To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Fringe

Admete - Pon 17 Maj, 2010 20:48

Odcinek bardzo dobry. Mnie interesuje czy peter zostanie po tamtej stronie, bo wtedy mielibysmy dwa plany wydarzeń. I ciekawe wyzwanie dla niektórych aktorów - te podwójne role. Anna Torv świetnie wygląda z grzywką i w rudawych włosach. Duzo lepiej niż blond topielica ;)
Fibula - Pon 17 Maj, 2010 21:57

Admete napisał/a:
Odcinek bardzo dobry. Mnie interesuje czy peter zostanie po tamtej stronie, bo wtedy mielibysmy dwa plany wydarzeń. I ciekawe wyzwanie dla niektórych aktorów - te podwójne role. Anna Torv świetnie wygląda z grzywką i w rudawych włosach. Duzo lepiej niż blond topielica ;)

Spoiler:
Ee, chyba nie, zwłaszcza gdy się dowie, że ma zniszczyć drugi świat (bo chyba do tego dąży Sekretarz?). I mam wrażenie, że Peter, pomagając Sekretarzowi, naraziłby (stracił?) życie, o czym jego matka na pewno nie wie, a ojciec na pewno wie ;) . Wydaje mi się, że Walter traktuje Petera instrumentalnie i sprowadził go tylko dlatego, że bez niego nie jest w stanie uruchomić tajemniczej broni.

Druga Olivia ma zdecydowanie lepszą fryzurę. Może stara nam się opatrzyła? ;)

trifle - Pon 17 Maj, 2010 23:26

Stara właściwie nie ma żadnej fryzury ;) Ma długie włosy ;)
Admete - Wto 18 Maj, 2010 05:30

trifle napisał/a:
Stara właściwie nie ma żadnej fryzury ;) Ma długie włosy ;)


Właśnie o to mi chodzi - i nosi warkoczyk :-P

trifle - Pią 21 Maj, 2010 22:31

Spoiler:
Tu też mocny odcinek :shock: Zamiana Olivii jest straszna, rety, rety, co się będzie działo dalej? :shock:

Admete - Pią 21 Maj, 2010 23:01

No własnie - rety, rety. Ciekawie się zrobiło :)
aneby - Pon 24 Maj, 2010 21:26

Nadrabiam zaległości, a właściwie delektuję się końcówką sezonu. Bardzo podobał mi się odc. 20 - ten stylizowany na lata 50-te. Odebrane serce - dosłownie i w przenośni - bo przecież jak odchodzi kochana osoba, to tak jakby się straciło część siebie. W ten sposób, bez zbędnego gadania, pokazane zostało, co czuł Walter po odejściu Petera. Naprawdę świetny pomysł na odcinek.
Admete - Pon 24 Maj, 2010 22:11

Cieszę się, że Ci sie ten odcinek podobał :) Ten motyw był piękny.
aneby - Wto 25 Maj, 2010 13:02

Skończyłam sezon. Buuuu, tyle miesięcy do następnego :cry2:
Ostatni odcinek to były naprawdę wielkie emocje :-D Wzruszyła mnie scena Petera z matką - aż mi się łezka zakręciła. I konfrontacja dwóch Olivii, jak porównywały swoje rodziny ...
Koniec mimo wszystko trochę przewidywalny, nawet nie musieli tak łopatologicznie pokazywać, że to ta druga. Już jak się odezwała do Bella po wybuchu granatu, wiedziałam, że to nie "nasza" Olivia.
Swoją drogą, bardzo dobrze zagrane podwójne role. I Waltera i Olivii, ruchy, gesty, sposób mówienia ... Pomimo identycznego wyglądu, nie sposób pomylić jednej postaci z drugą.
A co do dwóch światów - "nasz" wydaje się bardziej ludzki, tamten bardziej "techniczny" i zimny. Chociaż to pewnie kwestia pokazania tych światów, bo tak naprawdę niewiele się różnią.
Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy :wink:

p.s. mnie bardziej podoba się blond Olivia :wink:

Caitriona - Wto 25 Maj, 2010 13:49

aneby napisał/a:
p.s. mnie bardziej podoba się blond Olivia

Mnie również ;)

Dwa osatnie odcinki sezonu bardzo dobre. Sporo mimo wszystko napięcia. Podobały mi się sceny Petera z mamą. Niesamowicie podobała mi się też gra Johna Noble'a, Waltera, świetnie sobie poradził z podwójną rolą. Tylko ta biedna Olivia zamknięta w takiej małej klatce...

Admete - Wto 25 Maj, 2010 16:18

Strasznie mi żal naszej Oliwvii...Mam nadzieję, że nie będa jej trzymac po drugiej stronie zbyt długo...
trifle - Wto 25 Maj, 2010 19:46

aneby napisał/a:
Koniec mimo wszystko trochę przewidywalny, nawet nie musieli tak łopatologicznie pokazywać, że to ta druga. Już jak się odezwała do Bella po wybuchu granatu, wiedziałam, że to nie "nasza" Olivia.


Ja właśnie się nie zorientowałam! :D Dopiero mi przemknęła myśl o tym, jak Olivia weszła do "swojego" mieszkania.
Peter uwolni naszą Olivię, jestem pewna, jakoś ;)

Admete - Sob 31 Lip, 2010 22:02

Podobno mają zamiar zostawić Olivię na dłuzej po drugiej stronie - biedna, ale z drugiej strony zobaczymy więcej tego równoległego swiata, co może być ciekawe.
aneby - Czw 23 Wrz, 2010 19:47

Wywiad z Walterem i trochę informacji o nowym sezonie http://www.swiatseriali.p...krwi,nId,298714
Premierowy odcinek już dzisiaj :excited:

Anonymous - Pon 27 Wrz, 2010 18:39

Czy widziała któraś z Was nowy odcinek. Mnie przeraził, w tym sensie, że to jest taki zły sen, Olivia jest w innym świecie i nie moze się z niego wydostać, każdy jest jej wrogiem a ona nie ma żadnego azylu. I jeszcze te wspomnienia obce, któe powoli zaczynają ją opanowywać.

A tymczasem Peter po drugiej stronie :cry2: :frustracja:

Admete - Pon 27 Wrz, 2010 20:15

Dlatego na razie nie oglądam ;) Co się będę denerwować. Jak już będzie więcej odcinków, to zobaczę :)
Anonymous - Pon 27 Wrz, 2010 20:19

A ja dziś się zorientowałam, że mi brakło ostatniego odcinka Fringe i tak oglądałam z przeskokiem, ale da się połapać.

Admete, też rozważam opcję zbierania kilku odcinków i robienia maratonów bo tak... to dziwnie. Zwłaszcza zaraz po wakacjach i nadrabianiu nowego serialu.

Fibula - Pon 27 Wrz, 2010 22:12

Ja nie wytrzymałam i obejrzałam ;) . Mam nadzieję, że sytuacja szybko się wyklaruje, bo myk z wymazywaniem wspomnień na dłuższą metę nie wydaje się atrakcyjny.
aneby - Pią 05 Lis, 2010 12:03

Kurczę, już 5 odcinków nowego sezonu, a tu cisza ? :mysle:
Admete - Pią 05 Lis, 2010 14:44

Bo ja na razie nie oglądam. Poczekam do świąt i obejrzę od razu kilka :)
Deanariell - Pią 05 Lis, 2010 15:11

A my zaczęliśmy z mężem oglądać - na razie tylko dwa odcinki, więc nie ma o czym mówić. :P Pierwszy sezon zaczął się intrygująco, ale już drugi odcinek nieco słabszy, wiem jednak ze spoilerów, że później się wszystko rozkręca. Zobaczymy jak długo wytrwamy we wspólnym oglądaniu, bo SPN też zaczynaliśmy razem... :roll:
Fibula - Pią 05 Lis, 2010 19:06

Mnie zaczęło wciągać dopiero w drugim sezonie; pierwszy oglądałam z kilkumiesięcznymi przerwami między odcinkami, m.in. z powodu lekkiego obrzydzenia wobec pojawiających się osobliwości ;) . Mąż odpadł gdzieś między 1 a 3 odcinkiem pierwszego sezonu. :mrgreen:
Deanariell - Pią 05 Lis, 2010 19:44

Fibula napisał/a:
Mąż odpadł gdzieś między 1 a 3 odcinkiem pierwszego sezonu.

Ech, ci mężowie... :wink: :lol:

Alicja - Sob 06 Lis, 2010 11:02

bo to dla nich taaakie nudne :wink: ( u mnie)
Admete - Sob 06 Lis, 2010 11:37

Fringe zaczyna się rozwijać dopiero w drugiej połowie sezonu 1. Trzeba trochę cierpliwości. Sezon 2 jest już rewelacyjny.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group