Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji ;) Odsłona III
Agn - Nie 14 Maj, 2017 21:35
| Tamara napisał/a: | | Z matką Teresą z Kalkuty każdy chciałby mieć do czynienia |
Ja nie. Z tego co o niej czytałam, to taka z niej święta była, jak ze mnie baletnica.
Kończę nową Masłowską, gdyby to kogoś interesowało.
Aragonte - Nie 14 Maj, 2017 22:13
| Agn napisał/a: | Tamara napisał/a:
Z matką Teresą z Kalkuty każdy chciałby mieć do czynienia
Ja nie. Z tego co o niej czytałam, to taka z niej święta była, jak ze mnie baletnica. |
No ja właśnie też czytałam różne mało zachęcające rzeczy, dotyczące - o ile pamiętam - pieniędzy
Agn - Nie 14 Maj, 2017 22:15
To też. Ale przede wszystkim te jej niby szpitale, to były ponoć tak naprawdę umieralnie, gdzie ludzie wyli z bólu w agonii, a ona im bredziła, że Jezus też cierpiał i oni też powinni.
Jak sama zaniemogła, to wylądowała w wypasionym szpitalu i mowy nie było o żadnym cierpieniu a'la Jezus na krzyżu.
Nie, dziękuję za taką "świętą".
Aragonte - Nie 14 Maj, 2017 22:19
| Agn napisał/a: | To też. Ale przede wszystkim te jej niby szpitale, to były ponoć tak naprawdę umieralnie, gdzie ludzie wyli z bólu w agonii, a ona im bredziła, że Jezus też cierpiał i oni też powinni.
Jak sama zaniemogła, to wylądowała w wypasionym szpitalu i mowy nie było o żadnym cierpieniu a'la Jezus na krzyżu. |
A, tak, to też pamiętam
milenaj - Nie 14 Maj, 2017 23:45
| Aragonte napisał/a: |
No ja właśnie też czytałam różne mało zachęcające rzeczy, dotyczące - o ile pamiętam - pieniędzy |
Też o tym słyszałam...
Tamara - Pon 15 Maj, 2017 08:47
| Agn napisał/a: | To też. Ale przede wszystkim te jej niby szpitale, to były ponoć tak naprawdę umieralnie, gdzie ludzie wyli z bólu w agonii, a ona im bredziła, że Jezus też cierpiał i oni też powinni.
Jak sama zaniemogła, to wylądowała w wypasionym szpitalu i mowy nie było o żadnym cierpieniu a'la Jezus na krzyżu.
Nie, dziękuję za taką "świętą". |
A skoro tak to cofam
Agn - Pon 15 Maj, 2017 19:25
Aczkolwiek zgodzę się, że z ideą matki Teresy to by się ludzie chcieli spotkać. Tylko że nie wiem, ilu faktycznie miało szczęście.
Zakon nie dla mnie. Co prawda z ludźmi mi często nie po drodze, ale zwariowałabym w izolacji i zmuszona do wykonywania czyichś poleceń, a potem klepania modłów przez resztę dnia. Wszystko jedno z jaką matką przełożoną.
Szafran - Pon 15 Maj, 2017 21:05
| Tamara napisał/a: | | Agn napisał/a: | To też. Ale przede wszystkim te jej niby szpitale, to były ponoć tak naprawdę umieralnie, gdzie ludzie wyli z bólu w agonii, a ona im bredziła, że Jezus też cierpiał i oni też powinni.
Jak sama zaniemogła, to wylądowała w wypasionym szpitalu i mowy nie było o żadnym cierpieniu a'la Jezus na krzyżu.
Nie, dziękuję za taką "świętą". |
A skoro tak to cofam |
Potwierdzam, wokół Matki Teresy jest masa kontrowersji i smrodu. W Kalkucie wcale nie ma do niej wielkiej miłości. Różni bengalscy znajomi przy całej beatyfikacyjnej szopce byli mocno oschli i przypominali artykuły dotyczące np. szmeranych spraw finansowych. Również o jej przytułkach, które były umieralniami, gdzie chorzy i niedołężni dogorywali w skandalicznych warunkach. I różnych "mądrościach" o tym, jak to patrzenie na ludzkie cierpienie uwzniośla.
No ale ja nie o tym chciałam. Czytam sobie powolutku to:
https://www.karakter.pl/ksiazki/ksiazka
I powiem Wam, kapitalna sprawa dla książkowych fetyszystów.:) Historia książki od papirusowych zwojów.
Admete - Pon 15 Maj, 2017 21:12
Mam Ciemne typki tego autora, a tę książkę zamówiłam sobie na urodziny To muszę jeszcze poczekać trochę Akne jakbyście się rozmyśliły, to mi dajcie znać, sama kupię
Szafran - Pon 15 Maj, 2017 21:19
Znalazłam "Ciemne typki", jak sobie pogugulałam potem o autorze, i totalnie zachwyca mnie tytuł i jego polski przekład:D
Aragonte - Wto 16 Maj, 2017 00:57
| Szafran napisał/a: | No ale ja nie o tym chciałam. Czytam sobie powolutku to:
https://www.karakter.pl/ksiazki/ksiazka
I powiem Wam, kapitalna sprawa dla książkowych fetyszystów.:) Historia książki od papirusowych zwojów. |
Mam, zaczęłam nawet czytac, ale potem coś mnie odciągnęło i czeka w kolejce
Barbarella - Wto 16 Maj, 2017 20:20
Skończyłam "Dożywocie" M. Kisiel. Niby fajnie się czytało, niby dużo humoru, ale brakowało mi tam "czegoś". Momentami się męczyłam przy czytaniu. W porównaniu z "Nomen omen" książka wypadła dość blado.
A teraz zabrałam się za "Tańczącego z wilkami".
Caitriona - Wto 16 Maj, 2017 20:44
| Aragonte napisał/a: | | Szafran napisał/a: | No ale ja nie o tym chciałam. Czytam sobie powolutku to:
https://www.karakter.pl/ksiazki/ksiazka
I powiem Wam, kapitalna sprawa dla książkowych fetyszystów.:) Historia książki od papirusowych zwojów. |
Mam, zaczęłam nawet czytac, ale potem coś mnie odciągnęło i czeka w kolejce |
Zamierzam zakupić na Targach Książki w ten weekend
Sama przeczytałam Monsun przychodzi dwa razy. Podróż szlakiem pieprzu przez Keralę, Oman i Zanzibar Anny Janowskiej, świetnie napisana ciekawa książka. Bardzo przypadł mi do gustu styl autorki, lekko poetycki momentami.
Admete - Wto 16 Maj, 2017 20:45
Żałuje, że tej książki nie ma u nas w bibliotece.
milenaj - Wto 16 Maj, 2017 20:49
| Barbarella napisał/a: |
A teraz zabrałam się za "Tańczącego z wilkami". |
Oooo, co mi przypomina, że mam to na półce od czasów liceum. Czytałam wtedy i bardzo mi się podobało.
Barbarella - Wto 16 Maj, 2017 21:02
| milenaj napisał/a: | | Barbarella napisał/a: |
A teraz zabrałam się za "Tańczącego z wilkami". |
Oooo, co mi przypomina, że mam to na półce od czasów liceum. Czytałam wtedy i bardzo mi się podobało. |
A wiesz, że jest ciąg dalszy?
Agn - Wto 16 Maj, 2017 22:30
| Barbarella napisał/a: | | Skończyłam "Dożywocie" M. Kisiel. Niby fajnie się czytało, niby dużo humoru, ale brakowało mi tam "czegoś". Momentami się męczyłam przy czytaniu. W porównaniu z "Nomen omen" książka wypadła dość blado. |
Ja wolę Dożywocie od Nomen omen, a czeka na mnie jeszcze Siła niższa. Autorka ma niesamowity język.
| Barbarella napisał/a: | | A teraz zabrałam się za "Tańczącego z wilkami". |
Jest taka książka???
Tamara - Wto 16 Maj, 2017 23:26
Nooo, mam książkę o wymieraniu przeczytałam na razie dedykację i kilka stron wstępu
Admete - Śro 17 Maj, 2017 06:59
Mam Tańczącego w formie książki.
Aragonte - Śro 17 Maj, 2017 08:35
| Agn napisał/a: | Barbarella napisał/a:
A teraz zabrałam się za "Tańczącego z wilkami".
Jest taka książka??? |
Jest, jak najbardziej, chyba jeszcze ją mam u rodziców.
Tamara, ja książkę o wymieraniu permskim skończyłam wczoraj - dalej uważam, że jest dobra, a autor ma niezły styl, lekki, co wychodziło i podczas opisu życiorysów niektórych paleontologów, i podczas nieco reportażowych wstawek dotyczących naukowej wizyty w Związku Radzieckim i wzmianek o piciu wódki szklankami
milenaj - Śro 17 Maj, 2017 09:11
| Barbarella napisał/a: |
milenaj napisał/a:
Barbarella napisał/a:
A teraz zabrałam się za "Tańczącego z wilkami".
Oooo, co mi przypomina, że mam to na półce od czasów liceum. Czytałam wtedy i bardzo mi się podobało.
A wiesz, że jest ciąg dalszy? |
Tak???!!!
To ja chcę.
Barbarella - Śro 17 Maj, 2017 14:35
To czekacie Cię przyjazd do Krakowa. Mam własną osobistą i mogę pożyczyć, jak przeczytam.
milenaj - Śro 17 Maj, 2017 17:15
Barbarella, ja nawet nie pamiętam kiedy byłam w Krakowie
Ale gdyby zgłoszę się.
Tamara - Sob 20 Maj, 2017 22:39
Książka w porządku, ale takiego knota puścić
Zamówiłam sobie toto http://lubimyczytac.pl/ks...wo-biograficzne
Admete - Nie 21 Maj, 2017 07:29
Też bym przeczytała.
|
|
|