Aktorzy austenowscy - Matthew Macfadyen
Harry_the_Cat - Czw 28 Gru, 2006 11:20
A czy ktos widział Middletown?
Anonymous - Czw 28 Gru, 2006 15:49
Ten film nie ma szans na szeroką dystrybucję poza Irlandią (gdzie został wyprodukowany). Był pokazywany tylko na festiwalach filmowych, m.in. w Nowym Jorku. Nawet Matthew się osobiście pofartygował jakkolwiek z powodu opóźnionego lotu na sam pokaz nie zdążył. Ten film będzie do kupienia na DVD od 26 marca 2007 na Amazon.uk.
Anonymous - Czw 28 Gru, 2006 21:19
| Gitka napisał/a: | O, jak ładnie nazwał synka |
Keeley Hawes interview z 16 grudnia tego roku promujace "After Thomas" (pokazane na BBC dwa dni temu). Fragment dot. rodziny
Was anybody aware that you were pregnant while filming this?
No I didn't know I was pregnant because I don't suffer from morning sickness and I've never been sick with any of them. I'm very lucky, I can't imagine going to work and being sick, it's not enjoyable for anybody.
How did you relax after filming?
After Ralph was born I did a couple of days on the last Vicar of Dibley (z Richardem Armitage, przyp. mój), which was amazing and they were the nicest people I have ever worked with. Its lovely watching brilliant actors and it was really good.
In the film, Kyle fits are a bit like toddler tantrums times by about ten. Have you ever had that with your own children?
I haven't actually no, well the second one is starting to kick off but she is a girl and she is just two. But my son Myles, who is six, is just terribly well adjusted and confident and grown up and funny.
How is your toddler reacting to Ralph?
Not that well, Maggie won't let him have anything. If you put a hat on him she will take it off, if you put a scarf on, she will take it off, shoes off, tops off. I don't know what that means, maybe she doesn't think highly of him. She is only two so you have to keep an eye on them, but luckily she has got Myles to balance it really.
Ralph was huge, she was expecting a proper baby but when we brought him back from the hospital he was nearly as big as her. She is quite dainty, he was 10lb and very red, her reaction was just ‘Yuk Yuk'. I think she liked dolls and he was just a sicky fat thing.But she is coming round to him, we all are.
What are your plans for Christmas?
We have about three or four weeks off, we have banned everybody from coming over. Last year we had about sixteen or seventeen people over for dinner and that won't be happening again. We're going to have a countryside Christmas.
Harry_the_Cat - Czw 28 Gru, 2006 23:42
Ja ja widziałam w Vicar of Dibley - gra siostrę Richarda Armitage'a
Anonymous - Pią 29 Gru, 2006 00:58
| Harry_the_Cat napisał/a: | Ja ja widziałam w Vicar of Dibley - gra siostrę Richarda Armitage'a |
Kto????? Mateusz?
Gunia - Pią 29 Gru, 2006 01:03
| AineNiRigani napisał/a: | | Harry_the_Cat napisał/a: | Ja ja widziałam w Vicar of Dibley - gra siostrę Richarda Armitage'a |
Kto????? Mateusz? |
Raczej jago żona.
monika29.09 - Pią 29 Gru, 2006 01:11
Wygrzebuję stylowe zdjęcie Keeley, nie wiem, z jakiego filmu, przyznaję się bez bicia
A skoro mowa była o Matuszku rodzinnym (wklejam linki, żeby nie obciążyć serwera):
http://img293.imageshack..../29ed3wbvp0.jpg (to pierwsze dziecko, ale teraz pewnie jest równie cudnie tatusiowaty)
http://img167.imageshack.us/img167/2717/mkmxg2.jpg
http://img297.imageshack..../4f638livj6.jpg
http://img242.imageshack....329e32dcds9.jpg
http://img182.imageshack....fc5dfe94ep4.jpg
http://img405.imageshack....55f5d6afoi8.jpg
http://img242.imageshack....wpnppremox9.jpg
Cóż, patrząc na te zdjęcia można dojść do wniosku, że wątek mateuszowy i me zachwyty są trochę bez sensu , ale co tam.
m.
Gunia - Pią 29 Gru, 2006 01:41
| monika29.09 napisał/a: | Cóż, patrząc na te zdjęcia można dojść do wniosku, że wątek mateuszowy i me zachwyty są trochę bez sensu , ale co tam.
m. |
Kiedy one właśnie pokazują, że zachwyty są jak najbardziej uzasadnione!
Anonymous - Pią 29 Gru, 2006 01:41
a dlaczego bez sensu?
Anonymous - Pią 29 Gru, 2006 02:04
Zdjęcia są doskonałe. Skąd je wygrzebałaś? Dwa z nich poprzednio widziałam ale reszty - nie.
Gitka - Pią 29 Gru, 2006 10:43
| Cytat: | Wygrzebuję stylowe zdjęcie Keeley, nie wiem, z jakiego filmu, przyznaję się bez bicia
|
To zdjęcie jest z fimu "Under the Greenwood Tree" (2005)
http://www.imdb.com/title/tt0465653/
http://www.pbs.org/wgbh/m...wood/index.html
Moniko, piękne te zdjęcia Mateusza jako męża i ojca
monika29.09 - Pią 29 Gru, 2006 11:04
| żaba napisał/a: |
Pytanie za 100 zł: jak to (pierwsze) zdjęcie otworzyć? Otwiera mi się ImageShack i co dalej?
Zdjęcia są doskonałe. Skąd je wygrzebałaś? |
Żabo,
w takim razie wkleję bezpośredni link do zdjęcia:
http://img178.imageshack....91/fancykw5.jpg
Był czas, gdy zaczynałam i kończyłam dni we wszelkich możliwych miejscach, gdzie mogły być zdjęcia Mateusza Teraz troszkę się uspokoiłam, ale tylko trochę , zresztą świat jest pełen cudnych mężczyzn, więc muszę jakoś dzielić swój czas (Łukasz Kadziewicz, Jude Law - to moje ostatnie westchnienia, ale Mateusz jest stanem constans i ma u mnie z pewnością pierwsze miejsce).
Dziś trochę biegam, ale jeszcze coś wkleję wieczorem,
Gitko,
dzięki za podpowiedź z filmem, a o bensensowności zachwytów: facet wydaje się szczęśliwy, nie mamy szans Oczywiście żartuję, wczoraj pisałam to późno, do tego po nalewce z żurawiny, mogłam coś bez sensu bredzić:)
pozdr.
m.
Anonymous - Pią 29 Gru, 2006 12:33
Moniko masz 100% szansę na platoniczną miłość, która z wszystkich jest najdoskonalsza
Anonymous - Pią 29 Gru, 2006 15:35
| [quote="żaba napisał/a: |
Był czas, gdy zaczynałam i kończyłam dni we wszelkich możliwych miejscach, gdzie mogły być zdjęcia Mateusza Teraz troszkę się uspokoiłam, ale tylko trochę , zresztą świat jest pełen cudnych mężczyzn, więc muszę jakoś dzielić swój czas (Łukasz Kadziewicz, Jude Law - to moje ostatnie westchnienia, ale Mateusz jest stanem constans i ma u mnie z pewnością pierwsze miejsce). |
Mnie nie musisz tlumaczyc tego stanu ducha; też tak mam. I nic nie folguje mimo upływu czasu. Na całe szczęście to moj jedyny crush. Z braku nowości na temat Mateusza zaczytuje sie w Jane Austen DiU fanfic. Aktualnie czytam trzy. Nawet nie pytaj ile wydaje na tusze do drukarki. No i ile juz wydałam na jego prawie wszystkie filmy. Tłumaczę sobie, że każdy ma jakieś hobby. Ach, dzień bez pana Darcy to dzień stracony. Bezpowrotnie.
Ania1956 - Pią 29 Gru, 2006 15:43
Całkowicie się z Żabą zgadzam. Dzień bez Mateusza to dzień stracony. Ja zaczynam od rana od fragmentów filmu (tylko tyle mam rano czasu) ale jest ok humorek wraca i cała hepi idę do pracy. Tam jak mam wolniejszą chwilkę wpadam na nasze forum. W domu też zawsze coś poczytam i jest super.
monika29.09 - Pią 29 Gru, 2006 20:21
Na razie avatar zmieniony i tym razem przygoda z panem Law potrwa chyba nieco dłużej powód?: Holiday - rany Julek, motyle latały po brzuchu i nie tylko Nie powinnam używać capslocka, ale to muszę jakoś podkreślić.
UWIELBIAM JUDE LAW!! Miłoszu, dziękuję, że mi napisałaś, że warto iść. Warto to za mało, to koniecznie trzeba zobaczyć. Tfu, to nie ten wątek, zaraz się przeniosę, gdzie trzeba.
Uff, jeszcze mi gorąco, więc na razie kończę
m.
Anonymous - Pon 01 Sty, 2007 19:46
| monika29.09 napisał/a: | Na razie avatar zmieniony i tym razem przygoda z panem Law potrwa chyba nieco dłużej powód?: Holiday - rany Julek, motyle latały po brzuchu i nie tylko
UWIELBIAM JUDE LAW!! |
Obiecanki cacanki. Miały być zdjęcia Mateusza a nie motyle i Jude Law ??:
monika29.09 - Pon 01 Sty, 2007 20:45
| żaba napisał/a: | | monika29.09 napisał/a: | Na razie avatar zmieniony i tym razem przygoda z panem Law potrwa chyba nieco dłużej powód?: Holiday - rany Julek, motyle latały po brzuchu i nie tylko
UWIELBIAM JUDE LAW!! |
Obiecanki cacanki. Miały być zdjęcia Mateusza a nie motyle i Jude Law ??: |
Nie wklejałam, bo transfer był prawie przekroczony, a potem się nawet przekroczył.
http://img127.imageshack....d2eeafe3hb6.jpg
http://img45.imageshack.u...06393385ga0.jpg
http://img111.imageshack..../abf62vsqd2.jpg
http://img105.imageshack.us/img105/1460/mm5lj7.jpg
http://img300.imageshack....os074961fg4.jpg
http://img232.imageshack....expoct02nl5.jpg
m.
Anonymous - Wto 02 Sty, 2007 00:11
[quote="monika29.09
http://img232.imageshack....5.jpgm.[/quote]
To ostatnie ... sweeet ...
India - Sob 06 Sty, 2007 00:40
Witam
Pozwolcie, ze z rozkosza dolacze do Waszego grona
MM jest po prostu boski
I dalej... brak mi slow, lece ogladac te piekne zdjecia, ktore wklejacie
Harry_the_Cat - Sob 06 Sty, 2007 13:13
To jesli któraś z nowoprzybyłych fanek MM zrozumiała o co chodzi w "In my father's den", to ja poproszę o wyjaśnienia na PW
monika29.09 - Sob 06 Sty, 2007 13:27
| Harry_the_Cat napisał/a: | To jesli któraś z nowoprzybyłych fanek MM zrozumiała o co chodzi w "In my father's den", to ja poproszę o wyjaśnienia na PW |
Witam nowe wielbiące MM
Harry, hmm, ja już myślałam, ze zrozumiałam, w razie czego napisz na pw.
pozdr.
m.
India - Nie 07 Sty, 2007 00:34
Niestey, ale ja nie znam tego filmu...
Anonymous - Nie 07 Sty, 2007 19:57
39 sekundowa reklama British Airways czytana przez Mateusza. Stara ale miła dla ucha. Szczególnie usychającego.
Anonymous - Nie 07 Sty, 2007 22:02
| Harry_the_Cat napisał/a: | To jesli któraś z nowoprzybyłych fanek MM zrozumiała o co chodzi w "In my father's den", to ja poproszę o wyjaśnienia na PW |
A co wygram jak zrozumiałam? :razz:
Mateusz gra Paula, fotografa wojennego, który opuścił swoją Nowa Zelandię jako 18 latek. Zrobił kariere a po parunastu latach wraca na pogrzeb ojca. Zaprzyjaźnia się z Celią, uczennicą ze szkoły w której dorywczo zaczął uczyć. Któregoś dnia Celia znika i film sie zaczyna. Paul zostaje oskarżony o jej zabójstwo. Wychodzą tez powoli sekrety rodziny Paula aby w końcu dowiedziec sie kim była naprawde Celia. Dla Paula ta wycieczka w przeszłosc jest kluczowa aby znowu zaczął cokolwiek czuć. Jest jedna scena w wesji nowozelandzkiej a usunięta w brytyjskiej kiedy Paul poddusza się paskiem zanim zabierze sie za panienę poznaną w barze. Jeden z tych nielicznych filmów gdzie nie da sie przewidziec zakończenia w połowie filmu. Nastrojowy, akcja toczy sie powoli. Muzyka też jest interesujaca. No i ten cholerny nowozelandzki akcent, który jest cieżko zrozumieć tak że lepiej mieć polskie podpisy.
|
|
|