Seriale - Prawnik potrzebny od zaraz! - czyli dramaland po raz 15-ty
Aragonte - Pią 06 Lip, 2018 16:53
Wydaje mi się, że tylko ogląda się w necie, na ich stronie. Nic mi nie wiadomo o udostępnianiu napisów na prośbę, ale też o to nie pytałam.
Admete - Pią 06 Lip, 2018 19:36
Po dwóch odcinkach Your house helper na razie jestem na tak. Podoba mi się. Byle tylko nie poszli za bardzo w trójkąty miłosne. Ale może nie będzie tak źle, bo obie panie mają kandydatów na chłopaków. Ta trzecia chyba nie będzie miała kandydata, bo najwyraźniej jej problemem jest strach przed światem, ludźmi. Pierwsza ma dom i chce wynająć pokoje, bo ma mało pieniędzy i czasową pracę w biurze reklamy. Druga robi sztuczną biżuterię ( grana bardzo fajnie przez znaną nam dobrze Rudą - byłą rudą ). Dołeczek ma cameo jako jej niby to chłopak. Przystojny jak zawsze Trzecia ma mały salon kosmetyczny i robi paznokcie. Najwyraźniej znają się ze szkoły, ale chyba przez jakiś czas nie miały ze sobą kontaktu. Pan główny pomaga innym zapanować nad chaosem w domu - nie tylko sprząta, ale też uczy jak porządkować. Mogłabym mieć taki zawód Drugi - nie wiem jeszcze kim jest, bo pokazali go dość krótko. Był na pokazie biżuterii, może ma z tym coś wspólnego? Jest jeszcze właściciel restauracji, w której chyba mieszka pan sprzątacz. Do tego wścibski, ale sympatyczny starszy pan w sąsiedztwie. Drama jest ładnie filmowana, jasna, naturalna. Ten reżyser potrafi sprawić, że postacie wydają się zwykłe, prawdopodobne i realistyczne.
Agn - Pią 06 Lip, 2018 21:14
| Trzykrotka napisał/a: | | Ten serial oraz Mr Sunshine to nowości na lipiec. Myslalam, ze się nie zainteresuję, ale może... Admete, to nie jest jakiś tasiemiec na 50 odcinków? |
Asianwiki podaje 24 odcinki.
| Admete napisał/a: | | Po dwóch odcinkach Your house helper na razie jestem na tak. Podoba mi się. Byle tylko nie poszli za bardzo w trójkąty miłosne. |
Jeśli to jakiś obyczaj, to pewnie pójdą. Co to za drama?
Trzykrotka - Pią 06 Lip, 2018 23:20
Your House Helper. Podoba mi się z relacji Admete i pewnie sobie po to sięgnę po powrocie. Trochę mi się cni za dramami, ale na razie tylko mecze i DiU 1995. Za ładna jest pogoda.
Agn - Sob 07 Lip, 2018 07:41
A dzisiaj się zaczyna chyba drama z Jasiem? Popróbuję z miłą chęcią. W roli głównej Lee Byun Hun, a on mnie też nie boli.
Zobaczymy, co nam zapodadzą...
Admete - Sob 07 Lip, 2018 12:34
Tylko scenarzystka kiepska. To ta od Kropek.
Agn - Sob 07 Lip, 2018 13:42
Mnie się Kropki podobali, wiem, że chwilami były niedorzeczne, ale to się tak fajnie oglądało! Także tego...
Aragonte - Sob 07 Lip, 2018 15:19
Ja Kropek nie oglądałam, ale Jaśkowi dam szansę
Admete - Sob 07 Lip, 2018 15:48
Ja tej scenarzystki nie lubię. Nie ma nic do powiedzenia.
Agn - Sob 07 Lip, 2018 16:46
A ja zaraz zaczne usilne rozgladanie sie za, ekhm, strawa. Na sos na razie nie licze, ale moze poznym wieczorem ktos cos ugotuje...?
Agn - Sob 07 Lip, 2018 17:47
Sos jest, ale zapóźniony, więc na razie tylko podglądam. Lee Byung Hun dobrze wygląda w mundurze.
Pojawił się też pan z Kropek, ale miał tym razem partnera do rozmowy bardziej otrzaskanego w angielskim.
Na ekranie także Kim Kap Soo (szef Wilczka, jeśli ktoś pyta) i bodaj zły lord z Arang.
Mamy jak nie lata 80-te, to Joseon (w którym jak zwykle źli ustawieni dręczą biednych i uczciwych). Nie wiem, o co chodzi, ale wygląda to interesująco.
I chyba widzę też pannę z Kropek (tę drugą).
Jest też jakaś rzeź...
O, jest Jaś! Zapewne nie pogardzicie obrazkiem, więc sobie pozwolę...
Aragonte - Sob 07 Lip, 2018 17:56
W sensie czasówka nawala?
A Jaśka wypatrzyłaś?
Nic nie zrobiłam dzisiaj z tłumaczenia - mogę się tylko tłumaczyc, że to przez swoją dietę, bo mi mózg wtedy gorzej pracuje, domagając się cukru
Agn - Sob 07 Lip, 2018 17:58
Właśnie zrobiłam szybką edycję... ale nie dość szybką. Wypatrzyłam!
Poprawka, to jest cały czas XIX wiek. Albo może początki XX wieku. W każdym razie pojawił się... Theodore Roosevelt. Tak, TEN Roosevelt!
Aragonte - Sob 07 Lip, 2018 18:06
Jak najbardziej mógł, w końcu urodził się w 1882 roku
https://pl.wikipedia.org/wiki/Franklin_Delano_Roosevelt
Rozumiem, że Jaśka będzie jak na lekarstwo?
Agn - Sob 07 Lip, 2018 18:06
Jaaaaaki fajny globus!
I podoba mi się to ujęcie (płyną do Joseonu).
| Aragonte napisał/a: | | Rozumiem, że Jaśka będzie jak na lekarstwo? |
Trudno powiedzieć. Zobaczymy. Nawet nie wiem, czy będzie antagonistą czy może będzie sprzyjał naszemu zamerykanizowanemu Joseończykowi.
PS Mówimy o Theodorze Roosevelcie:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Theodore_Roosevelt
Nie o Franklinie.
PPS Napisy są ok. Po prostu jak bohaterowie mówią po angielsku, to nie ma napisów, bo tłumacz założył, że skoro przekłada dla anglojęzycznych, to nie potrzebują dodatkowego wspomagania.
Choć nie uwzględnił tych, którzy mają problem ze słuchem...
PPPS I skądś znam młodego króla...
Aragonte - Sob 07 Lip, 2018 18:20
No widzisz, ja od razu pomyślałam o tym drugim i uznałam, że w sumie może i mógł wtedy byc
Wydawało mi się, że akcja dramy dzieje się jakoś na przełomie XIX i XX wieku, ale nie wczytywałam się w to specjalnie, więc na pewno mi się pokiełbasiło.
Agn - Sob 07 Lip, 2018 19:03
Mnie też, bo nie zwróciłam uwagi, co tam na początku zapodali. Później sprawdzę.
Pół odcinka za mną - interesujące to jest. I pięknie sfilmowane. Chłopczyk wzbudza we mnie współczucie, a jak wiecie nie jest to łatwe.
Admete - Sob 07 Lip, 2018 19:30
Zaczyna się chyba w II połowie XIX wieku.
Agn - Sob 07 Lip, 2018 19:40
Tak, wydaje mi się, że to jakieś lata 80-te XIX wieku będą. Na razie jestem w 1875, lecą wspomnienia bohatera z czasów dzieciństwa (oczywiście koszmar), ale pojawił się też inny bohater. Amerykanie walczą z Koreańczykami, młody bohater zostaje przeszmuglowany do Stanów... Ciekawe, czy całość nie będzie wymowna antyamerykańsko. No zobaczymy.
Oprócz znanego nam Agusa, jest też paru innych aktorów, którzy zdecydowanie nie są Koreańczykami. Najbledszy blondas mówi świetnie po koreańsku.
Edycja: Haahaaaa! Rodzicami kolejnego dziecka są - tadaradaaaam! - parka nr 2 z Kropek. Ciekawe, czy to przypadek.
Ale nie ma co się chichrać, sceny przykre.
Admete - Sob 07 Lip, 2018 19:53
Raczej nie będzie antyamerykańska, na początku po prostu są odwołania do prawdziwych wydarzeń:
https://en.wikipedia.org/wiki/United_States_expedition_to_Korea
Zajrzałam na soompi i tam ten link znalazłam.
Agn - Sob 07 Lip, 2018 20:00
| Admete napisał/a: | Raczej nie będzie antyamerykańska, na początku po prostu są odwołania do prawdziwych wydarzeń:
|
Może jednak tak być - Amerykanie strzelają i mordują Koreańczyków, włażą jak do siebie i giną rodzice bohaterów. Główny bohater spędził kupę lat w Stanach i twierdzi, że Joseon nigdy go już nie zgarnie - ma prawo tak twierdzić, w końcu w Joseonie zaliczył same przykrości i niewolnictwo na dokładkę, w Stanach pewnie wyszedł od pucybuta do żołnierza, który jest wolnym człowiekiem (na tyle na ile żołnierz wolny być może). Ale coś się musi stać, bo nie wierzę, że on taki do końca zostanie, że tam świetnie, a tu tylko zUo, zapewne zacznie walczyć po stronie Joseonu. Takie troszkę Swades.
Amerykanie są pokazani trochę jak najeźdźcy (bo czego szukali z giwerami w Joseonie? na pewno nie tylko porcelany!), mimo że kulturalnie wypuścili jeńców, ale Joseończycy i tak pewnie nie zrozumieli, co się wydarzyło, bo ni w ząb nie rozumieli angielskiego.
No nic, zobaczymy. Może to tylko moje pierwsze wrażenie, możliwe, że tu będzie morał bardziej "muszę zostać tu, bo tu trzeba zmian".
Edycja: Dowódca-pierdoła z Kropek tu gra byłego niewolnika (chyba), którego imię oznacza "głupka". To też pewnie przypadek.
Admete - Sob 07 Lip, 2018 20:19
Na pewno głównie to będzie miłość, jak w innych dramach tej pani Na razie to wolę obejrzeć kolejny odcinek Sketch. Czekam też na Secret mother.
Agn - Sob 07 Lip, 2018 20:23
Do mnie treść Sketch właśnie nie przemawia. Ale wiadomo - co kto lubi. Mnie się tu kroi Swades jednocześnie z Joseońskim strzelcem (pewnie nikt tu nie będzie tak ładnie jak Junki zakręcał karabinem, ale nie można mieć wszystkiego). Na pewno będzie wątek romantyczny - nie po to 3 facetów do jednej panny dołączyli (twórcy).
Zobaczymy jak wypadnie drama, bo może będzie się ją oglądało znakomicie rozrywkowo.
Tymczasem z dedykacją dla Aragonte - Jaś z kwiatuszkami.
Admete - Sob 07 Lip, 2018 20:48
| Agn napisał/a: | | Do mnie treść Sketch właśnie nie przemawia. |
Ja tam lubię kryminały z elementem fantastyki. Bardzo mi się podoba aktor grający prokuratora, a postać ma dwuznaczną i nieco niemoralną. Mogę tak napisać, bo i tak nikt poza mną tego nie obejrzy Natomiast Kropki mnie odrzucały na milion kilometrów, to jest jedna z tych dram, które na mnie źle działają Goblin miał ładne zdjęcia i ciekawy pomysł - zupełnie zaprzepaszczony w pustce scenariuszowej.
Agn - Sob 07 Lip, 2018 20:51
Element fantastyki jak dla mnie ok... ale niekoniecznie taki. Już taki dziwny pomysł raz widziałam (jak dziewuszka widziała zapachy) - raz mi wystarczy takich dziwadełek.
Signal może wreszcie bym obejrzała w swej łaskawości.
|
|
|