Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane
migotka - Nie 01 Maj, 2011 15:52
| lady_kasiek napisał/a: | | Agn napisał/a: | | I dało się. I żaden argument tego nie przeskoczy, przynajmniej nie u mnie. |
Nie twierdziłam, że się nie da.
Mi po prostu książka podobała się średnio.
A na recenzję Cherezińskiej czekam |
Cherezińską czytam powoli, ależ degustacja znakomita!
Agn - Nie 01 Maj, 2011 16:11
| migotka napisał/a: | | Cherezińską czytam powoli, ależ degustacja znakomita! |
O to to! Degustacja! Po kęsku! Mmmm...
Yvain - Nie 01 Maj, 2011 16:32
| Agn napisał/a: | migotka napisał/a:
Cherezińską czytam powoli, ależ degustacja znakomita!
O to to! Degustacja! Po kęsku! Mmmm... |
Też zaczęłam się delektować, wreszcie się zabrałam do Sagi Sigrun, więc wszystko najlepsze jeszcze przede mną Zazdrośćcie mi, haaaa...
Agn - Nie 01 Maj, 2011 17:40
Zazdrościmy niniejszym i wgłębiamy się w "Pasję według Einara", by zawiść dzika nas nie przeżarła.
migotka - Pon 02 Maj, 2011 13:31
| Agn napisał/a: | Zazdrościmy niniejszym i wgłębiamy się w "Pasję według Einara", by zawiść dzika nas nie przeżarła. |
Agn - Pon 02 Maj, 2011 23:08
Z Cherezińską przekraczam własne ograniczenia. Ilekroć kończę kolejną jej książkę, myślę sobie: "Cholera, ja już nie mogę bardziej kochać tej historii!", a potem dostaję następny tom, w którym autorka mi mówi: "Ależ oczywiście, że możesz..."
I tak samo było z "Grą w kości" - nie, nie da się, nie dam rady pokochać pióra tej pani mocniej. Pfff, mogę, mogę...
Boję się stadium zakochania, które czeka mnie przy kolejnej książce. I czekam na ten moment.
Anonymous - Wto 03 Maj, 2011 12:03
A ja sobie skończyłam "Trzy żywoty świętych" - Mendozy, książka chudzieńka, ale mileńka. Naprawdę dobrze się czytało. I ja bardzo, bardzo lubię Mendozę
Alicja - Wto 03 Maj, 2011 19:37
| Agn napisał/a: | | tak samo było z "Grą w kości" - nie, nie da się, nie dam rady pokochać pióra tej pani mocniej. Pfff, mogę, mogę... |
wsiąkłam na amen w Grę w kości od czasów Bunscha nie czytałam niczego lepszego o Chrobrym. Czytam powolutku , nie dlatego, że nie chcę, ale dlatego że robię to podczas innego zajęcia i jestem ograniczona czasowo. Dawno nie czytałam książki traktującej o historii w sposób tak ciekawy. Postacie są jak żywe, każdego z nich można od razu polubić lub poczuć uzasadnioną niechęć. Lepiej nie można było ich opisać razem z ich wadami i słabostkami, jak i męstwem
Anonymous - Śro 04 Maj, 2011 14:49
Biografia cara Mikołaja, mimo, że była świetna, sprawiła, że nie mogę spać ale czytało się świetnie!
migotka - Śro 04 Maj, 2011 21:20
| lady_kasiek napisał/a: | Biografia cara Mikołaja, mimo, że była świetna, sprawiła, że nie mogę spać ale czytało się świetnie! |
dużo krwi? czy Rasputina?
Anonymous - Śro 04 Maj, 2011 21:29
O Rasputinie nie ma dużo, tzn. Jest rozdział poświęcony mu no i wzmianki okolicznościowe, ale finał był do przewidzenia, aczkolwiek do końca się łudziłam. Jak zwykle. To normalne? wiedząc jak się kończy, mieć jednak nadzieję, że np. Krol Anglii ich przygarnie?
A zaczęło się wiele lat temu, gdy Mama uznała, że "spodoba" się mi książka poświęcona li i jedynie owej zbrodni... Widocznie z Mamą mamy różne pojmowanie określenia "podobać się"
brrr
Naprawdę kilka miesięcy usypiałam przy zapalonym świetle, bo mialam wizję carskiej rodziny stojącej w kącie pokoju. Miałam trzynaście lat. Później mi przeszło. A później z koleżanką miałyśmy referat na ten temat i znowu. Trzecia gimnazjum a ja się bałam jak amerykańskie dziecko potwora z szafy... Pamiętam jak juz nie wytrzymałam i poszłam spać do Mamy, która spała w innym pokoju bo Siostrzenicę miała Siostra przywieźć.
Jestem masochistką
Anonymous - Czw 05 Maj, 2011 09:22
Przeczytałam "Obudzić szczęście" nic nie zapowiadało, ze będzie mi się AŻ tak podobało a tu nie mogłam się oderwać od lektury. Na chorobowy wieczór idealne, odprężające, dające do myślenia, ale nie za dużo, żeby moje urojone zwoje się nie wygładzily.
Admete - Czw 05 Maj, 2011 15:29
Przeczytałam kryminał Czterdzieści słów rozpaczy, ale na razie nie mam czasu, żeby cokolwiek napisać oprócz tego, że przyzwoity.
Czytam Wieki światła Iana MacLeoda - steampunk jak się patrzy. Na razie jestem na początku, ale już mogę powiedzieć, że zapowiada się interesująco.
migotka - Czw 05 Maj, 2011 18:02
http://slowemmalowane.blo...-szczescie.html
Susan Wiggs, obudzić szczęście
to ja jak Kasiek:)
migotka - Czw 05 Maj, 2011 18:03
| lady_kasiek napisał/a: | O Rasputinie nie ma dużo, tzn. Jest rozdział poświęcony mu no i wzmianki okolicznościowe, ale finał był do przewidzenia, aczkolwiek do końca się łudziłam. Jak zwykle. To normalne? wiedząc jak się kończy, mieć jednak nadzieję, że np. Krol Anglii ich przygarnie?
A zaczęło się wiele lat temu, gdy Mama uznała, że "spodoba" się mi książka poświęcona li i jedynie owej zbrodni... Widocznie z Mamą mamy różne pojmowanie określenia "podobać się"
brrr
Naprawdę kilka miesięcy usypiałam przy zapalonym świetle, bo mialam wizję carskiej rodziny stojącej w kącie pokoju. Miałam trzynaście lat. Później mi przeszło. A później z koleżanką miałyśmy referat na ten temat i znowu. Trzecia gimnazjum a ja się bałam jak amerykańskie dziecko potwora z szafy... Pamiętam jak juz nie wytrzymałam i poszłam spać do Mamy, która spała w innym pokoju bo Siostrzenicę miała Siostra przywieźć.
Jestem masochistką |
jako, żem po historii to dla mnie kiedyś była norma czytać coś takiego, teraz się odzwyczaiłam i unikam
Fibula - Czw 05 Maj, 2011 18:30
| Admete napisał/a: | | Czytam Wieki światła Iana MacLeoda - steampunk jak się patrzy. Na razie jestem na początku, ale już mogę powiedzieć, że zapowiada się interesująco. |
Jeśli Ci się spodoba, jest jeszcze Dom Burz.
Agn - Czw 05 Maj, 2011 19:44
| Admete napisał/a: | | Czytam Wieki światła Iana MacLeoda - steampunk jak się patrzy. Na razie jestem na początku, ale już mogę powiedzieć, że zapowiada się interesująco. |
Będę się musiała do tego należycie przyssać.
Aragonte - Czw 05 Maj, 2011 20:23
| Admete napisał/a: | Przeczytałam kryminał Czterdzieści słów rozpaczy, ale na razie nie mam czasu, żeby cokolwiek napisać oprócz tego, że przyzwoity.
Czytam Wieki światła Iana MacLeoda - steampunk jak się patrzy. Na razie jestem na początku, ale już mogę powiedzieć, że zapowiada się interesująco. |
Od pół roku najmarniej mam to w Przechowalni w Merlinie i ciągle nie udaje mi się tego kupić, ale zamierzam dalej, zwłaszcza że polecasz Lubię steampunk.
Admete - Czw 05 Maj, 2011 21:10
Jestem dopiero na 34 stronie, ale chyba mi się naprawdę spodoba
Agn - Czw 05 Maj, 2011 21:22
Zarys opowieści proszę.
*leniwcowi nie chce jej się szukać*
*chociaż nie - nie to, że się nie chce, tylko to, co piszą na tyle okładki to nie to samo, co napisze czytelnik*
Caitriona - Czw 05 Maj, 2011 21:22
| Admete napisał/a: | | Czytam Wieki światła Iana MacLeoda - steampunk jak się patrzy |
Sobie zapiszę i poszukam w bibliotece
Aragonte - Czw 05 Maj, 2011 21:42
| Agn napisał/a: | Zarys opowieści proszę.
*leniwcowi nie chce jej się szukać*
*chociaż nie - nie to, że się nie chce, tylko to, co piszą na tyle okładki to nie to samo, co napisze czytelnik* |
Masz linka do biblionetki
http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=61960
Anonymous - Czw 05 Maj, 2011 21:50
| migotka napisał/a: | | to ja jak Kasiek:) |
Nawet opinie mieć podobne.
Świetnie mi sie chorowało czytając.
Mikołaja staram się nie odchorować
Agn - Czw 05 Maj, 2011 22:14
| Aragonte napisał/a: | | Agn napisał/a: | Zarys opowieści proszę.
*leniwcowi nie chce jej się szukać*
*chociaż nie - nie to, że się nie chce, tylko to, co piszą na tyle okładki to nie to samo, co napisze czytelnik* |
Masz linka do biblionetki
http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=61960 |
Zapoznałam się z tematem - brzmi apetycznie! U mnie w pracy tego nie ma - szlag by to...
Fibula - Czw 05 Maj, 2011 22:23
Agn, bo to było wydane kilka lat temu, a Mag nie wznawia tytułów z Uczty Wyobraźni. Szukaj, warto .
|
|
|