To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 3 wątku

Anaru - Pią 22 Sie, 2014 15:17

Agn napisał/a:
Obecnie szukam polskiego sosu do Project X.

A co toto? :mysle:

Agn napisał/a:
Jestem za. Ale na dzisiaj się nie piszę. Jutro na 12 h do pracy, będę chciała się wyspać.

Ja tez dziś nie, bo jutro wcześnie wstaję :wink:
A np. jutro wieczorem? W niedzielę jest ciut spokojniej, przynajmniej u mnie. :wink:

Agn napisał/a:
Fakt, ale ta koszula akurat przynajmniej podkreślała, jaki jest zgrabny.

Brak koszuli podkreślał to jeszcze lepiej :twisted:

Agn - Pią 22 Sie, 2014 15:21

Anaru napisał/a:
A co toto? :mysle:

Film z 2003 roku z CSW z akcją w Czechosłowacji - jakieś triady i krwawe wendety. Chcę go obejrzeć, ale nigdy nie ma odpowiedniego sosu. :(
http://asianwiki.com/Project_X
Zooshe, ty to oglądałaś - miałaś tłumaczenie w kinie, czy puścili seans tylko dla rozumiejących koreański?
Anaru napisał/a:
A np. jutro wieczorem? W niedzielę jest ciut spokojniej, przynajmniej u mnie. :wink:

Jak najbardziej - będę po pracy, a niedzielę mam wolną. :D
Anaru napisał/a:
Brak koszuli podkreślał to jeszcze lepiej :twisted:

Też prawda. :mrgreen:

BeeMeR - Pią 22 Sie, 2014 16:40

Cytat:
ta koszula akurat przynajmniej podkreślała, jaki jest zgrabny. :D
chyba jak ją zdjął :P Bo nie przez te obszerne kieszonki nad pasem :roll:

Anaru napisał/a:
Brak koszuli podkreślał to jeszcze lepiej :twisted:
No właśnie ;)
zooshe - Pią 22 Sie, 2014 17:15

Podziwiam was dziewczyny że zmogłyście Ghost in Love, dla mnie ten film był totalnie ciężkostrawny. Przy nim Ghost House to arcydzieło.

Admete napisał/a:

Aragonte napisał/a:
Oglądam czwarty odcinek Arang, już mnie wessała akcja :D


Cieszę się, że ci się spodobało. Jesli polubisz aktora, to on tez występuje w Joseon Gunman i w sensacyjnym Two weeks. Jakby co, to wiesz. A aktorka gra w Moja dziewczyna jest Gumiho - tez jakby co ;)

Mam to wszystko oprócz Gumiho więc jak co to wiesz. Przypominam się też nieśmiało, że można by w końcu nawiedzić jakąś koreańską knajpkę. :flirtuje1:

Agn napisał/a:

Anaru napisał/a:
Może jakimś następnym razem Ghost House, co? :flirtuje2: Żebym nie musiała tego samotnie obrabiać. :excited: Bo nie mam aż tyle nalewki :party:

Właśnie chciałam spytać, czy ktoś by mnie przy tym arcydziele nie wsparł, bo samej mi się nie bardzo chce. :P

Jak będziecie chciały przerabiać Jail Breakers lub Kick the Moon to powiedzcie te filmy chętnie obejrzę jeszcze raz.

BeeMeR napisał/a:
No, skończyłam też przygodę z Gap Dongiem - jak wspominałam gdzieś w połowie poczułam się znużona - aktorsko to mnie tu tylko copycat Gap Donga zachwycał :oklaski: - Oska i obie panie, którzy zajmowali bardzo dużo miejsca ekranowego nieszczególnie :P


A skończyłaś cały, czy skończyłaś bo ci się znudził?

BeeMeR napisał/a:
Jeszcze póki były spięcia na linii Mad Dog - Scary Tiger

Też uwielbiałam te ich kłótnie, łącznie z odrąbywaniem palców i strzelaniem w głowę. Scary Tiger gra teraz w It's OK that's Love. Jest przekomiczny.

Agn napisał/a:
Anaru napisał/a:
A co toto? :mysle:

Film z 2003 roku z CSW z akcją w Czechosłowacji - jakieś triady i krwawe wendety. Chcę go obejrzeć, ale nigdy nie ma odpowiedniego sosu. :(
http://asianwiki.com/Project_X
Zooshe, ty to oglądałaś - miałaś tłumaczenie w kinie, czy puścili seans tylko dla rozumiejących koreański?

Agn twardy zawodnik z ciebie, że zabierasz się za Project.
Oglądałam bez tłumaczenia, ale w "filmie" jest tak mało kwestii, że praktycznie w niczym nie przeszkadza. Potem tez znalazłam film na YT, już z angielskimi napisami.
A właśnie mi się przypomniało, że aktorka grająca w Project X, grała Marię w Gap Dongu.

Anaru - Pią 22 Sie, 2014 17:26

Agn napisał/a:
Film z 2003 roku z CSW z akcją w Czechosłowacji - jakieś triady i krwawe wendety. Chcę go obejrzeć, ale nigdy nie ma odpowiedniego sosu.

Mam angielski sosik do podziału jakby co :mrgreen: , gdzie dobrać do tego film? ;)

Agn - Pią 22 Sie, 2014 17:51

Cytat:
chyba jak ją zdjął :P Bo nie przez te obszerne kieszonki nad pasem :roll:

Toć ma talię jak osa. A reszta i tak wiadomo jak wygląda. :serduszkate:
zooshe napisał/a:
Podziwiam was dziewczyny że zmogłyście Ghost in Love, dla mnie ten film był totalnie ciężkostrawny. Przy nim Ghost House to arcydzieło.

To daje pewną nadzieję, że przetrwam Ghost House, bo GIL nie był taki najgorszy. :mrgreen:
Cytat:
Jak będziecie chciały przerabiać Jail Breakers lub Kick the Moon to powiedzcie te filmy chętnie obejrzę jeszcze raz.

Ja na pewno będę o tym krzyczeć głośno i wyraźnie. :)
Cytat:
Agn twardy zawodnik z ciebie, że zabierasz się za Project.

Chcę zobaczyć ten film, wygląda mi na dość ciekawą rozrywkę.
Aha, dałabym się zastrzelić za ten film:
http://asianwiki.com/A_Century%27s_End
Wprawdzie opis jest dość enigmatyczny, ale CSW wygląda tak ładnie na plakacie, że mam wielką chęć...
Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...
Anaru napisał/a:
Mam angielski sosik do podziału jakby co :mrgreen:

:excited: Podzielisz się??? :excited:
Zaraz poleci do cię privek, w których kinach nadają ten film (bo oczywiście tylko w studyjnych, ten tego, ekhm, jako koreańskie kino, eeeee, niszowe). :P

BeeMeR - Pią 22 Sie, 2014 19:57

zooshe napisał/a:
A skończyłaś cały, czy skończyłaś bo ci się znudził?
Męczyłam 12 odcinek i męczyłam, więc po namyśle przeskoczyłam bezpośrednio do 20. Pewnie mnie coś ominęlo, ale wolę wspominać, że początek mi się dobrze oglądał niż że domęczałam drugie pół dramy.

Agn napisał/a:
http://asianwiki.com/A_Century%27s_End
W moich źródełkach nie ma niestety, więc nie pomogę :kwiatek:
Aragonte - Pią 22 Sie, 2014 21:59

zooshe napisał/a:
Przypominam się też nieśmiało, że można by w końcu nawiedzić jakąś koreańską knajpkę. :flirtuje1:

Pamiętam, pamiętam :) Może jakoś w następnym tygodniu? Będę akurat świeżo po pensji, więc knajpka chętnie :D

Jestem przy dziewiątym odcinku Arang. Sędzia-szeryf właśnie fruwa i tłucze podesłanych zabijaków w rytmie jakiegoś rapu :-P Arang przygląda się (chichrałam się przez moment, że zaraz popcorn wyciągnie), a z ukrycia przygląda się temu główny Anioł Śmierci. Przykra była ta konfrontacja sędziego z miejscowym landlordem, który wypomniał mu nieprawe pochodzenie :?

Aktor grający sędziego dobrze wygląda w strojach z epoki Joseon, muszę przyznać.
Siebie samej w nich wolę sobie nawet nie wyobrażać :zalamka: Szafa trzydrzwiowa to mało :zalamka:

Edit: sędzia-szeryf chciał uczyć Arang samoobrony, "żeby się o nią mniej martwić". Biedaczek, nie przewidział, jak świetnie jest wyedukowana po trzech latach spędzonych w świecie duchów :rotfl: Leżę i kwiczę :rotfl: To musiało być dla niego dość bolesne :wink:

Edit: O! Jaki ładny kissu w 11. odcinku, trochę na śpiącą królewnę, ale i tak ładny :D Naszego sędziego lekko poniosło :mrgreen: nawet obecnością szamanki się nie przejmował :mrgreen:

Admete - Sob 23 Sie, 2014 07:13

Bardzo się cieszę, że Arang i Sędzia ci się spodobali :) Szamanka jak rozumiem takoż i jej ukochany ;) Anioł śmierci ma ciekawą stylizację. Wątek dziewczyny, która kiedyś była Arang jest smutno-słodki. Ten serial jest pozbawiony większości wad typowych dla dram, ma trochę zbyt płaczliwe i wydłużone zakończenie, ale ma też cudną baśniową atmosferę i bohaterów, których lubi się od początku do końca.
Aragonte - Sob 23 Sie, 2014 08:59

Spodobali ma tyle, że zarwałam noc :-P Nic to, dzisiaj odeśpię, to mój ostatni weekend przed końcem urlopu.
Opatrywanie ramienia już było, pełnoprawny kiss też :wink:
Właśnie skończyłam oglądać 17. odcinek - trochę się zadziało, bo nasz szeryf-sędzia został wywleczony z urzędu przez prywatne wojska pana Choi, a Arang stanęła oko w oko w demonem (mamusią sędziego, znaczy się). Pewnie zakończenia do końca teraz nie obejrze, skoro podobno rozwleczone i pełne szlochów, ale przynajmniej właściwą akcję podejrzę w tych ostatnich odcinkach.
A potem może pójdę na trochę spać :wink:

Agn - Sob 23 Sie, 2014 09:58

Aragonte, pośpij jednakowoż od czasu do czasu. Ładnie proszę. :kwiatek:

Wczoraj sobie odpaliłam kolejną Wiedźmę - wyszło mi, że 7 odcinka nie widziałam. No to otworzyłam. Morderca Puchatych Króliczków bawi mnie niezmiennie (zwłaszcza jak nabijał się z Polarnego Misia), ale niestety w dramie zrobiło się sporo smutniej, odkąd ten przeklęty Misio się pojawił. Co mnie obchodzi jego kariera korespondenta wojennego, postrzelenie i jakieś (na pewno ważkie) powody, by nie zjawić się na własnym ślubie, a potem przez asystentkę, jak skończony tchórz, przekazać informację narzeczonej, że wszystkiego żałuje i że ona była dla niego tylko ciężarem? To ma być facet?!
Wiedźmo, nie płacz po nim. Przeczytaj sobie książkę Jagielskiej, to ci przejdzie chęć na związek z panem korespondentem. :P
I też mnie wzruszyło, że omawiano prywatne sprawy na forum publicznym, przy dziennikarzach, na konferencji o czymś zupełnie innym. :roll:
W każdym razie mam nadzieję, że na propozycję, by wszystko zacząć od nowa wiedźma wystawi pazury, kły i czarci ogon czarnego kota i da Misiowi popalić, aż się będzie kurzyło.
Szpinak zakochany - lovely! Mamusia Wiedźmy z jej szefem - :rotfl:

A teraz popracuję trochę, choć nie wiem, czy się skupię, miałam bardzo ładne sny, które miło wspominam. :D

Aragonte - Sob 23 Sie, 2014 11:58

Agn napisał/a:
Aragonte, pośpij jednakowoż od czasu do czasu. Ładnie proszę. :kwiatek:

Od czasu do czasu śpię :-P Trzeba było mnie nie namawiać na dramy, jak już oglądam, to porządnie :-P

No dobra, zostało mi może pół odcinka Arang - drama bardzo fajna, chociaż moim zdaniem mogliby ją skrócić o odcinek lub dwa, bo szlochów i reminiscencji było trochę za dużo jak na mój gust (i tłumaczki też, sądząc po komentarzach). Fajne było rozwiązywanie spraw duchów (i tego to mogło być więcej), no i absolutnie urocza jest para nr 2, czyli szamanka i jej absztyfikant :) Związek sędziego i Arang najbardziej mi się podobał w fazie rozwoju, czajenia się i przekomarzań.

Agn - Sob 23 Sie, 2014 12:07

Aragonte napisał/a:
Trzeba było mnie nie namawiać na dramy, jak już oglądam, to porządnie :-P

Co złego to nie ja. :P

Aragonte - Sob 23 Sie, 2014 12:16

Jassssne :-P

No i dobrze zgadłam zagadkę śmierci Arang...

Agn - Sob 23 Sie, 2014 12:17

Cytat:
Jassssne :-P

No cooooo? *niewinnie trzepoce rzęsami* Jak się tak zastanowić, to wina leży po stronie Anaru. :P

Aragonte - Sob 23 Sie, 2014 12:35

E, prędzej Admete, bo mnie na Arang namawiała.

No dobra, obejrzane. Końcówka urocza :) Całkiem dobrze wszystko podomykali :)

BeeMeR - Sob 23 Sie, 2014 17:28

Agn napisał/a:
W każdym razie mam nadzieję, że na propozycję, by wszystko zacząć od nowa wiedźma wystawi pazury, kły i czarci ogon czarnego kota i da Misiowi popalić, aż się będzie kurzyło.
też miałam na to nadzieję, obawiam się jednak, że przy MP Wiedźma zapomina ciętego języka w gębie :roll:
Jestem po 8 odcinku i też uważam, że trochę się zrobiło smętniej.

Agn - Sob 23 Sie, 2014 17:38

Cytat:
też miałam na to nadzieję, obawiam się jednak, że przy MP Wiedźma zapomina ciętego języka w gębie :roll:

Buuu... szkoda. Ale z drugiej strony - wiadomo, że w dramie musi być w którymś momencie kapkę smętniej i scenarzyści muszą rzucić jakąś dramatozą, bo by sczeźli. Ufam więc, że wiedźma przytępiła nieco pazurki na kilka odcinków, ale jeszcze się ocknie i zrobi misiowi wielkie PIERDUT! :twisted:

BeeMeR - Sob 23 Sie, 2014 19:28

Ja też ufam, że coś się przez drugie pół dramy będzie działo - bo na razie to chyba uwierzyła Misiowi na słowo :mysle:
I przejęła się jego losem, acz zła jest dalej, że się nie skontaktował wcześniej :bejsbol:

Agn - Sob 23 Sie, 2014 19:36

No weź... Ja rozumiem, że Morderca Puchatych Króliczków jest chudy jak nieszczęście, ale, tam do licha, podtuczyć go można i będzie facet-ideał (którym i tak jest, jak już onegdaj wspomniałam). Ale... żeby lecieć na jakiegoś dupka? Który 6 lat się nie odezwał, a teraz coś fafluni??? :roll: Morderco, bierz się do roboty, bo ci Polarny Miś kobitę sprzątnie! :P I to tanim kosztem! :zalamka:

Aha, pozwolę sobie założyć już należyty temat do dzisiejszego seansu spirytystycznego... czy tam nalewkowego. Założę go w tym dziale, bo to podpięte pod dramy, a podejrzewam, że nie tylko filmy będziemy tam symultanicznie oglądać. :mrgreen:

Admete - Sob 23 Sie, 2014 20:01

Aragonte napisał/a:
Opatrywanie ramienia już było, pełnoprawny kiss też :wink:


Ładna scena, choć samo opatrywanie ;) dramowe takie.
Aragonte napisał/a:
Od czasu do czasu śpię :-P Trzeba było mnie nie namawiać na dramy, jak już oglądam, to porządnie :-P


Ta drama warta zarwanej nocy ;) Dla mnie ten serial razem z Two weeks i The Princess Man to dramy tych wakacji. Bardzo miło będę je wspominać.

Aragonte napisał/a:
No dobra, obejrzane. Końcówka urocza :) Całkiem dobrze wszystko podomykali :)


Świetne zakończenie - jak rzadko. I też bym trochę skróciła na końcu.

Aragonte - Sob 23 Sie, 2014 20:18

Admete napisał/a:
Ładna scena, choć samo opatrywanie ;) dramowe takie.

No dramowe, ale to drama w końcu :wink:
Mnie zazwyczaj irytują w dramach wyjące piosenki w rhomantycznych scenach oraz zbyt liczne reminiscencje, ale rozumiem, że to czasem zapychanie odcinka, żeby uzyskać odpowiednią długość (pamiętam jeszcze kręcenie dramy w KoD :-P ).

Oglądam sobie teraz fragmenty odcinków (no dobra, w sumie to włączyłam od 11. odcinka i jakoś tak leci).
Fajny klimat ma ta drama - taki baśniowy, acz z elementami łagodnej grozy od czasu do czasu (demonica w ciele mamusi sędziego mnie średnio przerażała, zwłaszcza że jej gra mi nie leży, ale ten upiór w jaskini, któremu marzyła się pieczona wątroba, był dość okropny).
Aha, stwierdzam, że Arang lubię najbardziej w wersji zbuntowanego ducha :D
Wątek tej panienki, którą była w życiu, jest dobrze poprowadzony, ale to mniej mój typ osobv, Arang była jednak bardziej charakterna (acz też w ciągu dramy stępiono jej pazurki i znacznie złagodniała).

Admete - Sob 23 Sie, 2014 20:23

Aragonte napisał/a:
Fajny klimat ma ta drama - taki baśniowy, acz z elementami łagodnej grozy od czasu do czasu


Też mi się to wyjątkowo podobało. I zaletą też jest to, że człowiek ogląda od razu całość, a nie czeka na 122 odcinek, żeby się czegoś dowiedzieć.

Aragonte - Sob 23 Sie, 2014 21:21

A propos baśniowości - motyw pocałunku na Śpiącą Królewnę/Śnieżkę już wymieniałam, ale Kopciuszek też się pojawił :D

Arang i książę, tfffu, nasz Sędzia :mrgreen:


A tak w ogóle to chyba chodzi o zarządcę, mam wrażenie, a nie tylko sędziego :mysle:

Słucham sobie soundtracku (bez piosenek, ma się rozumieć :-P ). Śliczny jest :serduszkate:

Admete - Sob 23 Sie, 2014 21:39

Ja mam tylko kilka utworów. Faktycznie soundtrack jest bardzo klimatyczny :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group