi sie też etap szukania panny przez księcia- po lunaparach, Chinatown itp. Nie mam nic przeciwko takim, różnorodnym popisom tanecznym, jakoś tam wkomponowanych w akcję.

Wczoraj, nie mogąc dobrać się do Napoli zaczęłam Poskromienie złośnicy z Teatru Bolshoi - też mi się ogromnie podoba, na razie mam za sobą pierwszy akt z dwóch:
https://youtu.be/DPCdePbkOiM
https://youtu.be/b4ZOb35R0FQ

O sztuce:
https://www.bolshoi.ru/en...s/714/libretto/

Akaterine - Śro 13 Maj, 2020 17:01

Szafran, a widziałaś Romea i Julię Neumeiera? Jest na yt w wykonaniu duńskiego baletu:
https://www.youtube.com/watch?v=FYJJ5OoU2_0
https://www.youtube.com/watch?v=rhR8nRZXukM
https://www.youtube.com/watch?v=cabEcGx248w

Szafran - Śro 13 Maj, 2020 18:04

Akaterine, widziałam, ale nie w wykonaniu tego zespołu, więc chętnie odświeżę.

O, tego "Poskromienia" nie znam, znam tylko wersję Cranki (i uwielbiam). Spektakl wygląda jak nie bolszojowy, pewnie dlatego, że nie żelazna leciwa klasyka;).

BeeMeR - Śro 13 Maj, 2020 20:31

Ja też nie widziałam na razie żadnego Romea, Korsarza ani wielu innych, chętnie przyjmę podpowiedzi czym się zainteresować :kwiatek:

"Poskromienie złośnicy" dokończyłam, nie znam innych wersji, ta podobała mi się bardzo, minimalistyczna sceneria i takież kostiumy bardzo mi odpowiadają, nie odwracają uwagi od tancerzy. Może bym Kasi dorobiła spódniczkę przynajmniej z początku, żeby nie jej kostium nie był tak anatomiczny, ale czepiać się nie będę. jedną z rzeczy, która trafia do m nie najbardziej, jest to, że "poprawia" Szekspira w tym, co mnie zawsze uwierało w tej sztuce najbardziej, bo choć lubię ją, finałowe bałwochwalcze, służalcze niemal zachwyty Kasi mężem i każdym absurdem który tenże wymyśli to nie jest to, co tygryski lubią najbardziej. Tu odniosłam wrażenie, że Kasia i Petruchio stają się równorzędnymi partnerami w miłości, tańcu i małżeństwie, a nie - jak w pierwowzorze - ona podnóżkiem męża swego i potulną owieczką zgadzającą się z każdym jego słowem, choćby najbardziej bzdurnym. Chwała twórcom za to. :mrgreen:

Tamara - Śro 13 Maj, 2020 20:33

A mnie te spodnie dresowe pasują, podkreślają niezależny i silny charakter Kasi i nieliczenie się z konwenansem .
BeeMeR - Śro 13 Maj, 2020 20:38

W dresie to jest gospodyni (doczytałam), jak najbardziej to ona nosi spodnie w późniejszym związku z jednym z admiratorów Bianki, Kasia jest na zielono-czarno, szybko zrzuca kieckę (też by mi przeszkadzała :P )
Tamara - Śro 13 Maj, 2020 20:39

Gospodyni tak się szarogęsi :shock: :paddotylu: ?
BeeMeR - Śro 13 Maj, 2020 20:42

Tu fragment nocy poślubnej (ale wtedy negliż jest jak najbardziej zrozumiały, jak mówiłam, nie czepiam się ;) )
https://www.youtube.com/w...DO_pP9XmuxuIEV4

BeeMeR - Śro 13 Maj, 2020 20:44

Gospodyni też jest krewka, od lat rządziła domem, miała ochotę na pana domu, ale skoro nie był zainteresowany ożenkiem tylko obłapywaniem to się zdecydowała na innego kandydata przy forsie ;)
Tamara - Śro 13 Maj, 2020 20:50

Szalenie dynamiczna ta noc poślubna :lol:
No tak, skoro kręciła całym domem to nic dziwnego :-P

BeeMeR - Śro 13 Maj, 2020 21:07

Złapał Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma :wink:
Akaterine - Śro 13 Maj, 2020 21:14

BeeMeR napisał/a:
Ja też nie widziałam na razie żadnego Romea, Korsarza ani wielu innych, chętnie przyjmę podpowiedzi czym się zainteresować :kwiatek:

Oj, uważaj z tym, bo Cię zaraz zarzucę linkami :lol: .
Na początek bym proponowała Giselle - najbardziej znany balet romantyczny. Ostatnio największe wrażenie zrobiła na mnie wersja - ponownie - z baletu duńskiego (nawet ci sami tancerze w głównych rolach co w RiJ):
https://www.youtube.com/watch?v=eSx_kqe6ox0
Większość inscenizacji ma kostiumy stylizowane na ten XVIII czy XIX wiek, tutaj są dość awangardowe. Jest dużo pantomimy, i to bardzo ekspresyjnie zagranej - bardzo duży plus, bo bez tego balet dużo traci. I poza jednym pas de deux w zasadzie nie ma divertissement, co powinno Ci przypaść do gustu ;) .



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group