To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - Kicz czy literatura ?

Alison - Sob 03 Mar, 2007 22:23

Kaziuta napisał/a:
Na razie dojechałam do wizyty w zamku ordynata i własnie w tym miejscu ksiązkowa Stefcia zrobiła na mnie duże wrażenie. Nie bała się wypowiadać własnego zdanie, a nawet polemizowac ze "sferami".
Przede mną noc to może nadrobię lekturkę. :wink:

Czytaj, czytaj kochana, zaraz będzie polowanko i sceny mrożące krew w żyłach :wink:
Napięcie rośnie :twisted:

Trzykrotka - Sob 03 Mar, 2007 23:16

To może faktycznie Grochowska, co mówisz Miłosz? Ona nawet z Żebrowskim sobie dała radę. I oczy ma duże... Można ją zdubbingować Gruszką, bo ze swoim glosem nie przejdzie. A Liszowska na Werę! Jabłczyńska może być Melanią Barską, albo Mucha. Melanii nie mamy!
miłosz - Sob 03 Mar, 2007 23:24

http://film.onet.pl/O,58976,1,9,galeria.html

voila moje Damy - Stefka jak malowana ;) a z ordynusem co???? mówie wam poszperajcie za Orleańskim!!!!!! chyba, że sie sprowadzi zza wschodniej granicy :rotfl: w końcu magnateria sie po wschodzie puszczała ;)

Trzykrotka - Sob 03 Mar, 2007 23:28

Ty to myślisz!! Fakt, może świeżej krwi poszukać na wschodzie? Ten Donovan z Na dobre... no miody... zdubbingować Żebrowskim i pomdlejemy gremialnie :rotfl:
Anonymous - Nie 04 Mar, 2007 01:11

poczatkowow byłam na nie, bo mi sie pomyrdał z tym co w plebanii grał szwagra kościelnego (przyrodniego kuzyna adoptowanej córki od ciotecznego wujka ze strony ojca :mrgreen: )

Ale przyjrzałam sie i drogie panie, Miłosz znowu trafił w 10 !!! Orleański jest bomba !!!
http://www.aktorska.pl/opis_aktorzy.php?id=116

Kaziuta - Nie 04 Mar, 2007 02:00

Przepraszam, ale Orleański tez jest dla mnie za chudy. To musi byc facet z krwi i kości. Nie otyły ale dobrze zbudowany. Silny i postawny, taki chłopak śląski "w barach szeroki, w d... wąski". :wink:
Grochowska za bardzo przypomina z urody Elcie Starostecką-moim skromnym zdaniem oczywiście.

miłosz - Nie 04 Mar, 2007 09:56

Ale Kaziuta oczy!!!! oczy!!! - firana rzęs że mucha nie siada :mrgreen:
a Orleańskiego niechże kto do teatru idzie obaczyć, bo on może chudzieńki ale wysoki i arystokracja od niego jedzie, że hoho i zaleta moje damy - nie ograny :thud: i łatwo mu będzie wykreować wizerunek, ordynacki of course :hello:

Anonymous - Nie 04 Mar, 2007 10:11

może przypomina, bo podobny typ, ale lepsza aktorka (o ile Starostecką można nazwać aktorką) i bardziej uniwersalna
Alison - Nie 04 Mar, 2007 12:24

Orleański za koniowaty taki. Przecie Michorowscy od Habsburgów nie szli tylko od Esterhazych :wink:
Ja tam Grochowską pasjami lubię, nawet jej głos mi nie przeszkadza. Jak mi się któś podoba to mu wszystko wybaczę, jak miłość, i głos jej w związku z powyższem, uważam za "intrygujący" :wink:

Marija - Nie 04 Mar, 2007 12:56

miłosz napisał/a:
ale Kaziuta oczy!!!! oczy!!! - firana rzęs że mucha nie siada :mrgreen:
a Orleańskiego niechże kto do teatru idzie obaczyć, bo on może chudzieńki ale wysoki i arystkracja od niego jedzie, że hoho i zaleta moje damy - nie ograny :thud: i łatwo mu będzie wykreować wizerunek, ordynacki of course :hello:
Dorobienie firany rzęs to nie kłopot chyba? A Orleańskiego podtuczyć, serio radzę. Co on, gorszy od De Niro? :shock:
Anonymous - Nie 04 Mar, 2007 13:05

na siłowni trochę popakuje i będzie jak ta lala.
To znaczy jak ordynat ...

Kaziuta - Nie 04 Mar, 2007 15:35

Qurcze dogodzić Wam trudno.
Najlepiej wybierzmy Lindę. :rotfl:

Alison - Nie 04 Mar, 2007 16:11

Może być i Linda, ale w roli Jacentego. Myślę, że pięknie podawałby Waldiemu repetę ze szparagów, tudzież zawył kuchennie "Jaśnie panienka nie żyje!"
Wierzę w jego talent :wink:

Trzykrotka - Nie 04 Mar, 2007 17:23

:rotfl: Ja Z wami nie mogę! Rechoczę całkiem nie po magnacku. Alison z Lindą i Kaziuta z chłopakiem śląskim mnie zabiły po prostu.
Ja tam sobie w chorobie obejrzałam Na dobre i na złe ku pokrzepieniu serc i mówię Wam: Cieśalak z Nikitinem! Mogę się nawet w tej sprawie oflagować!

Kaziuta - Nie 04 Mar, 2007 17:23

Ja tak palnełam dla przysłowiowych jaj, a tu prosze kandydat jak malowany. :wink:
Anonymous - Nie 04 Mar, 2007 18:03

Cieślak - niet, niet, niet :D
Trzykrotka - Nie 04 Mar, 2007 18:18

No dobra, dla Lindy ustąpię Cieślak. Grochowska z głosem Gruszki i Nikitin z głosem Łukasza Nowickiego.
Marija - Nie 04 Mar, 2007 18:40

Przebóg :shock: , kto to jest Nikitin? Jakiś Iwan i Delfin?
Trzykrotka - Nie 04 Mar, 2007 18:47

Milosz wczoraj rzuciła hasło "po ordynata na wschód". Jak się przyjrzeć finalistom konkursu na najpiekniejszych Polaków, to faktycznie - ino się łapać za głowe i szukać w innych zakątkach Unii. Oleksandr Nikitin, ostatni nabytek Ndinz - ukraińskie miody po prostu. Jak znajdę zdjęcie, które odda mu sprawiedliwość, to wkleję.
Marija - Nie 04 Mar, 2007 18:57

Byle nie za daleko, bo ordynat będzie skośny i żółtawy :cool: .
Anonymous - Nie 04 Mar, 2007 18:59

Ale z tym wschodem to też róznie bywa ... :D
Widziałyście rosyjską ekipę Romea, albo Metra? :mrgreen:
Chociaż i mnie się westchnęło na widok kilku Ukraińców, których miałam przyjemność spotkać... :D

miłosz - Nie 04 Mar, 2007 20:36

TRZYKROTKO - :thud:

NIKITIN (Łotysz)
http://img127.imageshack..../nikitingb3.jpg

a tu mimo wszystko panna Cieślakówna
http://img127.imageshack....striptizau0.jpg

miłosz - Nie 04 Mar, 2007 20:58

Gosia napisał/a:
Zerknelam na taniec Majchrzaka. Odnosze wrazenie, ze na ordynata sie nie nadaje :roll:


wiecie ja to nawet myślałam, że wy o Krzysztofie Majchrzaku mówicie.... :rotfl: a ten Wojciech to jak to ujęła moja koleżanka " marzenie geja w średnim wieku" :rumieniec: :rumieniec: ( uprasza się damy o wybaczenie naprawdę zacytowałam.... :kwiatek: )

Trzykrotka - Nie 04 Mar, 2007 22:07

To ja też po Tańcu z gwiazdami Majchrzakowi mówię twarde NIE.
Nikitin Łotysz? niech mu będzie - łotewskie miody. Zdjęcie nie oddaje mu sprawiedliwości.
(a propos TzG - co się stało Lindzie? Nie chory on czasem? Wygl ądał jak Lubaszenko z wytrzeszczem, aż się wystraszyłam).
Zdanko z pierwszego rozdziału: "(Papa Pratnicki) w mętach społecznych miał niejakie zastosowanie".
Znowu zastosowanie! Czyli, ze co? Na wódkę z nimi chodzil? nie pojmuję....
A Stefcia co? Otóż "spojrzała śmiało w jego blask duchowy czarujący ją pełnią uroku". Cieślak spojrzałaby smiało. Grochowska też - prosto w blask duchowy :rotfl:

Gosia - Nie 04 Mar, 2007 22:24

Taa, "męty społeczne" to nam sie raczej kojarzą z jakimis melinami czy mordowniami :mrgreen: coś nie wierzę, żeby papa Prątnicki szlajał sie po spelunach ;)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group