Seriale - Herosi
praedzio - Wto 28 Paź, 2008 15:58
Prawidłowe podejście do sprawy!
nyota - Śro 29 Paź, 2008 13:37
Obejrzałam i dalej nie wiem...
Jednak ciągle mam słabość do Petera Podobał mi się w tym odcinku. Taki poszkodowany- nic tylko się nim zaopiekować
Tylko, że Sylar is my hero. Teraz wszystko zależy od niego.
I akcja z papką, którą jadł Hiro- zrezygnowałam z kolacji wczoraj.
praedzio - Śro 29 Paź, 2008 15:58
Rety, kiedy ja to wszystko nadrobię...
Chociaż przez ten kierat, w którym się znajduję i tak nie miałabym na nic czasu, nawet gdybym miała komputer. Od 7 do 19 w pracy...
nyota - Czw 30 Paź, 2008 16:27
12 godzin w pracy - toż to prawdziwie heroiczny wyczyn!
Nigdy tyle nie siedziałam, ale za to wiecznie sama siebie skazuję na zabieranie roboty do domu
praedzio - Czw 30 Paź, 2008 16:51
Pocieszam się, że to jeszcze tylko parę dni.
Co się odwlecze, to nie uciecze. Dorwę Herosów, choćbym miała nie wiem co zrobić!
Copycat - Pon 22 Gru, 2008 12:18
Obejrzałam pierwszy sezon (ze względu na fakt, że gra tam Adrian "Jim Profit" Pasdar)
O ludzie.. Takie to jakieś miałkie, rozciągnięte i patetyczne. Te teksty na początku i końcu każdego odcinka, o życiu, śmierci, sensie istnienia i poszukiwaniu celu... Ten infantylny Japoniec... ( i ten jego akcent, ludzie narody...) Ta "napompowana" gra niektórych aktorów.. Chyba mnie Buk pokarał...
Nathan jest chyba jedyną naprawdę interesującą postacią, to musieli go wysadzić w powietrze.
W święta w ramach odmóżdżenia sprawdzę prawdopodobnie drugi sezon (lubię kończyć co zaczęłam) Masochizm ze mnie wyłazi..
Deanariell - Pon 22 Gru, 2008 12:46
| Copycat napisał/a: | | Nathan jest chyba jedyną naprawdę interesującą postacią, to musieli go wysadzić w powietrze. |
Nic mu nie będzie Przeciwnie, będzie się miał aż za dobrze i przyznam, że kierunek rozwoju jego postaci trochę mnie zaskoczył... Właśnie skończyłam sezon III...
| Copycat napisał/a: | Obejrzałam pierwszy sezon (ze względu na fakt, że gra tam Adrian "Jim Profit" Pasdar)
O ludzie.. Takie to jakieś miałkie, rozciągnięte i patetyczne. Te teksty na początku i końcu każdego odcinka, o życiu, śmierci, sensie istnienia i poszukiwaniu celu... Ten infantylny Japoniec... ( i ten jego akcent, ludzie narody...) Ta "napompowana" gra niektórych aktorów.. Chyba mnie Buk pokarał... |
A mnie się nawet podoba - może to kwestia przyzwyczajenia? Trzeba jednak pamiętać o pewnej konwencji - ten serial jest trochę jak komiks i pod tym kątem należałoby go interpretować. Stąd te teksty, patetyczność gry oraz budowa fabuły w miarę prostej (jak budowa cepa ) ---------> http://pl.wikipedia.org/w...al_telewizyjny) -------> jest sobie świat pełen nieświadomych ludzi, są też wyjątkowe jednostki, które wybierają dobrą lub złą stronę... ktoś chce ten świat zgładzić, inny będzie go ratował - odwieczna walka światła i ciemności Mnie interesują właśnie te wybory, konsekwencje takiego czy innego czynu... Wychowałam się na Supermenie, Batmanie i innych tym podobnych historiach - "infantylny Japoniec", czyli Hiro, jest może faktycznie strasznym ciamajdą, ale za to dobrym do szpiku kości, mnie on nie denerwuje aż tak bardzo, można się czasem nawet pośmiać Cały serial nie rzuca na kolana (tak jak np. SPN ), ale jeśli będzie kolejna seria i sprzyjające warunki, to chętnie obejrzę - z ciekawości, co dalej zrobią scenarzyści z tą fabułą.
praedzio - Pon 22 Gru, 2008 12:59
| Copycat napisał/a: | | Nathan jest chyba jedyną naprawdę interesującą postacią, to musieli go wysadzić w powietrze. |
I wtedy zrobił się jeszcze bardziej interesujący...
Ja jakoś utknęłam na początku Trójki i czekam, aż mnie najdzie ochota na kontynuację przygody z Herosami. Odkąd nie ma Isaaca, jakoś straciłam motywację. Chociaż z tego, co widzę na różnych forach i listach dyskusyjnych (oraz powstających jak grzyby po deszczu avkach), to Sylar zaczyna być Tym Najbardziej Interesującym Gościem.
Deanariell - Pon 22 Gru, 2008 13:06
| praedzio napisał/a: | Chociaż z tego, co widzę na różnych forach i listach dyskusyjnych (oraz powstających jak grzyby po deszczu avkach), to Sylar zaczyna być Tym Najbardziej Interesującym Gościem. |
To prawda Świetna rola w tym sezonie Nawet mi go było żal momentami...
Copycat - Pon 22 Gru, 2008 13:37
| Deanariell napisał/a: |
Nic mu nie będzie Przeciwnie, będzie się miał aż za dobrze i przyznam, że kierunek rozwoju jego postaci trochę mnie zaskoczył... Właśnie skończyłam sezon III... |
Domyślam się. Zawsze wracają.
| Cytat: |
A mnie się nawet podoba - może to kwestia przyzwyczajenia? Trzeba jednak pamiętać o pewnej konwencji - ten serial jest trochę jak komiks i pod tym kątem należałoby go interpretować. Stąd te teksty, patetyczność gry oraz budowa fabuły w miarę prostej (jak budowa cepa ) ---------> http://pl.wikipedia.org/w...al_telewizyjny) -------> jest sobie świat pełen nieświadomych ludzi, są też wyjątkowe jednostki, które wybierają dobrą lub złą stronę... ktoś chce ten świat zgładzić, inny będzie go ratował - odwieczna walka światła i ciemności Mnie interesują właśnie te wybory, konsekwencje takiego czy innego czynu... Wychowałam się na Supermenie, Batmanie i innych tym podobnych historiach - |
Ja lubię fantastykę, SF itd, ale tu mam wrażenie wszystko odbywa się na zasadzie "nie ważne, żeby złapać króliczka, ważne, żeby go gonić". Takie kluczenie wokół akcji, trochę rozciągnięte.. 23 odcinki a oni raptem się spotkali? Na końcu odcinka? Trzeba było 23 odcinki, żeby ich do kupy zebrać?
Rozumiem konwencję, po prostu nie mogę jej dobrze strawić ostatnio.
| Cytat: | "infantylny Japoniec", czyli Hiro, jest może faktycznie strasznym ciamajdą, ale za to dobrym do szpiku kości, mnie on nie denerwuje aż tak bardzo, można się czasem nawet pośmiać Cały serial nie rzuca na kolana (tak jak np. SPN ), ale jeśli będzie kolejna seria i sprzyjające warunki, to chętnie obejrzę - z ciekawości, co dalej zrobią scenarzyści z tą fabułą. |
Hiro to taka chińska sekretarka, infantylna, usłużna, dobra do szpiku kości, oddana, zawsze pomoże, głupio się uśmiecha i prawie przeprasza, że żyje a przy tym nudna jest jak flaki z olejem i jako bohater płaska i zupełnie nieinteresująca.
| praedzio napisał/a: | Chociaż z tego, co widzę na różnych forach i listach dyskusyjnych (oraz powstających jak grzyby po deszczu avkach), to Sylar zaczyna być Tym Najbardziej Interesującym Gościem. |
A co, okazało się, że ten zły nie jest aż taki zły? Pewnie pokazali jego nieszczęśliwe dzieciństwo, żeby udowodnić, że to nie jego wina, że jest taki popaprany.. Może go mama za mało przytulała a tata za dużo... ech.
W święta zobaczę.
praedzio - Pon 22 Gru, 2008 13:55
| Copycat napisał/a: | A co, okazało się, że ten zły nie jest aż taki zły? Pewnie pokazali jego nieszczęśliwe dzieciństwo, żeby udowodnić, że to nie jego wina, że jest taki popaprany.. Może go mama za mało przytulała a tata za dużo... ech.
W święta zobaczę. |
Kiedy tak to ujmujesz, to rzeczywiście brzmi jakoś nieszczególnie...
Mnie nie przeszkadza akurat nieskomplikowana fabuła, grunt to złapać konwencję. Gorzej, że jakoś zaczyna to być niespójne i rozłazić w dziwnych kierunkach. Dlatego przystopowałam. Ale może czas już się przeprosić z Herosami?
spin_girl - Pon 22 Gru, 2008 22:06
Heroes to jeden z moich ulubionych seriali. Moim zdaniem trzyma poziom we wszystkich sezonach, a postacie rozwijają się nader interesująco. Wspominacie o braku logicznego ciągu czasami- to jest właśnie coś, czego tutaj nie dostrzegam, jest to pierwszy serial, który wydaje się mieć akcję i zagadkę przewidzianą na więcej niż jeden sezon, a nie dorabianą bez ładu i składu, żeby odpowiedzieć na popyt.
Hiro jest jedynym z moich ulubionych herosów- jest mega kochany i jest jednym z niewielu herosów, który czerpie radość ze swojego daru.
Moim ulubionym herosem jest jednak Peter. Nie chcę spojlerować osobom, które nie widziały wszystkich odcinków, ale właśnie ostatnich kilka epizodów pozwoliło mi w pełni docenić tę postać, a raczej jej wewnętrzną siłę, wypływającą z samego charakteru.
Muszę jednak przyznać, że kiedy ostatnio miałam do wyboru oglądanie nowego odcinka SPN i nowego odcinka Heroes, wybrałam SPN, ale to chyba dlatego, że Winchesterowie tak strasznie uzależniają...
Admete - Pon 22 Gru, 2008 22:37
Wcale nie pierwszy - Archiwum X miało, Babylon 5 to jedna wielka historia rozpisana na 5 sezonów. Spn ma - wiele seriali sf ma właśnie takie historie w tle. Nawet SG 1 miało oprócz pojedynczych epizodów swój motyw przewodni. BSG ma wyraźny - wojna z Cylonami i poszukiwanie Ziemi. Natomiast Herosi...Mam z nimi problem...jakoś miałko na tle innych seriali zaczęli wypadać i przestałam oglądać w drugim seoznie chyba. Wierzę, że się mogli rozwinąć nieco, ale jakoś na razie mnie nie ciągnie. Riella ogląda i jak będę chciała, to mi opowie
BeeMeR - Pon 02 Mar, 2009 09:12
Obejrzałam pierwszy sezon - w zasadzie trochę z rozpędu, bo już był, jako, że mam trochę mieszane uczucia :/
plusy:
- ciekawy pomysł, postaci, ich zdolności,
- dobre efekty specjalne
minusy:
- dłużące się rozmowy,
- fatalna, plumkająca muzyka, która spowalnia akcję :confused: zamiast dodawać suspensu
- montaż miejscami przedstawia trochę do życzenia.
Póki co drugiego sezonu oglądać mi się nie chce
Deanariell - Pon 09 Mar, 2009 23:12
| BeeMeR napisał/a: | Póki co drugiego sezonu oglądać mi się nie chce |
Ja (dzięki pewnemu dobroczynnemu aniołkowi ) jestem na bieżąco - seria III - i nawet dość interesująco się to rozwija - polubiłam niektórych bohaterów i jestem ciekawa jak skończą Na tle innych seriali - ten mnie odpręża (oczywiście najbardziej kocham SPN, ale ta miłość kosztuje sporo nerwów ) BeeMeR - daj Herosom szansę Najbardziej chciałabym posiąść umiejętność, którą ma Matt Parkman Myśl to potęga!
spin_girl - Wto 10 Mar, 2009 16:38
Riella- ile do tej pory jest odcinków trzeciej serii? Wiesz przypadkiem?
BeeMeR - Wto 10 Mar, 2009 17:13
| Deanariell napisał/a: | BeeMeR - daj Herosom szansę | Dam, dam, ale jak nadrobię i obejrzę to, co mi się bardziej spodobało, czyli:
Gilmore Girls - kwiczę jak głupia przy tym serialu zdecydowanie mnie odpręża
Chirurdzy - bo jestem w połowie sezonu 2 i chcę nadrobić resztę
House - bo dalej jestem w połowie czwartego sezonu i stopniowo oglądam dalej z Tomkiem z prędkością dwa-trzy odcinki na tydzień (co się być może niedługo zmieni na dwa-trzy odcinki na tydzień SPN bo sam chce )
Dark Angel
Deanariell - Śro 11 Mar, 2009 01:30
| spin_girl napisał/a: | | Riella- ile do tej pory jest odcinków trzeciej serii? Wiesz przypadkiem? |
Coś koło 17 chyba
| BeeMeR napisał/a: | stopniowo oglądam dalej z Tomkiem z prędkością dwa-trzy odcinki na tydzień (co się być może niedługo zmieni na dwa-trzy odcinki na tydzień SPN bo sam chce ) |
Fajnie Mój ślubny stracił cierpliwość po drugiej serii - ale to nie z powodu tematu, tylko przerwy w emisji... Mniej cierpliwości w czekaniu na nowe odcinki i "odpadł", a ja MUSZĘ oglądać na bieżąco Nie jest jednak przesądzone, chętnie sobie zrobię powtórkę, jak się mu znów zachce SPN-u
| BeeMeR napisał/a: | | Dark Angel |
Też bym to chciała zobaczyć w końcu... ale się nie składa jakoś...
BeeMeR - Śro 11 Mar, 2009 09:08
| Deanariell napisał/a: | Też bym to chciała zobaczyć w końcu... ale się nie składa jakoś... | Ja też, widziałam całkiem zachęcające fotki (Dark Angel oczywiście). Herosów też, później
spin_girl - Czw 12 Mar, 2009 11:55
Dzięki Riella!
Wychodzi na to, że mam jakieś 3-4 odcinki do nadrobienia
Calipso - Czw 30 Kwi, 2009 19:51
Od wtorku 5 maja TVP1 znów nadaje Herosów We wtorek o godzinie 20.20 będą dwa pierwsze odcinki
Alicja - Śro 20 Maj, 2009 21:24
dzięki temu , że jest powtórka rozpoczęłam oglądanie. Po raz pierwszy
Pierwsze dwa odc. wydawały mi się dziwne, ale z rozpędu obejrzałam tydzień później dwa kolejne. Już byłam zaciekawiona. Wczoraj pilnowałam godziny - by zdążyć. Teraz już wiem, że mnie wciągnęło i zastanawiam się co będzie. Nie czytam waszych wcześniejszych postów, by nie zepsuć sobie niespodzianki
Fibula - Śro 20 Maj, 2009 23:58
| Alicja napisał/a: | dzięki temu , że jest powtórka rozpoczęłam oglądanie. Po raz pierwszy Pierwsze dwa odc. wydawały mi się dziwne, ale z rozpędu obejrzałam tydzień później dwa kolejne. Już byłam zaciekawiona. Wczoraj pilnowałam godziny - by zdążyć. Teraz już wiem, że mnie wciągnęło i zastanawiam się co będzie. |
I ja, i ja! Mnie dwa pierwsze odcinki nie zachwyciły, ale kolejne okazały się na tyle interesujące, by pilnować emisji (ale jednak nie na tyle, by przyspieszać tempo oglądania).
Upatrzyłaś już sobie herosa?
praedzio - Czw 21 Maj, 2009 07:50
Isaak Mendez jest mój!
Alicja - Czw 21 Maj, 2009 20:10
| Fibula napisał/a: | | Upatrzyłaś już sobie herosa? |
jeszcze nie, zauważyłam, że podchodzę do filmu jak w mojej pracy - studiuję przypadki i ich problemy związane z "herosostwem" najbardziej interesującym przypadkiem jest w tej chwili facet w okularach z rogowymi oprawkami, przybrany ojciec cheerlederki. Nie mogę go rozgryć po której jest stronie, tej dobrej czy tej ciemnej tempa oglądania też nie przyspieszam, ale z powodów zupełnie prozaicznych
|
|
|