To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Muzyka - Cead Mile Failte, czyli kto spiewa w gaelicu i nie tylko...

praedzio - Sob 25 Kwi, 2009 08:08

Tekst dnia wczorajszego:
Witek Kulczycki (Duan): PraEdward?!
Ja: Witia? :D

Po czym następuje uścisk i całus.

:thud:

Anonymous - Sob 25 Kwi, 2009 14:04

PraEdward robi sie slawny w pewnych kregach (w innych zostaje przemianowany na Pana Edwarda :D :D :D )
praedzio - Sob 25 Kwi, 2009 17:52

Do czego to doszło... :confused3:
P.S. Zaraz.... jakiego Pana Edwarda??? :shock: O czym ja nie wiem? :paddotylu:

Calipso - Sob 25 Kwi, 2009 18:20

praedzio napisał/a:
Tekst dnia wczorajszego:
Witek Kulczycki (Duan): PraEdward?!
Ja: Witia?

Po czym następuje uścisk i całus.

:co_stracilam: Gdzieś słyszałam o imieniu Witia,ale za cholerę nie pamiętam gdzie :mysle:

praedzio - Sob 25 Kwi, 2009 18:32

Może w Samych Swoich. :P

Zaczęło się od tego, że Duan występowało w Białymstoku. Maniutka w stosownym wątku wlepiła zdjęcia z tej imprezy. Pozwoliłam sobie zalinkować te zdjęcia na forum Beltaine'owym, co by i tamci ludkowie mogli pozazdrościć Białostoczanom wyśmienitej imprezy. ;)
Tylko się nie spodziewałam, że na tamto forum zajrzy Witek Kulczycki - flecista Duan, i obejrzy zdjęcia, i nawet podziękuje podkreślając przy tym swoje podlaskie korzenie. Przedstawił się w końcu jako Wiiiitia. :mrgreen: I tak mi jakoś to zapadło w pamięć, że wczoraj bezmyślnie nazwałam go tym mianem. Mam nadzieję, że się nie obraził.... :ops1: Ale chyba nie, skoro tak serdecznie się ze mną przywitał zapraszając bliżej stołu, przy którym grali muzycy. ;)

Anonymous - Sob 25 Kwi, 2009 19:12

- Kazmirz !!! Witia wierzem jedzie
- Nie moze byc !!! Na kocie?!!

Fragment naszej epopei narodowej :D

praedzio - Nie 26 Kwi, 2009 17:45

Jako że na ArtBemie, o którym wspomniałam wcześniej pojawi się hiszpański zespół Dealan, postanowiłam się wywiedzieć, cóż to za zespół. I cholera jasna..... Oni są świetni!! Mogę zaryzykować stwierdzenie, że to hiszpańska wersja Beltaine. ;)

Creuant els mons
Twisted Lives

:thud:

Anonymous - Nie 26 Kwi, 2009 18:50

Ktos zamieszczal utowry tego zespolu (nie wiem czy przypadkiem nie Skellig)
praedzio - Nie 26 Kwi, 2009 18:55

Oooo... przegapiłam najwyraźniej. :ops1:
Anonymous - Nie 26 Kwi, 2009 19:28

Nie, bo Skeliga tutaj nie ma :P Tutaj jest Pan Edward :D
Admete - Nie 26 Kwi, 2009 19:47

Praedzio świetny ten zespoł :-)
praedzio - Nie 26 Kwi, 2009 19:57

Pan Edward bywa w różnych miejscach, także i tych, gdzie bywa Skellig (swoją drogą to z niego jest różowe zwierzę z ogonkiem, skoro nie podszedł do mnie na piątkowej sesji muzycznej, nie sądzę, żeby mnie nie rozpoznał, skoro nawet Witia mnie poznał), więc mógłby się trochę uważniej rozglądać po różnych fajnych zespołach. :roll:

Admete, mogę Cię uszczęśliwić całym albumem, jeśli chcesz. ;)

Anonymous - Nie 26 Kwi, 2009 19:58

Wiecie co? szukam jakiegos pierscionka z celtyckim motywem, ale nigdzie nie moge znalesc. Sa jedynie w formie obraczek, a takie juz mam. Potrzebuje cos przestrzennego. Znalazlam jedynie w sklepie historycznym fajny z motywem wikingskim (ktory tez moze byc. Tak jak i slowianski). Jakas replika pierscienia dunskiego z X-XI w.
A moze macie jakies propozycje? Przyznam szczerze - wolalabym cos tak do 5 dych, ale jesli mnie urzeknie, to dam wiecej...

Admete - Nie 26 Kwi, 2009 20:08

Cytat:
Admete, mogę Cię uszczęśliwić całym albumem, jeśli chcesz.


Zrób to ;-) Dorwałaś ten Andaluz Project czy jak się to nazywało?

praedzio - Nie 26 Kwi, 2009 20:19

Yeap. ;) Natentychmiast. :mrgreen:
Calipso - Nie 26 Kwi, 2009 21:00

praedzio napisał/a:
Może w Samych Swoich.

Raczej z drugiej części Twojej wypowiedzi :wink:

Caitriona - Nie 26 Kwi, 2009 22:17

praedzio napisał/a:
Yeap. ;) Natentychmiast. :mrgreen:

Serio? Ja nie dałam rady... Coco? :kwiatek:

praedzio - Nie 26 Kwi, 2009 23:39

PW poszło. ;)
Caitriona - Pon 27 Kwi, 2009 23:57

Dzięki ;)
praedzio - Wto 28 Kwi, 2009 00:37



Warto by było parę słów napisać o piątkowej sesji muzycznej, w której udział wzięli muzycy z Carrantuohill, Rimead, Duan i Open Folk. Sesję ową zorganizował Warszawski Oddział Towarzystwa Polsko-Irlandzkiego, który obchodził w ten sposób drugą rocznicę swego istnienia. Impreza miała miejsce w Jimmy Bradley's Irish Pub w Warszawie.

Zachęcona tyloma świetnymi nazwami potuptałam ochoczo na ul. Sienną, gdzie mieści się ów pub. Z trudem znalazłszy jakieś wolne miejsce zasiadłam w oczekiwaniu na koncert.

Może niektórzy z was nie wiedzą, na czym taka sesja polega, więc śpieszę z tłumaczeniami. :) Na ogół w sesji takiej biorą udział muzycy z różnych zespołów, ale nie tylko. Po prostu każdy przynosi ze sobą jakiś instrument i włącza się do grania. Nie musi przy tym być profesjonalnym muzykiem. W Irlandii bardzo często mają miejsce takie sesje, niosąc swą spontanicznością wiele radości zarówno grającym jak i słuchaczom.

A jak było w Jimmy Bradley's Irish Pub? Na pewno spontanicznie! Widać było, jak muzycy się doskonale bawili, nikt ich nie poganiał, nie ograniczały ich żadne programy, organizacja, bilety, poślizgi czasowe i różne tego typu rzeczy. Oni tam przyszli przede wszystkim dla siebie. Jak się któryś zmęczył, szedł do baru po piwo, a w tym czasie zastępowali go inni.

Tancerze (byli tam, a jakże!) spisali się naprawdę dobrze, biorąc pod uwagę tłok panujący w lokalu. Mimo tej ciasnoty tańczyli z wdziękiem i wprawą, zbierając gromkie brawa.

Inną gwiazdą programu była brytyjska drużyna rugbystów (ponoć nie zapraszana przez organizatorów ;) ), która znalazła się całkiem przypadkowo w centrum imprezy. Poradzili sobie zresztą z tym nad wyraz świetnie. Co jakiś czas podrywali się z krzeseł i intonowali pieśń (niestety, repertuar nie jest mi znany ;) ). Robili to tak głośno, że skutecznie zagłuszali muzyków, którzy z uśmiechem odkładali na bok instrumenty, czekając aż tamci skończą piosenkę.

Hitem wieczoru okazała się piosenka w wykonaniu tychże rugbystów zakończona pełnym striptizem. :rotfl: Podczas, gdy panowie tańczyli, jak ich Pan Bóg stworzył, niżej podpisana, nie wiedząc gdzie oczy podziać, rozglądała się po sali obserwując reakcję zarówno muzyków jak i słuchaczy. O ile muzycy (niektórzy) wyglądali na nieco stropionych, o tyle żeńska część publiczności bawiła się świetnie bijąc brawo chippendalesom z Bożej łaski. ;)

Jakiś czas później część ludzi ruszyła w tany przy dźwiękach czy to dud, czy to skrzypiec, fletów, gitary, łyżek i innych instrumentów.
Wyszłam stamtąd tanecznym krokiem nucąc szkocką pieśń i myślami wędrując do Irlandii, gdzie takowe sesje są na porządku dziennym.

Sądząc po bardzo życzliwych opiniach na forach internetowych, zarówno członkom poszczególnych zespołów jak i słuchaczom sesja bardzo się spodobała i już trwają próby zaplanowania kolejnej. I dobrze! Chwalebny to zwyczaj i jeśli tylko będę miała okazję na którejś z takich sesji się zjawić, zrobię to z całą pewnością!

praedzio - Wto 28 Kwi, 2009 05:57

Dealan na Myspace: http://www.myspace.com/dealanmyspace

(zwróćcie uwagę na dumnie wyświetlający się napis: 24 maj 2009 22:00 Varsovia (Poland) ) ;)

praedzio - Śro 29 Kwi, 2009 05:58

Jakiś spory czas temu ukazała się gra The Witcher (Wiedźmin) <---- Agn, zdaje się szalała przy niej ;) , ale mnie może mniej interesuje sama gra co wydany do niej soundtrack, w którym m.in. maczali palce Beltaine, Rimead i Duan.

Rimead - Sentinels of Brokilon ( :thud: )
Beltaine - Bring to the Boil
Duan - Skellige

Anonymous - Śro 29 Kwi, 2009 08:32

Obecnie niemal wszystkie gry tego typu maja dobra muzyke, ale ta Wiedzminska ma jedna z najlepszych :D
praedzio - Sob 02 Maj, 2009 18:55

Tym razem cuś po walijsku. ;) Usłyszałam ten kawałek kiedyśtam w celtyckim radiu i zrobił on na mnie piorunujące wrażenie. Niestety, nie nagrałam go, nie spisałam tytułu i tak sobie tkwił w mojej świadomości ukryty i czekający na stosowną okazję by znów móc wypłynąć i oszołomić. ;) A stało się to dziś, kiedy zagrzebałam swój nos w foldery z muzyką udostępnioną mi przez Aragonte (dłuuuugo to jeszcze potrwa, zanim wszystko ogarnę!) - i - bingo! Jest!

4 Yn Y Bar - Dacw 'Nghariad

Nie wiem, jak wam, ale mnie się kojarzy z Robin of Sherwood. Ma ten klimat, podobne instrumentarium do Clannad; Herne - zdaje się - też jest proweniencji walijskiej?

Aragonte - Sob 02 Maj, 2009 19:03

Uwielbiam ten kawałek :D Nic dziwnego, że znalazł się na paru moich składankach tfurczościowych :wink:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group