To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Malarstwo i Teatr - Tanecznym krokiem

Szafran - Nie 26 Kwi, 2020 22:19

Tamara napisał/a:
Szafran napisał/a:
Nota bene w "Jeziorze łabędzim" łabędzie bardziej są czaplowe. Cóż, klasyczni twórcy chyb mało czuli przyrodę;).

Wiesz, jakby rzeczywiście dali łabędzie kroki :wink: :angeldevil: kiedyś ze sto lat temu oglądałam Jezioro we współczesnej bodajże fińskiej albo szwedzkiej aranżacji i scenografii - było hipercudaczne , ale bardzo mi się podobało , a co mnie uderzyło - właśnie prawdziwe łabędzie ruchy łabądków :serce: :rotfl: to była pierwsza połowa lat 90 , ale nie pamiętam kto to robił .

Edit - to chyba był Mats Ek, wersja powstała w 1987 roku . Niestety poza esejem o odniesieniach edypalnych nic o tym przedstawieniu nie znalazłam .


Wersja Eka bardzo jest słynna:). Tu jest kawałek:
https://www.youtube.com/watch?v=AwvPBIsVyjI

W komentarzach "Wreszcie choreograf, który widział łabędzie" :D :D:D

No i oczywiście jest świetna i też totalnie reinterpretująca wersja Bourne'a, z całkowicie męskim cdb:

https://www.youtube.com/watch?v=FvZO-UYsehs

Ja kiedyś oglądałam wersję, której nijak nie mogę teraz zidentyfikować. Szło to chyba prezentowane przez Bogusława Kaczyńskiego, bodaj z Francji to było. Łabędzie były tam niezgrabne, ciężkawe, łabędziowe. Takie kacze w ruchach. Stroje też nieklasyczne, dziewczyny miały trykoty i krótką górę. Żadnych tiulów, tiar itp.:). A przyjęcie, z którego książę wychodzi - jakaś totalna degrengolada. Jako dziecko, które pragnęło tańca na czubkach palców, klasycznych paczek, i ogólnie Petipy z Iwanowem, straszliwie byłam nią oburzona:D:D:D Teraz myslę, by mi się spodobała - ale nie mogę wykoncypować w czyjej to było choreo i z jakiego teatru.

Szafran - Nie 26 Kwi, 2020 22:20

Dorfi napisał/a:
Hmmmm a wiecie, że od 2 lat wraz z zespołem co roku w okresie świątecznym wystawiamy "Dziadka do orzechów"? :roll:
Ale taka amatorska wersja.


To stąd masz tego dziadka na kominku :D :D:D?

Dorfi - Nie 26 Kwi, 2020 22:27

Dziadek akurat nie jest rekwizytem z przedstawienia. Kupiłam go bo mi się podobał no i jak to tak swojego własnego dziadka nie mieć? :mrgreen:
Szafran - Nie 26 Kwi, 2020 22:39

A są jakieś zdjęcia z tego Waszego przedstawienia? I z jakim zespołem wystawiacie? Jakąś wersję fabularną czy amatorską taneczną:)?
Dorfi - Nie 26 Kwi, 2020 22:52

Amatorska taneczna :ops1:
Trochę zdjęć jest na fejsie
fanpage zespołu
Znalazłam zdjęcia na jednym z wydarzeń
https://www.facebook.com/..._tab=discussion

Szafran - Pon 27 Kwi, 2020 01:10

Czasem chodzę na amatorskie spektakle, bo koleżanka tańczy w takiej nieprofesjonalnej trupie. Sympatycznie patrzeć na ich entuzjazm i radość, jaką im sprawiają występy.
Tamara - Pon 27 Kwi, 2020 08:37

Szafran napisał/a:
W komentarzach "Wreszcie choreograf, który widział łabędzie" :D :D :D

No dokładnie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: wiem ,że słynna , bo oburzenie na nią było swego czasu gargantuiczne :mrgreen:

Szafran - Pon 27 Kwi, 2020 08:48

Tamara napisał/a:
Szafran napisał/a:
W komentarzach "Wreszcie choreograf, który widział łabędzie" :D :D :D

No dokładnie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: wiem ,że słynna , bo oburzenie na nią było swego czasu gargantuiczne :mrgreen:


Jak przy każdym innowatorze, rewolucjoniście:D Choć już dziś Ek nie oburza, wiadomo, że Ek to Ek.

Z naszej publiczności co jakiś czas ktoś się oburzał na wersję "Jeziora" w chor. Pastora i tym nawiązującym do historii cara i Krzesińskiej librettem - choć biały akt zachowany jest prawilnie tradycyjnie. No bo jak to tak, żeby nie było jak zawsze;).

Akaterine - Pon 27 Kwi, 2020 09:42

A jak wygląda czarny w wersji Pastora? Standardowe pas de deux czy coś zmienione?
Szafran - Pon 27 Kwi, 2020 09:57

Akaterine napisał/a:
A jak wygląda czarny w wersji Pastora? Standardowe pas de deux czy coś zmienione?


Jak pisałam, tylko biały akt jest tradycyjny - i jest czymś w rodzaju przywołanego snu, wspomnienia. Libretto jest zupełnie inne. Nie ma czarnego czy białego łabędzia - są dwie różne kobiety, które te postaci symbolizują. Też, o spektaklu pisałam w tym wątku gdzieś wcześniej, po tym jak go widziałam.

BeeMeR - Pon 27 Kwi, 2020 10:03

Szafran napisał/a:
jest świetna i też totalnie reinterpretująca wersja Bourne'a, z całkowicie męskim cdb:
Jakie ciekawe te łabędzie :mrgreen:
Akaterine - Pon 27 Kwi, 2020 10:11

Szafran napisał/a:
Jak pisałam, tylko biały akt jest tradycyjny - i jest czymś w rodzaju przywołanego snu, wspomnienia. Libretto jest zupełnie inne. Nie ma czarnego czy białego łabędzia - są dwie różne kobiety, które te postaci symbolizują. Też, o spektaklu pisałam w tym wątku gdzieś wcześniej, po tym jak go widziałam.

Wiem, jakie jest nowe libretto, chodzi mi o to, czy jest coś, co można uznać za odpowiednik "czarnego" pas de deux i w jakiej formie się pojawia. Ze zwiastuna niewiele mogę wywnioskować.

Szafran - Pon 27 Kwi, 2020 10:49

Pas de deux jest, i to chyba nawet niejedno, ale nie nazwałabym go odpowiednikiem - bo postać jest zupełnie inna.
Tamara - Pon 27 Kwi, 2020 16:23

Szafran napisał/a:

Wersja Eka bardzo jest słynna:). Tu jest kawałek:
https://www.youtube.com/watch?v=AwvPBIsVyjI



No i oczywiście jest świetna i też totalnie reinterpretująca wersja Bourne'a, z całkowicie męskim cdb:

https://www.youtube.com/watch?v=FvZO-UYsehs

przez te lata zdążyłam zapomnieć jak wersja Eka jest genialna, nadal podoba mi się tak samo jak wtedy :serce:

Bourne'a tez bym chętnie obejrzała , bo wygląda bardzo ciekawie. Czyżby to była jego tożsamość :wink: ?

Szafran - Śro 29 Kwi, 2020 13:24

Tamara, w tej wersji tożsamość bardzo na rzeczy, bo w tym kierunku różnych niepokojów egzystencjalnych bohatera idą interpretacje:D

A całość jest do obejrzenia na tubce:

https://www.youtube.com/w...Coq9XGM&t=1821s


A tu od dziś w nocy na 72 h dostępny jest z new York City Ballet "Apollo i muzy" Balachine'a do Strawińskiego. To raptem pół godziny, więc można wygospodarować czas, by poznać twórczość ojca techniki neoklasycznej - która sztywność klasyki pięknie uelastycznia. Uwielbiam w Balanchinie te harmonijne linie i piękno ilustrowania ruchem muzyki. No i rzadka okazja zobaczenia onlajn, bo trust czuwający nad spuścizną dba bardzo o to, by po sieci nie krążyły nieprawe nagrania.

https://www.facebook.com/watch/?v=1080294472341438

Tamara - Śro 29 Kwi, 2020 17:26

Szafran napisał/a:

A całość jest do obejrzenia na tubce:

https://www.youtube.com/w...Coq9XGM&t=1821s

Dzięki :kwiatek: obejrzę w wolnej chwili.

Akaterine - Pon 04 Maj, 2020 21:34

Do niedzieli można obejrzeć Sen nocy letniej w choreografii Balanchine, z muzyką Mendelssohna, w wykonaniu baletu paryskiego:
https://www.operadeparis....-dune-nuit-dete
Bardzo przyjemny dla oka spektakl.

Aragonte - Pon 04 Maj, 2020 21:43

Akaterine, dzięki, może tego nie przegapię :kwiatek:
BeeMeR - Pon 04 Maj, 2020 22:06

Dzięki, skorzystam :kwiatek:
Szafran - Wto 05 Maj, 2020 01:21

Nie wiem, jak długo jeszcze będzie, bo nie pamiętam, na ile dni Royal wrzuca swoje transmisje.

Tu szekspirowa "Zimowa opowieść", bardzo ładny spektakl w choreografii Christophera Wheeldona (bardzo go lubię, to współczesny choreograf) i z muzyką Joby'ego Talbota stworzoną specjalnie dla spektaklu - to rzadko się teraz zdarza, raczej korzysta się z muzyki istniejącej, lecz np. przearanżowanej, bo koszty są za wysokie.

https://www.youtube.com/w...R-6p-qA&t=6053s

A tu jutro (czy właściwie dziś;)) o 18.30 w wykonaniu teatru z Ostrawy "Niebezpieczne związki" w choreografii Pastora.

https://www.youtube.com/watch?v=NLp6pkODph8

Spektaklu nie widziałam (w Wielkim, gdzie Pastor jest dyrektorem baletu, nie był wystawiany), ale choreografie Pastora i jego myślenie o adaptacjach bardzo mi pasują.

Admete - Wto 05 Maj, 2020 09:42

Postaram się obejrzeć.
BeeMeR - Wto 05 Maj, 2020 20:14

Obejrzałam Niebezpieczne związki - bardzo mi się podobały :serce: :oklaski:
Piękne stroje i układy, na koniec piękny, oniryczny pojedynek.
Komentarz mojej siostry:
"no popatrz, faceci z balecie nie muszą mieć rajtuzów i tez jest dobrze - jak te chłopy dobrze wyglądają bez rajtek po pas ;) "

Aragonte - Wto 05 Maj, 2020 20:28

Oj, "Niebezpieczne związki" to bym chciała obejrzeć, ale ciągle jestem w pracy :-| To tylko dzisiaj? Przeleciały i koniec?
Szafran - Wto 05 Maj, 2020 20:43

Niestety, Aragonte, były tylko w czasie rzeczywistym.
Ha - i ten spektakl miał też specjalnie napisaną muzykę. Bardzo dobrą.

Też mi się podobało. Oczywiście mam ochotę na powtórkę filmu z Glenn Close i Malkovichem

BeeMeR - Wto 05 Maj, 2020 21:34

Szafran napisał/a:
Oczywiście mam ochotę na powtórkę filmu z Glenn Close i Malkovichem
Jak i ja :mrgreen:
Smsowałam siostrze w trakcie co się dzieje bo dawno czytała i nie pamiętała ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group