To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Malarstwo i Teatr - Opera - niekoniecznie dla zaawansowanych

BeeMeR - Pią 31 Lip, 2020 16:55

No, wróciłam do domu, mogę kontynuować Il Travatore, ciekawe czy mi się uda bo mam za sobą ledwo pół godziny... Podobają mi się chóry. :serce:
BeeMeR - Sob 01 Sie, 2020 08:22

Udało mi się dokończyć Il Travatore za 5 dwunasta, nawet nie przysypiałam :wink:
Libretto cudowane - wszyscy szaleją jak nie z miłości to z zemsty, zawiści lub pożądania - niemniej atrakcyjne a muzycznie to jedna z ładniejszych oper jakie obejrzałam :oklaski: piękny, duży chór i piękne Miserere :oklaski:

W ostatnich dniach obejrzałam też stareńkie Rigoletto (sprzed moich narodzin :mrgreen: ) z Placido Domingo w roli zdeprawowanego księcia- bardzo mi się podobało, zwłaszcza rola tytułowa :oklaski:

Złoto Renu też obejrzałam, pojęcia nie mam co to było za wystawienie - jakieś dostępne :wink:
Podobał mi się pomysł - zaklęte pierścienie zawsze w cenie :wink: muzycznie mnie nie zachwyciło. Teraz z czystym sumieniem mogę obejrzeć Walkirię :wink: acz przez najbliższe dwa tygodnie będę w Krakowie i raczej nie będę mieć możliwości seansów.

Deanariell - Czw 06 Sie, 2020 10:18

Taki news, jeśli ktoś lubił "Koralinę"... ;)
https://niestatystyczny.pl/2018/03/30/koralina-neila-gaimana-w-wersji-operowej/

Szafran - Czw 06 Sie, 2020 16:06

Ale wiesz, że to "nius" sprzed dwóch lat i spektakl już powstał ;) ? Jakiś fragmencik słyszałam, nie brzmiał dla mnie zbyt interesująco, ale mnie opery współczesne nie kręcą.

Ja próbowałam niedawno obejrzeć tzw. family friendly wersję "Magicznego fletu" z MET. Po prawdzie to do oglądania zasiadałam bez wiedzy, że to khem... adaptacja, może bym sobie oszczędziła szoku. Reżyserowała Julie Taymor, którą jako reżyserkę cenię (spoza świata operowego, bo filmowo, ale ona i w teatrze aktywna). Projektowała też kostiumy i kukiełki. Pod wieloma względami - właśnie szalonej wizji, kostiumów, użycia lalek - spektakl robi wrażenie. Jednak dla mnie okazał się nieoglądalny. Otóż okazało się, że Mozart został tu zmasakrowany, by rzecz była strawna dla rodzin z dziećmi. Skrócono rzecz tak, że trwa poniżej 2h, a pomiędzy partie śpiewane (po angielsku) wpleciono zwykłe dialogi. Rzecz sprawia wrażenie jakiegoś niedorobionego musicalu. Połapać się w tym wszystkim trudno, arie po angielsku brzmią jakoś mocno nieudacznie, nie ma maestrii wykonania mozartowskiego wokalnego toru przeszkód. No i muzycznie wszystko jest poszatkowane, pocięte - ginie w tym wszystkim zamysł kompozycyjny autora i powstaje jakiś ułomny twór.
Na początku, choć niezbyt zachwycona, uznałam, że ok, fajny pomysł, żeby wyjść z operą do mas. Ale w sumie ja jestem masą z dość prostym operowym gustem - a im dalej w las, tym bardziej nie byłam w stanie zdzierżyć tak popsutego Mozarta:). Nie skończyłam seansu.


Tu zwiastun, gdzie można popatrzeć na to, co fajne;).

https://www.youtube.com/watch?v=7JhRa0xwUjg

Deanariell - Czw 06 Sie, 2020 19:52

Szafran napisał/a:
Ale wiesz, że to "nius" sprzed dwóch lat i spektakl już powstał

Liczyłam się z tym, że może tak być, bo nie sprawdzałam dat. ;) Ok. :kwiatek:

Szafran - Wto 25 Sie, 2020 16:51

Dostałam pocztą list z MET w podziękowaniu za mój hojny datek O.O. Za glupie 5 dolarów. To miłe.
Aragonte - Wto 25 Sie, 2020 18:18

Bardzo miłe :-D
BeeMeR - Nie 30 Sie, 2020 23:33

:oklaski:
Szafran - Wto 08 Wrz, 2020 13:33

Piotr Beczała też był na grzybach:

https://www.facebook.com/...?type=3&theater

A ja w sobotę idę (chyba że spanikuję) na koncert młodego i bardzo zdolnego kontratenora, Jakuba Józefa Orlińskiego inaugurujący sezon w Wielkim.

Chyba jeszcze nie linkowałam takiego jego klipu z arią z opery Haendla. Nakręcony dla Warnera (artysta robi karierę światową) - i widzę w tym bardzo fajną rzecz. Wychodzenie z operą do młodych, zrobienie tego w konwencji wideoklipu. A jednocześnie to młodziakowe wideo opowiada libretto opery, z której pochodzi, w pigułce:). Libretto to dość pokręcone. W komentarzach można o nim przeczytać:).

https://www.youtube.com/watch?v=ZMW7M3ebRwk

Przy okazji, muzyk wydaje się mocno wyluzowanym gościem. Tutaj muzyka barokowa, ale zajmuje się też breakdance'em :D :D:D

Admete - Wto 08 Wrz, 2020 14:15

Czytałam o nim kiedyś - chyba w Polityce był artykuł.
RaczejRozwazna - Wto 08 Wrz, 2020 23:12

Orliński jest super. I lubię ten jego styl - młody, normalny, współczesny chłopak, niewystylizowany na śpiewaka operowego. A głos cudowny... :serce2:

https://www.youtube.com/watch?v=yF4YXv6ZIuE

:serce:

Admete - Śro 09 Wrz, 2020 06:57

Pan wygląda pesystojnie i sympatycznie. Niech mu się darzy, ale wolę męskie głosy. Mam dysonans poznawczy, jak go widzę i słucham.
Szafran - Śro 09 Wrz, 2020 09:56

RaczejRozważna, a Jarrousky'ego znasz:)?
BeeMeR - Śro 09 Wrz, 2020 10:17

Ja nie mam dysonansu, ale to nie do końca mój głos - choć pan sprawia miłe wrażenie - wolę głębsze, niższe.
Szafran - Śro 09 Wrz, 2020 10:40

Cytuję z Wiki, bo te technikalia brzmią bardzo fascynująco, acz nic z nich nie rozumiem:D:D:D



Ze względu na pracę krtani technika śpiewania głosem kontratenorowym przypomina śpiewanie falsetem – dynamiczne spektrum krtani zostaje ograniczone poprzez częściowe jej domknięcie, emisja głosu odbywa się bez wzmocnienia rezonatorem piersiowym, przy zmniejszonej elastyczności krtani. Zasadnicze różnice polegają na tym, że głos kontratenora, podobnie jak to się odbywa przy emisji naturalnego głosu klasycznego, ulega silnemu wzmocnieniu i udźwięcznieniu w rejonie obszarów twarzoczaszki (twarde podniebienie, zatoki). Dziś śpiewacy operujący tą techniką wykonują partie przeznaczone dla kastratów, którzy byli popularni zwłaszcza w epoce baroku. Należy jednak zaznaczyć, że głos kontratenora jest zasadniczo odmienny od głosu kobiecego (mniejszy wolumen i mniejsze nasycenie alikwotowe) i tym bardziej od większych głosów należących niegdyś do kastratów.

Admete - Śro 09 Wrz, 2020 12:09

Nie lubię takich głosów. Co zrobić.
Aragonte - Śro 09 Wrz, 2020 15:31

Admete napisał/a:
Pan wygląda pesystojnie i sympatycznie. Niech mu się darzy, ale wolę męskie głosy. Mam dysonans poznawczy, jak go widzę i słucham.

Dysonansu nie mam, od razu w mózgu klika mi hasło "aha, barok, jasne, całkiem ładne", ale też wolę niższe głosy.

A w ramach ciekawostki napiszę, że przez jeden dzień w szpitalu miałam sąsiadkę "tenoressę" :mrgreen: Kobitka początkowo śpiewała w sopranach, ale poniewczasie ustalono, że ma głos bardziej predestynowany do śpiewu w niższych rejestrach, no i z uwagi na niedobory kadrowe wśród tenorów wylądowała w tej ekipie. Bardzo fajna osoba, tak BTW.
To ten chór:
https://www.facebook.com/VRCchoir/

Szafran - Śro 09 Wrz, 2020 16:24

Tenoressa, wow. Nie wiedziałam, że panie mogą nisko :) ..

Jak weszłam na fb chóru mignęło ogłoszenie rekrutacyjne tenorów:D

Aragonte - Śro 09 Wrz, 2020 16:44

Nic dziwnego, Polacy nie bardzo garną się do śpiewu czy tańca - za naszą wschodnią granicą jest zupełnie inaczej, taka ciekawostka.
Szafran napisał/a:
Tenoressa, wow.

Nazwa na taką członkinię chóru została ustalona po negocjacjach, nie pamiętam już, jakie alternatywy odpadły poza "tenorką" :-D

A tu strona chóru - moja sąsiadka ze szpitala jest na liście głosów, ale jeszcze wśród altów :)
http://vrc.art.pl/sklad/

RaczejRozwazna - Śro 09 Wrz, 2020 17:11

Szafran napisał/a:
RaczejRozważna, a Jarrousky'ego znasz:)?


No pewnie. Ale wolę naszego :)

Orliński jest niezwykle naturalny w tym co robi.

A propos tenoress - istnieje też sopran męski. To już trochę jazda bez trzymanki... :mrgreen:

https://www.youtube.com/watch?v=q5wPew42oiw

https://www.youtube.com/watch?v=L9hqAEwtexs

Szafran - Śro 09 Wrz, 2020 18:24

Ojej, co za barwa. Bez wizji w życiu bym nie powiedziała, że to głos mężczyzny.

Ale wysłuchałam tylko kawałeczków - za nowoczesna linia melodyczna, odpadam od tego.

No i ba, że "nasz" kontratenor fajniejszy.

Swoją drogą, odkryłam, że muzyka barokowa, nawet wokalna, bardzo mi się sprawdza jako podkład pod pracę. A ja rzadko mogę znieść wokal,bo przez niego nie mogę się skupić. I bardzo rzadko słucham muzyki, kiedy pracuję (to w ogóle śmieszna zmiana, bo kiedyś, by napisać jakikolwiek tekst, potrzebowałam podkładu:)).

Tamara - Śro 09 Wrz, 2020 19:55

Barok od dawna jest polecany jako podkład pod pracę umysłową , reguluje ciśnienie i tętno i cośtam robi z synchronizacją fal mózgowych .
Szafran - Śro 09 Wrz, 2020 19:57

No proszę:D
Aragonte - Śro 09 Wrz, 2020 20:16

Tamara napisał/a:
Barok od dawna jest polecany jako podkład pod pracę umysłową , reguluje ciśnienie i tętno i cośtam robi z synchronizacją fal mózgowych .

A mnie polecałaś na uspokojenie Ensiferum, zresztą z dobrym skutkiem :mrgreen:

RaczejRozwazna - Śro 09 Wrz, 2020 20:40

Barok? Słyszałam, że Mozart... Dla mnie barok bywa zbyt energetyczny. Zresztą nie mogę słuchać muzyki podczas pracy.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group