Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane
Admete - Pią 14 Paź, 2011 10:43 A macie to u siebie w Matrasie? Poszłabym kupić. Nie chce mi się jechac do Empiku na drugi koniec miasta.annmichelle - Pią 14 Paź, 2011 22:00
lady_kasiek napisał/a:
Bo autorka jak dla mnie urywa akcję, ja wiem że czasami lepsze jest niedopowiedzenie niż włożenie tej kawy na ławe, ale ja chciałabym wiedzieć czy
Spoiler:
Celina spotka się z Adamem, czy z Igi i Xaviera coś będzie, jak Waldemar się ocząśnie po numerze brata i kochanicy. Czy kochanica doceni męża. Ot takie drobiazgi
Spoiler:
Co do ostatniej kwestii - to doceniła męża, bo przecież z nim wyjechała, chyba do Szczecina. A Celinie jakoś się zmarło w tym 1995, więc skoro w książce była jesień 1995 to nie wiadomo czy doczekała spotkania z Adamem.
Acha, kto wypowiada się na początku w 1 tomie i na końcu tomu 3 pod datą 2009? W pierwszym tomie myślałam, że to Iga, ale w tym trzecim to nie ona, więc kto? Ktoś kto wócił z emigracji z USA (ten wspomniany ocean...)
A mnie ten tom "Cukierni Pod Amorem" rozczarował. Chaotyczny, za bardzo faktograficzny, za mało emocjonalny - ciekawe pomysły przekazane w mało ciekawy sposób, chociażby śmierć Tomasza, Zygmunta czy Pawła - czytając w indeksie daty ich śmierci (jeszcze przy okazji tomu 2) spodziewałam się tragedii, a nie suchych faktów.
Szkoda - zmarnowany potencjał. Piewszy tom był rewelacyjny, drugi taki sobie, a trzeci bezemocjonalny.Agn - Sob 15 Paź, 2011 19:43
Admete napisał/a:
A macie to u siebie w Matrasie? Poszłabym kupić. Nie chce mi się jechac do Empiku na drugi koniec miasta.
Jak wiesz TEORETYCZNIE być powinien. Admete - Nie 16 Paź, 2011 09:41 I nawet był - w komputerze Agn - Pon 17 Paź, 2011 20:33 To jest właśnie owa teoria.
Czekam do listopada, to sobie nabędę, bo powrót do tej lektury na pewno mi grozi. migotka - Wto 18 Paź, 2011 07:29 http://slowemmalowane.blo...-kabriolet.html
Ostatni kabriolet
Anton MyrerAgn - Wto 18 Paź, 2011 14:15 Wpisuję "Ostatni kabriolet" na magiczną listę "koniecznie do przeczytania". Oblizywałam palce przy lekturze twojego wpisu, Migotko!
A tu interesująca lista na Wirtualnej Polsce: Nie wolno ci tego czytać! 25 zakazanych książek
Niektóre wciąż aktualne, niektóre zabronione, ale np. nie w Polsce. Ciekawostka.Eeva - Wto 18 Paź, 2011 15:30 Och, Czerwony Kapturek migotka - Wto 18 Paź, 2011 16:29
Agn napisał/a:
Wpisuję "Ostatni kabriolet" na magiczną listę "koniecznie do przeczytania". Oblizywałam palce przy lekturze twojego wpisu, Migotko!
dziękuję:) moim zdaniem warto:)Agn - Wto 18 Paź, 2011 16:30 Prawda? Aż nie mogłam uwierzyć! Ale przeczytałam dlaczego... i dalej nie mogę uwierzyć. Że też "Jasiowi i Małgosi" się za spalenie żywcem istoty ludzkiej nie dostało, tylko "Czerwonemu kapturkowi" za butelkę wina... Admete - Wto 18 Paź, 2011 16:42 Książka Bradbury'ego była zakazana? A za co? przydałoby się jej wznowienie. Chętnie bym kupiła - jest niemal prorocza.Agn - Wto 18 Paź, 2011 16:57 Admete, było niedawno, bo w 2008 roku, wznowienie. Popatrz: http://merlin.pl/451-Fahr...t/1,600418.html
Książka jest dostępna. Admete - Wto 18 Paź, 2011 17:08 To sobie kupię przy okazji.BeeMeR - Śro 19 Paź, 2011 16:35
Agn napisał/a:
Nie wolno ci tego czytać! 25 zakazanych książek
dziwnym trafem czytałam sporo z tej listy - głównie anty-utopijne
Co do Czerwonego Kapturka to niesamowite, że butelka wina może przeszkadzać, a pożarcie żywcem już nie Agn - Śro 19 Paź, 2011 16:39 Parafrazując wypowiedź Rona Weasleya z pierwszego filmu - they need to sort out their priorities!BeeMeR - Śro 19 Paź, 2011 19:45 Skończyłam Sagę Sigrun
Czytało mi się bardzo dobrze, ale trochę jako czytadło, ze względu na wielką dozę słodyczy
SPOILERY!
Sigrun to dziecko szczęścia - kochający tatuś, kochający mąż, z którym kochają się jak króliki przez blisko 20 lat i ona tylko raz ma okres W dodatku mąż nie zdradzający, piękny jak młody bóg, bitny, bogaty, dwoje najpiękniejszych, najwspanialszych pod słońcem dzieci (dobra, okiem matki każde jest najwspanialsze), mądry zarządca, mądra piastunka i gospodyni, no wprost wszyscy jedzą jej z ręki od początku do końca, nawet nieopierzonej nastolatce. No tona cukru w cukrze, ale oprawa świetna. Język piękny, świat ciekawy, historia niegłupia.
A najlepsze jest to, że po strzępach informacji na temat Halderd i Einara widać było, że w dalszych tomach może być tylko lepiej (i nie tak słodko) - i jest, bo 1/3 Halderd łyknęłam bardzo szybko Agn - Śro 19 Paź, 2011 19:48 Tylko Sigrun miała tak dobrze. I fajnie, niech się dziewczynie szczęści. To jest świetne wprowadzenie w serię. Ale dalsze tomy... o rany... prawdziwe cacuszka. asiek - Śro 19 Paź, 2011 20:15
BeeMeR napisał/a:
No tona cukru w cukrze, ale oprawa świetna.
Fakt ... Też miałam problem z Sigrun, po prawdzie to utknęłam w połowie powieści i dalej ani rusz. Generalnie przesłodzona Sigrun nie wzbudziła mojej sympatii, co innego Halderd, jej historię łyknęłam w trzy dni i ciężko mi było się z nią rozstać.Admete - Śro 19 Paź, 2011 21:02 To tak miało być - celowo Sigrun jest pokazana jako dziecko szcześcia.Agn - Śro 19 Paź, 2011 21:05 Też tak sądzę. By tym bardziej podkreślić różnicę między losem jej, a losem Halderd. No a później jeszcze Einar... *sigh*asiek - Czw 20 Paź, 2011 07:44 Wiem, że tak miało być. Jednak ja zaczęłam Drogę od historii Halderd i na jej tle Sigrun wydała mi się miałka i nieciekawa.Agn - Czw 20 Paź, 2011 10:02 Dlatego właśnie przekonuję ludzi, by zaczynali od Sigrun. migotka - Wto 25 Paź, 2011 22:26 http://slowemmalowane.blo...ad-o-miosc.html
Zakład o miłość