To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - "Przeminęło z wiatrem" - wspólne czytanie i koment

nicol81 - Pon 21 Lut, 2011 21:16

Ale dla tego celu nie wahał się szlajać publicznie reputacji Scarlett, przedstawiając ją jako złą żonę i matkę :?

Ashley recytujący Scarlett wiersze? Ciekawe jakie i co z nich zapamiętała... :roll:

Anonymous - Pon 21 Lut, 2011 21:20

nicol81 napisał/a:
Ale dla tego celu nie wahał się szlajać publicznie reputacji Scarlett, przedstawiając ją jako złą żonę i matkę

Bo wiedział, że jej to nie ruszy, a Bonnie może pomóc, że nie ma innej drogi.


Scarlett własnie nic nie zapamiętała, Ashley dla niej był ozdobnym pięknym podełkiem, które dla mniej mogło być puste.

nicol81 - Pon 21 Lut, 2011 21:32

Cytat:
Bo wiedział, że jej to nie ruszy, a Bonnie może pomóc, że nie ma innej drogi.

A ja myślę, że to była zemsta za to, że nie zapomniała o Ashleyu i że go nie kochała... :?

Cytat:
Scarlett własnie nic nie zapamiętała, Ashley dla niej był ozdobnym pięknym podełkiem, które dla mniej mogło być puste.

Zwłaszcza, że chyba nie miała poetyckiej duszy :roll: Ale mnie prywatnie ciekawi, co to za wiersze. :wink:

Anonymous - Pon 21 Lut, 2011 21:35

nicol81 napisał/a:
A ja myślę, że to była zemsta za to, że nie zapomniała o Ashleyu i że go nie kochała...

E niee. To byłoby takie z premedytacją, nie absolutnie nie w stylu Rhetta, on wiedział, że Scarett to nie ruszy więc po co?

nicol81 - Pon 21 Lut, 2011 21:37

Ale jednak ruszyło- a może dojdziemy do tych fragmentów w naturalnym tempie? :-)
Anonymous - Pon 21 Lut, 2011 21:46

No problemmo :mrgreen:
nicol81 - Czw 24 Lut, 2011 21:41

To może zmienimy rozdział w tytule :wink:

Dużo się dzieje- Ashley w więzieniu, Mela w ciąży. A Scarlett myslała, że oni w sypialni o Dickensie mówią? :mrgreen:

Anonymous - Czw 24 Lut, 2011 22:41

Który to juz rozdział?

Scarlett miała przeczucie już w czasie Wigilii, ale jednak chyba wolała nie dopuszczać tego do świadomości... Dziecko, ciąża, niejako przypieczętowały doglębnosć tej zdrady...

A i honorny Ashley...

nicol81 - Sob 26 Lut, 2011 19:53

Chyba 16?

Mnie niemal przeraża, jak bardzo Scarlett nie zna Ashleya :? Mysli, że rozwiódłby się z Melanią (jak wtedy rozwód wyglądał?) ,że kolaborowałby z Jankesami? :shock:
Ale nawet ona rozumie, że dziecko to szlus...

Anonymous - Sob 26 Lut, 2011 20:08

nicol81 napisał/a:
Mysli, że rozwiódłby się z Melanią (jak wtedy rozwód wyglądał?)

Gdzieś jest wspomniane, ze byliby poza nawiasem społeczeństwa, ale jasne pies z tym...
Dla Scarlett honor g. znaczy. To, że Ashley jest związany przysięgą z Melą... nic to...

nicol81 - Sob 26 Lut, 2011 21:46

Dla niej to może pies, ale czy nie rozumie, że dla Ashleya nie? Jej znajomość ludzi poraża- musi się Retta spytać, czemu Ashley nie zdezerteruje... :roll:
Anonymous - Sob 26 Lut, 2011 23:11

Bo dla niej to jest niepojętę, ona nie posiada tego rejonu mózgu chyba. I Nie rozumie tego, tak jak człowiek, który sypia z pająkami nie zrozumie tego co panicznie się ich lęka.
A Rhett ot rozumie Ashleya, paradoksalnie bardziej niż Scarlett, zrobiłby inaczej i nie wstydzi się do tego przyznać.

nicol81 - Nie 27 Lut, 2011 17:32

Chyba każdy rozumie innych lepiej niż Scarlett- jest wyjątkowo tępa w tej mierze :roll: Człowiek, który sypia z pająkami wie przynajmniej, by nie kupować ich na urodziny bojącemu się...
A między Rettem a Ashleyem dostrzegam podobieńśtwo-które nawet Scarlett dostrzegła :roll:

nicol81 - Wto 01 Mar, 2011 21:20

Mnie zaciekawił ten motyw z wymianą jeńców- czy ktoś wie, jak to było?
Anonymous - Wto 01 Mar, 2011 22:07

Jak w każdej wojnie, mniemam tu już moje domysły, że można było osoba za osobę, lub grupa ludzi za grupę ludzi.
Kojarzysz, ze Stalinowi zaproponowano uwolnienie jego syna z niewoli nazistów za gen. von Paulusa?

nicol81 - Śro 02 Mar, 2011 21:31

:ops1: Nie kojarzę... :grobek: I co zrobił Stalin?

Tak mnie to zdziwiło z przedstawieniem Lincolna, bo zawsze się z niego ideał robi...

Anonymous - Śro 02 Mar, 2011 21:44

Powiedział, że nie wymienia się - bodajże - porucznika za generała.

No i syn Stalina umarł w niewoli. Rzucił sie na druty i został zastrzelony/umarł z porażenia.


Nie ma jeńców wojennych, są tylko zdrajcy ojczyzny...

nicol81 - Pią 04 Mar, 2011 22:05

A teraz, jak opowiedziałaś, to sobie przypominam :ops1: Ale zestawienie Lincolna i Stalina? :shock:
Anonymous - Pią 04 Mar, 2011 22:09

Ale ja ich nie porównuję :roll: :shock:
Przywołałam postać Ziutka, coby przypomnieć i rozjaśnić problem wymiany o którą zapytałaś.


Lincoln zakazał wymiany z powodów strategicznych, a nie ideaowych.

nicol81 - Sob 05 Mar, 2011 15:14

Sorry, nie miałam na mysli, że ty ich porównujesz- ale źe to porównanie się samo narzuca, oczywiście z pewnymi ograniczeniami. A Lincoln to z reguły jest jak anioł przedstawiany albo święty jakiś...
Anonymous - Sob 05 Mar, 2011 15:25

Historię pisza zwycięzcy.
A przecież wiadomo, ze palenie do gołej ziemi podbitego kraju było okrutne. Ale cele strategiczne, a że ileś osób padnie z głodu. Kto o to dba. Wygramy wojnę.

nicol81 - Sob 05 Mar, 2011 18:23

Oczywiście, że tak. Więc może zaczniemy temat tego, czy obraz Południa przedstawiony jest rzeczywiście wyidealizowany? Czy po prostu ta opinia panuje, bo nie zgadza się z obowiązującą wizją zwycięzów?
Anonymous - Sob 05 Mar, 2011 18:32

nicol81 napisał/a:
Czy po prostu ta opinia panuje, bo nie zgadza się z obowiązującą wizją zwycięzów?

Obecnie to ciężko zrekonstruować chyba.

Kiedyś gdzieś czytałam artykuł, że nawet Mitchel nie kreuje idealnegi świata, a zupełnie inny obrazek widać w ksiazce "Połnoc Południe" tam mamy okrucieństwo panów wyzyskujących i katujących niewolników.

nicol81 - Sob 05 Mar, 2011 22:06

Ale czy "Pólnoc Południe" przedstawia obraz prawdziwszy? Tam wyraźnie wszyscy źli to południowcy :roll: Nawet w propagandowej "Chacie wuja Toma" byli dobrzy plantatorzy.
Sorry, ale w ten sadyzm trochę trudno mi uwierzyć :roll: Pamiętajmy, że niewolnicy stanowili siłę roboczą i nie należało im obniżać wydajności.
W wyzysk natomiast całkowicie wierzę, bo kasa to kasa i niech żyje redukcja kosztów :? Natomiast czy niewolnikom mimo wszystko było obiektywnie gorzej niż wolnej biedocie w tym czasie? Patrz powieści Dickensa czy właściwe :wink: "Pólnoc Południe"

Anonymous - Sob 05 Mar, 2011 22:13

nicol81 napisał/a:
Ale czy "Pólnoc Południe" przedstawia obraz prawdziwszy

Mniemam, że prawda leży jak zwykle po środku.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group