Seriale - Dramy koreańskie, filmy skośne i przypadkowi aktorzy - cz.5
BeeMeR - Śro 07 Sty, 2015 12:49
| Trzykrotka napisał/a: | Mam już Flying Boys | A kiedy będziesz oglądać bo ja dopiero 15 min obejrzałam i potrzebuję wsparcia. Jacy oni tam wszyscy nieatrakcyjni
Trzykrotka - Śro 07 Sty, 2015 13:02
| BeeMeR napisał/a: |
Ogromnie lubię JCW a ta rola mu bardzo leży - i jako badass i jako ciamajda (cóż, smerfetka zawsze najbardziej lubiła Ciamajdę, więc jest nadzieja i na pannę - nie przejmujcie się moim bredzeniem ). |
Kiedy to sama prawda - panna lubi Ciamajdę, przecież to jemu zwierza się z crushu na tle Healera i jemu mówi, że czuje, jakby byli bratem i siostrą (zmiana wyrazu jego twarzy z rozanielenia na osłupienie - bezcenna )
Nawet Gosi podoba się JCW, choć wcześniej za nim nie przepadała - ani w Baerk Dong Su, ani w Empress Ki nie zdobył jej serca. A teraz mówi o nim same miłe rzeczy.
Widać, że rola mu leży i daje dużo radości
| BeeMeR napisał/a: | Swoją drogą - bardzo mi się podobała scena gdy Healer zagapił się na tańczącą i ćwiczącą pannę - urocza |
W 8 jest scena, w której ona robi "próbę kamery," za którą stoi on w postaci Clarka Kenta - gnie się seksownie, wypina i robi uwodzicielskie miny. Widać było, że naprawdę niewiele trzeba, żeby ugotować Healera
Aragonte - Śro 07 Sty, 2015 13:11
| Trzykrotka napisał/a: | | Byłby, byłby, czułby, że nie tylko zarabia pieniądze i wprawia w pisk masę dziewczyn. |
Hmmmmmm
| BeeMeR napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | listu z niemoralną propozycją do Korei w końcu nie wysłałam | Och, wielką mi sprawiłaś radość tym wpisem Zawsze jeszcze możesz wysłać |
Nie prowokuj mnie lepiej, bywam nieobliczalna
| BeeMeR napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | Myślisz? Że jakaś ajumma wygrzebuje się dzięki niemu z depresji? No nie wiem | Jak najbardziej - patrzy wyżej |
Hmmmmmm
Trzykrotka - Śro 07 Sty, 2015 14:44
| Aragonte napisał/a: |
Hmmmmmm
|
Nie wątp, Aragonte
Flying Boys to ja pewnie dopiero w weekend, albo po weekendzie obejrzę. Póki co mieszkam jeszcze u Gosi, a wątpię, żeby się dała namówić. Prędzej jakiś bolly razem obejrzymy. No i Healera, bo zerka mi przez ramię kiedy ja oglądam.
Tutaj jeszcze test kamery z odcinka 8 i westchnienie: strasznie podoba mi sie piosenka, którą nastawia Young Shin i do której tak tańczy. Ale nie mam pojęcia, jak jej poszukać.
 
I jeszcze Valid Love, jak już przy zdjęciach jesteśmy: w kinie
 
Aragonte - Śro 07 Sty, 2015 15:18
| Trzykrotka napisał/a: | | Aragonte napisał/a: |
Hmmmmmm
|
Nie wątp, Aragonte |
Niewierny Tomasz jestem, musiałby mi Junki chyba odpisać
Wydaje się bardzo sympatyczny, ale to w końcu wizerunek medialny.
| Agn napisał/a: | Czy to ta, która dała się "skrzywdzić" dramami bez oporów?
W razie czego - mojej możesz nadużywać do woli. |
Tak, to Magda, ma się rozumieć Nie wiem, czy zaczęła Gunmana, ale chyba nie. Nie będę jej naciskać, bo ostatnio usiłowała opracować projekt doktoratu, więc chyba nie ma wiele czasu. Ale jeśli wyrazi chęć kolejnego spotkania u mnie przy dobrym żarełku i z dramami jako motywem przewodnim, to nie powiem "nie" i na pewno czymś miłym dla oka ją skrzywdzę
Edit: a na dokidoki wypisują o Gunmanie np. takie bluźnierstwa "Bo to najlepsza drama jak masz problemy z zaśnięciem! Ja od roku męczyłam się, a tak zapuszczam Gunmana i chrapię! Serio! Nie znam lepszego sposobu, wszystkie środki nasenne mają na noc :rolly: Jeszcze nie zobaczyłam ani jednego epka w całości!
Wszystko idzie tak powoli jak w brazylijskiej telenoweli..."
Admete - Śro 07 Sty, 2015 16:48
| Trzykrotka napisał/a: | | Tutaj jeszcze test kamery z odcinka 8 i westchnienie: strasznie podoba mi sie piosenka, którą nastawia Young Shin i do której tak tańczy. Ale nie mam pojęcia, jak jej poszukać. |
Już o tym pisałam - genialna piosenka. To jedna z moich ulubionych scen w Healerze. Też uważam, że rola Healera aktorowi bardzo leży. W Wojowniku też mu leżała - jest tam absolutnie uroczy. Nadal polecam i reklamuję. City Hunter też wart grzechu, ale trzeba się nastawić na oglądanie niemal ciurkiem ( dobrze, że miałam urlop ). Cesarzowi zrobili okropną fryzurę i okropne fotki - niech już idzie grać - czekamy
BeeMeR - Śro 07 Sty, 2015 17:12
| Trzykrotka napisał/a: | | Kiedy to sama prawda - panna lubi Ciamajdę, | Smerfetka to nawet w którymś tam odcinku wyszła lub omc wyszła za Ciamajdę - i to m/w miałam na myśli
Scena z dinozaurami urocza - właściwie cała sekwencja: bo i zabieranie do taksówki, konfrontacja z tatusiem i wujaszkiem od kawy, no i słodkie spanie głowa w głowę - jak lata wcześniej.
Ja JCW polubiłam chyba od pierwszej sceny w Empress - jak był tym przerażonym książątkiem co to czyhano na jego życie - kończyłam właściwie wyłącznie dla niego i Tal Tala, postać kobiecą mi zepsuli i strojami i zachowaniem. Oczywiście jego postać też mi zepsuli na koniec okropnie, a tak pięknie się uczył czytać i pisać i po trochu rządzić. Cudów się nie spodziewałam po postaci, ale spaprali ją koncertowo. Jak i większość dramy na koniec.
| Aragonte napisał/a: | na dokidoki wypisują o Gunmanie np. takie bluźnierstwa | Nie przejmuj się, jeszcze się taki nie urodził, który by każdemu dogodził
i głupotka healerowa:
http://www.dramafever.com...aler-obsession/
oraz ciuchowa:
http://www.dramafever.com...4-award-season/
Admete - Śro 07 Sty, 2015 19:17
9 odcinek Healera bardzo mi się podobał. Śliczna rozmowa telefoniczna i piękna przebieranka na koniec. Jak się Healer/Bong Soo zapierał jak go w garniaka ubierali A jaki efekt na końcu. Tylko się trochę sprawy komplikują i krąg się zacieśnia. Niedługo się może okazać, że Healer naprawdę będzie się musiał ukrywać.
BeeMeR - Śro 07 Sty, 2015 19:26
| Admete napisał/a: | | A jaki efekt na końcu. |
Widziałam na fotkach jak pięknie galowo wyglądali oboje
Mam na celowniku (i dysku co to go miałam odchudzać ) kolejny film do obejrzenia Sword in the Moon:
https://www.youtube.com/watch?v=uVTNp7ILUAw
widać dużą kasę, widowiskowość, przeczytałam całą jedną opinię, że film dobry, ale końcówka bardzo zła - cóż, sama osądzę
Dla widowiska i jednego z aktorów, którego bardzo lubię (tu głównie schowany pod kudłami niestety) będę oglądać
Admete w razie w - służę
Admete - Śro 07 Sty, 2015 19:34
| BeeMeR napisał/a: | Admete w razie w - służę |
Dzięki, że o mnie pamiętasz Właśnie sobie przeczytałam opis 10 odcinka i chyba normalnie obejrzę bez napisów
A tak w ogóle to choróbsko mnie znów bierze, ja nie chcę...
Końcówka opisu odcinka 10 - | Cytat: | | I see his falling in love as not only a cute romantic story but a way for him to find meaning in his life, an anchoring that he’s desperately wanted his entire life, without which he’s as lost at sea as that island he envisions as paradise. |
Agn - Śro 07 Sty, 2015 21:14
Witajcie!
Ja tylko chcę nieśmiało zaznaczyć, że OSTATNIĄ GODZINĘ SPĘDZIŁAM NAD TELEFONEM PYKAJĄĆ PO PINTEREŚCIE I JEST TO WINA TRZYKROTKI!!!
Ale jakie skarby tam siedziały i czekały na mnie...
Pozwólcie, że wmontuję je od razu, bo Junki w garniturze to widok zbyt apetyczny, by się powstrzymywać i budować napięcie...
   
A teraz do rzeczy...
Jestem po 7. odcinku Healera. Jest cudnie i robi się jeszcze cudniej. Świetnie mi się tę dramę ogląda. Przepadam za Dziennikarzem, ubóstwiam wprost tę postać i mam nadzieję, że mi jej nie spartolą, bo będę zła.
Btw w szefie, który za barem polewa mendom drinki rozpoznałam dziadygę z Joseon gunman, który rozkazywał Won Shinowi i nie chciał, by nadeszło oświecenie.
Świetny jest. Bardziej mi się podoba w tej roli, jest taki... żywotny. Tamto to była mumia jedną nogą w grobie, prawdę pisząc.
| Aragonte napisał/a: | rolada skręcona - w kiepskim stylu, ale to, jak już ustaliłam wcześniej, zrzucam na wiadomego asystenta |
Ależ on ci się musiał kręcić po tej kuchni! A przeszkadzać! A zawadzać! Aż ci zazdroszczę...
| Aragonte napisał/a: | może jeszcze coś sobie obejrzę z jakimś przypadkowym aktorem |
Ginę w domysłach, który mógł ci się LOSOWO wpakować na ekran.
| Trzykrotka napisał/a: | | Codziennie pinterest będzie podsyłał ci następne fotki z serii tych, które już przypięłaś. Mówię ci, można się zatracić. |
Tiaaa... można... *gapi się na fotki u góry*
| Trzykrotka napisał/a: | | Właśnie ten tryb Healer-Clark Kent - kombinujące oczy - Healer. Miodzio! |
O, to to to! Właśnie to lubię najbardziej.
Ale scena, gdy ten łajdak bił kobietę... o matko... nie powiem, co mnie brało, bo się mogę nieparlamentarnie wyrazić na forem publicznem i bęcki zgarnę, na co mi to?
| Trzykrotka napisał/a: | | Teraz Dziennikarz uczy Young Shin jak przeprowadzać wywiady. A to naprawdę ciekawe. |
Owszem. Jak na wywiady wygląda na to, że to ona za dużo gadała.
A Oriana z pulpitu patrzy...
| Trzykrotka napisał/a: | | Acha - przeskikałam bez napisów 12 Valid Love. Wszystko tym razem koncentruje się na trzech spędzających ze sobą czas parach: Il Ri - Cieśla, Yi Ri - Durny Młodszy Brat Męża, Mąż - jego hoobae. Cudny odcinek, w którym nawet bez napisów już widać, w jakim kierunku zaczyna się zarysowywać zakończenie. Ciekawe... |
Admete wspominała, że drama ma mieć 20 odcinków, a tu opisy, jak by miała kończyć się na 16. Jak to w końcu jest?
| Aragonte napisał/a: | A tutaj wrzucam link do wątku żarciowego, żeby nie było wątpliwości, że naprawdę grzecznie piekłam dzisiaj ciacha, a nie gapiłam się tylko na swego "asystenta"
http://forum.northandsout...art=1800#408723 |
Tymczasem asystent...
(Przepraszam, wiem, że przeginam z tymi zdjęciami, ale naprawdę nie mogę się powstrzymać. )
| Trzykrotka napisał/a: | | Muszę skończyć ze stopniowaniem sobie przyjemności i w końcu zobaczyć film. |
Nigdy nie pojmę takiego masochizmu...
| Aragonte napisał/a: | | kto jeszcze śledził niemy wątek pana marzącego o jeździe na rolkach?? |
Jam ci to czyniła! I fajne było zakończenie tego wątku.
| Aragonte napisał/a: | No i zobaczysz Junkiego walczącego z samurajską precyzją (mhhrrrruuu - jeden unik, jeden cios i po wszystkim ) oraz wkurzonego kiedy niemalże fruwa ze złości, ale walczy chaotycznie, bez niedbałej elegancji ruchów. |
*wachluje się czym popadnie* O rany, toś mi przypomniała...
| Aragonte napisał/a: | Niech ktoś mnie walnie w głowę, bo jeszcze trochę, to zacznę jakieś poematy smarować o tym, jak pięknie Jun Ki walczy |
Ależ ja bardzo chętnie przeczytam takie poematy!
Btw - ślicznie wyglądasz.
| Aragonte napisał/a: | A że moja sympatia/podziw rozlewa się czasem nieco poza ekran i odnosi już do cech aktora... No cóż, przynajmniej niektórzy w tym wątku mają z czego się pośmiać |
Fazę dobrze mieć, nawet jeśli wylewa się uszami. Nie robisz nic złego. Mnie zaś radują twoje SMSy i wpisy, bo widzę, że ci to sprawia radość.
| Aragonte napisał/a: | Cieszę się bardzo, że Agn dzieli ze mną fazę także poza forum |
I piszczy smutno, bo nie ma jak odpisać na telefonie... Dobrze, że mi LINE zostało, to mogę przez net chatować.
Swoją szosą twoja sugestia o klonowaniu jest zacna. Choć wtedy Junki nie byłby już tak wyjątkowy...
| Aragonte napisał/a: | wdzięczna jestem także Junkiemu - faza związana z jego osobą (a przede wszystkim postaciami, które grał) pojawiła się w trudnym dla mnie życiowo momencie i pewnie uchroniła mnie pogłębieniem mojej deprechy |
Poniekąd wiem co czujesz.
| Trzykrotka napisał/a: | Aragonte myślę, że Jun Ki byłby szczęśliwy, gdyby o tym wiedział. |
Na pewno by był szczęśliwy. Ja bym sfiksowała z radości, gdybym była na jego miejscu. W końcu taki ma zawód, musi komuś radochę sprawiać, inaczej by nie zaistniał.
Włosy ma okropne... znaczy się - nie do twarzy mu. Ale zdjęcia fajne.
| Trzykrotka napisał/a: | Powolutku też zaczyna tworzyć się jeszcze jedna para. Może jeszcze jeden facet zostanie uczłowieczony |
Rozwiń myśl, proszę. Tak ładnie opowiadasz.
| Aragonte napisał/a: | listu z niemoralną propozycją do Korei w końcu nie wysłałam |
..............jeszcze.
| Aragonte napisał/a: | | Że jakaś ajumma wygrzebuje się dzięki niemu z depresji? |
Myślę, że by mu się to naprawdę spodobało.
| Aragonte napisał/a: | Zaczyna za mną powolutku chodzić City Hunter |
*agituje bez wytchnienia* Tak! Tak! Tak!
| Trzykrotka napisał/a: | Naprawdę zaloguję się do mojego kona na twitterze i sprawdzę, cz on nie pisuje tam w ludzkich literkach |
Obawiam się, że pisze po swojemu.
| Trzykrotka napisał/a: | City Huntera wszystkie chórem będziemy Ci zachwalać . Mi Ho też należy się trochę uznania za ciężką prace, jaką tam wykonał. |
Od CH zaczęło się moje k-dramowanie! Obejrzyj. To KLASYKA!
| BeeMeR napisał/a: | | cóż, smerfetka zawsze najbardziej lubiła Ciamajdę |
Naprawdę?
| BeeMeR napisał/a: | | podobało mi się pokazanie jej umiejętności złodziejskich na przykład - nie wiem czy i jak drama to potem wykorzysta, ale pomysł przedni |
Ja mam szczerą nadzieję, że to jeszcze pokażą i wykorzystają! Np. nie raz...
| BeeMeR napisał/a: | Zwłaszcza, że on o fanach i ich wypowiedziach też sporo mówił (np. że nie życzą sobie by się operował i nie zamierza - co popieram w pełni) |
Zresztą nie wiem, co miałby sobie operować - wszystko ma takie jak trzeba.
| Trzykrotka napisał/a: | Widać było, że naprawdę niewiele trzeba, żeby ugotować Healera |
Trzeba - trzeba Park Min Young! Bo do tej pory miał to wszystko gdzieś, nie kontaktował się z ludźmi (poza żołnierzem Jo ), nie nawiązywał więzi. A tu ma żywe, pełne energii stworzenie, odważne, śliczne jak marzenie. Krew nie woda...
No patrz, ja tu komponuję, a Aragonte się przebiera... A taka seksowna ta rozpięta koszula... No ale strzelec w słońcu ze strzelbą to nie w kij dmuchał.
| Aragonte napisał/a: | Edit: a na dokidoki wypisują o Gunmanie np. takie bluźnierstwa "Bo to najlepsza drama jak masz problemy z zaśnięciem! Ja od roku męczyłam się, a tak zapuszczam Gunmana i chrapię! Serio! Nie znam lepszego sposobu, wszystkie środki nasenne mają na noc :rolly: Jeszcze nie zobaczyłam ani jednego epka w całości!
Wszystko idzie tak powoli jak w brazylijskiej telenoweli..." |
1. Dlatego bardziej przejmuję się opinią zgromadzonych tu dam - są mi bliskie, znam gusta, znam osobiście, zgrałyśmy się i w ogóle.
2. Sposób wypowiedzi wskazuje na jakąś 12-latkę (epko? serio?) - nie dam rady porównywać swoich wniosków przy oglądaniu z kimś tak mi odległym umysłowo i emocjonalnie.
Dobra, koniec bredzenia. Biorę się za dobranockę!
PS Admete, nie daj się choróbsku!!!
BeeMeR - Śro 07 Sty, 2015 22:15
| Agn napisał/a: | | OSTATNIĄ GODZINĘ SPĘDZIŁAM NAD TELEFONEM PYKAJĄĆ PO PINTEREŚCIE I JEST TO WINA TRZYKROTKI!!! | zasługa Trzykrotki
| Agn napisał/a: | BeeMeR napisał/a:
cóż, smerfetka zawsze najbardziej lubiła Ciamajdę
Naprawdę? | Kwestionujesz moją znajomość Smurfów?
Z początku nie mogła wybrać, bo lubi wszystkich, ale potem trend się utrzymywał - nawet za niego wyszła
| Agn napisał/a: | | tu ma żywe, pełne energii stworzenie, odważne, śliczne jak marzenie. Krew nie woda... | Trafnie powiedziane - śliczna tam jest - jemu zresztą też nic nie brakuje, koleżanka z pracy od razu zauważyła
Agn - Śro 07 Sty, 2015 22:30
| BeeMeR napisał/a: |
Kwestionujesz moją znajomość Smurfów? |
Gdzież bym śmiała! Tylko ja smurfy oglądałam jako dziecię i nie zauważyłam, by Smerfetka w ogóle któregoś smurfa sobie przytuliła do serca.
| BeeMeR napisał/a: | Z początku nie mogła wybrać, bo lubi wszystkich, ale potem trend się utrzymywał - nawet za niego wyszła |
O rany, tego to już na pewno nie widziałam!
| Cytat: | zasługa Trzykrotki |
...też.
| BeeMeR napisał/a: | | jemu zresztą też nic nie brakuje |
No zupełnie niczego. Przystojny to on jest, trzeba mu oddać co jego.
Podziwiam ósemkę. Ależ się dzieje!
Trzykrotka - Śro 07 Sty, 2015 23:24
A widzicie! Pinterest to taka podstępna bestia, że umrzesz,a palca od przypinania nie zdejmiesz! Przedtem, od kiedy zepsuł mi sie czytnik książek, grałam sobie w autobusach zabijając nudę przejazdów. Teraz - paluszek na spuście. Procz zacnego katalogu z skośnymi kolegami mam na przykład super pomysły na kocie półki, kiecki i hodowanie wielu ziół w małym mieszkaniu
Ale ad remu: właśnie dogoniłam czas healerowy realny i obejrzałam 10, który skończył się sygnałem, że Clark Kent może zacząć mieć kłopoty.
A jak się zebrał w sobie i wyznawał uczucia ślicznej koleżance Bardzo fajny docinek jak chodzi o edukację małej dziewczynki, która chce być Orianą - pomysł z czerwoną sukienką i czarnym płaszczykiem - genialne.... Pamiętam, jak oglądałam z kolegami w pracy teledysk Rubika, ten sławetny z klaskaniem. Powiedziałam, że od dziewczyny w czerwonej sukience bardziej podoba mi sie ta w szarych spodniach i otrzymałam trzy baranie spojrzenia i niepewne pytanie: a była tam jakaś inna dziewczyna? A ta w czerwonej pokazywała sie przez mgnienie oka... w czerwieni tkwi siła (zapisać sobie). Inna rzecz, że oboje w tej gali wyglądali zabójczo.
Tak sobie od razu myślałam, że to niemożliwe, żeby ojciec Healera zabił ojca Shin Young. Ale ciekawi mnie, jaka dokładnie i szczegółowo była w tym rola brata dziennikarza.
Ten Starszy od polewania drinków to faktycznie Mumia z Gunmana, dziś go poznałam. I dobrze, że tylko grał to zmurszenie, bo żal mi w Gunmanie było staruszka... Natomiast Nauczyciel Healera to wredny szef gildii kupieckiej z Empress, ten chromy, od którego Tal Tal z wujem kupili nNyang i zrobili z niej cesarską konkubinę (Ach, edukowanie przez Tal Tala ). Bardzo fajna postać, odjechana jak naoliwione rolki.
Cudnie się to ogląda, a ja się z tego bardzi cieszę. Aragonte
BeeMer jak ty sie pięknie ubrałaś! Ten screen ze śpiącą Shin Young trzymającą Healera za ramię jest boski.
I w ogóle - niezmiernie podobają mi się sceny ich nocnych telefonicznych rozmów, kiedy ona zwierza się "bratu" Bong Soo ze wszystkiego, co jej leży na sercu, a on patrzy na nią z dachu, balkonu, zeskakuje na trawnik, żeby patrzeć z bliska. Śliczny kontrapunkt dla scen akcji. Znajomość z Dziennikarzem też rozkwita dwutorowo - powoli facet staje się nie tylko Mistrzem i Mentorem, ale i tym jej wielkim crushem z przeszłości.
Bardzo ładnie jest to poprowadzone i na tyle liniowo, że watki się nie gubią, nie umykają.
Acha, jeszcze jeden znajomy w Healerze: dom Starszego, ten drewniany, tradycyjny. Czy to nie w nim mieszkał ojciec Guka z City Hall?
Trzykrotka - Śro 07 Sty, 2015 23:43
Jun Ki w niebieskiej koszuli jest jak creme brulee, nie pytajcie dlaczego, ale tak od razu pomyślałam. Ja uwielbiam creme brule I wcale nie myślę o podpalaniu go kuchennym miotaczem łagodnego ognia.
A własciwie - dlaczego nie? A właśnie, ze myślę
Nie mam bladego pojęcia, na ilu odcinkach ma zamiar skończyć się Valid Love, bo nawet nie sprawdzałam. Dla mnie to drama 16-odcinkowa, chyba, że dodadzą wątków z dziedziny "dzieje się." Teraz na przykład, kiedy Il Ri i Cieśla wywozili unni z kina, spotkali młodego mężczyznę z kobietą. Facet zagapił się na unni tak intensywnie, że kobieta musiała szturchnąc go w bok. Widać było, że to nie pusta ciekawość, tylko, że to ktoś z jej przeszłości.
Mama Il Ri i Yi Ri poszła protestować przeciwko zwolnieniu personelu szpitalnej stołówki i zatrudnieniu firmy kateringowej. Demonstrację próbowano rozpędzić, a na pomoc rodzicielce rzuciły się nie tylko obie córki, ale ich rycerze. I tak - Il Ri miała za plecami i Męża i Cieślę, który bardzo pomysłowo stłumił bójkę pacyfikację i przemoc, a potem sprawnie otrzepywał niechętną mu kobietę z wszystkiego, co się do niej przy okazji przyczepiło. Za Yi Ri natomiast przywlókł się naczelny gnojek tej dramy, młodszy brat Męża. Uwielbiam tę postać, bo granice wkurzenia na niego już dawno przekroczyłam. To taki pasożyt, gnojek, śmierdzący leń, którego mimo wszystko, po przekroczeniu granic, można polubić, może dlatego, że jest świetnie zagrany. Gra go jeden z żołtodziobów YAAS, partner Śnieżka. Yi Ri, długonoga i ostra jak brzytwa donsaeng Il Ri bardzo mu się podoba. Działa na nią jak płachta na byka, zaloty ma raczej końskie, ona już raz zademonstrowała kopniak taekwondo na jego kudłatym łbie. Ale chyba ostatnio coś się u nich przełamało, bo on włóczy się za nią jak wierny pies, a ona go nie odpędza. Może facet jeszcze wyjdzie na ludzi.
Nie oglądałam jeszcze 12, dziś siedziałam długo w pracy i potem czasu nie było. Strasznie podoba mi się - z kawalątków, na które zerknęłam, wytrwała walka Cieśli o uwagę Il Ri, łącznie z nadskakiwaniem unni. Jakby wiedział, którędy prowadzi najkrótsza droga do jej serca.
Napiszę więcej, jak już będę miała cały obraz.
Czerwonodywanowe wpadki - oj, zgadzam się. Może najmniej zjechałąbym tę amarantową kieckę małej z Pinokia, ale po prostu dziewczyna ładnie w tym czymś wygląda. No i przykro mi patrzeć na piękną Young Yi zhuśtaną za suknię w kwiaty, ale słusznie jej się oberwało. Suknia mi się podoba, ale na letnie garden party, a nie na rozdanie Osek.
Przezroczyste ohydztwo będzie mnie straszyć po nocach...
EditL Aragonte ja próbowałam kiedyś czytywać polskie forum, o którym piszesz (jej imienia nie będę wymieniać ). To było na samym początku, kiedy jeszcze jakoś próbowałam się rozeznać w dramowym gąszczu i szukałam przewodnika. Mam wrażenie, że średnia wieku jest wyższa niż 12 lat, ale nie podoba mi się panujący i obowiązujący tam kilmat pokpiwania sobie z wszystkiego. Nie lubię takich rozmów. Wyśmiać można naprawdę wszystko, tylko po co? Zawsze zastanawiałam się, czemu najzłośliwsi uczestnicy są tak aktywni i tyle oglądają? Kwitnący masochizm, czy co? To samo działo się swego czasu na głównej polskiej stronie bollywoodzkie, gdzie ludzi włazili głównie po to, żeby okładać się po łbach i nienawidzić. A jak już w którymś wątku ktoś dobrze się bawił, to zaraz wkraczał inny, żeby zrobić tam wielką kupę i sobie iść. Więc podchodź do tekich spraw nie biorąc sobie do serca opinii ludzi, którzy cię nie obchodzą
BeeMeR - Czw 08 Sty, 2015 00:11
| Trzykrotka napisał/a: | | Napiszę więcej, jak już będę miała cały obraz. | koniecznie
| Trzykrotka napisał/a: | | Czerwonodywanowe wpadki - oj, zgadzam się. | ja też - z większością, ale nie wszystkii, różowa moim zdaniem po prostu niefortunnie wyszła na pstrokato-różowym tle i dywanie. Z zachwytami nad JunKi też się zgadzam, acz niewiele to zmniejsza mój foch na nich, że w obecnym plebiscycie na ulubionego aktora w ogóle go nie ujęli w kandydatach
| Trzykrotka napisał/a: | | Uwielbiam tę postać, bo granice wkurzenia na niego już dawno przekroczyłam. To taki pasożyt, gnojek, śmierdzący leń, którego mimo wszystko, po przekroczeniu granic, można polubić, może dlatego, że jest świetnie zagrany. | pewnie byłabym zachwycona, jak to ja
Na razie zachwycona jestem Healerem - rozwinę myśl jutro
Trzykrotka - Czw 08 Sty, 2015 00:42
Ha! Zachwycona Healerem
Wrzucę jeszcze szwagrostwo z Valid Love i idę spać.

Admete - Czw 08 Sty, 2015 07:03
Cieszę się na dzisiejsze oglądanie 10 odcinka Healera
Agn - Czw 08 Sty, 2015 07:43
| Trzykrotka napisał/a: | A widzicie! Pinterest to taka podstępna bestia, że umrzesz,a palca od przypinania nie zdejmiesz! Przedtem, od kiedy zepsuł mi sie czytnik książek, grałam sobie w autobusach zabijając nudę przejazdów. Teraz - paluszek na spuście. Procz zacnego katalogu z skośnymi kolegami mam na przykład super pomysły na kocie półki, kiecki i hodowanie wielu ziół w małym mieszkaniu |
Ja sobie na razie kolekcjonuję obrazki dramalandowe, Potterowe, Sherlockowe, LOTRowe i książkowe. A zobaczymy, co tam jeszcze sobie zorganizuję.
*Agn uzależniona*
| Trzykrotka napisał/a: | Ten Starszy od polewania drinków to faktycznie Mumia z Gunmana, dziś go poznałam. I dobrze, że tylko grał to zmurszenie, bo żal mi w Gunmanie było staruszka... |
Mnie nie. Bardzo żałowałam, że nie wykonuję roboty kata.
| Trzykrotka napisał/a: | | Znajomość z Dziennikarzem też rozkwita dwutorowo - powoli facet staje się nie tylko Mistrzem i Mentorem, ale i tym jej wielkim crushem z przeszłości. |
Wolę, by pozostał jedynie mentorem. Podoba mi się taka ich relacja.
| Trzykrotka napisał/a: | Jun Ki w niebieskiej koszuli jest jak creme brulee, nie pytajcie dlaczego, ale tak od razu pomyślałam. Ja uwielbiam creme brule |
Ja też! I jak raz wczoraj tłumaczyłam koleżance, co to za cudo...
Jednakowoż...
| Trzykrotka napisał/a: | | I wcale nie myślę o podpalaniu go kuchennym miotaczem łagodnego ognia. |
No właśnie.
| Trzykrotka napisał/a: | A własciwie - dlaczego nie? A właśnie, ze myślę |
Khem! Obawiam się, że ogień będzie na naszego Junki za zimny.
| Trzykrotka napisał/a: | | To taki pasożyt, gnojek, śmierdzący leń, którego mimo wszystko, po przekroczeniu granic, można polubić, może dlatego, że jest świetnie zagrany. Gra go jeden z żołtodziobów YAAS, partner Śnieżka. |
Już go nie lubię. Znaczy się zdarzało mi się lubić jednocznacznie wredne kreatury (np. przepadałam za postacią Ilythii, kiedy jeszcze oglądałam Spartacusa), ale nigdy w k-dramach.
| Trzykrotka napisał/a: | | Natomiast Nauczyciel Healera to wredny szef gildii kupieckiej z Empress, ten chromy |
Ja go pamiętam z ról wróżbitów - raz w Legend, drugi raz epizodzik w Faith.
| Cytat: | Czerwonodywanowe wpadki - oj, zgadzam się. Może najmniej zjechałąbym tę amarantową kieckę małej z Pinokia, ale po prostu dziewczyna ładnie w tym czymś wygląda. No i przykro mi patrzeć na piękną Young Yi zhuśtaną za suknię w kwiaty, ale słusznie jej się oberwało. Suknia mi się podoba, ale na letnie garden party, a nie na rozdanie Osek.
Przezroczyste ohydztwo będzie mnie straszyć po nocach... |
Będziecie się śmiały, ale moim zdaniem ta kwiatowa sukienka nie wygląda źle, nawet na wielkiej gali. I co z tego? Patricia Arquette kiedyś wystąpiła w czarnej sukni z białymi wstawkami, na których właśnie były wymalowane takie kwiaty i nikt jej za to nie skrytykował. Moim zdaniem wyjściowa suknia to nie tylko tiule, brokaty i atłasy. Może wyglądała skromniej, ale ma ten typ urody, że bardziej wystrojona może już być aż nadto. No i nie mogę w jednym zestawieniu dać jej i tej pani w przezroczystym koszmarze.
Było też gdzieś zestawienie najlepiej ubranych. Siwon w tym granatowym czymś zebrał pochwały. Ciekawe, że tylko na jednym ujęciu ten kolor wyszedł koszmarnie, na pozostałych zdjęciach jest okej. Więc może to kwestia oświetlenia. Bo poza tym Siwon wygląda zgrabnie że hej. No ale kiedy on wygląda niezgrabnie, powiedzcie mnie?
Shin Sung Rok też się załapał na pochwałę.
Ale Junki nikt nie wspomniał nawet. A wyglądał jak marzenie!
| Trzykrotka napisał/a: | Aragonte ja próbowałam kiedyś czytywać polskie forum, o którym piszesz (jej imienia nie będę wymieniać ). To było na samym początku, kiedy jeszcze jakoś próbowałam się rozeznać w dramowym gąszczu i szukałam przewodnika. Mam wrażenie, że średnia wieku jest wyższa niż 12 lat, ale nie podoba mi się panujący i obowiązujący tam kilmat pokpiwania sobie z wszystkiego. Nie lubię takich rozmów. Wyśmiać można naprawdę wszystko, tylko po co? Zawsze zastanawiałam się, czemu najzłośliwsi uczestnicy są tak aktywni i tyle oglądają? Kwitnący masochizm, czy co? To samo działo się swego czasu na głównej polskiej stronie bollywoodzkie, gdzie ludzi włazili głównie po to, żeby okładać się po łbach i nienawidzić. A jak już w którymś wątku ktoś dobrze się bawił, to zaraz wkraczał inny, żeby zrobić tam wielką kupę i sobie iść. |
No to już zupełny bezsens.
Ja się zastanawiam, czy nie wparować na forum soompi, podoba mi się tam taki nastrój fajnej zabawy.
| Trzykrotka napisał/a: | Więc podchodź do tekich spraw nie biorąc sobie do serca opinii ludzi, którzy cię nie obchodzą |
Ot i właśnie. Po co się przejmować? Gusta są różne, ale można to wyrażać w zupełnie inny sposób, a jeśli tam koniecznie trzeba ze wszystkiego kpić, to dziękuję uprzejmie, zamierzam pisać, jak mi się coś podoba, że jest fajne i żadna smarkula mi tego nie zepsuje.
| BeeMeR napisał/a: | niewiele to zmniejsza mój foch na nich, że w obecnym plebiscycie na ulubionego aktora w ogóle go nie ujęli w kandydatach |
*solidarnie focha się z BeeMeRkiem*
| Trzykrotka napisał/a: | | Wrzucę jeszcze szwagrostwo z Valid Love i idę spać. |
Oho! Widzę, że Szwagier kombinuje, jak by się tu na krzywy ryj dostać do naszego elitarnego Klubu im. Kim Tana!
| Admete napisał/a: | Cieszę się na dzisiejsze oglądanie 10 odcinka Healera |
Ja chyba dopiero w piątek wieczorem łyknę 9 i 10. Ech... Ale dzisiaj idę do kina, to nie narzekam.
Zostawiam poranną kawę!
Na słodko...
BeeMeR - Czw 08 Sty, 2015 08:12
| Agn napisał/a: | | Ja sobie na razie kolekcjonuję obrazki dramalandowe, Potterowe, Sherlockowe, LOTRowe i książkowe. | Ha, a dziwi się że ja moje fotki kolekcjonuję akuratnie na dysku
| Agn napisał/a: | | Shin Sung Rok też się załapał na pochwałę. | A mnie się bardziej podobał w tym drugim zestawie, niż ten tam wskazany - ale podoba mi się i tak. On jest do garniturów stworzony. Co do Siwona w niebieskim to czytałam, że zależnie od oświetlenia wyglądał cudnie albo dziwnie Marynarek we wzory nie lubię
Dla mnie kwiatowa suknia jest ładna, ale nie na galę.
No a ta goła sukienka to oczywiście zupełnie inna klasa złej kiecki (i gustu)
BeeMeR - Czw 08 Sty, 2015 08:36
| Trzykrotka napisał/a: | Ha! Zachwycona Healerem | a jestem, bo on się ślicznie bił w obronie dziewczyny (absurdalnie nieco, ale kto by się takim szczegółem przejmował, skoro tak ładnie zmontowane są sceny walki, generalnie akcji, bo skakania po dachach też ) pięknie zmontowane są i jeszcze piękniej zaangażował emocjonalnie - a ja ogromnie lubię, jak drama to pięknie pokazuje - a ta i owszem On sam nie wie czemu, ajumma ma pewien pomysł ("ładna jest?"), po trochu wie, bo to wspomnienie z dzieciństwa i już nie tyle zlecenie co zagadka z własnej przeszłości do rozwiązania - podoba mi się to, jak to jest splątane, acz panowie obradujący w bibliotece najmniej Acz ich knucie jest niezbędne dla akcji oczywiście.
Bardzo mi się podobają dzieci w retrospekcjach - niesamowitą urodę ma to ostatnie:
Jedzenie też mi się podoba
I postaci drugoplanowe:
I pierwszoplanowe
A PMY bardzo ładnie w tych szalikach, czapkach - widziałam, ze w odc. 8 dojdzie jeszcze biały komplecik do kolekcji
Skończyłam odcinek 5 więc gonię Was i dramę wytrwale
BeeMeR - Czw 08 Sty, 2015 08:49
Jeśli idzie o Gumiho - jestem na etapie gremialnego picia :
Żabul zaprawiwszy się uprzednio odpowiednio reklamuje obrączki dla par tj. pije eliksiry z dziewczyną 100 dni, po czym broni przed nią swej niewinności
a Łowca wszystko co znajdzie pod ręką i zaczyna strasznie smęcić
chyba najgorsze teksty dostaje i najmniej wygodne gadanie do siebie.
Bardzo mi się podobało straszenie studenciaków
Trzykrotka - Czw 08 Sty, 2015 12:38
Jun Ki z małymi psiakami to coś, co mnie rozczula. Takie psie malizny są okropnie jazgotliwe i przeważnie rozpuszczone, ale on je ewidentnie kocha - od razu to widać na zdjęciu .
Aragonte - Czw 08 Sty, 2015 14:08
Jestem uziemiona w robocie (posiedzenie budżetowe, bue, w dodatku z bólem głowy, który trzyma mnie od wczoraj), więc tak tylko na szybko się wpiszę, bo czasu mam mało. Najwcześniej obejrzę coś dramowego w sobotę (chociaż przedłużeniem pracy na sobotę przez chwilę nas straszyli...), wczoraj piłowałam pojedyncze sceny z Fly Daddy Fly - pozgadujcie sobie, które
Nie przejęłam się opiniami z pewnego forum, spokojnie Wrzuciłam to jako pewną ciekawostkę.
I czemu Trzykrotka chce przypiekać Junkiego? Rozumiem, że można mieć różne preferencje, no ale... Junkiego????
Ciekawe, czy Junki lubi koty, czy tylko psiaki
I odpełzam do roboty, ciągle nieprzytomna Czuję się, jakby mnie mamut rozdeptał.
BeeMeR - Czw 08 Sty, 2015 14:30
Aragonte, nie daj się mamutom
Skończyłam 6 odc Healera
Już wiem z jakiej sceny mam avek - i podoba mi się ta scena nocnej rozmowy
Kadr też dalej mi się podoba - z tą latarnią, jedną i drugą - tj. pewnie tą samą
Detektyw też mi się podoba jako postać
Nie zrozumiałam o co opinkalał jednego z intrygantów pan w złotej kamizelce
Aaa, z jaką szminką na ustach Healer się budzi
Choć w sumie dramaland nie takie szminki widywał
|
|
|