Seriale - W słońcu i w deszczu. Lato w dramach
Aragonte - Czw 20 Cze, 2019 23:32
| BeeMeR napisał/a: | | W sam raz przed wspólnym noclegiem |
I to w jednym łóżku
Edit: i to w jakich konfiguracjach! Ciekawe, czy ktoś to wyciął i wrzucił na YT.
Zhishu skończył gdzieś w kąciku przy łóżku, przytulony do lustra
BeeMeR - Czw 20 Cze, 2019 23:46
Jak mówiłam, trudno tu przewinąć odcinki bo są ciekawe rzeczy
Jestem zdania że Zdzichu miał duży problem z zaśnięciem tej nocy, acz nigdy się do tego nie przyzna. On ma coś koło 20 lat a do jego łóżka i w jego własnej piżamie trafiła dziewczyna, która mu się podoba i jeszcze śpi bardzo ekspresywnie toż święty by nie wytrzymał a on musiał
Oj nie, skonczył na łóżku, przytulony przez dziewczę
Dobranoc!
Trzykrotka - Czw 20 Cze, 2019 23:54
Aragonte, BeeMer, bawię się świetnie towarzysząc wam w faflunieniu - nic nie rozumiem, ale mam banana od ucha do ucha
| Alicja napisał/a: |
Trzykrotko rozpoczęłaś oglądanie The Crowned Clown, oglądaj, oglądaj. Szaleństwa tam dostatek, nudzić się nie będziesz, bo aktorzy zacnie grają. |
No właśnie, zastanawiałam się, czy długo wytrzymam, ale na razie bardzo mi się podoba i wytrzymuję poziom ohydztwa, które tam się dzieje. Najlepsze, że ten obrzydliwy czarny charakter, który kręci królem i jeszcze judzi go do złego, gra w Search bardzo fajną i poczciwą rolę Drugi odcinek zaczął się lżej, był trochę o słoniu w składzie porcelany, czyli o błaźnie na dworze, błaźnie w królewskie szaty odzianym. Wydawało się, że nic, że trzeba tylko przez kilka dniu poudawać, królowej pounikać, a na każde pytanie o zgodę odpowiadać twierdząco, ale rzeczywistość szybko sprowadziła błazna do parteru. Afera z wygnaniem (nie egzekucją) teścia, śmierć tej małej służącej od kęska przygotowanego dla niego, gwałt na siostrze, do którego doszło, kiedy on jej nie pilnował - nasz młody, naiwny, pełen życia i energii sobowtór w jednej chwili zmienia się w przygarbionego, ponurego, krwiożerczego mściciela, tak podobnego do właściwego króla, że nawet przyboczny daje się nabrać. Bardzo szybko obejrzałam ten odcinek, choć znów trwał solidne 1,5 godziny.
Z Search też można nauczyć się, jak zemścić się na kimś, kto za świństwo, które ci zrobił nie wydusi z siebie słowa "przepraszam," zastąpi je ozdobną torbą wypchaną gotówką. Zapłacone, zapomniane, tylko jak wycenić krzywdy moralne, zszarganie dobrego imienia i wytykanie palcami przez obcych ludzi na ulicy? Zemsta jednak była, bardzo satysfakcjonująca Romans rozwija się w ślimaczym tempie, ale ja tak lubię. Nie ma szans na utopienie w lukrze, a jest szansa na intensywność i coś prawdziwego, choć zaczęło się od niewłaściwej strony. Chłopak coraz bardziej mi się podoba.
BeeMeR - Pią 21 Cze, 2019 06:29
Jak będziesz się chciała kiedyś bawić jeszcze lepiej i wiedzieć o co chodzi, to przy zapotrzebowaniu na lekką, łatwą i pozytywną dramę po prostu puść sobie pierwsze dwa odcinki i daj ISWAK szansę
Co do konfiguracji sypialnianych to je widziałam w jakimś mv, ale nie pamiętam którym. W TKA wchodzą oczywiście na nowy, wyższy poziom
Tu z początku np. Kombinacje jak przytulić się do żony która już śpi
https://youtu.be/Bbb9sZm_7js
A jeśli idzie o fantazję prysznicową, to oni ją realizują w TKA, tylko inaczej (życie wszakże nigdy nie jest takie jak w fantazjach XQ ) Kto inny (po demonstracji jak się zdejmuje zewnętrzną odzież wierzchnią) domaga się ręcznika idąc pod prysznic, a nikt nie zgadnie kto chichoczac pędzi go przynieść
TKA ma swoje dobre strony
A wracając do ISWAK - bylam z XS dumna i zachwycona gdy go sprała poduszką za nie dość gościnne przyjęcie a nie przytaknęła potulnie "to ja sobie tu poleżę na podłodze" żeby ona tak częściej dbała o swoje racje a nie tylko chodziła za ZS jak wierny, zaślepiony piesek.
Jadę dziś na weekend w Pieniny więc nie wiem czy dam radę faflunić, ale duchem będę na pewno
Aragonte - Pią 21 Cze, 2019 14:10
Nadrobisz po powrocie
Zauważyłam z opóźnieniem przy okazji doczytywania BeeMeRkowych wrażeń z ISWAK, więc odpisuję:
| Trzykrotka napisał/a: | Aragonte, z innej beczki: czy ty pamiętasz może, jaki to girlsband podziwiał nasz Małpa w Master in the House, w pierwszym odcinku na samym początku? Śmiałyśmy się, że az okulary założył na ich widok. Twice? Kto to był? |
Sprawdziłam - faktycznie Twice, jest fanem Masz przypominajkę:
https://www.soompi.com/ar...ne-master-house
Trzykrotka - Pią 21 Cze, 2019 14:37
| Aragonte napisał/a: |
Sprawdziłam - faktycznie Twice, jest fanem Masz przypominajkę: |
Ha! Nie wiem czemu, ale byłam pewna. Wpadły mi ostatnio w oko dwa teledyski (sila tumblra), jeden Twice, drugi BTS, które - mimo, że normalnie nie są absolutnie w moim guście, to wprawiają mnie w miły, wakacyjny klimat
Twice Fancy
https://www.youtube.com/watch?v=kOHB85vDuow
Słudziuteńko, ale jakoś tak miło. Dziewczyny przypominają młodą wersję Girls Generation.
BTS Persona.
https://www.youtube.com/watch?v=XsX3ATc3FbA
Nie wiem, czy ktoś rozpozna jednego z Hwarangów
Aragonte - Pią 21 Cze, 2019 14:40
| Trzykrotka napisał/a: | Nie wiem, czy ktoś rozpozna jednego z Hwarangów |
Młodziak z niebieskimi włosami?
BeeMeR - Pią 21 Cze, 2019 14:49
Dziś nam się doskonale fafluni smsowo, nie narzekam
Czekam na dalsze wrażenua, tu czy tam
Trzykrotka - Pią 21 Cze, 2019 15:14
| Aragonte napisał/a: | [
Młodziak z niebieskimi włosami? |
Niebiesko-zielonymi i pierścieniem - kwiatem.
Aragonte - Pią 21 Cze, 2019 15:18
| BeeMeR napisał/a: | Czekam na dalsze wrażenua, tu czy tam |
Będą, będą
| Trzykrotka napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | [
Młodziak z niebieskimi włosami? |
Niebiesko-zielonymi i pierścieniem - kwiatem. |
To ten Nie oglądałam tego długo, rzuciłam tylko okiem, bo w pracy jestem.
Admete - Pią 21 Cze, 2019 16:02
W tym drugim linku to się zastanawiałam, czy dziewczyny czy chłopcy Nie da rady, nawet w lecie Albo tym bardziej w lecie, bo od razu się irytuję takim czymś Od landrynek trzymam się z daleka
Trzykrotka - Pią 21 Cze, 2019 16:11
Admete, dla mnie to też niestrawne. Za stara jestem na takie chłopięta i taką muzykę. Ale mam wśród polubonych na tumblrze fanki BTS, chyba nawet takie zarejestrowane. Fanklub nazywa się Army. Z ciekawości zerknęłam, po tym, jak panny fafluniły radośnie, głownie oceniając urodę, styl tańca i który ma się ku któremu (jak w You Are Pretty nie przymierzając ). A lubię wiedzieć, czym się ludzie fascynują. BTS wolę zdecydowanie od EXO.
Aragonte - Pią 21 Cze, 2019 16:18
| Trzykrotka napisał/a: | | BTS wolę zdecydowanie od EXO. |
Ja nie mam pojęcia, które jest które, BTS kojarzę tylko jako ujęcia z planu
Tzn. wiem, że gwiazdki tych zespołów grają tu i ówdzie, ale to wszystko.
Trzykrotka - Pią 21 Cze, 2019 16:29
BTS to szaleństwo ostatnich czasów. Nie grywają jeszcze, jedynie ten niebieskowłosy pokazał sie w Hwarangach. Nawet w naszym Empiku kupisz o nich książkę. Ostatnio dostali nagrodę Billboard w USA i zrobili tam furorę. Córki mojego szefa za nimi szaleją. nawet woził je na koncerty gdzieś w Europie
Aragonte - Pią 21 Cze, 2019 16:30
| Trzykrotka napisał/a: | | BTS to szaleństwo ostatnich czasów. |
A, widzisz, bo ja mocno nie z tej epoki jestem
Chłopca z Hwarangów pamiętam, nie miał tam wielkiej roli, ale był.
Trzykrotka - Pią 21 Cze, 2019 16:36
Pod BTS (akurat puszczali ich piosenkę) wchodził na stadion olimpijski nasz obecny prezydent podczas otwarcia olimpiady. Polskie fanki orzekły, że "od razu lepiej"
Uff, finiszuję z tłumaczeniem Paintera. 4 do końca, co za ulga!
BeeMeR - Pią 21 Cze, 2019 16:41
Obie piosenki nie moje
Aragonte - Pią 21 Cze, 2019 16:41
| Trzykrotka napisał/a: | Pod BTS (akurat puszczali ich piosenkę) wchodził na stadion olimpijski nasz obecny prezydent podczas otwarcia olimpiady. Polskie fanki orzekły, że "od razu lepiej" |
Nie oglądałam. Z powodów podanych powyżej w sumie
| Trzykrotka napisał/a: | | Uff, finiszuję z tłumaczeniem Paintera. 4 do końca, co za ulga! |
Brawo, jesteś dla mnie wzorem tłumaczki!
Nieosiągalnym i niedoścignionym
Admete - Pią 21 Cze, 2019 16:43
Brawo - tam było sporo odcinków. Nie rozumiem fascynacji tymi zespołami. To nawet nie chodzi o wiekowość, jako młodej też inni mi się podobali Po prostu z innej epoki jesteśmy.
Aragonte - Sob 22 Cze, 2019 00:25
22. odcinek ISWAK, urodziny Zhi Shu i trzy różne fantazje bohaterki, która czeka przed jego drzwiami, aż tenże je otworzy - nie wiem, która bardziej wariacka przy tej w wersji homoerotycznej aktor grający Zhi Shu chyba już wymiękł i nie mógł zachować powagi, kiedy grający z nim facet macał go po klacie
Oj, będę wracać do takich scenek na poprawę humoru
Edit: ciąg dalszy komentarzy dla BeeMeR
Z kolei scena przy śniadaniu z dwojgiem bohaterów to taki fajny przykład, jak z dobrze rezonującą parą sprawdza się takie zasadnicze nicnierobienie - ot, siedzą sobie razem, ramię w ramię, piją kawę i jedzą tosty, a widać, że są szczęśliwi z własnej obecności Takie scenki bardzo kojarzą mi się z Answer Me 1988, chociaż konwencja tej dramy jest inna.
No i ten pokazany w następnej sekwencji pościg Zhi Shu, który koniecznie chciał odebrać prezent urodzinowy od panny Bardzo ładne to było, jedno i drugie
Trzykrotka - Sob 22 Cze, 2019 00:48
| Aragonte napisał/a: |
Brawo, jesteś dla mnie wzorem tłumaczki! |
E, wcale nie. Ślimaczę się z tym tlumaczeniem, bo mnie okropnie męczy. Ale wiem, że jeden jedyny widz na to czeka - tato mojej koleżanki. Namiętny dramowy widz. Inaczej palcem nie tknęłabym tych okropnych napisów. Jeszcze cztery, jeszcze tylko cztery.
Dziś miałam scenę, w której nasza bohaterka żyjąca od lat jako chłopak przyznaje się w końcu zakochanej w nim/niej ginsaeng do swojej płci. I łamie jej serce. Muszę nawiasem powiedzieć, że Moon Geun Young jest najbardziej wiarygodnym chłopakiem wśród tych, których grają kobiety, jakiego widziałam. Zachowania, chód, obniżony głos - świetnie się przygotowała do roli. Moon Chae Won za to jest absolutnie, zniewalająco piękna.
Niesamowicie zaplątali te relacje seksualno - uczuciowe w Painterze. Bo nasz(a) Yun Bok żyje jak chłopak i wśród chłopaków i mężczyzn i kiedy spotyka taką doskonałą kobiecość jak grająca na gayageum Jeong Hang, zakochuje się w niej w pewien sposób - w jej pięknie i w jej wirtuozerii muzycznej. Jako malarz nie ma wręcz innego wyjścia. Ginsaeng odwzajemnia uczucie, bo malarz Yun Bok jest pierwszym mężczyzną, który nie mówi "odłóż gayageum, chodź do mnie na kolana," tylko właśnie słucha jej muzyki i ceni jej duszę. Ciało też ceni - oczywiście pokazane jest to delikatnie, ale rozumiemy, że ginsaeng na prośbę malarza pozuje mu nago.
Jednocześnie Yun Bok - kobieta zakochuje się w swoim nauczycielu i mistrzu, Dam Wonie i on zakochuje się w nim - nie wiedząc, że to ona - i tak jest to wszystko zaplątane, że boję się myśleć, który bok tego dziwacznego trójkąta pęknie jako pierwszy.
Ogromnie podoba mi się ta drama. Może wolałabym innego Dam Wona - mistrza, ale i król i podła królowa-wdowa i właściciel ginsaeng (ba! sam Ryu Seung Ryong) i knujący ministrowie - krewni królowej - wszyscy są świetni. I zachwyconam, że tak sprytnie wpleciono w akcję oryginalne obrazy obu malarzy. Są piekne.
Aragonte - Sob 22 Cze, 2019 00:57
Trzykrotko, ja nie wykluczam, że to kiedyś obejrzę z twoimi napisami, ale jak znam siebie, to wolę mieć możliwość zrobienia maratonu, a do tego wolę mieć komplet napisów. Tak że zagrzewam cię do boju
A u mnie (dalej ISWAK 22) zapowiedź dramowego balu przebierańców i kolejna spokojna scena z braćmi i bohaterką, urozmaicona wygłupami panny i Jasia (młodszego brata) typu "kto będzie głośniej wsysał makaron z zupy" "Ej, czemu ja nie mam szynki? Oddaj trochę!" Durne, wiem, ale serio zabawne w ich wykonaniu, zwłaszcza Ariel Cała ta scenka z jedzeniem zupy jest naprawdę zabawna i nie wiem, czy przypadkiem nie wyszło to trochę na zasadzie improwizacji, bo obsada się nie obawiała wygłupiać i nakręcać
Zhi Shu przydałoby się nieco rozruszać, zbyt sztywny jest - na bal oczywiście się nie przebrał, a jakże, gdzie on tam się zniży do tego, żeby uczestniczyć w grach i zabawach ludu taiwańskiego
No i oczywiście na balu był sztywny jak nieszczęście, dopiero w taksówce, kiedy jechał z panną, zachowywał się swobodnie, a nie jak sztywniak. On to jednak też jest trochę dzieckiem specjalnej troski
Edit ISWAK 24 - znowu mnie wnerwia głupota i nieogarnięcie panny Idę spać.
BeeMeR - Sob 22 Cze, 2019 08:38
Odnośnie Paintera: zgadzam się z powyższym, MCW nigdy nie wyglądala tak pięknie ani nie zagrała tak dobrze, choc TPM jest podobnie. MGY tak samo. RSR wspaniały. Mistrz mógłby być wymieniony. Wplecenie prawdziwych obrazów i malarskość dramy piękne. Szkoda, że już obejrzałam bo zobaczyłabym z napisami Trzykrotki może kiedyś wrócę do fragmentów.
Odnośnie ISWAK
Czym (tym razem) zirytowała cię panna? Ona niestety nie bardzo się zmieni... np. W pracy taty nie dopuściłabym jej do komputera ani klienta. Z pracy najbardziej podoba mi się scena gdy z ich rozmowy znów wynika coś konstruktywnego dla firmy (to kolejny przyklad, że umieją rozmawiać i słuchać się) oraz gdy ona wygrywa zawody "kto przyniesie kawę synowi prezesa" i przeszczęśliwa daje mu liścik miłosny wyciągnięty zza stanika, a on zezuje, niby fuka na nią że marnuje jego czas na głupstwa ale skrupulatnie chowa liścik w kieszeni na sercu. Bieg po prezent i poranne spokojne śniadanie razem też mi się ogromnie podoba.
W TKA jedną z najpiękniejszych scen jest taka, w której już po dłuższym czasie razem, po wojsku i bodaj zakończeniu stażu pan dostaje własny gabinet w szpitalu, i tam umieszcza ten prezent oraz wszelkie listy i fanty od niej (zaczyna jej też ponownie cytować pierwszy list ) , a sam jej daje pierwszy drobny ale bardzo znaczący prezent urodzinowy cały Zhishu- wszystko trzyma ale nie powie, a o miłości mówi na przykładzie procentów i liczb myślę też, że to jest dość prawdziwe, ze w parze jedna osoba więcej daje a druga więcej bierze, kluczowe też że obdarowany prezenty ceni i ona w koncu wie o tym.
Co do sztywności pana - on nigdy nie będzie duszą towarzystwa, jak XS nigdy nie będzie dostojną matroną ale najlepsze co mogło im się trafić to oni sami wzajem, bo on przy niej robi się radośniejszy a ona przy nim uspokaja i próbuje czegoś dokonać (egzaminy, studia).
Właściwie to w pracy bardziej mnie irytowała namolność Zośki, bo o ile XS jest prostą, głupiutką dziewczyną i latanie za ZS można jej wybaczyć, o tyle Zośka wyraźnie zniża się do poziomu XS.
Aragonte - Sob 22 Cze, 2019 11:55
| BeeMeR napisał/a: | Odnośnie ISWAK
Czym (tym razem) zirytowała cię panna? Ona niestety nie bardzo się zmieni... |
Właściwie to zdenerwowali mnie scenarzyści, że nie dają pannie szansy na zmianę, rozwój. Ale była też trzecia nad ranem, kiedy to pisałam, uznałam, że pora spać Dzisiaj pociągnę dalej oglądanie i najwyżej przewinę coś, co uznam za nieoglądalne Interakcje między parą mnie nie nudzą, bo ładnie wygrane są różnice między nimi, szalenie mi się podobają te niby niepozorne i spokojne sceny domowe, jak te z jedzeniem, ale wszystkie te sytuacje, kiedy XS dowodzi, że nie jest w stanie nauczyć się niczego, uznaję za niedoróbkę scenariusza. Nawet jak ktoś jest najdurniejszy, to coś jednak potrafi, IMHO.
BeeMeR - Sob 22 Cze, 2019 12:18
Mam takie samo zdanie, nawet niedorozwinieci i upośledzeni są w stanie się czegoś nauczyć. To podobno wierność mandze, podobnie jak Mars, który obyłby się bez omc gwałtu
|
|
|