Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane
Agn - Pon 20 Cze, 2011 20:17
Obawiam się, że dopóki nie skończysz czytać, nie uświadczymy cię na forum. Boska książka.
asiek - Pon 20 Cze, 2011 21:20
| Yvain napisał/a: | Mam, mam Pasję według Einara zaczynam czytać już za chwileczkę |
Też mam od jakiś 3 tygodni, jednak powieść przegrała z Pieśnią Lodu i Ognia.
Teraz grzecznie leży i czeka na swoją kolej.
Admete - Czw 23 Cze, 2011 22:37
Przeczytałam już prawie całą "Księgę ksiąg utraconych" - rewelacyjnie się czyta. Coraz bardziej się przekonuję, że scenariusze pisane przez życie są ciekawsze od tych zmyślonych. Z drugiej zaś strony scenariusze fikcyjne są nam niezbędne do życia Od Homera do Georgesa Pereca otrzymujemy historię ksiąg zaginionych, nigdy nie napisanych, na wpół legendarnych. Stewart Kelly pisze ze swadą i humorem. Nie mogę się oderwać od kolejnych opowieści o pisarzach i ich dziełach. Polecam każdemu z moli książkowych
migotka - Pią 24 Cze, 2011 22:55
http://slowemmalowane.blo...oc-i-dzien.html
Virginia Woolf, noc i dzień
http://slowemmalowane.blo...y-hamilton.html
Tajemnica panny Hamilton
Admete - Nie 26 Cze, 2011 13:27
Thin przeczytałam w innym wątku, że czytasz Dobraczyńskiego. Jak wrażenia?
Anonymous - Nie 26 Cze, 2011 13:31
Przeczytałam "Anię z Wyskpy ksiecia Edwarda". Spodziewałąm się naprawdę dalszych losów Ani i Gilberta a dostałam opowiadania o ludziach w których rodzina ze Złotego Brzegu jest przedstawiana jako autorytet, wzór świętości i czasami za dużo jest tych Blythów w nie-Blythe`ach.
Sporo jest wierszy pisanych wpierw tylko przez Anię, później i Waltera i krótkich fragmentów rozmów rodziny o ile uwagi na lini Ania-Gilbert są ciekawe, tak często za sprawą Zuzanny nastrój pryska.
milenaj - Nie 26 Cze, 2011 13:33
Ja właśnie kończę. Po szumnych zapowiedziach, spodziewałam się czegoś więcej. Część opowiadań już wcześniej czytałam. I takie mam w sumie mieszane uczucia.
Anonymous - Nie 26 Cze, 2011 13:38
No właśnie :/ nastawiłyśmy się na cud świata, zwłaszcza, ze to naprawdę miało być COŚ. A tak...
Chociaż jak nie czytuję opowiadań, wiele z tych przypadło mi do gustu szalenie!
Aragonte - Nie 26 Cze, 2011 14:15
| milenaj napisał/a: | | Ja właśnie kończę. Po szumnych zapowiedziach, spodziewałam się czegoś więcej. Część opowiadań już wcześniej czytałam. I takie mam w sumie mieszane uczucia. |
Część była wydana wcześniej pod innym tytułem, o ile mi wiadomo.
Skoro trochę zniechęcacie, to nie będę się na nic nastawiać.
Agn - Nie 26 Cze, 2011 14:16
| Admete napisał/a: | | Thin przeczytałam w innym wątku, że czytasz Dobraczyńskiego. Jak wrażenia? |
Dopiero zaczęłam, ale wrażenia mam b. pozytywne. Ja lubię takie książki - stare, napisane inaczej, niż się pisze teraz, zwłaszcza jeśli chodzi o tematykę wojenną. Jakoś tak... bardziej mi się podobają.
Anonymous - Nie 26 Cze, 2011 14:20
| Aragonte napisał/a: | | Skoro trochę zniechęcacie, to nie będę się na nic nastawiać. |
U mnie zbyt wielkie oczekiwania stały się przyczyną zawodu
zuza - Nie 26 Cze, 2011 14:22
| Aragonte napisał/a: | | milenaj napisał/a: | | Ja właśnie kończę. Po szumnych zapowiedziach, spodziewałam się czegoś więcej. Część opowiadań już wcześniej czytałam. I takie mam w sumie mieszane uczucia. |
Część była wydana wcześniej pod innym tytułem, o ile mi wiadomo.
Skoro trochę zniechęcacie, to nie będę się na nic nastawiać. |
"Spelnione marzenia" z tego co wiem.
Agn - Nie 26 Cze, 2011 14:25
Łe? Ja myślałam, że tam faktycznie będzie o rodzinie Ani. I te opisy od tłumacza czy wydawcy tak zachęcały... a tu ani du-du o samych Blythe'ach?
milenaj - Nie 26 Cze, 2011 14:29
Na za dużo wiadomości o Ani i Gilbercie nie ma się co nastawiać. Te rozmowy Ani i Gilberta bardziej odebrałam jako szkic literacki, niż coś konkretnego...
A opowiadania były chyba i w innych zbiorach, bo "Spełnionych marzeń" nie czytałam.
A wzmianki o rodzinie ze Złotego brzegu w opowiadaniach mnie trochę irytowały. Tacy idealni wszyscy są. Ja wiem, że taki jest też klimat Ani, ale jakoś mnie to drażniło.
Anonymous - Nie 26 Cze, 2011 14:30
| Agn napisał/a: | | a tu ani du-du o samych Blythe'ach? |
zależy jak rozumiesz ani du-du
Jak Ania "czyta" swoje wiersze to masz rozmowy mieszkańców Złotego Brzegu, ale to góra dwie strony.
W opowiadaniach masz wspomnianych Blythów, np. dowiesz się, że Ania i Gilbert doczekali się wnuków, ale obserwujesz ich jakby przez zaparowaną szybę z ogromnej odległosci, czasami coś zamajaczy.
milenaj - Nie 26 Cze, 2011 14:33
Agn, jeśli znasz "Opowieści ze Złotego Brzegu", to tu są takie same wzmianki o Ani i Gilbercie.
Admete - Nie 26 Cze, 2011 14:51
Thin cieszę się, że Dobraczyński ci się spodobał Chyba też mam ochotę przypomnieć sobie Najeźdźców.
Yvain - Nie 26 Cze, 2011 15:14
Dobraczyńskiego fajnie się czyta. Też może sobie przypomnę Najeźdźców i Listy Nikodema, ciekawe jak mi się będzie czytało po tylu latach
migotka - Nie 26 Cze, 2011 22:53
http://slowemmalowane.blo...ycz-zemsty.html
słodycz zemsty
Admete - Pon 27 Cze, 2011 07:07
Czerwcowy numer "Mówią wieki" jest poświęcony Marii Skłodowskiej-Curie. Nosi tytuł Polska i Francja w czasach Marii Skłodowskiej Curie. Bardzo ciekawa lektura.
Ania Aga - Śro 29 Cze, 2011 11:00
Jestem po pierwszej części Millennium Larssona. Tak do 350 strony zastanawiałam się, jak ludzie mogą dla tej powieści zarywać noc, ciągnęła się jak flaki z olejem, aż nagle akcja nabrała tempa i nie mogłam się oderwać od czytania. Jak dla mnie autor mógł trochę ograniczyć ilość stron, ale książka faktycznie wciąga.
Zastanawiam się, co się dzieje w tej Skandynawii, że autorzy, nie tylko przecież Larsson opisują tyle mrocznych, złych, zboczonych aspektów życia.
Lisbeth Salander, jako detektyw w powieści kryminalnej - zdecydowanie wyróżniająca się postać literacka, to już nie jest Miss Marple.
Zastanawiam się, czy autor osiągną swój cel i zwrócił czyjąkolwiek uwagę na przemoc wobec kobiet, czy jesteśmy bardziej podejrzliwi wobec otoczenia?
Czytałam także niedawno cykl o Lilii Bard Charlaine Harris, tym razem powieści bez istot nadprzyrodzonych. Bohaterka jest młodą kobietą po traumatycznych przeżyciach w przeszłości, odsuwającą się od ludzi. Pracuje jako sprzątaczka i przy okazji rozwiązuje zagadki kryminalne. Lilli porównywana jest do Lisbeth. Zdecydowanie nie ta jakość literacka. Jeżeli można porównywać do innej bohaterki literackiej, to przychodzi mi na myśl Olga Riazancewa Polakowej. Obie mają, łagodnie mówiąc, pokręcone życie, stykają sie z brudami życia i potrafią dostrzec prawdziwe zło.
Podobało mi się jedno zdanie, którego nie potrafię dokładnie zacytować, Lisbeth mówi do Mikaela próbującego zrozumieć Martina, że nie można usprawiedliwiać wyrządzania zła tym, że kiedyś się go doświadczyło.
Agn - Śro 29 Cze, 2011 19:21
Mnie Larsson od początku wciągnął i dla mnie nie było problemu z ilością stron. No, może mnie ciut dziwiło, czemu każdej postaci dopisuje życiorys. Ale potem jak się na tę postać natykałam w dalszej części, to od razu wiedziałam, kim jest i co może, a czego nie może zrobić.
Nie wiem, co się dzieje w tej Szwecji, ale nie popadałabym w przesadę, że to wyjątkowo mroczny kraj. Równie dobrze Polacy mogliby na kopy tworzyć kryminały dotyczące naszej rzeczywistości. A materiałów by nie brakło. Zboczenia i wykręcenia są wszędzie. Ale Larsson napisał to, co wiedział sam, w końcu zajmował się dziennikarstwem (choć słyszę różne opinie - jedni mówią, że był b. znanym dziennikarzem, inni, że b. słabym i mu nigdy nie szło).
Swoją szosą w jego biografii można wyczytać, że istnieje pierwowzór postaci Salander.
Ania Aga - Czw 30 Cze, 2011 17:36
Postać Lisbeth Salander zdecydowanie się wybija, jest bardzo dobrze napisana i choćby dla niej warto przeczytać Millennium. Sam poczatek powieści jest bardzo dobry, te przesyłki z roślinami, oskarżony dziennikarz, ale potem napięcie trochę siada.
migotka - Czw 30 Cze, 2011 18:36
http://slowemmalowane.blo...-biografia.html
Andrzej Franaszek, Miłosz. biografia.
Yvain - Pią 01 Lip, 2011 19:55
| Agn napisał/a: | | Boska książka | To fakt
Byłam Einarem, nie chciałam, ale byłam. Czytałam powoli, smakowałam. Na koniec się poryczałam, jeszcze raz przeczytałam zakończenie i jeszcze raz się wzruszyłam. Cholercia jak ta kobieta wspaniale pisze.
Muszę mieć te wszystkie książki, swoje własne, koniecznie Czekam na kolejną z niecierpliwością
|
|
|