To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fanfiki, tłumaczenia, literacka twórczość własna - Nasz własny fanfik

Anonymous - Pią 11 Sty, 2008 16:36

Alison napisał/a:
Kobietki, a Wy tu nie spoilerujcie, nie konwersujcie w kąciku, jeno zakładajcie nowy wątek i fruu. A w tym to trzeba porządnie posprzątać, bo juz nie wiadomo o czym on jest. :roll:
A tu ma być NASZ FANFIK!!!

no ta łatwo powiedzieć :roll: :wink:

Sofijufka - Pią 11 Sty, 2008 17:37

Proszę Dam, tu jest Lizzie na białym koniu:
http://www.youtube.com/watch?v=KpinWlxCdxE

Nesia - Pią 11 Sty, 2008 18:46

Co do powstania, w którym ma - według Alison - zginąć szalony szlachcic Wołkoński, kolejny wielbiciel nieszczęsnej Georgiany w forumowym fanfiku, to chyba najbliższe będzie powstanie listopadowe z 1830 r. - według mej wiedzy historycznej.
P.S. Wieki całe nie pisałam, ale zaglądam na forum i przy okazji składam wszystkim Damom spóźnione, ale bardzo serdeczne życzenia udanego Nowego Roku.

Maryann - Pią 11 Sty, 2008 19:00

Sofijufka napisał/a:
Proszę Dam, tu jest Lizzie na białym koniu:
http://www.youtube.com/watch?v=KpinWlxCdxE

:oklaski: :oklaski: :oklaski:

Maryann - Pią 11 Sty, 2008 19:01

Nesia napisał/a:
Co do powstania, w którym ma - według Alison - zginąć szalony szlachcic Wołkoński, kolejny wielbiciel nieszczęsnej Georgiany w forumowym fanfiku, to chyba najbliższe będzie powstanie listopadowe z 1830 r. - według mej wiedzy historycznej.

Listopadowe ? Ale z Georgiany to już wtedy stara panna będzie... Nie, to musi być coś wcześniejszego - jak np. to powstanie, co to ksiądz Robak zamiarował wywołać na rosyjskich tyłach przed wkroczeniem Napoleona.

Sofijufka - Pią 11 Sty, 2008 19:25

Maryann napisał/a:
Nesia napisał/a:
Co do powstania, w którym ma - według Alison - zginąć szalony szlachcic Wołkoński, kolejny wielbiciel nieszczęsnej Georgiany w forumowym fanfiku, to chyba najbliższe będzie powstanie listopadowe z 1830 r. - według mej wiedzy historycznej.

Listopadowe ? Ale z Georgiany to już wtedy stara panna będzie... Nie, to musi być coś wcześniejszego - jak np. to powstanie, co to ksiądz Robak zamiarował wywołać na rosyjskich tyłach przed wkroczeniem Napoleona.

Alison, Wołkoński to pseudonim musiał być. Georgiana spotkała na Sybirze księcia Romana Sanguszkę(ur. 1800 r.), który podbił swym bohaterstwem i cierpieniem serce bohaterki, choć zonaty był [ale zona w Polsce...]. A taka stara to ona nie była. Jeśli miała 17 lat, kiedy wyszła PiP [1813], to w 1830 miała 34 lata... Sporo, jak na owe czasy, ale po pierwsze primo - bogata była [to odmładza], a po drugie primo - blondynki dłużej młodość zachowują....
A Roman nie zginął, tylko ogłuchł i cierpiał na Sybirze [ :cry2: ]

Nesia - Pią 11 Sty, 2008 19:25

Jeśli nie listopadowe(faktycznie Georgiana będzie już wtedy miała swoje lata), to w takim razie pasuje rok 1812 - rok wyprawy Napoleona na Rosję.
Maryann - Pią 11 Sty, 2008 19:28

Sofijufka napisał/a:
A taka stara to ona nie była. Jeśli miała 17 lat, kiedy wyszła PiP [1813], to w 1830 miała 34 lata... Sporo, jak na owe czasy, ale po pierwsze primo - bogata była [to odmładza]

:rotfl: No fakt. Trzydzieści tysięcy ma nieprzemijający urok.
Sofijufka napisał/a:
, a po drugie primo - blondynki dłużej młodość zachowują....

A ona na pewno blondynka ? :?

Sofijufka - Pią 11 Sty, 2008 19:30

Maryann, ja ją jako blondynkę widzę, taką w stylu Daisy von Pless.
A Sanguszko:
http://sanguszko.fm.interia.pl/sanguszko14.htm
No, co - nie pasuje?

Sofijufka - Pią 11 Sty, 2008 19:32

Maryann napisał/a:
Sofijufka napisał/a:
A taka stara to ona nie była. Jeśli miała 17 lat, kiedy wyszła PaP [1813], to w 1830 miała 34 lata... Sporo, jak na owe czasy, ale po pierwsze primo - bogata była [to odmładza]

:rotfl: No fakt. Trzydzieści tysięcy ma nieprzemijający urok.
Sofijufka napisał/a:
, a po drugie primo - blondynki dłużej młodość zachowują....

A ona na pewno blondynka ? :?

Maryann - Pią 11 Sty, 2008 19:36

Sofijufka napisał/a:
Maryann, ja ją jako blondynkę widzę, taką w stylu Daisy von Pless.

Chyba masz rację Taka klasyczna angielska różyczka... :wink:
Sofijufka napisał/a:
A Sanguszko:
http://sanguszko.fm.interia.pl/sanguszko14.htm
No, co - nie pasuje?

No pasuje, jak najbardziej - zwłaszcza, że tam pisze, że on wdowiec... Majątek na córkę przepisany to i posag też by się przydał. :wink:

Matylda - Pią 11 Sty, 2008 19:39

Alison napisał/a:
Charlotta pisze też, że z wielką radością czeka na rozwiązanie, którego spodziewa się za miesiąc!

Pastorze Collins! Congratulations! Jakżeś pan tego dokonał, wysiadując w ogrodzie i u swej szanownej protektorki lady Catherine de Burgh! No, no :cool:


A ja Ci mówię , że pastor jak chrabąszcz w dzień siedział w ogrodzie a w nocy zamieniał się w demona miłości
Takie stwory to mogą mieć różne zaskakujące upodobania :mrgreen: :wink:

Maryann - Pią 11 Sty, 2008 19:42

Matylda napisał/a:
A ja Ci mówię , że pastor jak chrabąszcz w dzień siedział w ogrodzie a w nocy zamieniał się w demona miłości

W demona - zgoda, ale miłości... :mrgreen:

Sofijufka - Pią 11 Sty, 2008 19:43

Matyldo, oj - chyba nie... Ja raczej wyobrażam sobie, że pewnej nocy zastukał do sypialni Charlotty i oznajmił, że Lady Katarzyna de Bourgh doszła do wniosku, że już najwyzszy czas, aby ród Collinsów się powiększył. Może nawet Jej Lordowska MOść była tak łaskawa i najpierw napomknęła o tym pani pastorowej, dając jej przy tym cennne wskazówki...
Maryann - Pią 11 Sty, 2008 19:47

Sofijufka napisał/a:
Może nawet Jej Lordowska MOść była tak łaskawa i najpierw napomknęła o tym pani pastorowej, dając jej przy tym cennne wskazówki...

:mrgreen: Jeśli takie, jak te, o których myślę, to... :paddotylu: Biedna Charlotta...

Matylda - Pią 11 Sty, 2008 19:59

Sofijufka napisał/a:
.. Ja raczej wyobrażam sobie, że pewnej nocy zastukał do sypialni Charlotty i oznajmił, że Lady Katarzyna de Bourgh doszła do wniosku, że już najwyzszy czas, aby ród Collinsów się powiększył. Może nawet Jej Lordowska MOść była tak łaskawa i najpierw napomknęła o tym pani pastorowej, dając jej przy tym cennne wskazówki...


Ludzie którzy za dnia wszystkie emocje tłumią w sobie to gdy świece zgasną dają upust swoim wyobrażeniom.
W końcu do tych uciech i prokreacji Collins szukał dobrego obiektu . Najpierw miała to być piękna Jane, a potem Lizzy.Widocznie nie brał pod uwagę , ze może być byle jak czy z byle kim

Anonymous - Pią 11 Sty, 2008 20:07

w demona to wielebny za bardzo sie nie musiał zamieniać :roll:
Marta - Sob 12 Sty, 2008 12:45

Matylda napisał/a:
pastor jak chrabąszcz w dzień siedział w ogrodzie a w nocy zamieniał się w demona miłości

Matyldo, niepoprawna romantyczka z Ciebie wyłazi :wink:
Sofijufka napisał/a:
Lady Katarzyna de Bourgh doszła do wniosku, że (...)

Tak, ta wersja wydaje mi się najbardziej prawdopodobna... :roll:

Anonymous - Sob 12 Sty, 2008 12:59

Marta napisał/a:
Matyldo, niepoprawna romantyczka z Ciebie wyłazi

za Maryannka wychodzi raczej jej wiara w cuda :mrgreen:

Maryann - Sob 12 Sty, 2008 13:05

Cuda ? Jakie cuda ? :wink:
Alison - Sob 12 Sty, 2008 13:06

Nesia napisał/a:
Co do powstania, w którym ma - według Alison - zginąć szalony szlachcic Wołkoński, kolejny wielbiciel nieszczęsnej Georgiany w forumowym fanfiku, to chyba najbliższe będzie powstanie listopadowe z 1830 r. - według mej wiedzy historycznej.


Jestem zachwycona Twoją wiedzą historyczną, ale to oczywiście był żart, a nawet głupawka, z tym powstaniem śląskim, jak i z całą resztą, który zdaje się, tylko Marija załapała, cytując list zgrzybiałych staruszek Lizzy i Charlotty :lol:

Maryann - Sob 12 Sty, 2008 13:07

Tylko Marija. Jasne. :?
Własna Matka nas nie docenia... :(

Alison - Sob 12 Sty, 2008 13:10

Maryann napisał/a:
Tylko Marija. Jasne. :?
Własna Matka nas nie docenia... :(


Sorry, ale tak tu przypasowujecie te powstania i te postaci historyczne, że aż się przestraszyłam, że w Waszym towarzystwie, to trzeba ostrożnie z puszczaniem wodzów fantazji :rotfl:

Sofijufka - Sob 12 Sty, 2008 13:13

Alison napisał/a:
Maryann napisał/a:
Tylko Marija. Jasne. :?
Własna Matka nas nie docenia... :(


Sorry, ale tak tu przypasowujecie te powstania i te postaci historyczne, że aż się przestraszyłam, że w Waszym towarzystwie, to trzeba ostrożnie z puszczaniem wodzów fantazji :rotfl:

Dlaczego ostroznie? Mnie tam bawią takie fantazje w stylu 'Albionu" Andre Norton :mrgreen:
Kościuszko powalił mnie na pysk :rotfl:

Alison - Sob 12 Sty, 2008 13:17

Sofijufka napisał/a:
Alison napisał/a:
Maryann napisał/a:
Tylko Marija. Jasne. :?
Własna Matka nas nie docenia... :(


Sorry, ale tak tu przypasowujecie te powstania i te postaci historyczne, że aż się przestraszyłam, że w Waszym towarzystwie, to trzeba ostrożnie z puszczaniem wodzów fantazji :rotfl:

Dlaczego ostroznie?


Bo poczułam się niemal skarcona, że nie wiem kiedy były powstania śląskie :rotfl:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group